Konferencja Prasowa Felixa Castro – 3 maja 2001
(Znajdujemy
się Szczecinie, przed Pomnikiem Wdzięczności dla Armii Czerwonej.
Emocje po wczorajszej Wrestlepaloozie jeszcze nie ostygły. Na stopniach
przed pomnikiem stoi Felix Castro, a otacza go grupka dziennikarzy.)
Dziennikarz 1 – Panie prezesie. Wczoraj Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zawiesiło koncesję EWF.
Felix Castro – Będę to jeszcze wielokrotnie podkreślał. Polska nie jest krajem demokratycznym, jest krajem dzikiego kapitalizmu i liberalnej anarchii. Tony Rock, pupilek prawicowych rządów i pachołek Wiesława Walendziaka myśli, że może mnie powstrzymać? Grubo się myli!
Dziennikarz 2 – Tym
niemniej EWF musi zostać zamknięte, a PCW będzie jedyną legalną
federacją wrestlingową. Będzie pan apelował? Odwoływał się od tej
decyzji?
Felix Castro – Będę, oczywiście, że będę, ale nie oszukujmy się. Polską rządzi układ, a PCW jest częścią tego układu.
Dziennikarz 3 – Za cztery miesiące będzie mógł pan wznowić działalność EWF. Zrobi to pan?
Felix Castro – Zobaczymy, ale zapewniam, że EWF nie zginie. Jesteśmy tutaj, w tym miejscu bliskim sercu każdego komunisty, ledwie dwa dni po wielkim majowym święcie i gwarantuję, że zwyciężymy! EWF przetrwa!
Dziennikarz 1 – Panie prezesie, ale czy Tony Rock nie okazał jednak wspaniałomyślności? Przecież za te cztery miesiące będzie mógł pan reaktywować EWF. W czym problem?
Felix Castro – To wspaniałomyślność faszystowska, z którą każdy uczciwy komunista, taki jak ja, zawsze będzie walczył.
Dziennikarz 2 – Zastanówmy
się jednak. EWF to zaledwie pięć gal, a PCW od 1999 zorganizowało już
setki mniejszych i większych. Jeżeli chodzi o wrestling w Polsce, to
PCW jest bliskie sercu każdego fana wrestlingu, a nie EWF.
Felix Castro – To się zmieni. To EWF jest nową jakością w polskim wrestlingu. Powiewem nowoczesności i wolności. To są ostatnie podrygi PCW, wspomnicie kiedyś moje słowa. EWF będą znali wszyscy, a PCW będzie ciekawostką na miarę socjaldemokracji w świecie powszechnego komunizmu.
Dziennikarz 3 – Brzmi to bardzo abstrakcyjnie. Panu prezesowi może się wydawać, że to prawda, ale to taka... abstrakcyjna prawda.
Felix Castro –
Już towarzysz Lenin mówił, że abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest
zawsze konkretna. Moja prawda, prawda EWF jest konkretna. Jesteśmy
przyszłością polskiego wrestlingu.
Dziennikarz 1 – Jakie podejmie pan kroki przeciwko PCW? Przeciwko Tony'emu Rockowi?
Felix Castro – Żadnych.
Dziennikarz 1 – Żadnych? Ale jak to?
Felix Castro – Mówimy tu o PCW. PCW jest zarządzane przez konflikt, dlatego ta federacja nie ma przyszłości i upadnie równie szybko jak się obecnie reaktywowała. Tony Rock wrócił, ale co z tego? Za chwilę znowu wszyscy pokłócą się ze wszystkimi i PCW upadnie miotane wielkim konfliktem. Wiem, co mówię, bo przecież byłem niegdyś częścią PCW, wiem jak tam jest. Ba, proponowano mi nawet lukratywne stanowiska w PCW, ale ja ich nigdy nie przyjąłem.
Dziennikarz 2 – Jakieś słowa na zakończenie?
Transmisja urywa się.
EWF Entertainment? 2001