Attitude Wrestling Federation
OUTBREAK
Poznań
17.10.2005


Widowisko rozpoczyna się od pokazania montażu video składającego się z  najciekawszych i najważniejszych momentów z pierwszej gali Attitude Wrestling Federation. Widać więc wejście wszystkich zawodników, fragmenty przemówienia komisarza AWF, Jacka "Galarety" Sullivan'a, następnie key-spot'y i końcówki poszczególnych walk oraz zakończenie gali podczas którego widzowie zobaczyli szokujące porwanie "osobistej asystentki" Psycho, Vanessy "Candi" Candice. Następnie przenosimy się na Poznańską halę po brzegi wypełnioną fanami nowopowstałej promocji Attitude Wrestling Federation. Tradycyjnie na widowni widać masę transparentów wyrażających opinie poszczególnych fanów na temat wszystkiego co związane jest z AWF. Wokół wejścia i ringu wybuchają kolorowe fajerwerki, gra theme AWF który ledwo słychać gdyż zagłuszany jest przez rozszalałą widownię która nie może się doczekać by otrzymać dawkę dobrego wrestlingu. Kamera kieruje się na stół komentatorski.

Mazur : Witamy Państwa na AWF Outbreak numer dwa !! Nazywam się Marek Mazur a obok mnie siedzi mój partner..

Czółkowski : The Czoło !! I nie używaj słowa "partner" Double M.. to brzmi..

Mazur : Powinieneś przedstawić się pełnym imieniem i nazwiskiem Czoło..

Czółkowski : Po co ? Mnie każdy już zna, to strata czasu. Przejdźmy lepiej do tego co ważne.. co ty na to Double M ?

Mazur : Jak sobie życzysz Czoło. W związku z tym, zacznę od przypomnienia Państwu ohydnego przestępstwa które miało miejsce w zeszłym tygodniu w Warszawie. Mówię oczywiście o porwaniu Vanessy Candice..

Czółkowski : O które każdy oskarża Soldato, co jest kompletną bzdurą !!

Mazur : Oh przestań Czoło ! Zachowujesz się jakbyś nie był zdolny do logicznego myślenia. Otwórz oczy... to jest jasne jak słońce.. Soldato, wraz z Alisterem McEel, zlecili porwanie Vanessy ! Oni są odpowiedzialni ?

Czółkowski : Tak ? To powiedz mi, Panie detektyw, dlaczego policja nie postawiła Soldato zarzutów ? Z tego co  wiem, przesłuchiwali go przez cały tydznień, a Soldato wciąż jest na wolności. Dlaczego ? Bo jest niewinny !!

Mazur : Czoło, nie trzeba być prawnikiem żeby wiedzieć że przypuszczenia, nie zależnie od tego jak oczywiste, nie wystarczą. Potrzebny jest solidny dowód, którego narazie niestety nie ma.

Czółkowski : Nie ma i nie będzie, bo Soldato jest niewinny.

Mazur : Kto w takim razie jest winny ? Kto porwał Vanessę Candice ? Kto, Czoło ?

Czółkowski : To proste. Wytwórnia filmów pornograficznych wróciła po swoją własność. Domyślam się że ma w kontrakcie jeszcze jeden czy dwa filmy, których nie chce nakręcić.

Mazur : O czym ty mówisz ? Vanessa nigdy nie wystę... wiesz co Czóło ? Nie wciągniesz mnie tę absurdalną konwersację. Dobrze wiesz kto dopuścił się porwania Vanessy, i prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw.

Przenosimy się na korytarz hali. Widzimy duży tłok.. okazuje się że na korytarzu zebrali się niemal wszyscy ochroniarze AWF. Oczywiście, nie zebrali się sami bo zrobił to nikt inny jak komisarz AWF, Jack Sullivan. Stoi właśnie właśnie przed nimi, kończąc Snickersa.

Galareta : Dobra chłopcy. Sprawa wygląda następująco. Nie wiem czy Psycho się pojawi. Zabookowałem go w karcie wiedząc że prawdopodobnie nie przyjdzie, nie chcąc przerywać poszukiwania Vanessy. ALE - jeśli się pojawi, zrobi to z jednego powodu - by dostać tego, kogo wszyscy podejżewają o stanie za tym porwaniem. Oczywiście, nie mogę pozwolić by Ci dwoje zbliżyli się do siebie, bo rezultatem będzie strata conajmniej jednego zawodnika z rosteru. Na dzień dzisiejszy policja nie ma dowodów na Soldato, i dopóki dowód się nie znajdzie, muszę dbać o to by Soldato był zdolny do robienia tego za co mu płacę. I tu wchodzicie wy, chłopcy. Połowa z was pójdzie po oba wejścia i poczeka na Psycho. Jeśli się pojawi, zgłoszacie to mnie i nie spuszczacie go z oka. Reszta pójdzie pod szatnię Soldato. Jeśli będzie chciał wyjść, wy idziecie za nim. Macie go pilnować jak oka w głowie. Dam wam znać jeśli Psycho się pojawi. Wtedy chwytaćie Soldato za fraki i wsadzacie spowrotem do szatni. Tam będzie  najbezpieczniejszy. I uważajcie na Psycho, jest nieprzewidywalny... wiecie.. jak to czasem bywa z  narkomanami. Wszystko jasne ?

Ochroniarze przytakują, po czym odchodzą wykonać przydzielone im zadania. Wracamy na arenę, do komentatorów.

Mazur : Nie wiem co o tym myśleć Czoło. Nie podoba mi się ta sytuacja.

Czółkowski : Wiem co masz na myśli. Przez tych ochroniarzy możemy nie zobaczyć potencjalnej zadymy stulecia !!

Mazur : Chodziło mi o to że sytuacja wymyka się spod kontroli. Jedynym zmartwieniem Psycho powinno być przygotowanie się do matchu. Bóg jeden wie gdzie on teraz jest i gdzie szuka Vanessy.

Czółkowski : Znając poziom jego inteligencji, przypuszczam że szuka jej w lodówce i pod wersalką..

Mazur : Na litość boską Czoło, miej trochę taktu. Biedna dziewczyna została porwana. To nie jest temat do żartów !!

Czółkowski : ...

Mazur : Cóż.. tak czy inaczej nadszedł czas na pierwszy match !

Czółkowski : I to nie byle jaki bo  eXtreme Match !!

Mazur : W zeszłym tygodniu, Urban przegrał swój pojedynek z Majkelem Kopniakiem, po czym w podły sposób zaatakował go. W rezultacie nasz komisarz ukarał go eXtreme Ma...

Czółkowski : Nie nie nie.. to nie tak Double M. To przeciwnik Urbana, kimkolwiek jest, został ukarany. Urban zrobi z niego miazgę !!

Mazur : O tym przekonamy się już za moment !!



EXTREME MATCH
Urban vs Bartosz "El Banico" Banik



Rozbrzmiewa 50 Cent  "In Da Club".. oraz donośny heel heat. Na arenie pojawia się Urban z aroganckim uśmiechem na twarzy. Podchodzi pod ring, i zamiast na niego wejść podnosi płachtę i wyciąga spod niego jakąś deskę. Uzbrojony, wchodzi na ring i czeka na swojego rywala.Nie musi czekać długo. Muzyka zmienia się na Running Wild - Hussar. Przy dość sporym pop'ie na arenę wbiega El Banico. Odważnie  szarżuje w stronę ringu. Słyszymy gong oznaczający oficjalne rozpoczęcie walki. Urban nie tracąc czasu bierze zamach próbująć walnąć El Banico deską jednak El Banico robi unik. Następnie przechodzi do ofensywy serwując Urbanowi kilka Forearm'ów.. następnie Irish Whip i..  Shoulder Block ! Urban ląduje na ziemi jednak nie na długo.. wstaje i.. dostaje Drop Kick ! Ponownie nie ma zamiaru zbyt długo zostawać na ziemi..gdy tylko jest spowrotem na nogach, El Banico wskakuje mu na ramiona i wykonuje Hurracanranę !!! Cover 1..2..kick out !! El Banico nie tracąc zapału wychodzi z ringu i wyciąga spod niego stół, jakąś metalową tackę oraz kosz na śmieci. Następnie wszystko to wrzuca na ring i sam też na niego wraca. Nie wie jednak że Urban doszedł do siebie i  czeka na niego. Gdy tylko Banik wślizguje się na ring, Urban podnosi kubeł na śmieci i wali nim El Banico w głowę ! Mimo to El Banico wciąż stoi, Urban częstuje go kubłem raz jeszcze.. uparty Banik twardo trzyma się na nogach.. Urban upuszcza kubeł na matę, chwyta El Banio i wykonuje DDT prosto na kubeł !!

Mazur : Co za akcja ! Obawiam się że El Banico może się już nie podnieść !!

Czółkowski : A ja mam nadzieję że się podniesie Double M. Wtedy Urban będzie mógł go jeszcze trochę poobijać. Lubię patrzeć jak Urban obija ludzi. Jest w tym dobry.

Mazur : Cóż.. ja nie gustuję w tego typu walkach skracających kariery. Mam nadzieję że szybko się skończy !!

Urban próbuje pinu : 1..2..kick out ! Wstaje, podnosi stół i ustawia go w narożniku. Podnosi Banika i wykonuje kilka punchy.. Irish Whip i potężny Spinebuster ! Następnie chwyta El Banico za nogi, zaciąga go w pobliże narożnika i wykonuje katapultę prosto na stół ! Mimo że El Banico uderzył w stół z wielkim impetem, stół wytrzymał. Zdenerwowany Urban podchodzi do przeciwnika chcąc chwycić go od tyłu jednak Banik częstuje go łokciem w twarz ! Nie marnując cennego czasu i chwilowej przewagi, El Banico wykonuje kilka kopniaków kończąc serię Enzugiri ! Okopuje przez chwilę leżącego Urbana by upewnić się że zostanie na ziemi podczas kiedy on będzie przygotowywał dla niego stół ! Następnie podnosi Urbana i kładzie go na stole. Na wszelki wypadek uderza kilka razy w klatkę piersiową po czym szybko wychodzi na narożnik i przy wielkim popie od publiki z sukcesem skacze z Shooting Star Press rozstrzaskując stół.. i prawdopodobnie Urbana także.. na kawałki !!

Mazur : El Banico podjął wielkie ryzyko i opłaciło się !!

Czółkowski : Opłaci się jeśli Banik zdoła odliczyć teraz Urbana. W przeciwnym razie tylko sam siebie niepotrzebnie skrzywdził.

Mazur : Być może masz rację Czoło, ale zapewniam Cię że jeśli skrzywdził siebie, Urbana zabolało to dziesięć razy bardziej !!

Bartosz Banik pin'uje : 1..2.. shoulder up !! Widać na jego twarzy lekkie rozczarowanie. Wstaje jednak nie chcąc marnować czasu. Podnosi kosz na śmieci o który Urban prawie rozwalił mu głowę przed momentem, i wali nim Urbana w plecy. Powtarza akcję kilka razy po czym podnosi Urbana, wykonuje Irish Whip i.. Urban zdołał zatrzymać się przy linach. El Banico odpowiada na to podnosząc metalową tackę i z rozbiegu uderzając nią Urbana w głowę. Urban przelatuje przez liny i ląduje poza ringiem. Podnosi się dość szybko, El Banico przeskakuje przez liny, odwraca się plecami do rywala i wykonuje Assai Moonsault !! Obaj zawodnicy padają na ziemie.Trochę trwa zanim El Banico zebrał siły. Podnosi się i idzie po leżące obok krzesło. Tymczasem Urban jest już na kolanach.. Banik podchodzi do niego, unosi krzesło w górę z zamiarem zrobienia miazgi z twarzy Urbana.. i dostaje podstępny Low Blow !! El Banico wypuszcza krzesło z rąk i chwyta się za klejnoty.. Urban oczywiście przejmuje broń i.. powala Banika potężnym Chair Shot'em !! Kamera robi najazd na twarz El Banico i widzimy że uderzenie wywołało krwawienie.!! Urban rozkłada krzesło i kladzie je na ziemi. Podnosi El Banico i wykonuje Irish Whip lecz zamiast wypuścić go, przyciąga spowrotem do siebie i wykonuje.. Spinebuster prosto na rozłożone krzesło !! El Banico chwyta się za plecy i krzyczy w agonii.. na co Urban odpowiada uśmiechem na twarzy a publiczność - heel heatem. Urban wstaje i tauntami sygnalizuje że ma zamiar kończyć. Wyciąga spod ringu stół, rozkłada go i kładzie na ziemi. Podnosi Bartosza Banika, wkłada swoją głowę między jego nogi po czym wynosi w górę i wykonuje Alabama Slam na stół !! Zamiast pinować wstaje, i w akcie arogancji kładzie nogę na klatce piersiowej El Banico. Sędzia liczy 1..2..3 !!

ZWYCIĘZCA PRZEZ PIN-FALL : URBAN

Czółkowski : I tym sposobem rozpoczyna się dominacja Urbana w Attitude Wrestling Federation !!

Mazur : No, muszę przyznać że nieźle sobie poradził, ale gdyby to nie był eXtreme Match, został by zdyskwalifikowany za ten cheap shot !

Czółkowski : Nie gdybaj Double M !

Mazur : Jak sobie życzysz kolego. W każdym razie cieszę się że ten match dobiegł już końca i mam nadzieję że El Banico nic nie będzie i że nie doznał kontuzji pleców które były w tej walce wyraźnym celem Urbana.

Czółkowski : Marne szanse.. patrz !!

Urban najwyraźniej jeszcze nie skończył "zabawy". Przygotowuje kolejne krzesło po czym podnosi wyjącego z bólu El Banico. Następnie wykonuje kolejny Alabama Slam na kolejne krzesło !!

Mazur : Mój Boże !! Potrzebni są sanitariusze !!

Czółkowski : Żebyś wiedział Double M !

Mazur : Co za ohydna kreatura ! Przecież wygrał walkę ! Odliczył El Banico do trzech ! To było absolutnie zbędne !!

Czółkowski : Ehh. Nie będę Ci znów tego tłumaczył, bo najwyraźniej jest to dla Ciebie zbyt skomplikowane !

Mazur : Dziękuje że postanowiłeś oszczędzić mi kolejnego wykładu na temat swojej logiki dresiarza ! W każdym razie, czas na przerwę, a po niej match, który może się nie odbyć, bowie jest to match Psycho !

*****

Po przerwie lokacja zmienia się na parking. Widzimy znajomą grupkę ochroniarzy. Po chwili słyszymy ryk silnika jakiegoś samochodu i pisk opon. Jeden z ochroniarzy wyciąga krótkofalówkę.

Ochroniarz : Panie Sullivan.. właśnie nadjeżdża Psycho.. jak mamy postąpić ?

Sullivan : mppffmpffmpf...

Ochroniarz : Halo ? Panie komisarzu ?

Słyszymy Galaretę przełykającego cokolwiek miał w buzi..

Sullivan : Za fraki go i na ring. Potem pomyślimy co dalej. Priorytetem jest jego match który musi się odbyć.

W tym momencie pod wejście podjeżdża Porshe Psycho, z którego faktycznie wysiada Psycho..

Ochroniarz : A jeśli będzie się stawiał ?

Sullivan : To paralizatorem go..

Ochroniarz : Nie mamy paralizatorów.

Sullivan : Hmm.. to pałką w łeb a ocucimy go na ringu. Najważniejsze żeby tam dotarł. Nieważne jak.

Ochroniarz : Tak jest.

Psycho nerwowym krokiem podchodzi do wejścia, ochrona zastępuje mu drogę. Psycho zatrzymuje się, rzuca blunta na ziemię i gasi go butem.

Psycho : Powiem to tylko raz. To nie jest dobry dzień na takie akcje. Macie trzy pie*dolone sekundy na zejście mi z drogi.

Ochroniarze przygotowują swoje pałki..

Ochroniarz : Przykro mi, z rozkazu komisarza Sullivana mamy dostarczyć Pana na ring, przytomnego lub nie..

Psycho wygląda jakby zaraz miał rzucić się na ochronę.. jednak po krótkim zastanowieniu zmienia zdanie.

Psycho : Ring mówisz... ok, prowadź mnie na ring.

Ochroniarze chowają broń i razem z Psycho wchodzą do budynku. Wracamy na arenę.

Czółkowski : Jaka szkoda. Myślałem że będą musieli skopać mu dupsko..

Mazur : Dzięki Bogu do tego nie doszło. Wygląda na to że zaplanowany match mimo wszystko odbędzie się. Przeciwnikiem Psycho będzie debiutują...

Mazurowi przerywa muzyka która zaczyna dudnić w głośnikach. Jest to Dj Alien - Driver. Publiczność eksploduje pop'em. Zgodnie z ich oczekiwaniem, na arenę wchodzi Jupiter. Szybkim krokiem idzie w stronę ringu przybijając po drodze piątki kilku fanom. Wchodzi na ring i dostaje mikrofon. Nie rozpoczyna jednak speechu w tradycyjny dla niego sposób.

Jupiter : Przez cały tydzień, od ostatniego poniedziałku (powiedzmy, że w fikcyjnym świecie AWF, od ostatniego OB minął tydzień), pewna rzecz nie dawała mi spokoju. Przez cały tydzień nie byłem w stanie myśleć o niczym innym, i doszedłem do wniosku że dziś jest ten dzień. Dziś Jupiter będzie spał spokojnie nie myśląc o tej jednej, dręczącej go sprawie, a stanie się to tylko wtedy kiedy skopie dupska Lordowi DeMarco i Ruthless Scyther'owi (cheer) !! Dlaczego tak mnie to dręczy ? Nie dlatego że przegrałem match. Nawet nie dlatego że przegrałem go w wyniku screw-job'u. Dręczy mnie to, ponieważ jestem dobro dusznym człowiekiem, który lubi pomagać innym. Dlatego dzisiaj, Jupiter pomoże tym dwóm, tchórzliwym ścierwom. Da im szanse by pokazać że stać ich na coś więcej niż brudne sztuczki i oszustwa. Krótko mówiąc, DeMarco, Scyther - dziś dostaniecie szansę pokazania że mimo wszystko macie jaja ! Wy dwoje i ja jeden w handicap tag team match !!

Mazur : Handicap match ? To nie będzie zbyt uczciwe.. Jupiter powinien to przemyśleć...

Czółkowski : Jupiter nie myśli..

Jupiter : Czekam na odpowiedź.. i nie będę czekał długo. Albo wy wyjdziecie do mnie albo ja pójdę po was choćbym miał przytargać was na ring siłą !!

Po chwili radosna atmosfera na arenie zmienia się w heel heat. Przed wejściem stają Lord DeMarco i Ruthless Scyther.

Scyther : Jowisz - jesteś głupszy niż myślałem !

Czółkowski : Popieram !!

DeMarco : Mam nadzieję że zdajesz sobie sprawę że to co robisz to nic innego jak popełnianie samobójstwa !

Jupiter : Mam nadzieję że zdajesz sobie sprawę że marnujesz mój czas kłapiąc ryjem !!

Scyther : Hej, Juppozaur ! Nie ma powodu się tak denerwować ! W twoim wieku to bardzo niewskazane ! Musisz się oszczędzać ! Każdy zgromadzony wie, że i tak przegrałbyś ten match, tak jak przegrywałeś wszystkie nasze wspólne walki. Lord zrobił Ci przysługę przyspieszając nieuniknione. Mimo to, kupiliśmy Ci z Lordem prezent.. na przeprosiny..

Lord wyciąga z kieszeni niewielkich rozmiarów obiekt i z siłą rzuca go w stronę Jupitera. Dorzuca do ringu. Obiekt ląduje na macie, kamera robi zbliżenie i widzimy że jest to krem na zmarszczki !

Czółkowski : To się nazywa klasa ! Coś takiego napewno przyda się Jupiterowi.

Mazur : To pokaz całkowitego braku szacunku, nie klasy !

Jupiter wyciąga rękę w stronę rywali i zachęca ich do wejścia na ring... Scyther i DeMarco uśmiechają się do siebie, wyrzucają mikrofony i spokojnym, pewnym krokiem idą w stronę Jupitera który przygotowuje się do bitki. Niespodziewanie, spod Attitude Vision wybiega The Backstabber z kijem baseball'owym !! Publiczność nie wie jak zareagować.. Scyther i DeMarco nie zdają sobie z niczego sprawy.. Backstabber podbiega do nich i częstuje Lorda kijem w plecy !! Scyther widząc to, sprytnie przeskakuje przez barierki i ucieka. Backstabber podnosi DeMarco i przerzuca go przez barierki. Scyther pomaga mu wstać i oboje oddalają się. Tymczasem Jupiter stoi w ringu nie wiedząc najwyraźniej co ma o tym myśleć. 'Stabber wskazuje palcem na siebie.. następnie na Jupitera.. a na końcu na oddalających się Scythera i DeMarco !! Publiczność odpowiada ogromnym cheer'em a Jupiter przytakuje głową !!

Mazur : No i szanse wyrównały się !!

Czółkowski : Hmm.. Backstabber nie powinien wtykać nosa w nie swoje sprawy ! Przecież on już ma zaplanowany jeden match !

Mazur : Widocznie nie ma nic przeciwko dwóm pojedynkom, a na pytanie czemu postanowił pomóc Jupiterowi może sam Ci odpowie. Narazie czas na przerwę.

*****
Mazur : Panie i Panowie, czas już na kolejny pojedynek. Zmierzą się w nim debutujący Chris "More" Attitude oraz Psycho. Panowie Ci znają się z innej promocji, więc zapowiada się ciekawy match. Martwię się tylko o Psycho, który może mieć problemy ze skupieniem się na walce..

Czółkowski : Bo jest na haju ?

Mazur : Nie. Bo.. wiesz co Czoło ? Nieważne.



SINGLES MATCH
Chris "More" Attitude vs Psycho



Pierwszy pojawia się Chris Attitude przy swoim theme music  Zbigniew Wodecki - "Chałupy welcome to" oraz donośnym cheerze biorącym się stąd że publiczność zna już Chrisa. Muzyka zmienia się na EPMD - Last Man Standing, i przy równie wielkim popie na arenę wchodzi Psycho, w towarzystwie pokaźnej grupki ochroniarzy. Psycho sprawia wrażenie jakby gdzieś mu się spieszyło, co nie jest wcale dziwne. Wbiega szybko na ring, chwyta sędziego za kołnież i karze mu dać sygnał do rozpoczęcia walki. Słyszymy więc gong i obaj zawodnicy przechodzą do zwarcia w tie-up'ie. Przez chwilę się siłują po czym Psycho nerwowo kopie Chrisa z kolana w brzuch. Irish Whip i Drop Kick ! Chris wstaje.. i otrzymuje kolejny Drop Kick. Wstaje ponownie i tym razem Psycho częstuje go kopniakiem w brzuch, odbija się od lin z zamiarem wykonania Tornado DDT ale zamiast tego dostaje niespodziewany Back Body Drop !! Wstaje dość szybko na co Attitude odpowiada Spinning Wheel Kickiem !! Chris odbija się od lin i ładuje Białemu Leg Drop ! Cover : 1..2..kick out ! Psycho podnosi się, Chris odbija się od lin i wykonuje Crossbody.. jednak Psycho reversuje je w Small Package : 1..2.. kick out ! Psycho wychodzi na narożnik, jednak dogania go Chris.. częstuje kilkoma Punchami w głowę, wyskakuje na ramiona Psycho z zamiarem wykonania Hurracanrany, jednak Psycho reversuje akcję w imponujący Sit-Up-Powerbomb z drugiej liny !! Sędzia odlicza : 1..2..kick out !! Publiczność przyklaskuje obu zawodnikom za wspaniałe widowisko.

Mazur : Co za dynamiczny pojedynek ! No cóż, można się było tego spodziewać, znając umiejętności obu zawodników..

Czółkowski : Eee.. nic specjalnego. Urban nie bawił by się w skakanie po narożnikach.. zamiast tego przywaliłby krzesłem raz a dobrze i job done !

Mazur : Ale Urbana w ringu nie ma, są zamiast tego dwaj doświadczeni zapaśnicy prezentujący nam w tym właśnie momencie prawdziwą sztukę przez duże 'S' !

Psycho wykonuje kilka energicznych Elbow Drop'ów poprzedzonych odbiciem od lin. Po dostarczeniu ostatniego z nich, wstaje i.. staje w bezruchu i gapi się w stronę wejścia. Attitude korzysta z okazji i wykonuje Roll-Up : 1..2..kick out !! Obaj panowie wstają, Psycho biegnie na przeciwnika który wykonuje Head Scissors Takedown !! Psycho nie zostaje długo na ziemi, "More" Attitude wykonuje kilka Forearm'ów, Irish Whip w narożnik z którego Psycho momentalnie wychodzi, Chris widząc robi rozbieg by powalić rywala Shoulder Takedown jednad Psycho przewidując to, chwyta go za głowę i z siłą posyła go w narożnik. Następnie sadza go na nim, plecami do siebie, wychodzi za nim na górę i wykonuje Back Suplex !! Psycho wstaje i próbuje pin'u : 1...2...shoulder up ! Biała Śmierć podnosi oponenta, wyskakuje na liny i.. Springboard Hurracanrana !! Kontynuując ofensywę szybko wchodzi na narożnik i skacze z Shooting Star Press.. na co Attitude odpowiada unikiem !! Psycho ląduje pyskiem na macie, jednak stara się nie zostawać długo na ziemi.. Chris odbija się od lin i wykonuje Swinging Neckbreaker !!

Mazur : Niesamowity pokaz umiejętności ! Nie powiesz mi, Czoło, że te reversale i szybkość z jaką są wykonywane, nie sprawiają że serce bije Ci szybciej..

Czółkowski : Hmm ? Nie wiem Double M.. nie oglądam tego. Czytam sobie transparenty. Ten w czwartym rzędzie ma dobry : "Psycho na odwyk" ! HA !

Mazur : Co z Ciebie za komentator Stanisławie ? Zaczynam mieć wątpliwości co do twoich kwalifikacji..

Czółkowski : Jakich kwalifikacji ?!?

Mazur : ...

Tymczasem w ringu, Chris nie pinnuje jeszcze przeciwnika, a zamiast tego postanawia kontynuować atak. Podnosi Psycho, zaciąga go bliżej lin po czym zakłada Front Facelock i wykonuje Whiplash !! Psycho wstaje, Chris próbuje wykonać kopniaka ale Psycho chwyta go za nogę i obraca o 360 stopni.. następnie sam próbuje kopnąć Chris'a lecz tym razem to on chwyta g za nogę i powala wykonując Dragon Screw !! Zamroczony Psycho podnosi się a Chris Attitude, nie tracąc ani chwili, wykonuje Irish Whip a następnie Drop Toe Hold ! Chris wychodzi na narożnik, jednak na wysokość jedynie drugiej liny i czeka aż Psycho podniesie się i kiedy tak się dzieje, skacze z Diving Bulldog ! Cover 1..2..shoulder up !! Chris widząc że to nie wystarczy, zaciąga rywala pod narożnik po czym próbuje wykonać Split-Legged Moonsaut, jednak na jego nieszczęście Biały usuwa się z drogi. Chris usiłuje utrzymać przewagę, wstaje najszybciej jak może, jednak Psycho także szybko reaguje, kopie Chris'a kilka razy w brzuch, wynosi na ramiona i wykonuje P-S !! Podnosi Chris'a i wykonuje Irish Whip, sam też bierze rozbieg w kierunku lin po przeciwnej stronie, odbija się i ładuje Chrisowi Springboard Drop Kick !! Psycho wstrzymuje się z kolejnym atakiem..spogląda na wejście.. potem na leżącego Chrisa.. i tak kilka razy na przemian.. po czym sygnalizuje że czas by Chris odbył tzw. Trip 2 Canabvalley !! Próbuje wykonać.. jednak Chris reversuje i wykonuje Wave Out ! Cover 1..2..3 !!!

ZWYCIĘZCA PRZEZ PIN-FALL : CHRIS "MORE" ATTITUDE

Chris godnym szacunku gestem pomaga wstać rywalowi. Psycho jednak ma na myśli jedną tylko rzecz i sprawia wrażenie jakby cieszył się że match dobiegł wreszcie końca, niezależnie od wyniku.Biały schodzi z ringu i biegnie w stronę wejścia, najwyraźniej po to by zrobić to, po co tu przyszedł, czyli spróbować odnaleść Vanessę. Niestety, ochrona ponownie zastępuje mu drogę. Przez chwilę o czymś rozmawiają jednak buczenie fanów nie pozwala nam usłyszeć o czym. Po chwili jednak wychodzą razem z Psycho.. po dobroci. Kamera śledzi ich. Widzimy idących ich przez chwilę przez korytarze.. a chwilę później widzimy komisarza Galaretę !!

Sullivan : Psycho ! Dobrze że postanowiłeś nie robić sce..

Psycho : Zejdź mi z drogi grubasie i powiedz tym gorylom żeby mnie puścili ! Dostanę dziś Soldato choćbym miał roz*ierdolić każdą, żywą duszę na tej arenie, czaisz ?

Sullivan : Uspokój się. Wiesz że nie mogę pozwolić Ci na..

Psycho : Wiesz że to ten skur*ysyn zlecił porwanie Candi, i wiesz że jedynym sposobem na znalezienie jej jest wyciągnięcie tego z niego, więc nie marnuj mojego czasu bo dobrze wiesz że prędzej czy później go dopadnę a wtedy nic z niego nie zostanie !!

Sullivan : Powiedziałem uspo..

Psycho nie ma zamiaru marnować więcej czasu. Powala jednego z ochroniarzy potężnym Punch'em, drugiego kopie w brzuch i częstuje Trip 2 Canabvalley !! Jest ich jednak zbyt wielu by Psycho mógł sobie z nimi poradzić. Rzucają się na niego wszyscy na raz, obezwładniając go. Psycho usilnie próbuje się wyrwać jednak bez skutku. Na twarzy Galarety widać podenerwowanie.

Sullivan : Posłuchaj mnie do k*rwy nędzy ! W ten sposób do niczego nie dojdziemy ! Cokolwiek zrobisz, Soldato do niczego się nie przyzna, a jedynym rezultatem waszej konfrontacji w tym momencie będzie skrócony roster, a na to nie mogę pozwolić ! Taka moja praca, i nic na to nie poradzę !!

Psycho : Więc co w takim razie poradzisz na porwanie Vanessy ?! I nie mów mi że nie masz pewności że stoi za tym Soldato bo osobiście skopie Ci ten tłusty zad !!

Sullivan : Po pierwsze, chciałbym abyś przestał mi ubliżać. Po drugie, jesteś teraz zbyt zdenerwowany i.. cóż.. spalony.. żeby być w stanie podejmować racjonalne decyzje. Pójdziemy więc do mojego biura.. zapalisz tam sobie.. jeśli musisz.. i razem przemyślimy co poradzić. Bezmyślna przemoc w niczym nie pomoże. Soldato o tym wie, i dlatego zdecydował się na.. tak okropny, podstępny i szokujący ruch. Przyznasz to czy nie.. nielegalne czy nie .. podziałało. Zalazł Ci za skórę jak nikt inny, za co zostanie zwolniony jak tylko znajdzie się dowód, co właśnie powinno być twoim priorytetem.

Psycho : Moim priorytetem jest znalezienie Vanessy !

Sullivan : I nad tym właśnie także się zastanowimy.. w moim biurze. Nie traćmy czasu.

Psycho nie wygląda na zadowolonego, jednak chwilowo nie ma wyboru. Razem z Galaretą, i tuzinem ochraniarzy (poza tymi dwoma nieprzytomnymi, ma się rozumieć..) oddalają się. Przenosimy się w inne miejsce gdzie przed wielkim bannerem z logiem AWF stoją wywiadowca Leon Żebro.. oraz Itchytude.

Leon Żebro : Itchy ! Za krótką chwilę stoczysz walkę z Soldato, ale to nie o tym chciałem rozmawiać. Tydzień temu walczyłeś z The Backstabberem.. jakie są twoje odczucia po tej morderczej walce ?

Itchytude : Spójż na mnie.. poobijane żebra, wszędzie siniaki.. pocięte czoło.. jeśli jeszcze się nie domyślasz, to przeliteruje Ci to : odczucia są b-o-l-e-s-n-e ! The Backstabber to twardy klient. Bardzo twardy.. ale wiesz co Żeberko ? Tym lepiej. Lubie wyzwania, lubię się sprawdzać. Im lepszy przeciwnik, tym więcej doświadczenia i umiejętności zdobywasz po walce.. niezależnie od tego czy wygrałeś czy przegrałeś. Na tym polega ulepszanie samego siebie. Gdyby wszystkie walki były łatwe, nikt by się nie rozwijał. Dlatego mam szczerą nadzieję.. że już niedługo, ja i Backstabber ponownie zatańczymy !

Leon Żebro : Cóż.. mam przeczucie że The Backstabber jest tej samej myśli. A co powiesz nam na temat osoby która zaatakowała Cię tuż po zakończeniu pojedynku ?

Itchytude milczy.. unosi rękę.. zaciska pięść.. i szybkim ruchem uderza nią w banner przebijając go na wylot ! Udzielając tym samym odpowiedzi na pytanie Leona, odchodzi, a my wracamy na arenę by zobaczyć kolejny match !!



SINGLES MATCH
Soldato vs Itchytude



W głośnikach uderza The Godfather Theme. Publiczność przechodzi w heel-heat-mode. W wejściu pojawiają się Soldato oraz Alister "The Jack" McEel. Soldato, z wrednym uśmiechem na twarzy wzrusza ramionami i kiwa głową, jakby chciał powiedzieć że nie wie gdzie jest Vanessa. Panowie wchodzą na ring i McEel dostaje mikrofon.

The Jack : Zanim pozwolimy przeciwnikowi Soldato przybyć na ring, chcielibyśmy powiedzieć coś do was.. i do Psycho. Możecie uznać to za nasze oficjalne oświadczenie !

Mazur : Nie mogę się doczekać..

The Jack : Jedyne co mogę w tej chwili powiedzieć, to że łączymy się z Psycho w żalu. Tak jak wszyscy fani oraz pracownicy Attitude Wrestling Federation, mamy nadzieję że gdziekolwiek Vanessa jest - jest bezpieczna, i że niedługo wróci do domu. Dołączymy wszelkich starań, pomożemy na tyle, na ile będzie to możliwe, by Vanessa jak najprędzej została odnaleziona, a sprawcy tego podłego czynu - ukarani !!

Publiczność przygniata obu panów niesamowitym heel heatem.

Czółkowski : Alister i Soldato to bohaterowie. Prawdziwi bohaterowie. Pomimo wszystkich oskarżeń, są w stanie wspierać Psycho ! To naprawdę piękne. Gdyby większa część ludzkości była taka jak Soldato i The Jack, świat byłby prawie doskonały.

Mazur : Chyba żartujesz ! Nikt na tej arenie nie kupił tych kłamstw więc nie mów mi że ty je kupiłeś !! Wymiotować mi się chcę gdy tego słucham !!

Czółkowski : Wiesz co Double M ? Mam dość tych bezpodstawnych oskarżeń ! Gdy to wszystko się wyprostuje, mam nadzieję że Soldato poda Cię do sądu za te pomówienia i oszczerstwa !!

Mazur : Oh.. przestań Czoło !!

Czółkowski : Nie ! Albo tu i teraz pokażesz mi solidny, wiarygodny dowód na to że Soldato porwał Vanessę.. albo zamkniesz pysk !! Jak to mawiają w ameryce - innocent until proven guilty !! Tak właśnie masz traktować Soldato !!

Mazur : Zaczynam myśleć że ty najprościej w świecie ignorujesz prawdę.. albo wogóle Cię ona nie obchodzi. Czy ty czasem nie popierasz porwania Vanessy ?

Czółkowski : Absolutnie nie. Ja także, łączę się z Psycho w żalu.. i co wieczór odmawiam zdrowaśkę za Vanessę..

Mazur : Oczywiście.. jakże mogłem w to wątpić..

Soldato bierze na chwilę mikrofon. Wyraz twarzy ma niesamowicie poważny.

Soldato : Psycho - jesteśmy z tobą !!

Pubiczność odpowiada heel heat'em który chwilę później zmienia się w cheer, gdyż w głośnikach uderza Finger11 - Good Times i na arenę wbiega Itchytude !! Nie mogąc się doczekać rozpoczęcia walki, sprintem wbiega na ring i słyszymy gong. Odrazu obaj wrestlerzy przechodzą do ataku. Następuje wymiana punchy, którą szybko wygrywa, doświadczony w tym, Soldato. Gangster wykonuje Irish Whip, Itchytude odbija się od lin, biegnie na Soldato który wykonuje na nim Back Body Drop jednak zwinny Itchy zdołał wylądować na prostych nogach za plecami rywala. Nieświadomy Soldato zaczyna tauntować do publiki, Itchy klepie go w plecy, ten odwraca się i błyskawicznie otrzymuje DDT !! Publliczność szaleje.. Itchy wyskakuje na narożnik i gdy tylko Soldato wstaje, skacze na niego z Diving Dropkick'iem !! Następnie, czekając aż Soldato podniesie się, zabija czas wykonując swój Run Around.. jednak niespodziewanie Soldato wstaje, chwyta go i wykonuje Side Walk Slam !!

Czółkowski : BAM !! I na tyle zdało mu się bieganie po ringu jak idiota.

Mazur : Itchytude faktycznie mógłby być nieco bardziej skupiony na przeciwniku, jednak mam przeczucie że nie popełni więcej tego błędu.

Soldato próbuje odliczyć oponenta. 1...2...shoudler up ! Po nieudanym podejściu wstaje, Itchy robi to samo, Soldato częstuje go kilkoma siarczystymi Chop'ami, potem wykonuje kolejno Irish Whip, Clothesline i Elbow Drop na leżącym już Itchytude. Okopuje go przez chwilę, podnosi i wykonuje Release German Suplex. Itchytude ląduje tuż przy linach, blisko Alistera McEel z czego ten korzysta dusząc Itchy'ego przez chwilę. Na szczęście sędzia ma oczy otwarte i przerywa akcję. Soldato podnosi Itchytude, chce wykonać Irish Whip jednak Itchy z powodzeniem reversuje akcję, sam też odbija się od lin i wykonuje Face Slam !! Wychodzi na narożnik i.. zostaje chwycony za nogę przez "The Jack'a" ! To daje czas Soldato na dojście do siebie. Podbiega do narożnika i spycha Itchy'ego który ląduje poza ringiem !!

Mazur : Niech to ! Za to powinna być dyskwalifikacja !!

Czółkowski : Sam się o to prosił. Po zeszło tygodniowej walce powinien już wiedzieć że te high flying'owe akcje są nieopłacalne !!

Mazur : Oczywiście że są nieopłacalne, jeśli na zwenątrz czeka na Ciebie ktoś kto nieustannie szuka okazji żeby wejść Ci w drogę..

Zadowolony z siebie Alister chętnie kontynuował by uprzykrzanie Itchy'emu życia, gdyby nie sędzia który odciąga go od obolałego ryzykanta. Niestety dla niego, stwarza to doskonałą okazję dla Soldato do chwycenia za krzesło i poczęstowanie go Chairshot'em, co też robi. Sędzia po usłyszeniu huku jaki wywołała kolizja krzesła z głową Itchy'ego odwraca się, jednak krzesła nie ma już w dłoniach Soldato. Gangster podnosi Itchy'ego, i pod namową sędziego wrzuca go spowrotem na ring. Gdy obaj się tam znajdują, podnosi przeciwnika, uderza kilka Punch'y.. a ostatni z nich zostaje przez Itchytude zablokowany !! Itchy próbuje oddać cios, Soldato uchyla się, przechodzi na tył przeciwnika i wykonuje Full Nelson Chokeslam !! Następnie zakłada Texas Coverleaf !! Itchy usilnie stara się doczołgać do lin co w końcu udaje mu się.. jednak nie może chwycić za linę gdyż odciąga ją od niego nikt inny jak Alister McEell. Na szczęście sędzia zauważa to i rozkazuje Sodato puścić Itchy'ego. Soldato odmawia i odciąga rywala na środek ringu. Itchy wrzeszczy z bólu odmawiając poddania się.. sędzia odlicza do trzech... wtedy Soldato wreszcie puszcza przeciwnika. Sędzia spycha Soldato w narożnik i robi mu krótkie kazanie.. Alister wykorzystuje ten czas chwytając za krzesło.. wchodzi na ring, czeka aż Itchy wstanie podczas kiedy Soldato sprytnie przytrzymuje sędziego kłócąc się z nim.. gdy Itchytude jest już na nogach, Alister przygotowuje się do zadania ciosu i. dostaje Dropkick w krzesło, które z kolei z hukiem uderza w jego twarz !! Publiczność nagradza Itchytude cheer'em.. nagle podbiega do niego Soldato, całuje w oba policzki i wykonuje Sicillian Kiss !!! Ni stąd ni z owąd ekran dzieli się na dwie części. Na jednej widzimy Soldato.. wpatrującego się w Attitude Vision na którym także pokazał się obraz z drugiej części ekranu. Widzimy Psycho i Galaretę, oglądających match w TV w biurze komisarza. Oczywiście, pomieszczenie pęka w szwach od zgromadzonej w nim ochrony. Galareta wygląda na zdenerwowanego, jakby wiedział co zaraz nastąpi. Jeśli miał na myśli Psycho wstającego z krzesła, chwytającego go i powalającego nim szereg ochroniarzy, to miał rację. Psycho szybkim ruchem wykonuje Spear Tackle i razem z drzwiami i kolejnym ochroniarzem, ląduje na zewnątrz. Wstaje i odbiega gdzieś. O dziwo, zrezygnowany Galareta daje sygnał tym ochroniarzom którzy są jeszcze przytomni, żeby zostali na pozycjach. Na ringu, Soldato nie wygląda wcale na zaniepokojonego. Daje jakiś sygnał Alisterowi który podaje mu mikrofon. Soldato opiera się o liny i czeka na przybycie Psycho.. który krótko po tym wybiega spod Attitude Vision.

Mazur : No to teraz mu się dostanie !!

Psycho wślizguje się na ring...

Soldato : Psycho !! Zaczekaj moment. Słuchaj. Czuję, że moim obowiązkiem jest powiadomić Cię...

Psycho przygotowuje się do ataku.. sprawia wrażenie jakby zaraz miał eksplodować !

Soldato : ..że jeśli podniesiesz na mnie rękę... komuś... może... stać... się... krzywda !!

Psycho zaciska pięść..

Soldato : Właściwie to ja tylko tak sobie bredzę, i nie powinieneś mnie słuchać, ale takie dziwne mam przeczucie, że jeśli mnie dotkiesz, ktoś.. nie wiem kto, ale ktoś napewno.. może stracić.. oko !

Psycho chwyta Soldato za gardło, jest cały czerwony ze złości..

Soldato : lub.. p..palec... lub inną.. dowolną.. część ciała !!

Psycho najwyraźniej walczy sam z sobą, jednak wie że nie ma w tej sytuacji zbyt szerokiego wyboru. Puszcza Soldato.. na co publiczność reaguje heel heat'em. Soldato.. całuje Psycho w policzek..

Soldato : Bardzo mądra...

Całuje go w drugi polliczek..

Soldato : ..decyzja !

..I uderza Sicillian Kiss na bezbronnym Białym !! Tymczasem sędzia oznajmia że walka kończy się wynikiem nieroztrzygniętym. Uśmiechnięty Alister McEel wchodzi na ring z krzesłem i przygotowuje się do "ukarania" Psycho.. ale ku jego zdziwieniu, Soldato wydziera mu krzesło z rąk i wyrzuca z ringu. Następnie pokazuje mu palcem że już wystarczy. Uśmiechnięty Soldato i nieco zdezorientowany Alister wychodzą z ringu i udają się w stronę wyjścia.

Mazur : Matko kochana ! Jak mogło do tego dojść ?!

Czółkowski : Do czego ?

Mazur : Czy ty przespałeś ostatnie 5 minut ? Soldato zagroził Psycho skrzywdzeniem Vanessy, przez co Psycho nie był w stanie się bronić...

Czółkowski : Przepraszam, ale nie przypominam sobie żeby padło tam imię Vanessy..

Mazur : Oh przestań. Więc o kim mówił Soldato ?!

Czółkowski : Dokładnie ! O "kimś". Genialne, prawda ?

Mazur : Raczej obrzydliwe !!

Przenosimy się do czyjejś szatni.. a przynajmniej tak wygląda to pomieszczenie. Widzimy, z bliska, worek treningowy, który odbija się od czyichś kończyn z głośnym hukiem. Kamera oddala się i widzimy że to The Backstabber ! Publiczność reaguje na niego sporym cheerem ! Nagle do szatni ktoś puka.. i nie czekając na zaproszenie, wchodzi do środka. Jest to Anna Koper.

Anna : Backstabber ! Można krótki wywiad ?

Backstabber : Nie widzisz że trenuję ? Mam dziś dwie walki kobieto, pasuje mi się przygotować, nie sądzisz ?

Anna : No.. tak, ale to zajmie tylko minutkę.

Backstabber (wciąż uderzając i kopiąc w worek) : Nie pozbędę się Ciebie w inny sposób, nie ?

Anna (uśmiechnięta) : Obawiam się że nie. No więc.. pytanie numer jeden, a zarazem pytanie na które wszyscy chcą znać odpowiedź. Dlaczego postanowiłeś udzielić pomocy Jupiterowi ?

Backstabber : Dlaczego ?

Anna : Tak..

Backstabber : A dlaczego nie ?

Anna : Nie rozumiem..

Backstabber : Wystarczyło mi kilka dni w tej federacji żeby wyczytać każdego z tych wrestlerów jak książki. Kilka dni, żeby zauważyć że Jupiter to facet z jajami, i kilka.. godzin, prawde mówiąc, żeby wiedzieć że Scyther i DeMarco to dwa g*wno warte ścierwa bez honoru. Szanuję takich ludzi jak Jupiter, a takimi jak tamci dwaj.. wycieram podłogę, bo tylko do tego się nadają. Rozumiesz już ?

Anna : Mniejwięcej. Jednak jest jeszcze jedna sprawa. Big eL. Z tego co mi wiadomo, sam zarządałeś walki z tym osobnikiem. Dlaczego ?

Backstabber : Hmm.. powiedzmy że nie mam nic przeciwko wbijania noża w plecy. Ale wbijanie noża w plecy komuś komu wbito go już w żołądek to zupełnie inna historia.

Anna : Czyli niepodobało Ci się to co Big eL zrobił w zeszłym tygodniu ?

Backstabber kiwa głową na znak zmęczenia bezcelowymi pytaniami Anny i wychodzi. Wracamy na arenę gdzie właśnie uderzył theme Big eL'a. Zamaskowany L "wita" widownie częstując ich środkowym palcem. Reakcja jest oczywista. Big eL wchodzi na ring a w wejściu przy Wrinkled Fred - BackStabber i sporym cheerze pojawia się The Backstabber. Były Street Fighter wchodzi na ring.. i chwyta się za brodę intensywnie nad czymś myśląc. Po chwili spogląda na sędziego.. i na Big eL'a.. robi tak kilka razy na przemian, a w końcu uśmiecha się szeroko.. i prosi o mikrofon..

Czółkowski : Co on robi ?

Mazur : Nie mam pojęcia..

Backstabber : Nie do końca wiem czemu tak się dzieje.. bo nie znam Cię ... "big"... eL.. ale jakaś siła natury sprawia że gdy tak na Ciebie patrzę, czuje że jedyną rzeczą o jakiej marzę jest zrobienie Ci z twarzy galarety. Może to przez okoliczości w jakich zadebiutowałeś.. może to przez te plotki że podobno lubisz znęcać się nad ludźmi.. a może poprostu taki mam kaprys. W każdym razie, jedyne o czym teraz myślę to w jaki sposób połamać Ci kości !

Publiczności najwyraźniej także podoba się ta myśl..

Backstabber : Niestety.. jest jedna przeszkoda na mojej drodze która nie pozwoli mi spełnić tego marzenia.. i czuję że muszę tę przeszkodę usunąć.. za co z góry przepraszam..

Ni stąd ni z owąd 'Stabber chwyta sędziego za fraki i wykonuje na nim STAB'CUTTER !! Następnie z uśmiechem na twarzy rzuca się na zdezorientowanego Big eL'a, wywracając go na matę, po czym rozpoczyna energiczne obijanie jego zamaskowanej twarzy !!

Mazur : Jeśli dobrze rozumiem.. Backstabbera nie interesuje match z Big eL'em ale najzwyklejsza w świecie bitka !!

Czółkowski : On jest nienormalny !!

Backstabber okłada eL'a jak szalony, w końcu jednak przestaje, podnosi rywala, wykonuje Irish Whip i Back Body Drop'em wyrzuca z ringu ! 'Stabber przechodzi przez liny i staje na krawędzi po czym gdy L jest już na nogach, skacze z Diving Clothesline powalając go !! Backstabber wstaje najszybciej jak może, podnosi L'a i potężnym Irish Whip'em rzuca go na stalowe schody od ringu !! Jeszcze nie zdążył wypuścić jego ręki a już chwyta ją spowrotem, wyciąga L'a na nogi i kolejnym Whip'em rozbija go o barierki !! Chwyta za krzesło, bierze rozbieg i.. krzesło z hukiem uderza w barierki gdyż Big eL zdołał wykonać unik ! Jakby tego było mało, krzesło z impetem odbija się od barierek uderzając 'Stabber'a w twarz ! Big eL szybko korzysta z zaistniałej sytuacji, podnosi 'Stabber'a i wykonuje Death Valley Driver !!

Mazur : Obawiam się że to nie był dobry pomysł ! Backstabber ma dziś jeszcze jeden match, a to co się teraz dzieje zmniejsza jego szanse na.. przetrwanie najbliższych 15 minut, o stoczeniu drugiej walki nie wspominając !!

Czółkowski : Backstabber poraża inteligencją i niezwykłymi umiejętnościami strategicznymi..

Big eL poświęca krótką chwilę na odpoczynek którego zapewne potrzebuje. Następnie zrywa z ziemi materac, odsłaniając czysty beton. Backstabber jest już na nogach, Big eL częstuje go kilkoma RIght Hand'ami, wkłada jego głowę pod pachę z zamiarem wykonania DDT, jednak 'Stabber blokuje cios zakładając nogę za nogę przeciwnika. Big eL próbuje coś na to poradzić okładając BS po plecach.. w końcu udaje mu się go osłabić i wykonuje DDT. 'Stabber chwyta się za głowę, eL jednak zamiast kontynuować ofensywę, stoi w miejscu i wpatruje się w cierpiącego przeciwnika. Najwyraźniej chce zadać mu nieco więcej bólu bo wychodzi na ring apron i skacze z Senton Bomb.. nie trafiając, i w rezultacie lądując na betonie !!

Mazur : MÓJ BOŻE !

Czółkowski : O nie ! Duży eL ! Duży eL, wstawaj !!

Mazur : Big eL właśnie popełnił tragiczną pomyłkę, które dużo może go kosztować !!

Czółkowski : Nie ! Big eL jest twardy ! Napewno ledwo to poczuł ! Wstawaj eL !!

Backstabber dochodzi do siebie zaś eL sprawia wrażenie jakby stracił przytomność ! 'Stabber postanawia upewnić się że zostanie w takim stanie, uderzając na nim kilka Elbow Drop'ów. Następnie wychodzi na ring apron i podejmując idące za tym ryzyko, wykonuje Diving Elbow !! Kilku fanów, cholera wie dlaczego, reaguje na to chantem "Foley, Foley, Foley", kimkolwiek by ten "Foley" nie był. W każdym razie, Backstabber postanawia dać jeszcze jedną szansę krzesłu, które wcześniej go zawiodło. Opiera się o barierki, przybijając przy okazji piątala jednemu z fanów.. czeka cierpliwie aż Big eL podniesie się, po czym naprościej w świecie rzuca mu krzesłem w twarz ! Następnie pobudza publikę unosząc ręce w górę na co reagują chantem "Stabber, Stabber, Stabber.." !! Następnie układa palce na kształt rewolweru.. i "nacelowuje" go na próbującego podnieść się Big eL'a !! Publiczność ekspoduje jeszcze większym cheer'em.. jednak zmienia się on nagle w heel heat gdyż nagle przez barierki wyskakują Lord DeMarco i Ruthless Scyther !! Zaczynają wspólnie okładać Backstabbera pięściami, dorzucają też kilka kopniaków i forearmów i co tam tylko mają. Dołącza do nich także Big eL, co sprawia że 'Stabber nie ma szansy na kontratak ! W końcu Ruthless postanawia skończyć zabawę wykonując Death Around The Corner !!

Mazur : Niech to szlag ! Można to było przewidzieć !

Czółkowski : Backstabber dostał to o co prosił..

Lord DeMarco patrząc na eL'a wskazuje palcem na leżącego Backstabbera. Big eL łapie o co chodzi, kładzie się na Backstabberze, a Lord odlicza do trzech co sprawia że Big eL .."wygrywa" walkę...

Mazur : To był cios poniżej pasa ! Absolutnie obrzydliwe !!

Czółkowski : Z tego co wiem, DeMarco jest sędzią, więc..

Mazur : Bzdura ! DeMarco był sędzią tymczasowym, jego autorytet wygasł w momencie w którym zakończył walkę pomagając Scytherowi !! To co zrobił teraz miało na celu upokorzenie Backstabbera !!

Czółkowski : Cel osiągnięty ! HA ! A tak na marginesie.. nie DeMarco a Lord DeMarco. Miej trochę szacunku.

Scyther przygotowuje już stół by jeszcze przez chwilę pobawić się z Backstabberem.. nagle publiczność wybucha cheerem gdzyż oto na pomoc spod Attitude Vision wybiega Jupiter !! Jest w połowie drogi do ringu kiedy słyszymy głośne STOP !! Okazuje się że na arenę wkroczył komisarz Sullivan z ochroną..

Sullivan : Jedno czego nie będę tolerował w Attitude Wrestling Federation to chaos i bezprawie !! Ochrona - proszę posprzątać ten.. burdel !

Ochroniarze wykonują polecenie. Część z nich na wszelki wypadek chwyta Jupitera, zaś reszta oddziela od siebie pozostałych wrestlerów. Realizatorzy robią krótką przerwę.

*****

Mazur : Jesteśmy spowrotem Panie i Panowie. Przed chwilą byliśmy świadkami masakry - która, gdyby nie komisarz, mogła zakończyć się tragicznie.

Czółkowski : Galareta opóźnił jedynie to co i tak jest nieuniknione. Backstabber tak czy inaczej zostanie dziś unicestwiony przez Scythera i DeMarco. Jupiter zresztą też.

Mazur : Nie zapominaj że tym razem sędziować będzie profesjonalny i bezstronny arbiter.

Czółkowski : To samo mówili w Montrealu..

Akcja przenosi się na korytarz. Widzimy dwóch partnerów w interesach (nie do końca legalnych), Oscara Knifera i Paula Oftena. Ten pierwszy jest oczywiście zawodnikiem Attitude Wrestling Federation. Panowie bez słowa idą przez korytarz by w końcu zatrzymać się przed drzwiami na których widnieje napis VACLAV.

Oscar : Dobra, ja załatwie sprawę z Vaclavem, a ty idź po walizkę. Widzimy się przy ringu.

Paul bez słowa odchodzi, zaś Oscar wchodzi do szatni swojego tymczasowego tag-team partnera, Vaclava. W środki panuje całkowity mrok, Oscar klepie w ścianę próbując znaleść przełącznik od światła. W końcu znajduje go, i Vaclava także, który siedzi w milczeniu i wpatruje się w podłogę.

Oscar : No, jesteś. Czas na nasz match. Przyszedłem tu żeby upewnić się że tym razem się nie spóźnisz...

Vaclav nie odpowiada.

Oscar : Wstawaj bo nas zdyskwalifikują...

Vaclav : Powiedziałbym Ci jak dużo mnie to obchodzi.. ale chyba się domyślasz, więc wyp*erdalaj.

Oscar uśmiecha się, zamyka drzwi i siada obok Vaclava.

Oscar : Ok.. rozumiem. Ale zanim podejmiesz decyzję, wysłuchaj mnie. To ja zarządałem od Sullivana żeby wsadził nas w Tag Match. Wiesz dlaczego ? Bo tydzień temu, kiedy mnie odliczyłeś, zrozumiałem że jesteś graczem z pierwszej ligi. Tylko najlepszym udaje się pokonać Knifera i ty tego dokonałeś. Nie jest to jednak jedyny powód. Oglądałem twój wywiad. Słuchałem twojego przemówienia. Wiem że masz na*ebane w głowie i że nienawidzisz każdego jednego z tych suk*nsynów na zapleczu, że gardzisz wszystkimi tymi żałosnymi śmierdzielami na trybunach. Wiem też że i mnie nienawidzisz jak psa. Wiesz skąd to wiem ? Bo swój zawsze pozna swojego.

Knifer wstaje i kieruje się w stronę drzwi i wychodzi. Mija chwila i o dziwo Vaclav robi to samo. Przenosimy się w inne miejsce.. jest to szatnia Backstabber'a. Były Street Fighter siedzi na ławeczce przykładając sobie lód do poobijanej głowy. Nagle do szatni wchodzi Jupiter (co powoduje ogromny cheer na arenie).

Jupiter : Nic Ci nie jest ?

Cisza..

Jupiter : Pytam czy nic Ci nie jest, bo jeśli tak, to wolę zrobić to sam niż martwić się przez cały czas że zawalisz w najważniejszym momencie !

Backstabber : Widziałeś co się stało więc dziwi mnie że masz wątpliwości co do faktu że rozp*erdole tych dwóch choćby miało to być ostatnią rzeczą jaką w życiu zrobię.

Jupiter : Więc mogę na tobie polegać ?

Backstabber : Jak na nikim innym. Za 10 minut będę jak nowy.

Jupiter kieruje się do wyjścia jednak w ostatniej chwili zatrzymuje się...

Jupiter : Jescze jedno... "Backstabber"..

Backstabber : Bez obaw. Jedyny nóż jaki dzisiaj wbiję poleci między oczy.. Scyther'a i DeMarco.

Kamera robi zbliżenie na twarz Jupitera który nie wygląda na przekonanego. Tymczasem, wracamy na arenę.

Mazur : Właściwie to jest to dobre pytanie - czy Jupiter może zaufać Backstabberowi ? Jego pseudonim ringowy mówi przecież sam za siebie. Co ty o tym sądzisz Czoło ?

Czółkowski : Czy to ma jakiekolwiek znaczenie ? Powiedziałem Ci już że Scyther i Lord DeMarco są nie do powstrzymania.

Mazur : A masz coś czym mógłbyś poprzeć to stwierdzenie ?

Czółkowski : Oczywiście. Scyther to pieprzony brudny Harry tego biznesu, udowodnił to setki razy i udowodni to ponownie w dzisiejszym main evencie. Lord DeMarco z kolei to chodząca, żywa definicja doskonałości. W całej historii pro-wrestlingu nie było jeszcze tak niesamowitej kombinacji talentu, charyzmy i inteligencji.

Mazur : Przyznaj się.. DeMarco kazał Ci to zapamiętać i wyrecytować..

Czółkowski : Nie bądź śmieszny..

Mazur : No dobrze, w każdym razie, sami przekonamy się na własne oczy już za kilka chwil. A narazie czas na pierwszy z dwóch matchy wypełnionych tag-team'ową akcją !!



TAG TEAM MATCH
Oscar Knifer & Vaclav vs Majkel Kopniak & TuanX



Zaczyna grać Papa Roach - She Loves Me Not i na arenie pojawia się Oscar Knifer, jednak nie ma przy nim Paul'a Offten. Oscar szybko wchodzi na ring, i spogląda w stronę wejścia w oczekiwaniu na swojego partnera. Muzyka zmienia się na Nirvana "I hate Myself & I want to die" i wkrótce przy sporym heel heacie pojawia się Vaclav. Vaclav wchodzi na ring i siada w narożniku. Czas teraz na przeciwników. Uderza Trapt- Head Strong i przy ogromnym cheerze wbiega na ring pokazując że nie boi się rywali. Przy TV Junkeez feat: K.I.T.T. - Knight Rider wychodzi TuanX, z twarzą skrytą pod kapturem. Publiczność wita go cheer'em. TeeRex wchodzi na ring, sciąga górną część ubrania, spogląda na przeciwników i nie tracąc czasu rzuca się na Oscara ! Słyszymy gong i match rozpoczyna się. Sędzie nakazuje Vaclavowi stanie za linami. Tymczasem TuanX obija pięściami Oscara. Pozwala mu wstać i amplikuje kilka Chop'ów, Irish Whip i Shoulder Block ! Knifer stara się szybko podnieść i gdy jest już na nogach, TX łapie go i wykonuje Overhead Belly To Belly Suplex !! Majkel tymczasem wychodzi na narożnik, TuanX zauważa to i klepie Majkela w rękę, co pozwala mu na szybkie wykonanie Shooting Star Press na leżącym Kniferze !!

Mazur : Piękny double-team w wykonaniu Majkel'a i Tuan'a ! Panowie nigdy wcześniej razem nie walczyli, ale wygląda na to że nie bedą mieli problemów ze współpracą !

Czółkowski : Phi.. poczekaj tylko aż Vaclav wkroczy do akcji.

Majkel szybko przechodzi do pin'u który dochodzi jedynie do dwóch. Nie zniechęcając się, odbija się od lin i wykonuje Knee Drop. Następnie powtarza tę samą akcję dwa razy. Podnosi Oscara, chce wykonać Irish Whip jednak akcja obraca się przeciw niemu, Oscar spycha Kopniaka na liny a gdy ten do niego wraca, dostaje potężny Big Boot prosto w twarz. Oscar odpoczywa przez chwilę, podnosi Majkela, wykonuje kilka Right Hand'ów, ponowny Irish Whip i na koniec Side Walk Slam !! Knifer wstaje, spogląda na publiczność i wskazuje palcem na leżącego Majkela, za co dostaje głośny heel heat. Następnie rozpoczyna okopywanie bezbronnego Majkela. Podnosi go i wrzuca w narożnik. Oddala się by wziąć rozbieg, ale gdy dobiega do Majkela, dostaje łokciem w nos, Majkel wkłada jego głowę pod pachę i przygotowuje się do wykonania Vertical Suplex, jednak Oscar zdołał zablokować go i potraktować Majkela nie do końca legalnym Poke in the Eyes. Następnie zachodzi go od tyłu i wykonuje German Suplex. W końcu taguje Vaclava.

Czółkowski : Nareszcie ! Na ring wchodzi pierwszy w historii AWF Heavyweight Champion !!

Mazur : A co ty Stasiu, wehikuł czasu wynalazłeś ?

Czółkowski : Nie, byłem wczoraj u wróżki !

Majek czołga się w stronę swojego narożnika by zmienić się z partnerem. Nie pozwala mu na to Vaclav który przygniata go Elbow Drop'em w plecy. Chwyta za nogę i odciąga od narożnika po czym dostarcza jeszcze dwa Elbow Drop'y. Następnie podnosi Majkela, wkłada jego głowę między nogi, obiema rękami pokazuje publiczności środkowe palce, po czym wykonuje na Kopniaku Powerbomb !! Następnie szybko chwyta za nogi i zakłada Sharpshooter... a raczej usiłuje go założyć gdyż Majkel nie daje się obrócić... w końcu Vaclav rezygnuje.. oddala się.. czeka aż Majkel wstanie po czym biegnie na niego i wykonuje Bulldog ! Następnie odbija się od lin i wykonuje Lionsault.. lądując prosto na kolanach Kopniaka !! Publiczność zagrzewa Majkela, motywując go do wykonania tagu.. Majkel czołga się.. Vaclav powoli podnosi się, widzi że Majkel prawie dosięga dłoni TeeRex'a.. biegnie by go powstrzymać.. i nie zdąża !! TuanX wchodzi na ring i odrazu zasypuje Vaclava punchami po czym wykonuje Rib Breaker !! Na ring wbiega Knifer.. za co TuanX nagradza go Samoan Drop'em !! Tak się akurat składa że Knifer ląduje pod narożnikiem Majkela, który mimo zmęczenia postanawia skorzystać wykonując Split Legged Moonsault !! Tymczasem TeeRex zakłada Vaclavowi Abdominal Stretch ! Rozciąga go przez chwilę, po czym wykonuje Atomic Drop.. następnie odbija się od lin i powala przeciwnika Clothesine'em ! Wykonuje tag i na ring wraca Majkel Kopniak.

Czółkowski : Spokojnie, to tylko chwilowy kryzys.

Mazur : Z mojej perspektywy wcale nie wygląda na chwilowy.. ale oczywiście, ty wiesz lepiej, w końcu byłeś u wróżki !

Czółkowski : Żebyś wiedział Double M !!

Wróżka chyba myliła się, bo oto Majkel wykonuje Spinning Chokeslam i pin z którego Vaclav ledwo się wykopuje ! Majkel ku zadowoleniu publiczności wykonuje Moonwalk, a tymczasem kamera pokazuje nam wejście na arenę przez które w pośpiechu wchodzi Paul Offten. W ręku trzyma czarną, skórzaną walizkę. Majkel odbija się od lin i wykonuje swój Set Up Move - Bouncing Death. Tymczasem kamera pokazuje nam rozmawiających z boku.. Paula Offtena i.. TeeRex'a !! Majkel zajęty jest przeciwnikiem na którym zaraz wykona 'Now THAT was Funny' !! Podnosi Vaclava.. i dostaje Clothesline od.. TuanX'a !! Rozwcieczona pubiczność heatuje.. Tuan podnosi Majkela i wykonuje na nim Pendlum Backbreaker !!! Tymczasem Vaclav czeka już na narożniku i wykonuje na Majkelu Vaclav's Answer !! Pin - 1..2..3 !!

ZWYCIĘZCY PRZEZ PIN-FALL : VACLAV & OSCAR KNIFER

Mazur : Co ?! Co się stało ?! Nic nie rozumiem !!

Czółkowski : Co się stało ? Dominacja Vaclava i Knifera w AWF oficjalnie rozpoczęła się !! HAHA !

Mazur : Ale dlaczego ? Dlaczego TuanX obrócił się przeciwko Majkelowi ?!

Tuan zabiera walizkę od Paula i szybko udaje się na zaplecze. Zadowolony Knifer najwyraźniej chciałby poświętować ze swoim nowym partnerem, ale Vaclav nie ma na to ochoty. Schodzi z ringu i kieruje się w stronę wyjścia. Oscar i Paul doganiają go i po chwili znikają, w przeciwieństwie do ogłuszającego heel heat'u. Majkel wciąż leży w ringu gdy nagle w wejściu pojawia się Urban !!

Mazur : A ten czego tu chce ? Czy nie wystarczająco się dziś "popisał" ?

Urban wchodzi na ring, staje nad nieprzytomnym Majkelem, przez chwię wpatruje się w niego po czym schyla się i spluwa mu w twarz. Publiczność wznosi chant "Palant, palant, palant.." na co Urban odpowiada szyderczym uśmiechem. Schodzi z ringu i podąża w stronę wyjścia, po czym następuje krótka przerwa w transmisji.

*****

Po przerwie odrazu ukazuje się nam TeeRex idący przez korytarz ze swoją nowo zdobytą walizką o nieznanej zawartości. Nagle podbiega do niego Paweł Macheta !

Macheta : TX ? TX ? Wybacz, ale muszę zadać to pytanie i mając na uwadze ryzyko którę podejmuję, poprostu nie mogę pozwolić Ci odejść bez odpowiedzi.

TX : Pytaj.

Macheta : Myślę że znasz pytanie. Dlaczego zaatakowałeś Majkela ? Przecież przegrałeś tym samym match !!

TX : To bez znaczenia. Zwycięstwa, przegrane, statystyki.. to wszystko warte jest mniej niż kawałek g*wna leżący na trawniku. Na tym świecie liczy się tylko jedno, i tylko głupcy stwierdzą że jest inaczej.

Macheta : Więc dlaczego ?

TuanX otwiera walizkę otrzymaną od Offtena. Wypełniona jest ona oczywiście pieniędzmi.

TX : Dlatego.

Tuan odchodzi, Paweł z obrzydzeniem kiwa głową, a my zmieniamy lokację. Naszym oczom ukazuje się parking, elgencka, czarna limuzyna, oraz Soldato i Alister "The Jack McEel" zmierzający w jej stronę. Panowie rozmawiają sobie o czymś, jednak dzwiękowcom nie udaje się tego uchwycić. Słyszymy natomiast.. dzwięk tuczonego szkła. Soldato i "The Jack" odwracają się i okazuje się że jest to Psycho z kijem baseballowym który właśnie na rozgrzewkę rozbił szybę w jakimś samochodzie. Biały wygląda na zdecydowanego, i nie trzeba pisać - wkurzonego. Mimo to, Soldato i Alister nie próbują uciekać, nie przyjmują żadnych pozycji obronnych. Zamiast tego Soldato uśmiecha się szeroko i rozkłada ręce, zachęcając Psycho do zrobienia tego po co tu przyszedł. Wściekły Psycho bierze zamach.. jednak nie potrafi zmusić się do uderzenia Soldato ! Widać że trwa właśnie wielki konflikt wewnątrz Białego który marzy o zrobieniu z Soldato miazgi, jednak wie że nie może. Soldato widząc że dotarło do Psycho kto jest "szefem", odwraca się do niego i razem z Alisterem wsiadają do limuzyny która odjeżdża. Wściekły sam na siebie Biały stoi przez moment w bezruchu, po czym wpada w furię i zaczyna obijać kijem stojący obok samochód.
Ponownie zmieniamy lokację, ponownie jest to parking i ponownie widzimy limuzynę. Widzimy też ciężarówkę z logiem AWF w której prawdopodobnie przewożony jest wszelkiego rodzaju sprzęt. Obok limuzyny stoi starzy mężczyzna w eleganckim i bez wątpienia, drogim garniturze. Obok niego stoi także dość postawny mężczyzna, najprawdopodobniej ochroniarz.Po chwili podchodzi do niego zamaskowany zawodnik AWF - Big eL.

Mężczyzna : Synu, świetnie się spisałeś. La famiglia jest z Ciebie dumna !

Big eL : Dziękuje ojcze.

Mężczyzna : Wsiadaj chłopcze. Mam jeszcze kilka spraw do załatwienia.

Ochroniarz otwiera drzwi do limuzyny, ale nagle słychać głos : "HEJ, MAKARONIARZE" !

Panowie zaczynają rozglądać się dookoła, jednak nikogo nie widać.

??? : Tutaj, kretyni !

Spoglądają w górę i zauważają że na ciężarówce stoi nikt inny jak.. Itchytude !! Stoi.. ale tylko przez ułamek sekundy, bo gdy tylko zostaje zauważony, skacze na delikwentów z Diving Crossbody !! Trafia perfekcyjnie we wszystkich trzech, powalając ich ! Wstaje i staje nad nieprzytomnym Big eL'em.

Itchytude : 1:1 koleś.. twój ruch !

Itchy ucieka, a my wracamy na arenę.

Czółkowski : On naprawdę jest szalony..

Mazur : Chciał jedynie spłacić dług.. a że wybrał do tego ciężarówkę..

Czółkowski : Nie o to mi chodzi. On znokautował ojca Big eL'a.. wiesz kim jest ojciec Big eL'a ?

Mazur : Słyszałem co nieco, i szczerze mówiąc, nie chcę teraz o tym rozmawiać bo cza..

Mazur nie zdołał skończyć zdania bo oto w głośnikach uderza wstęp do Four Seasons (spring) co oznacza że swoją obecnością zaszczyci nas za moment Lord DeMarco. Gdy muzyka ucicha i zaczyna grać U2 - Desire, na rampie pojawiają się Marlena "Kiss" Sun oraz DeMarco. Kamera pokazuje nam na chwilę Czółkowskiego, który nie siedzi a stoi, okazując Lordowi szacunek na który wątpliwie zasługuje. DeMarco podnosi ręce w górę i wybuchają sztuczne ognie. Przeglądając się w lusterku zmierza do ringu, a gdy już na nim jest, muzyka zmienia się na RATM - Bullet in the head. Oczywiście, przez cały czas publiczność buczy z całych sił. Światła na arenie gasną, na Attitude Vision pojawia się napis "Ruthless Scyther", po czym sam Pieprzony Brudny Harry tego Biznesu wchodzi na arenę. Na ringu wychodzi na narożnik, unosi rękę w górę i tym samym "odpala" sztuczne ognie.



TAG TEAM MATCH
Lord DeMarco & Ruthess Scyther vs Jupiter & THE BACKSTABBER



Mazur : Jest twój dream-team Czoło..

Czółkowski : Dobrze powiedziane Double M ! Gdybyś miał teraz przy sobie wizjer na podczerwień, ujrzałbyś otaczającą ich aurę doskonałości !!

Uderza Wrinkled Fred - BackStabber, publiczność wznosi chant "Stabber, stabber, stabber" i wedle ich oczekiwaniom, na rampie pojawia się The Backstabber !! BS mimo masakry w jakiej wziął udział niecałą godzinę temu, wygląda na gotowego do akcji. Przechodzi 2/3 długości rampy, staje w miejscu i odwraca się w stronę wejścia. Muzyka zmienia się na Dj Alien - Driver i przy ogromnym cheerze na arenę wbiega Jupiter ! Panowie nie tracąc czasu, wbiegają na ring, a ich przeciwnicy postanawiają ulotnić się z niego na chwilę. DeMarco i Scyther omawiają strategię, po czym na ring, po ówczesnym wytarciu butów, wchodzi Lord DeMarco. Na ringu zostaje Jupiter. Match oficjalnie rozpoczyna się. Zawodnicy krążą wokół siebie przez chwilę, po czym następuje Tie-Up. Jupiter przechodzi w Head Lock, Demarco spycha go na liny, wyskakuje z Drop Kick'iem ale trafia w powietrze gdyż Jupiter zatrzymał się przy linach. Lord wstaje, Jupiter z rozbiegu powala go Clothesline'em. DeMarco wstaje ponownie, i ponownie też dostaje Clothesline. Gdy wstaje po raz trzeci, Jupiter Right Hand'ami spycha go w narożnik. Gdy już w nim są, Jupek wykonuje kilka Uppercut'ów, sadza arystokratę na narożniku, wychodzi za nim do góry i.. zostaje zepchnięty !! DeMarco nie tracąc czasu skacze ze Splash'em ale Jupek robi unik !! DeMarco rozbija się o matę, Jupiter pomaga mu wstać, wykonuje Irish Whip, nie trafia Big Boot'a.. DeMarco odbija się od lin i wykonuje Tornado DDT !!!

Czółkowski : HA ! Jupiter właśnie dowiedział się czemu miliony nazywają Lorda "Ucieleśnieniem Doskonałości"..

Mazur : Nikt prócz Ciebie go tak nie nazywa..

Czółkowski : ... zamknij się.

DeMarco próbuje pin'u, i gdy dochodzi jedynie do dwóch, postanawia zmienić się z partnerem. Scyther energicznie wbiega na ring i zaczyna okopywanie leżącego Jupka. Podnosi go, Irish Whip w narożnik i Shoulder Tackle z rozbiegu. Oddala się z zamiarem wykonania kolejnego Shoulder Tackle ale Jupiter robi unik. New Blood Killer rozbija się od narożnik, Jupiter chwyta go od tyłu i wykonuje Back Suplex !! Następnie wskazuje palcem na partnera i spogląda na publiczność która odpowiada wielkim cheer'em ! Wedle ich życzenia, Jupiter taguje Backstabber'a ! 'Stabber wchodzi a ring i widząc że Ruthless podnosi się, powala go Shoulder Block'iem. Odbija się od lin i Knee Drop. Odbija się ponownie i kolejny Knee Drop. Odbija się raz jeszcze i.. dostaje Super Kick od.. Lorda DeMarco !! Sędzia widząc to natychmiast wypycha DeMarco z ringu. Scyther podnosi się i klęka nad Backstabber'em. Rozpoczyna serię punchy po czym podnosi go i wykonuje Samoan Drop !!

Czółkowski : Scyther = numer 1 !!

Mazur : Oczywiście że jest obecnie numerem jeden, po nielegalnej pomocy od DeMarco..

Czółkowski : Hej - gdyby Jupiter mógł, też by pomógł. Jednak mając 90 lat, wie że musi się oszczędzać.

Mazur : Jesteś niepoważny.

Czółkowski : Plotki głoszą że dowód osobisty Backstabber'a jest podrobiony i on też kłamie na temat swojego wieku..

Mazur : Daj już spokój Czoło..

Arogancki i pewny siebie Scyther tauntuje do publiczności która odpowiada mu heat'em. Scyther podnosi Backstabber'a, uderza kilka Forearm'ów, po czym wynosi go do góry w ceu wykonania Vertical Suplex lub czegoś bardzo podobnego, jednak Backstabber zdołał się uratować i wylądować na nogach za plecami Scyther'a. Dla Ruthless'a nie jest to jednak większy problem gdyż odwraca się szybko i dopina swego wykonując Russian Leg Sweep. Pin 1..2..kick out. Scyther taguje DeMarco po czym obaj zaczynają okopywać Backstabber'a. Wbrew zakazom sędziego, obaj podnoszą go, wykonują potężny Irish Whip a na końcu.. obaj dostają od Street Fightera Double Clothesline !! Publiczność eksploduje cheer'em ! Backstabber powala wstającego DeMarco Punchem.. to samo robi ze Scyther'em ! Następnie podnosi DeMarco i wrzuca go w narożnik w którym jest Jupiter. Wykonuje Tag, Jupiter wchodzi na ring i wychodzi na narożnik, Backstabber wynosi DeMarco w pozycji do Electric Chair Drop.. Jupiter skacze z narożnika z Clothesline'em, powalając DeMarco pięknym Double Team'em !!

Czółkowski : Muszę przyznać, że Jupiter potrafi czasem zaimponować..

Mazur : Cieszy mnie że jednak potrafisz zdobyć się na odrobinę obiektywizmu..

Czółkowski : ..pomimo zaawansowanej osteoporozy wciąż wykonuje akcje z narożników ! Niesamowite !

Mazur : Boli Cię że twój dream-team został zdominowany, co Czoło ?

Czółkowski : ...

Backstabber schodzi z ringu a Jupiter kontyuuje ofensywę. Podnosi DeMarco i wykonuje Irish Whip, jednak Lord reversuje go i wykonuje Head Scissors Takedown !! Jupiter podnosi się dość szybko, DeMarco mając oczy otwarte odbija się od lin i wykonuje Spinning Wheel Kick ! DeMarco tauntuje przez chwilę by po raz setny oznajmić publice że jest najlepszy. Natępnie wychodzi na narożnik i wykonuje płynny Diving Elbow Drop !! Zadowolony z siebie wstaje i gestem ręki pokazuje że będzie kończył. Podnosi Jupitera i przygotowuje go do wykonania DeMarco Plex.. jednak Jupiter blokuje go !! Uwalniając jedną rękę zasypuje Lorda punchami w brzuch, wkłada jego głowę między nogi i uderza Powerbomb !! Publika szaleje, wiedząc że czas już na Extra Deathkick ! W tym momencie Marlena wchodzi na ring apron by odwrócić uwagę sędziego. Jupiter zgodnie z oczekiwaniami fanów wykonuje swój finisher !! Backstabber, czując co nadchodzi, wychodzi na naroznik.. nie myli się, bo oto na ring z krzesłem wbiega Ruthless Scyther ! 'Stabber skacze z Diving Drop Kick'em trafiając w krzesło Scyther'a, które z kolei uderza z hukiem o jego twarz !!

Mazur : Mój Boże !!!

Czółkowski : Nie !! Marlena zrób coś !!
'
Marlena nie jest jednak w stanie dłużej utrzymać sędziego, który odwraca się i widząc leżącego i krwawiącego Scythera, nie wie co w tej sprawie zrobić. Wie jednak co zrobić z pinującym Jupiterem. Odlicza 1..2..3 !!

ZWYCIĘZCY PRZEZ PIN-FALL : JUPITER & THE BACKSTABBER

Czółkowski : Co ?!

Mazur : TO CO WIDZISZ !! SPRAWIEDLIWOŚCI STAŁO SIĘ ZADOŚĆ !!

Czółkowski : Jak mogło do tego dojść ?!

Mazur : TAK, ŻE JUPITER ZNALAZŁ PARTNERA GODNEGO ZAUFANIA KTÓRY WSPIERAŁ GO DO SAMEGO KOŃCA ! I CO TO BYŁA ZA KOŃCÓWKA !! MÓJ BOŻE !!

Czółkowski : ...

Mazur : Panie i Panowie, żegnamy się już z wami, ale widzimy się już za tydzień na kolejnej gali Outbreak !!

Czółkowski : ...

'Stabber i Jupiter świętują w ringu.. DeMarco i Scyther nawet nie próbują się podnieść, publiczność szaleje ze szczęścia a transmisja kończy się. A właściwie, to jeszcze się kończy. Po raz ostatni przenosimy się na parking gdzie do czyjejś limuzyny wchodzi komisarz Galareta. Kamerzysta próbuje coś uchwycić, jednak obszerny komisarz całkowicie zasłania drugą postać. Widzimy jednak że wita się z nim/nią...

Sullivan : Wiem co Pan powie. Wynik nie taki jak oczekiwaliśmy.. ale najważniejsze że nasz priorytetowy cel został osiągnię... moment.

Galareta wychodzi z limuzyny gdyż zauważył właśnie wścibskiego kamerzystę którego najwyraźniej nie powinno tam być. Wściekły Galareta wykrzykuje jakieś obelgi prosto do kamery, a operator dla własnego dobra postanawia wyłączyć kamerę.

Copyright Attitude Wrestling Federation 2005