Powrót na stronę główną
Na
antenie WSI24 wielką popularnością cieszy się cykliczny program
publicystyczno-sportowy o nazwie Antipalooza. Studio w którym program
ten jest nagrywany jest całkowicie typowe i zieje od niego telewizyjną
nudą. Pojawia się czołówka, publiczność klaszcze, bo jest głupia jak u
Tomka Lisa i nie ma nic innego do roboty. W studiu pojawia się...
Vaclav! Mecenas Ekstremy ubrany jest po swojemu, czyli jak obdartus, a
w ręku dzierży butelkę Perły.
Vaclav – Zapewniam, że Perła nie jest bezalkoholowa. Są w ogóle jeszcze jakieś przepisy dotyczące reklamowania piwa? (Bierze łyka.) Nawet jeśli są, to chuj z nimi.
Wróg Ludu siada na fotelu, który
z reguły zajmuje Felipe Castro, zarzuca sobie nogę na nogę, ale nie jak
Elżbieta Jaworowicz, tylko jak Vaclav. Zza fotela wyjmuje kolejną
butelkę, jak się okazuje stoi tam cała zgrzewka Perły.
Vaclav – Felipe
dzisiaj nie ma, podobno mu się jakiś syn rodzi. Zapewniam, że to nie ja
jestem ojcem, nie tym razem. Poproszono mnie bym poprowadził
Antipaloozę w zastępstwie. Wprawdzie Kiszczaki czy inne Miszczaki nie
były przekonane do tego pomysłu, ale jednak się udało. Oto jestem.
Oklaski.
Vaclav (do publiczności) – Dziękuję za brawa, ale mam zarówno je jak i was w dupie.
Oklaski.
Vaclav – Nieźle jesteście wytresowani. (Kolejny łyk Perly.) Widzieliście Browar match? Mój wielki triumf? Na pewno. Na kolejnej gali będzie więcej triumfów, ale... (Nagle.) Co?
Mecenas Ekstremy wstaje i podchodzi do kamery.
Vaclav – Do mnie mówisz? (W zasadzie to nie wiemy z kim rozmawia, chyba z kimś za kulisami.) Mam czytać z tego ekranu? A jak to się nazywa? A zresztą, walcie się, to mój program.
Dwukrotny EWF FTW Champion wraca na miejsce.
Vaclav – Chciałem
dzisiaj zaprosić perfomerki z Pussy Riot, które osobiście poznałem w
czasie petersburskich Felków, ale nie mają czasu, bo przygotowują się
do występu w Soczi. One mają rację, jebać Putina.
Konsternacja, bo nie wiadomo jak na taką deklarację zareagować.
Vaclav – Felipe zostawił mi niby jakieś instrukcje, co do programu. (Wyciąga z kieszeni jakąś pomiętą kopertę.) Ale po co mi to? Ja swój rozum mam. (Wyrzuca kopertę za siebie.) Takie to czasy, że człowiek musi prowadzić program. Chciałem dodać, że robię to pro bono, bo WSI24 nic mi za to nie płaci. Mieliśmy mieć jakichś gości, ale nie mam czasu na pierdoły. Jeden gość wystarczy. Powitajcie posła Czarka Kucharka.
Słychać
dźwięki kibiców ze stadionu Legii, na ekranie pojawia się zdjęcie
Roberta Lewandowskiego i w studiu pojawia się poseł Czarek Kucharek.
Zajmuje wolny fotel na przeciwko Vaclava.
Vaclav – Dzień dobry, panie pośle.
Czarek Kucharek – Dzień dobry, panie Vaclavie.
Vaclav – Co pana dziś do nas sprowadza?
Czarek Kucharek – Co? Przecież dostałem zaproszenie.
Vaclav – Zaproszenie? No być może, ja tu jestem tylko w zastępstwie Filipa i nie znam się na pierdołach. Co nowego w polityce? (Nie czeka na odpowiedź, tylko bierze łyka piwa.) Albo w sporcie? (Kolejny łyk.) Robert zdrowy?
Czarek Kucharek – Zdrowy.
Vaclav – Mas pan jeszcze coś do powiedzenia? Bo mi się pytania skończyły.
Czarek Kucharek – W zasadzie to tak.
Vaclav – Proszę się rozwijać, a ja otworzę kolejną butelkę.
Czarek Kucharek – Chciałem
powiedzieć, że w ministerstwie sportu trwa ostatnio debata na temat
Extreme Wrestling Federation i szeroko pojętego wrestlingu.
Mecenas Ekstremy w międzyczasie szuka otwieracza, który chyba mu gdzieś wypadł.
Czarek Kucharek – Dlaczego
jest tak, że w piłce nożnej istnieje PZPN? Dlaczego w piłce siatkowej
jest PZPS? Dlaczego sporty mają swoje związki, które nadzorują pracę
zawodników, działaczy itp., a w wrestlingu takiego związku nie ma?
Dlaczego nie ma Polskiego Związku Wrestlingu?
Vaclav – Jest Związek Wrestlerów Polskich, którego jestem dumnym prezesem. Można nawet powiedzieć, że ZWP to ja. Aha, byłbym zapomniał! (Do kamery.)
Płaćcie składki darmozjady-wrestlerzy, bo pensja prezesowska od tego
zależy, a Vaclav nie kaktus, piwo pić musi, a najlepiej dużo piwa. (Do posła Kucharka.) Proszę kontynuować, ja szukam otwieracza.
Czarek Kucharek – W
ministerstwie sportu trwają już odpowiednie prace legislacyjne. W
sejmie na komisji sportu także weźmiemy ten problem pod obrady. Różni
eksperci będą debatować i przedstawiać swoje propozycje rozwiązania
tego niedopatrzenia. Wpłynęło do nas podanie by zarejestrować SFAW, co
niby ma oznaczać Stowarzyszenie Fanów Amerykańskiego Wrestlingu, ale
jaki on amerykański? Jaki on amerykański jak on polski? Polska
wrestlingiem stoi, ale niestety uosobieniem tego wrestlingu jest
obecnie EWF. Ten problem trzeba rozwiązać.
W międzyczasie Vaclav nie poradził sobie z problemem odnalezienia
odkurzacza. Wstał i użył zębów jakiegoś młodego chłopaka, okularnika, a
do tego rudego i piegowatego, a przy tym wszystkim sympatyka Krytyki
Politycznej, i przy pomocy rzeczonych zębów otworzył butelkę. Wrócił na
miejsce.
Vaclav (popijając piwo) – Czyli co?
Czarek Kucharek – Państwo
polskie nie zapomina o EWF. Ja też nie zapominam i osobiście dopilnuję
by wrestling w Polsce się trochę ucywilizował. Specjalna podkomisja
sejmowa nadal istnieje. Niestety w zeszłym miesiącu otrzymała taką
dawkę dokumentów, do tego niektóre z nich są tylko w języku japońskim,
że tłumaczenia i dokładne analizy zajmą nam wiele miesięcy. Nasi
eksperci będą jednak walczyć! Posłowie też będą walczyć! Polski
parlament słynie z jakości i grupuje najbardziej lotne umysły w kraju,
więc niczego się nie boimy.
Vaclav (ostentacyjnie ziewając) – Moim gościem był poseł Czarek Kucharek!
Czarek Kucharek (zdziwiony) – Już koniec?
Vaclav – Za bardzo smęcisz i pierdolisz, Czarek. Ja chcę by to był dynamiczny program. Uwaga, wypiję teraz Perłę dynamicznie.
Mecenas Ekstremy wypija Perłę w sposób dynamiczny.
Vaclav – To by było wszystko. Oglądajcie następną Antipaloozę. Być może Filip już wróci, a jak nie to chętnie go zastąpię.
Gra
muzyka, światła zostają przygaszone, a poseł Czarek Kucharek rozpoczyna
prywatną rozmowę z Vaclavem. Słychać też oklaski publiczności.
Koniec transmisji
Castro-Nazaretian-Rothschild Media 2014
dla:
