Attitude Wrestling Federation
Rise of the Champions PAY PER VIEW
20.11.2005
Kraków
Show rozpoczyna się od sceny na zewnątrz hali
gdzie podjeżdża czarna limuzyna. Wszędzie stoją ochroniarze, zadbali
oni o to by w pobliżu nie było nikogo spoza organizacji AWF. Widzimy
wychodzącego szofera który otwiera drzwi z tyłu pojazdu. Kamerzysta
jednak nie pozwala nam zaglądnąć do środka. Zniża kamerę do parteru
pokazując nam jedynie.. buty, eleganckie, zapewne drogie buty. Następnie
kamerzysta podnosi kamerę spowrotem, teraz widzimy dwóch całkiem
postawnych mężczyzn od ramion w dół. Wchodzą oni na halę, obraz znika i
po chwili pojawia się intro dzisiejszego pay per view z grającym
theme'em gali Drowning Pool - 'Pity' i wmontowanymi, krótkimi scenkami z
poprzedzających PPV gal Outbreak. Kiedy intro dobiega końca, lądujemy
na arenie. Wokół wejścia oraz z narożników wybuchają fajerwerki, kamera
pokazuje nam publiczność, nie widać ani jednego pustego krzesła. Widać
za to wiele znanych osób którzy przyszli obejżeć wrestlingowe pay per
view. Widzimy Krzysztofa Ibisza, widzimy Cezarego Pazurę, widzimy też
Dorotę Rabczewską do połowy rozebraną, eskortowaną przez ochronę. "Doda"
przeszkadzała bowiem fanom próbójąc wcisnąć im swoje płyty w zamian za
darmowy striptease. Po chwili przenosimy się do stolika komentatorskiego
gdzie tym razem wyjątkowo zamiast dwóch komentatorów siedzi trzech !
Mazur : Witamy Państwa na pierwszej gali pay
per view, witamy na Rise of the Champions ! Jestem Marek Mazur a obok
mnie siedzi Stanisław "Czoło" Czółkowski.
Czółkowski : Witam moich fanów !
Mazur : W ten wyjątkowy dzień do naszego duetu komentatorskiego dołączył Paweł Macheta ! Witaj Pawle !
Macheta : Witaj Marku ! Słową nie są w stanie wyrazić mojej ekscytacji dzisiejszą galą !
Mazur : Wiem doskonale co masz na myśli ! Nie
mogę się doczekac poznania pierwszych mistrzów AWF ! To naprawdę
ogromny zaszczyt zostać pierwszym championem w historii. Jestem pewien
że zawodnicy na zapleczu są w nie lada stresie !
Macheta : Bez wątpienia. Mistrzowie czy nie
Marku, najważniejsze że zobaczymy tu dziś nie lada pokaz wrestlingu,
karta bowiem prezentuje się wyśmienicie !!
Czółkowski : Przestańcie ględzić i powiedzcie mi na kogo obstawiacie. Main event - Lord DeMarco czy Ruthless Scyther ?
Macheta : Zapomniałeś o pozostałych dwóch zawodnikach Staszku.
Mazur : Nie przejmuj się Paweł. Czoło widzi
rzeczywistość na swój własny, wyjątkowy sposób. Ty widzisz tam czterech
pretendentów, dla Stasia jest tylko dwóch. Przyzwyczaisz się.
Macheta : A przy okazji Marku, tuż przed galą
próbowałem zrobić wywiad z właścicielami federacji którzy podjechali
wcześniej. Niestety nie udało mi się. Nie dopuścili mnie do nich na 20
metrów.
Mazur : Dziwna sprawa. W każdym razie, kimkolwiek by oni nie byli, mam nadzieję że będą się dobrze bawić na dzisiejszej gali.
Kamera pokazuje nam ekskluzywną lożę w której
siedzą owi właściciele. Jest to skybox, pomieszczenie ulokowane
niemalże pod sufitem hali. Szyby są niestety przyciemnione i kamera nie
jest w stanie wyłapać niczego ze środka.
Mazur : Tak czy inaczej, Pawle, którą walkę osobiście chciałbyś zobaczyć najbardziej ?
Macheta : Trudny wybór. Chyba main event. No i
Psycho vs Soldato, nie dość że to Last Man Standing Match to w
dodatku.. sam wiesz. Czekaliśmy na to ponad miesiąc, to już więcej niż
tylko zwykła rywalizacja czy konflikt.
Mazur : Wiem co masz na myśli. Ja szczerze
mówiąc nie mogę się doczekać pierwszej walki w której to ma zedebiutować
nowy zawodnik AWF który nazywa siebie E2. Niezmiernie ciekaw jestem co
ma do zaoferowania nam, oraz przeciwnikom - w ringu.
Czółkowski : Double M, nie ignoruj mnie.
Mazur : Przepraszam Stasiu. Na który match ty najbardziej nie możesz się doczekać ?
Czółkowski : Oczywiście Ruthless Scyther vs
Lord DeMarco. No i oczywiście, Razowire Match Itchytude vs Big eL.
Uwielbiam hardcore i uwielbiam kiedy Itchytude dostaje baty. Big eL
pokaże mu kto tu jest królem eXtreme'u !
Mazur : To z pewnością będzie krwawa jatka.
Proponuję rodzicom przed telewizorami aby na czas tej walki zajęły
dzieciaki czymś innym.
Macheta : Zdecydowanie. Będzie ostro ! To samo tyczy się pierwszej z walk !
Mazur : Racja ! Tak więc najwyższy czas rozpocząć nasze trzy godziny akcji na najwyższym poziomie !
EXTREME MATCH
E2 vs Urban
Słyszymy Dr.Dre feat. Snoop Dogg - Still
Dre, entrance theme nowego zawodnika Attitude Wrestling Federation. E2
po chwili staje przed wejściem. Publiczność wita go całkiem głośnym
pop'em. E2 ma ze sobą oczywiście swój czarny kij baseball'owy z napisem
"PsYcHoPaTiCs". E2 wchodzi na ring i unosi kij w górę z powodzeniem
zachęcając publiczność do pop'owania. Muzyka cichnie i puszczony zostaje
50 Cent - In Da Club. Na rampie pojawia się Urban i momentalnie
poczęstowany zostaje chant'em "Urban ssie" !
Mazur : Szczerze mówiąc uważam że Urbana wogóle nie powinno tu być. Zwolnienie było by dla tego drania niewystarczającą karą.
Macheta : Zgadzam się Marku. Urban
permanentnie kontuzjował Bartosza Banika a tydzień temu na Outbreak
rezultatem ataku na Majkela Kopniaka była pęknięta czaszka. Biedny
Majkel może już nigdy nie wrócić na ring.
Czółkowski : I bardzo dobrze. Ring to nie miejsce dla klaunów a dla twardzieli jak Urban.
Macheta : Okaż odrobinę współczucia. Dzieciak leży w szpitalu na litość boską !
Czółkowski : Dobrze że mi przypomniałeś. Muszę zadzwonić do najbliższego szpitala i uprzedzić żeby przygotowali łóżko dla E2.
Mazur : Nie zwracaj na niego uwagi Paweł.
Urban wchodzi na ring, publiczność wciąż
wykrzykuje obelgi w jego stronę co ewidentnie go irytuje. Sam też
zaczyna odgrażać się publice szarpiąc za liny, tupiąc w matę i waląć
głową w narożnik. E2 tymczasem bez pośpiechu sciąga płaszcz, wyrzuca go z
ringu, podchodzi do Urbana zajętego absolutnie bezcelowym rzucaniem
gróźb w stronę publiki, bierze zamach i kijem baseball'owym uderza go w
nogi. Urban pada na matę.
Czółkowski : HAHA ! Dyskwalifikacja ! Przegrałeś, baranie !
Mazur : Czoło.. to jest eXtreme match.
Czółkowski : ...
E2 odrzuca kij, podnosi Urbana, serwuje kilka
punchy i wykonuje Irish Whip. Urban zatrzymuje się przy linach, E2
bierze rozbieg z zamiarem uderzenia Clothesline, Urban jednak krzyżuje
mu plany wykonując Back Body Drop, o dziwo E2 ląduje na prostych nogach
po drugiej stronie lin, odwraca Urbana i wykonuje.. Vertical Suplex poza
ring !!
Mazur : Mój Boże !!
Czółkowski : Wstawaj Urban !
Macheta : Takie akcje zazwyczaj kończą się poważnymi kontuzjami.. a my jeszcze dobrze nie zaczęliśmy gali !!
Obaj zawodnicy mają problemy z podniesieniem
się. W końcu wstaje E2, dochodzi do siebie przez moment po czym zaczyna
okopywać Urbana. Po kilku soczystych kopniakach podnosi go i Irish
Whip'em rzuca na schodki od ringu. Urban rozbija się na nich z hukiem.
E2 zagląda pod ring i wyciąga stamtąd co tylko może znaleść czyli
krzesła, kosze na śmieci, stoły i inne tego typu przedmioty. Urban
zaczyna się podnosić, E2 chwyta za leżącą na ziemi metalową pokrywkę od
kubła na śmieci, następnie za głowę Urbana i ową pokrywką uderza go z
impetem w sam środek głowy. Nie pozwala mu jednak upaść na ziemię i
wciąż trzymając za głowę serwuje kolejne cztery uderzenia z czego dwa
poszły w bok głowy. Wreszcie pozwala Urbanowi upaść.
Czółkowski : Co jest ? Dlaczego Urban pozwala mu się bić ?
Mazur : Pozwala ? Wątpie żeby miał cokolwiek do powiedzenia w tej sprawie !
Macheta : Dokładnie. Urban właśnie dostaje tęgie lanie i nic nie może na to poradzić.
E2 rozgląda się po ziemi po czym wybiera
kolejny przedmiot którym jest stół. Podnosi go ale zamiast rozłożyć
opiera o barierki za którymi stoją fani. Podnosi Urbana, wykonuje Irish
Whip aczkolwiek zamiast puścić, przyciąga spowrotem do siebie i wykonuje
Back Body Drop na stół który oczywiście rozstrzaskuje się. Dodatkowo
Urban obił się o metalowe barierki. Fani dopingują E2 który podnosi z
ziemi kij kendo i zaczyna katować nim po plecach wrzeszczącego w agonii,
krwawiącego Urbana.
Macheta : Nie wierzę w to co widzę ! E2 absolutnie dominuje Urbana !
Mazur : Domyślam się że na twarzach El Banico i Majkela Kopniaka pojawiły się właśnie szerokie uśmiechy !
Czółkowski : Aaa.. rozumiem. Sprytne.
Macheta : Co takiego ?
Czółkowski : Urban daje się pobić aby
podnieść nadzieję tych dwóch przegrańców na ujrzenie porażki Urbana
tylko po to żeby zaraz zrobić comeback i zniszczyć E2 dokładnie tak samo
jak zniszczył ich ! Genialne !
Macheta : On zawsze wymyśla tego typu teorie ?
Mazur : Zawsze.
E2 podnosi z ziemi krzesło, rozkłada je i..
siada na nim zakładając rękę za rękę. Następnie przez najbliższe kilka
chwil czeka aż Urban podniesie się co nie przychodzi mu łatwo. E2
pozwala mu dojść do siebie.. wściekły Urban zauważa siedzącego E2,
rozpędza się, E2 wstaje i.. częstuje go Spinebuster'em prosto na krzesło
na którym przed chwilą siedział !! Następnie rozkłada kolejny stół i
kładzie na nim Urbana. Wychodzi na ring apron i uderza Asai Moonsault,
roztrzaskując tym samym stół i Urbana. Publiczność zaczyna skandować
"E2, E2, E2".
Mazur : Więc kiedy będzie ten comeback, Stasiu ?
Czółkowski : Cierpliwości Double M, Urban ma to wszystko przemyślane..
Macheta : Poważnie ? Nie wiem jak ty Marku,
ale oglądając Urbana na ringu i poza nim odniosłem wrażenie że on nie
myśli zbyt często..
Mazur : Bingo !
E2 podnosi Urbana, zaciąga go pod leżący
nieopodal kosz na śmieci, zaklada Front Facelock i wykonuje 'Goodbye'
(dangerous DDT) na owy kosz ! Wreszcie cover - 1..2..3 !!
ZWYCIĘZCA PRZEZ PIN FALL : E2
Mazur : Piękne zwycięstwo ! Przyjemnie było zobaczyć Urbana dostającego dawkę własnego lekarstwa !
Macheta : Mieczem wojujesz od miecza giniesz, Panie Urban !
Czółkowski : Ja ci dam miecz ! Nie wiem co tu
zaszło, ale to z pewnością oszustwo ! Domagam się rematchu i ukarania
E2 grzywną oraz zwolnieniem.
Mazur : Obawiam się Stasiu że, jak to się potocznie mówi, Urbanowi skopano dupsko !!
Macheta : Po mojemu, nie było lepszego
sposobu na odpalenie Rise of the Champions ! Jednostronne walki są
zazwyczaj dość nudne, ale przy tej bawiłem się jak nigdy !
Mazur : Miłego pobytu na pogotowiu, Panie Urban !!
Czółkowski : Macheta, denerwujesz mnie. Idź stąd.
Macheta : ...
Przenosimy się do biura komisarza Galarety
który wyjątkowo w ten szczególny dzień ubrany jest w bardziej gustowny i
elegancki garnitur. Komisarz siedzi za biurkiem na którym pełno jest
papierków po batonikach. Nagle ktoś puka do pokoju. Komisarz zezwala na
wejście i do pomieszczenia wchodzi Leon Żebro.
Sullivan : Niesamowite. Więc jednak ktoś w tej organizacji potrafi pukać ! Masz w nagrodę Snickersa !
Komisarz otwiera lodówkę, wyciąga batonika i rzuca go Leonowi.
Sullivan : Usiądź i powiedz mi jak mogę Ci umilić ten piękny dzień Leonie.
Leon : Dziękuje Panie komisarzu. Jestem tu w sprawie właścicieli organizacji AWF którzy podobno obecni są na gali.
Sullivan : Nie podobno Leonie ! To fakt, są
na gali i nasza w tym głowa by nie zawieść ich i zrobić najlepszy show
jaki w życiu widzieli !!
Leon : Z tego co mi wiadomo, jak narazie obaj pozostawali anonimowi. Dlaczego ?
Sullivan : Hmm.. zapytaj ich.
Leon : Próbowałem, Panie komisarzu. Domyślam się że zna Pan ich tożsamości ?
Sullivan : Nie, przy rozmowie w sprawie pracy mieli na twarzach papierowe worki a na workach pytajniki narysowane markerem.
Leon : Nie wiem czy Pan żartuje czy mówi
poważnie.. ale to zapewne z nimi prowadził Pan te tajemnicze konwersacje
telefoniczne przez ostatnich kilka tygodni. Mam rację ?
Sullivan : Leonie, czas już abyś wyszedł. Mam
dużo roboty, przed nami niezwykle ważny wieczór i moja w tym głowa by
wszystko poszło zgodnie z planem.
Sullivan wstaje i otwiera Leonowi drzwi.
Leon : Nie rozumiem.. po co te wszystkie sekrety i tajemnice ?
Sullivan : Nie ma żadnych sekretów. Wszystko
jest jasne, mamy show do zrobienia więc nie marnuj mojego cennego czasu
przyjacielu. Chętnie dokończe wywiad po programie.
Leon niechętnie wychodzi, galareta zamyka za nim drzwi lecz po chwili znów słyszy pukanie. Nieco poirytowany otwiera..
Sullivan : Leonie, jesteś świetnym dziennikarzem i cienię Cię za to ale musisz się naczyć kiedy przestać zadawać pyta..
Leon : Zapomniałem Snickersa..
Sullivan : ...
Przenosimy się na korytarz przez który idą
Oscar Knifer wraz z Paul'em Offten'em. Oscar jest dziś w wyjątkowo
dobrym humorze. Panowie podchodzą do drzwi z napisem 'VACLAV', Oscar
otwiera drzwi. W pomieszczeniu panuje całkowita ciemność, Oscar klepiąc w
ścianę szuka przełącznika i w końcu zapala światło. Na podłodze z głową
opuszczoną w dół siedzi oczywiście Vaclav.
Oscar : K*rwa Vacek, po kiego ciągle gasisz to światło ?!
Vaclav : Ciemność jest moim domem, reprezentuje pustkę i ból jaki odczuwam każdej sekundy swojej egzystencji.
Oscar : No tak, zapomniałem. Wstawaj, czas
pójść po nasze tag team titles ! Wiem że Ci sie nie chce ale to zajmie
góra 10 minut. Paul zrobił małe rozeznanie, nikt nie będzie z nami
walczył co oznacza że na ring wchodzą Knifer i Vaclav a po minucie
schodzą z niego Knifer i Vaclav - tag team champions. Bajer, nie ?
Vaclav : Idź sam, będę tu czekał na swój pas.
Oscar : Jesteś pewien ? Myślałem że fajnie by było jakbyśmy zrobili to razem..
Vaclav : ...
Oscar : Ok, zgoda, ale w zamian dziś nie
wywiniesz się jak w zeszłym tygodniu i w akcje celebracji pójdziemy
obalić flaszeczkę lub dwie. Zgoda ?
Vaclav : .. zgoda. Zgaś światło jak będziesz wychodził.
Oscar wychodzi (nie zapominając o zgaszeniu światła) i wracamy do naszego trio komentatorskiego.
Macheta : Myślisz że to prawda Marku ? Nikt nie wyzwie Oscara i Vaclava do walki o pasy ?
Mazur : Obawiam się że tak, wielka szkoda, miałem nadzieję zobaczymy odrobinę tag team'owej akcji.
Czółkowski : Strata czasu. Wynik tak czy inaczej byłby taki sam. Vaclav i Knifer - pierwsi mistrzowie tag team w historii AWF.
Mazur : Tego pewnie nigdy się nie dowiemy.
Słyszymy Papa Roach - She Loves Me Not i na
arenie pojawiają się Oscar Knifer i Paul Offten. Paul niesie w ręku
butelkę szampana. Wchodzą na ring gdzie po chwili dobiega także sędzie z
pasami Tag Team w rękach. Oscar spogląda na nie z szerokim uśmiechem,
odwraca się w stronę wejścia i rozkłada ręce zapraszając ochotników
będąc pewnym że takowych nie ma. Ma racje i po chwili zwraca się w
stronę sędziego by zabrać pasy.. i wtedy uderza "The Godfather theme".
Na arenie przy ogromnym heel heacie pojawiają się Soldato i.. Tuan X !!
Mazur : A ci co tutaj robią ?
Macheta : Nie mają chyba zamiaru walczyć o tag team titles..
Mazur : Niby po co ? I bez tego będą mieli
dziś pełne ręce roboty, powinni oszczędzać siły i poświęcić ten cenny
czas na przygotowanie się na swoje pojedynki z przeciwnikami których
tylko głupiec by lekceważył !
Macheta : Dokładnie ! Co ty o tym sądzisz, Czoło ?
Czółkowski : Sądze że powinniśmy nawiązać
kontakt z Thanagarem i przekonać ich by zaprzestali wojny z Rann zanim
Guardianie z OA wyślą korpus weteranów oraz nowych rekrutów by rozwiązać
konflikt w bardzo krwawy sposób..
Macheta : CO ?!?
Mazur : Zignoruj.
Soldato i TeeRex rozpoczynają wędrówkę w
stronę ringu. Oscar i Paul nie bez powodu wyglądają na ostro
zaniepokojonych. Widząc że Soldato i TX są już prawie na ringu, Oscar
zaczyna machać rękoma w stronę wejścia wołając Vaclava. Tymczasem
niespodziewani przeciwnicy są już na ringu i Oscar powalony zostaje
Clothesline'em od TeeRex'a.
TAG TEAM TITLES MATCH
Oscar Knifer & Vaclav vs Soldato & TeeRex
Duo TX/Soldato zaczyna okopywanie bezbronnego
Knifera, jednak po krótkiej chwili znęcania się nad nim do akcji
wkracza sędzia wypraszając jednego z nich z ringu. Pada na Soldato który
wędruje za liny. Tuan X podnosi Knifera i wykonuje Irish Whip a po nim
Armdrag Takedown ! Następnie TX staje nad usiłującym wstać Kniferem i po
kilku Forearm'ach w plecy zakłada Camel Clutch ! Trzyma go przez chwilę
po czym puszcza, zachodzi z boku i wykonuje Oklahoma Roll - 1..2..kick
out !!
Mazur : Gdzie do cholery jest Vaclav ?
Czółkowski : Przyjdzie.. jeśli będzie miał na to ochotę. Spokojnie. Bez paniki.
Macheta : Powiedz to Oscarowi !!
Tuan X pozwala wstać oponentowi i zakłada
Front Facelock a następnie wykonuje Snap Suplex. Tag z Soldato który
natychmiast po wejściu na ring próbuje wykonać Elbow Drop jednak Oscar
robi unik. Soldato próbuje się podnieść ale sam dostaje Elbow w plecy !
Oscar kieruje się do swojego narożnika gdzie oczywiście brakuje partnera
z którym mógłby się zmienić i odpocząć. Oscar wykrzykuje coś do Paul'a
Offten'a stojącego poza ringiem po czym odwraca się do przeciwnika który
od dawna stoi już na prostych nogach. Knifer nie mając czasu by
zareagować dostaje Drop Kick. Tymczasem Paul Offten zmierza w stronę
wyjścia. Gdy jest już przy końcu rampy zza kurtyny wychodzi Vaclav !
Poirytowany Paul krzyczy do niego z pretensjami. Vaclav odpycha go i
szybkim krokiem idzie w stronę ringu.
Mazur : No nareszcie. Teraz szanse wyrównają się.
Czółkowski : Niestety, uwielbiam Oscara i
Vaclava, ale prawda jest taka że Soldato i TX mają więcej
doświadczenia.. no i TX to w dodatku maszyna do dźwigni.
Macheta : Masz rację co do doświadczenia, ale
nie wykluczałbym ich jeszcze. Nie pochwalam ich nieczystych taktyk ale
muszę przyznać że całkiem nieźle ze sobą współpracują.
Vaclav wbiega na ring, chwyta zakłada
waistlock Soldato i wykonuje Back Suplex ! Na ring wbiega TeeRex z
Clothesline'em dla Vaclava którego ten unika i dostaje Back Body Drop od
stojącego za Vaclavem Knifera. Pomimo opanowania sytuacji Oscar rzuca
się z pretensjami na Vaclava. Po chwili jednak dochodzą do porozumienia i
Oscar wreszcie wędruje za liny by odpocząć przez chwilę. Vaclav podnosi
Soldato i Irish Whip'em wrzuca go w narożnik. Podbiega do niego
wykonuje Shoulder Tackle. Soldato siada w narożniku i Vaclav
wykorzystuje sytuację by obrzucić go kilkoma kopniakami. Po chwili
sędzia karze mu wyjść z narożnika. Vaclav czeka aż Soldato wstanie,
podchodzi do niego i dostaje Poke to the Eyes a następnie Inverted
Atomic Drop ! Wciąż stojąc na nogach Vaclav chwyta się za obolały
interes, Soldato odbija się od lin i wykonuje Swinging Neckbreaker !
Następnie wychodzi na narożnik i wykonuje Diving Knee Drop ! Tag z
TeeRex'em. TX odrazu amplikuje Boston Crab !!
Macheta : Tutaj mamy pokaz tego doświadczenia o którym mówiłeś Staszku !
Mazur : Zgadza się, Soldato i TX w pięknym stylu odzyskali przewagę i wrócili do miażdzącej wręcz ofensywy.
Czółkowski : To akurat im nie wyjdzie. Życie
Vaclava uodporniło go na ból. Boston Crap, nawet od Tuan'a, to dla niego
małe piwo !
Mazur : Boston Crab.
Czółkowski : A co ja powiedziałem ?
Wbrew teorii Czółkowskiego Vaclav krzyczy z
bólu desperacko próbując doczołgać się do lin. TX jednak nie pozwala mu
ruszyć się choć na milimetr. W końcu na ring wpada Oscar i niskim
Superkick'em powala TX'a uwalniając partnera.
Macheta : Można i tak. Tym własnie cechują
się walki typu tag team, jeśli jesteś w opałach, zawsze jest szansa że
uratuje Cię partner. To właśnie czyni je tak ciekawimi i emocjonującymi !
Mazur : Zgadzam się i za moment dowiemy się która z drużyn będzie reprezentować naszą dywizję tag team !
Sędzia próbuje wyprosić Knifer'a z ringu co
daje szasnę Soldato na kilka kopniaków. Ucieka jednak z ringu zanim
siędzia zdołał się odwrócić. TX powoli wstaje i kiedy Vaclav także jest
na nogach TX kopie go w żołądek, wkłada głowę między nogi, wynosi do
góry i zakłada Crucifix !! Próbuje ustawić go do wykonania Crucifix
Powerbomb jednak Vaclav ześlizguje się, w między czasie Oscar
instynktownie wychodzi na narożnik, Oscar szybko biegnie w jego stronę,
klepie go w rękę i kiedy zdezorientowany TeeRex odwraca się dostaje
Diving Dropkick !!
Mazur : No prosze, co za zgrana akcja !
Publiczność ku zdziwieniu samych Oscara i
Vaclava wznosi lekki cheer jakby chcieli dopingować obu zawodników.
Obolały Vaclav schodzi z ringu by odzyskać siły zaś Knifer stara się nie
przerywać ofensywy. Podchodzi od tyłu do wstającego oponenta i wykonuje
Release German Suplex ! Odrazu po podniesieniu się sam jednak też
dostaje German Suplex'a od.. Soldato !! Sędziemu najwyraźniej nie podoba
się wtargnięcie na ring Soldato i próbuje na siłę go z niego wyrzucić.
Wtedy na ring wpada Vaclav z.. jednym z pasów Tag Team i.. bez wiedzy
sędziego uderza nim TX'a w głowę !! Kiedy sędzia odwraca się, Vaclava
już nie ma a Oscar zaczyna się podnosić.
Czółkowski : Vaclav właśnie dał kolejny pokaz
swojego intelektu jednak obawiam się że może za to drogo zapłacić.. TX
nie lubi jak się go bije po głowie metalem..
Mazur : Nikt nie lubi być bity po głowie
Czoło.. tak czy inaczej to właśnie jedno z tych brudnych zagrań o
których wspomniał Paweł ale cóż.. oko za oko !
Oscar jest już na nogach, nieco zamroczony
Tuan X o dziwo także.. po chwili dostaje pięścią w brzuch od Knifer'a
i.. Knife Strike !! Nie próbuje jednak odliczać, taguje Vaclava który
wychodzi na narożnik i uderza.. Vaclav's Answer !! Cover 1..2.. (Soldato
próbuje wejść na ring ale uniemożliwia mu to Paul Offten chwytając go
za nogę) 3 !!!
ZWYCIĘZCY PRZEZ PIN FALL I PIERWSI W HISTORII AWF TAG TEAM CHAMPIONS : Oscar Knifer & Vaclav
Czółkowski : Nie mogę w to uwierzyć !!!
Mazur : Ja też nie ! Udało im się ! Zdobyli Tag Titles !! Niesamowite !!
Macheta : Co prawda otrzymali drobną pomoc od
Paul'a ale.. co tam, są mistrzami ! Nie tylko pierwszymi mistrzami
dywizji tag team ale pierwszymi mistrzami AWF ogólnie !
Mazur : Zgadza się, to wielki zaszczyt ! Oby nie przynieśli nam wstydu !!
Czółkowski : Nie przyniosą, ręcze za nich !!
Sędzia wręcza pasy zwycięzcom, publiczność
ponownie, ku zdziwieniu samych zawodników, nagradza ich całkiem sporym
cheer'em !! Vaclav i Oscar wychodzą na narożniki i unoszą pasy w górę !
Paul wchodzi na ring z szampanem którego przyniósł ze sobą na arenę.
Potrząsa butelką, korek wystrzela z górę z hukiem a Paul spryskuje
nowych mistrzów napojem i o dziwo nawet na twarzy Vaclava widać zarys
radości. Publiczność zdaje się cheer'ować coraz głośniej a po chwili
realizatorzy przenoszą nas na zaplecze gdzie przed wielkim plakatem RotC
stoi Chris "More" Attitude. Chris wygląda na gotowego do akcji. Obok
niego stoi Anna Koper.
Anna : Chris, za moment stoczysz nie lada
pojedynek. Trzydziesto minutowy Iron Man Match. Nie trzeba być geniuszem
by domyślić się że tego typu walka wymaga dużej wytrzymałości, w końcu
to trzydzieści minut. Mimo to, twój przeciwnik stoczył przed chwilą
walkę która nie była zaplanowana. Czy twoje szanse wzrosły dzięki temu ?
I dlaczego twoim zdaniem to zrobił ? Czyżby był aż tak pewny zwycięstwa
?
Attitude : Aniu, nie dziwi mnie to. Nie
trudno jest zdać sobie sprawę z faktu że Tuan X jest chciwy jak mało
kto. Nie dziwi mnie więc że połakomił się na odrobinę złota. Czy podnosi
to moje szanse ? Pewnie. Powinienem teraz wybiec prosto na ring gdzie
wlaśnie znajduje się TX, nie dać mu ani sekundy na odpoczynek i
regeneracje i dać mu małą lekcję wrestlingu jakiej napewno nigdy by nie
zapomniał. Tak powinienem zrobić ale.. nie po to przyszli tu Ci fani.
Nie za to zapłacili. Obiecałem im 30 minut wrestlingu na najwyższym
poziome i to właśnie dostaną. Dlatego dam Tuan'owi kilka minut
odpoczynku abym mógł tam wyjść do godnego przeciwnika i zrobić z nim
solidny match który fani będą mogli zapamiętać na długie lata. No i przy
okazji, skopać mu cztery litery.
Anna : To bardzo honorowe. Dziękuję za wywiad i powodzenia !
Chris odchodzi, przenosimy się w inne
miejsce. Przez korytarz idą właśnie Soldato i TX. Wyglądają dość dziwnie
gdyż zamiast frustracji spowodowanej przegraną, na ich twarzach widać
mocny.. niepokój. Panowie idą w milczeniu przez chwilę aż w końcu
dochodzą do jakichś drzwi. Otwierają je, wchodzą do pomieszczenia i
szybko zamykają drzwi nie dając kamerzyście szansy zaglądnięcia do
środka. Mimo wszystko, kamerzysta zostaje chwilę na stanowisku i po
kilku sekundach słychać jakieś krzyki bez wątpienia osoby trzeciej.
Szczelne drzwi jednak nie pozwalają dzwiękowcom wychwycić niczego
konkretnego więc przenosimy się na ring.
Mazur : Tuan X i Soldato nie rozpoczeli PPV tak jak to planowali. Mają jeszcze jednak szanse się odegrać !
Czółkowski : Mają szansę ? Oczywiście że się odegrają. Są najlepsi !
Macheta : Skoro tak, to dlaczego przegrali tag match ?
Czółkowski : Chętnie objaśnię. Otóż, Vaclav i
Knifer przygotowywali się do tej walki przez blisko miesiąc, nauczyli
się ze sobą współpracować co było widać dziś w ringu. Soldato i Tuan
aczkolwiek, walczyli dziś w tag'u po raz pierwszy. Poza tym, sądze że
mogli by dać z siebie więcej jednak postanowili się nieco oszczędzać by
nie wypalić całej energii która będzie im jeszcze dziś potrzebna.
Mazur : Wiesz Czoło, nie mogę w to uwierzyć ale.. to co powiedziałeś ma sens !!
Czółkowski : Wszystko co mówię ma sens. Trzeba go tylko odnaleść.
Macheta : To świetnie Czoło, ale nadszedł już
czas na potencjalnie najlepszy match dzisiejszego wieczoru.. z punktu
czysto zapaśniczego, ma się rozumieć.
Mazur : Zgadza się ! Obaj zawodnicy cechują
się nie lada umiejętnościami. Chris Attitude opanował do perfekcji
większość elementów wrestlingu, Tuan X jest.. jak to Czoło mówi..
maszyną do dźwigni !
Czółkowski : Bingo !
Macheta : Przez ostatnie dwa tygodnie TeeRex
prześladował Chris'a przez którego ten przegrał dwie walki. Dziś, jak
sam Chris powiedział, kończą się podchody i za dokładnie 30 minut
konflikt dobiegnie końca!
30 MINUTE IRON MAN MATCH
Chris "More" Attitude vs Tuan X
Dźwiękowcy puszczają Zbigniew Wodecki -
"Chałupy welcome to". Publiczność rozbudza się a kiedy w wejściu staje
Chris Attitude widownia wybucha głośnym pop'em. Chris ma ze sobą swoją
deskę surfingową. Po drodze na ring przybija piątki kilku fanom, sciąga
swoją koszulkę z napisem "MORE ATTITUDE" i daje ją w prezencie
dzieciakowi w pierwszym rzędzie. Następnie wchodzi na ring i zaczyna
rozciągać się przy linach. Muzyka zmienia się w TV Junkeez feat:
K.I.T.T. - Knight Rider i przez kurtynę wychodzi zakapturzony Tuan X z
głową opuszczoną w dół. Wolnym krokiem zmierza w stronę ringu a gdy jest
już przy nim unosi głowę i spogląda Chris'owi w oczy. Chris zaprasza go
do wejścia na ring jakby nie mógł się doczekać. TeeRex spokojnie i
powolnie sciąga gi i rzuca gdzieś obok. Następnie zaczyna spacer wokół
ringu w pełnym skupieniu nie spuszczając Attitude z oka na sekundę.
Macheta : TX'owi nie spieszy się za bardzo..
Czółkowski : Wiem co robi - wybiera właśnie
kończynę Attitude a kiedy już wybierze, poświęci najbliższe pół godziny
na połamanie jej w kilku miejscach.
Mazur : Cóż, Tuan X faktycznie ogromną wiedzą i umiejętnościami jeśli chodzi o psychology wrestling, to jego największy atut.
W końcu TX wchodzi na ring i sędzia daje
sygnał do rozpoczęcia pojedynku. Na dole ekranu dla telewidzów pojawia
się zegar cyfrowy, podobnie jak na AttitudeVision dla publiczności
zgromadzonej na arenie.
0:30:00
Zawodnicy krążą przez moment wokół siebie. Po
chwili Attitude rzuca się na TX'a powodując Tie-Up ale Tuan umiejętnie
uwalnie się i przechodzi w waistlock. Chris próbuje wykonać Back Elbow
ale TX chwyta go za rękę i zakłada Hammerlock ! Trzyma przez jakąś
chwilę po czym wykręca rękę i wykonuje kilka Chop'ów po których
przychodzi czas na Drop Kick ! Attitude odrazu podnosi się i zawodnicy
zamykają się kolejnym Tie-Up'ie, tym razem TX używa mniej czystej
taktyki kopiąc surfera kolanem żołądek. Następnie wykonuje Irish Whip i
przecyzyjnie Drop Kick.. tyle że w pustą przestrzeń ! Attitude zatrzymał
się przy linach, Tuan usiłuje nie zostawać długo na ziemi ale kiedy
jest już spowrotem na nogach dostaje Spinning Heel Kick !
0:26:21
Mazur : Tuan X stracił przewagę, być może zbyt wcześnie wykonał ten Drop Kick !
Macheta : Taka nieuwaga może go dużo kosztować !
Chris podnosi rywala, wykonuje Irish Whip,
pada na matę, TX przeskakuje nad nim i odbija się od lin, Chris szybko
wstaje i częstuje go Armdrag Takedown ! TX niemal odrazu wraca do pionu,
Chris odbija się od lin, nie trafia jednak Clothesline, odwraca się
czym prędzej twarzą do Tuan'a który wykonuje Punch, Chris chwyta za rękę
i dynamicznie przechodzi do Armbar'u z którego momentalnie przechodzi
do Waistlock'u kończąc German Suplex'em ! Publiczność nagradza go
brawami.
Macheta : I to był właśnie przejaw tych umiejętności zapaśniczych o których mówiliśmy. Chris działa instynktownie.
0:21:14
Chris próbuje zdobyć pierwszy fall jednak
liczenie zatrzymane jest przy dwóch. Chris wstaje i wychodzi na
narożnik, czeka aż Tuan wstanie jednak ten widząc Chris'a na górze
turlając się ucieka na bezpieczną odległość. Attitude zmuszony jest
zejść z narożnika. Nie zamierza jednak tracić więcej czasu i szarżuje na
TeeRex'a który unikiem wpycha go w narożnik. Następnie kilka razy
uderza głową surfera o poduszkę po czym odwraca do siebie, chwyta za
rękę i wykonuje Armbar Takedown. Po tej akcji TX.. schodzi z ringu i
chwyta za stojące nieopodal krzesło. Składa je i wraca na ring. Odpycha
protesującego sędziego, staje na dłoni Chris'a unieruchamiając rękę po
czym kantem krzesła zaczyna ją katować ! Sędzia reaguje w jedyny możliwy
sposób.
Chris Attitude zdobywa fall przez dyskwalifikację.
Mazur : Co on do cholery robi ?
Czółkowski : Zaraz zobaczysz...
0:15:40
TX wyrzuca krzesło po czym zakłada leżącemu
Chris'owi Scissored Armbar. Chris stara się walczyć z bólem jednak atak
krzesłem zrobił swoje i po kilku sekundach Chris zmuszony jest klepnąć w
matę.
Tuan X zdobywa fall przez submission.
Czółkowski : HA !
Mazur : Świetnie, używając nielegalnego ataku
dobrowolnie tracąc punkt przyspieszył "pracę" nad ręką Chris'a.
Wiedziałem że nie ma szans na honorowy pojedynek..
Czółkowski : Honorowe pojedynki są dla nie
myślących matołów. TX jest kreatywny i inteligentny i teraz wystarczy
tylko że skupi się na tej ręce.
0:13:01
Sędzie daje zawodnikom 15 sekund na
odpoczynek po czym zezwala na kontynuację pojedynku. Chris stara się
podnieść trzymając się za obolałą rękę, TX odrazu rzuca się na niego
powalając via Shoulder Tackle ! Następnie zaciąga na środek ringu,
ustawia prawą rękę Chris'a w odpowiedniej pozycji, odbija się od lin z
zamiarem wykonania Knee Drop'u na tę rękę jednak Chris robi unik. Wstaje
najszybciej jak tylko może, udaje mu się to szybciej od TeeRex'a,
korzysta z sytuacji wyskakując na liny i wykonując Asai DDT !
Rozwcieczony Tuan podnosi się nie zważając na to że Chris właśnie tego
oczekuje. Surfer próbuje wykonać kopniaka, TX chwyta go za nogę i..
dostaje Enzuigiri !! Tuan X uparcie wstaje w ślepej furii, próbuje
Clothesline'a który Chris przewidział i z łatwością uniknął odpowiadając
Wave Out'em !! Cover 1..2..3 !!
Chris Attitude zdobywa pin fall.
0:07:19
Macheta : Chris znów wychodzi na prowadzenie stanowczo osłabiając tym samym rywala !
Mazur : W rzeczy samej. Jeśli uda mu się utrzymać narzucone tempo, ma duże szanse na zwycięstwo !!
Po kolejnych 15 sekundach sędzia wypuszcza
Chris'a z narożnika. Chris podbiega do przeciwnika który.. pada na matę i
ucieka z ringu !!
Czółkowski : TX, nie marnuj czasu ! Każda sekunda się liczy !!
Chris'owi po chwili nudzi się bezczynne
czekanie, schodzi z ringu i.. Tuan zaczyna uciekać dookoła ringu. Chris
goni go niczym wściekły pies, TeeRex wślizguje się po chwili na ring,
Chris za nim i.. dostaje Elbow Drop w plecy !
Czółkowski : Geniusz w każdym calu..
Macheta : Czy ja wiem.. to znana taktyka..
Mazur : To brudna taktyka !
Czółkowski : To efektywna taktyka !
0:05:33
TX zaczyna okopywać prawą rękę oponenta jak
szalony sprawiając wrażenie jakby chciał wgnieść ją w matę. Po chwili
chwyta go za tę właśnie rękę, pomaga mu wstać i bez chwili zastanowienia
z powodzeniem wykonuje Arm Wringer. Ponownie wyciąga go do pionu i
powtarza akcję wykonując kolejnego Arm Wringer'a. W dalszym ciągu nie
puszczając ręki pada na matę i zakłada Fujiwara Armbar ! Tym razem
Attitude odrazu klepie.
Tuan X zdobywa fall przez Submission.
0:03:09
Czółkowski : Haha ! Remis ! Tak trzymaj TX !
Macheta : Myślę że Chris wiedział że nie ma szansy na dotarcie do lin i aby nie tracić czasu, wyklepał się natychmiastowo.
Czółkowski : Wyklepał się bo lada moment jego prawa ręka stanie się nie zdatną do użytku.
TX nie wygląda jakby miał ochotę przerywać
hold jednak zmusza go to tego sędzia zaganiając w narożnik z dala od
Chris'a. Publiczność wznosi w tym momencia chant "Attitude ! Attitude !"
by zmotywować nieco swego faworyta. Po chwili Tuan wypuszczony zostaje z
narożnika, podchodzi do Chris'a który próbuje wykonać Chop jednak
zrobił to kontuzjowaną ręką so sprawiło że TX niczego nie poczuł ! Tuan
uśmiecha się dumnie, chwyta rywala za głowę z zamiarem wykonania
Headbutt'a jednak Attitude blokuje go chwytając go za głowę po czym
błyskawicznie przechodzi do Front Facelock'a i wykonuje Front Facelock
Drop !! TX wstaje na równi z Chris'em, dostaje kopniaka w brzuch, Chris
wkłada jego głowę między nogi i wykonuje Alley-Op !! TX spada jednak
prosto na sędziego nokautując go ! Chris spogląda na zegar, jednak w
między czasie TX, leżać tuż przy krawędzi ringu, podnosi z zewnątrz
krzesło którego wcześniej użył. Nieświadomy Chris podchodzi do niego, TX
robi zamach na ślepego i uderza Attitude w sam środek głowy !
0:00:42
Macheta : Niech to ! Nie mogę na to patrzeć Marku !!
Mazur : Tuan tylko czekał na taką okazję, miałem jednak nadzieję że się nie doczeka..
Czółkowski : Ja winię sędziego. Jak on
wykonuje swoją pracę ? Ucinając sobie drzemkę na środku ringu. Po tej
gali wniosę o wypowiedzenie go z organizacji.
Macheta : Czy ty oszalałeś ?
Mazur : Nie podpuszczaj go.
Macheta : Ehh.. zostało niewiele ponad pół minuty ! Sędzia wciąż leży, TX wciąż ma krzesło.. niepodoba mi się to Marku..
Chris jednak wciąż stoi, TX wstaje wciąż
trzymając krzesło w rękąch przygotowuje się do ostatecznego ataku. Nie
idzie jednak po jego myśli gdyż Chris w akcje desperacji znajduje w
sobie odrobinę energii i poświęcając obolałą rękę uderza w krzesło z
impetem. Krzesło odbija się z hukiem od twarzy zaszokowanego TeeRex'a
który nie spodziewał się tego zupełnie. Publiczność zaczyna skandować
imię Chris'a, ten zaś nie pozwalając Tuan'owi upaść o własnych siłach
wykonuje na nim Wave Out !! Na zegarze jest już tylko kilka sekund,
Attitude telepie sędzią próbując ocucić go, następnie podwija nogę
Tuan'a, sędzia odlicza 1..2..3 !! Ponieważ zostało jedynie 5 sekund a
sama przerwa post-fall'owa trwa 15, match dobiega końca.
Chris "More" Attitude zdobywa pin-fall i tym samym zwycięża pojedynek wynikiem 3:2.
Czółkowski : Nie !! Jak to możliwe ?!
Mazur : Sam nie wiem Stasiu ! Ten ostatni
punch zupełnie mnie zaskoczył, myślałem że po tym chair shot'cie
Chris'owi, jak to się mówi, urwał się film !
Macheta : A ja dosłownie podskoczyłem z
krzesła ! Co za waleczność ! Co za poświęcenie ! Tym uderzeniem mógł
złamać sobie rękę która i tak dość się już dziś wycierpiała ! Brawo
Chris Attitude !!
Czółkowski : Brawo ? To był nielegalny atak !!
Mazur : Czyżby ? Krzesło trzymał Tuan, krzesło którego wcześniej już użył !
Macheta : Dokładnie, zagrał nieczysto i obruciło się to przeciwko niemu i tak oto Chris Attitude zasłużenie tryumfuje !
Publiczność wiwatuje, w przeciwieństwie do
Chris'a który odczuwa właśnie bolesne skutki swojego poświęcenia. Mimo
wszystko dzisiejszy wieczór i zwycięstwo należą do niego i tym jakże
miły akcentem przenosimy się na parking gdzie właśnie sekundę temu
podjechało z piskiem srebrne Porche. Drzwi otwierają się i wysiada z
niego Psycho. Kamera robi zbliżenie na twarz i zauważamy że po raz
pierwszy od wielu tygodni Psycho jest w dobrym nastroju i doskonale
wiemy dlaczego. Biała śmierć podchodzi do bagażnika swojego wozu i
otwiera go. Kamerzysta nie zagląda do środka albowiem wystarczają nam
słowa Białego.
Psycho : Wysiadka sk*rwysynu. Przedstawienie czas zacząć !!
Na twarzy Psycho pojawia się złowieszczy uśmiech a zaraz po tym wracamy na ring.
Mazur : Nie jestem w stanie wyobrazic sobie
jak bardzo Psycho czekał na ten dzień ! Dzis jest bowiem dzień w którym
nie tylko odzyska Vanessę Candice ale także..
Czółkowski : ..dostanie łomot od Soldato.
Macheta : Zazwyczaj patrzę na poszczególne walki obiektywnie ale w tym przypadku Staszku - wątpie.
Mazur : Tak czy inaczej ktoś napewno łomot
dostanie, łomot tak potężny że nie będzie w stanie się podnieść, taki
bowiem jest cel tego matchu.
LAST MAN STANDING, EUROPEAN TITLE MATCH
Psycho vs Soldato
Pierwszy na arenę, przy ogromnym heel heacie,
wychodzi Soldato. Przygrywa mu oczywiście "The Godfather Theme".
Soldato nie wygląda wcale na przestraszonego, można powiedzieć sprawia
wrażenie pewnego siebie i wyniku walki którą zaraz stoczy. Nie ma przy
nim jednak Vanessy którą miał dostarczyć przeciwnikowi na tej właśnie
gali. Tak czy inaczej, gangster wchodzi na ring a my słyszymy EPMD -
Last Man Standin. Przy ogromnym popie przy wejściu staje Psycho (bez
Alistera). Stoi przez chwilę w bezruchu wpatrując się w Soldato. Na jego
twarzy pojawia się znajomy uśmiech. Nagle Biały niczym rozwcieczony byk
zaczyna szarżować w stronę ringu. Wślizguje się, wstaje, Soldato
korzysta z okazji i rzuca się na niego z clothesline'em, Psycho
spodziewając się tego robi unik i powala go Drop Kick'em !!
Macheta : I zaczęło się !!
Czółkowski : Daj mu popalić Soldato !!
Soldato próbuje się podnieść a gdy jest już
na nogach dostaje kolejny Drop Kick. Gdy wstaje po raz kolejny wie już
co robić i momentalnie pada na matę. Problem tylko w tym że tym razem
Psycho nie powtórzył akcji. Zamiast tego postanawia przygwoździć
przeciwnika do maty Leg Drop'em. Błyskawicznie wstaje i serwuje
kolejnego. Następnie oddala się o kilka metrów, daje czas Soldato na
podniesienie się a gdy ten jest już na nogach bierze rozbieg i wykonuje
Swinging Neck Breaker ! Psycho wraca do pionu, spogląda na leżącego
Soldato i postanawia.. wyjść z ringu. Zrzuca siedzącego obok ring
announcer'a z krzesła, składa je i uzbrojony wraca do podnoszącego się
Soldato. Bierze rozbieg i.. dostaje Toe Hold Take Down lądując tak że
krzesło odbija się od dolnej liny uderzając następnie w jego twarz !!
Czółkowski : Haha ! To było śmieszne..
Mazur : Nie dla Psycho..
Czółkowski : To narkoman, dla niego wszystko jest śmieszne !
Soldato czym prędzej wstaje, podbiega do
Psycho trzymającego się za obolałą szczękę i zabiera od niego krzesło by
zrobić z niego więcej użytku. Psycho zaczyna wstawać i zanim zdązył się
jeszcze odwrócić dostał krzesłem w plecy. Twardo jednak stoi na co
Soldato odpowiada kolejnym uderzeniem tym razem w tył głowy. I
następnym.. i następnymi dwoma.. Psycho pada na kolana, Soldato po raz
kolejny uderza go w plecy tym razem powalając kompletnie.
Czółkowski : A mówią że to Psycho jest agresywny..
Mazur : O agresję nie trudno gdy się ma ręku krzesło a przeciwnik odwrócony jest do ciebie plecami..
Sędzia zaczyna odliczać jednak Psycho podnosi
się gdy ten dolicza do czterech. Soldato w między czasie rozkłada
krzesło i gdy Psycho jest już na nogach chwyta go od tyłu z zamiarem
wykonania Russian Leg Sweep na owe krzesełko. Nie spodziewał się jednak
że Psycho zablokuje cios. Biały uderza go kilka razy łokciem w twarz,
zamroczony Soldato chwyta się za nos, Psycho instynktownie wyskakuje na
liny i wykonuje Springboard Hurracanrana której rezultatem jest Soldato
rozbijający się na krześle !!
Macheta : Co za akcja ! To może być koniec !!
Czółkowski : Nie ubliżaj Soldato ! Potrzeba więcej żeby uziemić go permanentnie !
Słowa Czoła okazują się prawdą gdyż po
doliczeniu przez arbitra do sześciu Soldato zaczyna wstawać a gdy jest
już na nogach Psycho przypomina mu gdzie jego miejsce wykonując Fuzzy
Joint (Twist of Fate) ! Sędzia ponownie próbuje odliczyć a Psycho nie
marnując czasu wychodzi z ringu i wyciąga spod niego metalową barierkę
służącą do odgradzania widowni. Wraca z nią na ring w samą porę bo
uparty Soldato właśnie zaczął się podnosić. Psycho stawia barierkę w
narożniku, chwyta Soldato i uderza kilka punchy po czym wykonuje Irish
Whip, pada na matę pozwalając Soldato przeskoczyć nad nim i odbić się od
lin po przeciwnej stronie, następnie błyskawicznie wstaje i uderza Head
Scissors Takedown ! Zaciąga Soldato pod narożnik w którym stoi
barierka, podnosi go, wykonuje Whip zaciągając spowrotem do siebie,
wynosi do Fireman Carry.. Soldato jednak udaje się uwolnić, chwyta
Psycho od tyłu, wykonuje Back Suplex.. Psycho kontruje backflip'em
lądując za plecami rywala, odwraca go, pnownie wynosi do Fireman Carry i
uderza Canabvalley Driver (DVD) na barierkę !!
Mazur : Niesamowity pokaz atletletyczny zakończony dewastującym ciosem !!
Czółkowski : ...
Macheta : No Stasiu, chyba zgodzisz się ze mną że teraz to naprawde może być koniec !
Czółkowski : ...
Barierka jest zgięta w pół tworząc kąt mniej
więcej 105 stopni. Sędzie zaczyna odliczać, Psycho zaś kładzie broń na
ziemi i skacząć na nią, prostuje. Sędzie dolicza do siedmiu jednak
sekwencję przerywa Psycho chwytając Soldato za nogę i zaciągając na
środek ringu. Tam, kładzie na nim barierkę i.. ku radości widowni wspina
się na narożnik !!
Mazur : Nie podoba mi się to !
Czółkowski : Skacz ! Zabij się ! Skręć sobie kark !!
Macheta : Co kolwiek zamierza Biały Smok, będzie to bolało obu panów !!
Soldato nie ma siły się usunąć, Psycho skacze
z 450 Corkscrew Splash trafiając na szczęście, lub nieszczęście,w cel
przygniatając Soldato pod barierką i własnym ciężarem oraz samemu
rozbijając się na niej !
Mazur : MÓJ BOŻE !!
Macheta : Boli od samego patrzenia !!
Czółkowski : Haha, masz Psycho, za głupotę !
Obaj Panowie leżą nie wykazując cienia chęci
na podniesienie się. Publiczność zaczyna dopingować Psycho, sędzia zaś
wznawia odliczanie. Dochodzi do trzech.. zawodnicy wciąż leżą niczym
trupy. Dochodzi do pięciu i widać już pierwsze próby poruszenia się u
obu. Przy siedmiu obaj są już na kolanach i przy dziewięciu stoją, ledwo
stoją. Psycho unosi pięść gotując się na następny atak, to samo Soldato
i.. i nic. Zawodnicy stają w bezruchu wpatrując się w siebie. Nagle
zaczynają.. rozmawiać, a przynajmniej tak to wygląda.
Macheta : Co oni robią ?
Mazur : Nie mam pojęcia...
Nagle Psycho schyla się i wyciąga coś z buta.
Podrzuca przedmiot który okazuje się być.. monetą ?!? Moneta spada na
rękę Psycho, zawodnicy spoglądają na nią..
Mazur : Co się dzieje ?!?!
Psycho rozkłada ręce, Soldato kładzie się na macie i pogubiony w sytuacji sędzia zmuszony jest przez Psycho do odliczania.
Mazur : CO SIĘ DO JASNEJ CHOLERY DZIEJE ?!
1,2,3,4,5,6,7,8,9,10 !! Psycho pomaga wstać
Soldato a nastepnie sędzie wręcza mu European Title ! Zaczyna grać theme
Psycho, publiczność nie wie jak zareagować.. Psycho pomaga wstać
Soldato po czym obaj uściskują sobie dłonie. Psycho unosi nowo zdobyty
pas w górę nie otrzymując żadnej reakcji. Zawodnicy schodzą z ringu i
kierują się w stronę wyjścia.
ZWYCIĘZCA I PIERWSZY AWF EUROPEAN CHAMPION : Psycho
Macheta : Marek, powiedz coś..
Mazur : Nie.. nie wiem co.. nie wiem co się stało..
Czółkowski : Soldato przegrał ? On przegrał.. ale jakoś dziwnie..
Mazur : Oczywiście że dziwnie do jasnej cholery ! I za nic w świecie nie potrafię tego wyjaśnić !!
Macheta wstaje, zabiera mikrofon od jednego z
techników i biegiem rusza w stronę wyjścia. Kamera podąża za nim.
Macheta wybiega przez kurtynę, kamerzysta jest tuż za nim, po chwili
robi zakręt i w oddali widzimy Psycho i Soldato wchodzących do jakiegoś
pomieszczenia. Zsapany Paweł dobiega do drzwi i poświęca chwilke na
złapanie oddechu. Tymczasem słyszymy że w pomieszczeniu znajdują się
więcej niż dwie osoby. Macheta puka do drzwi i po chwili te uchylają
się, ale tylko odrobinkę. Przez szparę w drzwiach wychyla się.. Vanessa
Candice !!
Macheta : Vanessa !?!
Candi uśmiecha się..
Macheta : Co ty tu robisz ? To znaczy.. możesz poprosić Psycho na moment ?
Nagle drzwi zatrzaskują się, pogubiony w
całej sytuacji Paweł drapie się po głowie a my przenosimy się kilka
korytarzy dalej gdzie obok Leona Żebro stoi Itchytude !! Itchy ma na
sobie swoją koszulkę z napisem "Razorproof". Na twarzy nie ma już
plastrów jednak blizny pozostały.
Żebro : Itchy - za kilka chwil stoczysz
pojedynek który, już teraz można powiedziec, bez wątpienia zapamiętany
zostanie jako jeden z najbardziej brutalnych pojedynków w historii
Attitude Wrestling Federation. Nagrodą dla zwycięzcy będzie oczywiście
AWF eXtreme Title. O czym teraz myślisz ? Czy masz jakiś plan ? Jak
zamierzasz to rozegrać ?
Itchytude : Oczywiście że mam plan. Zawsze trzeba mieć plan. Bez planu ani rusz !
Żebro : Więc jaki to plan !!
Itchytude : Pociąć Big L'a jak kawałek sera !
Żebro : No tak, ale zdajesz sobię sprawę że on prawdopodobnie ma dokładnie to samo na myśli.
Itchytude : Jedna blizna, dwie, trzy, czterdzieści.. co za różnica ?
Żebro : Dla większości ludzi ogromna.
Itchytude : I dlatego większość ludzi nie
nadaje się do extreme wrestlingu. Dlatego większość ludzi nigdy nie
zdobędzie eXtreme Title. Zdobędzie go Itchytude który a) ma naj*bane w
głowie i b)nie czuje strachu. A teraz wybacz żeberko, mam trochę krwi do
upuszczenia.
Itchytude pokazuje widowni Fingerr i
odchodzi. Przenosimy się w inne miejsce gdzie właśnie do szatni weszli..
Lord DeMarco i Ruthless Scyther. Publiczność oczywiście reaguje na nich
głośnym heel heat'em. Panowie w całkowitej ciszy siadają na ławkach
wpatrując się w podłogę.
Scyther : Nadeszła chwila prawdy, Lorduniu..
DeMarco : Zgadza się..
Scyther : Więc jak ?
DeMarco : Jeśli zobaczę Ciebie sięgającego po
tytuł, zrzucę Cię z drabiny choćbyś miał sobie kark złamać. Tego samego
oczekuję od Ciebie.
Scyther : Sie k*rwa wie. Ale pamiętaj..
DeMarco : Pamiętam, 'Stabber i Juppozaur wchodzą jako zera i wychodzą jako zera..
Scyther : Poobijane zera.
DeMaro wstaje, Scyther wystawia pięść, Lord
przybija i wychodzi. Na twarzy Scythera pojawia się ledwo wyraźny
uśmiech a my zaś wracamy na arenę gdzie pracownicy AWF przygotowali już
odpowiednio scenerię. Liny bowiem zostały zastąpione drutem żyletkowym,
podobnie jak materace poza ringiem które zostały usunięte a na ich
miejsce wstawiono grubą warstwę razorwire. Każdy centymetr podłoża jest
nim bowiem pokryty.
Mazur : Spójrz na to Czoło.. wszędzie ten przeklęty drut. Mam bardzo złe przeczucia co do tego matchu.
Czółkowski : Będzie krwawo Double M.. i kiedy
za dwa tygodnie na Outbreak opłakiwał będziesz martwą karierę
Itchy'ego, pamiętaj że umarła na jego życzenie.
Mazur : Wiem jedno, ktokolwiek zdobędzie dziś
eXtreme Title w stu procentach na niego zasłuży. Sama chęć udziału w
takiej walce jest.. cóż.. ekstremalna.
RAZORWIRE, EXTREME TITLE MATCH
Itchytude vs Big L
Zaczyna przygrywać Reno - Duze Rzeczy.
Publiczność wznosi heel heat który znacznie wzrasta kiedy pojawia się
zamaskowany, sadystyczny Big eL który przez ostatnich kilka tygodni
postawił sobie za cel uprzykrzanie życia Itchy'ego. Big eL środkowym
palcem pokazuje publice co o niej myśli po czym zaczyna wędrówke w
stronę ringu. Koniec rampy oznacza początek drutu. Big eL rozgląda się
po podłodze po czym dużymi krokami przechodzi po drucie, wślizguje się
ostrożnie na ring unikając drutu zastępującego liny.
Mazur : Właśnie zdałem sobie sprawę że Big eL ma dużą przewagę już na starcie.
Czółkowski : Masz na myśli jego wyższość intelektualną i fizyczną ?
Mazur : Nie, mam na myśli jego maskę. Jego twarz chroniona jest przed żyletkami.
Czółkowski : Cóż Double M, nikt nie broni Itchy'emu także ubrać maski ochronnej.
Muzyka zmienia się na Finger11 - Good Times.
Publiczność wznosi cheer dla swojego ulubieńca który niedługo po tym
staje na rampie ! Przez chwilę tauntuje do widowni po czym zmierza w
stronę ringu. Wchodzi na niego i staje naprzeciw Big eL'a. Przy wejściu
staje kilku sanitariuszy, tak na wszelki wypadek. Sędzia daje sygnał do
walki i rozpoczyna się energiczna wymiana punchy. Itchytude zaczyna
uzyskiwać przewagę.. po chwili już tylko on uderza pięść za pięścią. Big
eL pada na jedno kolano, Itchy chwyta go za głowę pomagając mu się
podnieść, wyskakuje na jego ramiona i.. dostaje Powerbomb !!
Czółkowski : Doskonale ! Żadnych głupich fikołków !
Mazur : Itchy znany jest z ryzykownych akcji
które łatwo mogą obrucić się przeciwko niemu. Nie uważam jednak żeby
dziś był dobry dzień na ryzyko.
Waleczny Itchy szybko wstaje pokazując eL'owi
że będzie się musiał nieco bardziej postarać. BL podchodzi do niego i
zaczyna zasypywać forearm'ami po czym wynosi Itchytude do Fireman Carry i
uderza z powodzeniem Death Valley Driver !! Następnie ostrożnie, bez
dotykania drutu, wspina się na narożnik i ustawia do skoku. Nagle Itchy
wstaje 'sprężynką', kopie kilka razy w drut trzęsąc tym samym
narożnikiem, Big eL spada i w desperacji chwyta za drut tnąc sobie tym
samym wnętrze prawej dłoni !
Mazur : Itchytude upuszcza pierwszą krew ! Chciałbym żeby na tym się skończyło ale obawiam się że tym dopiero się rozpoczęło !
Czółkowski : Co racja to racja Double M !!
Dłoń Big eL'a krwawi dość masywnie, Itchytude
nie ma zamiaru dawać mu odetchnąć, podnosi i trzymając za głowę powala
Standing Drop Kick'em !! Big El uparcie się podnosi, zostawiając tym
samym krwawy odcisk dłoni na macie, Itchy zakłada front facelock i
wykonuje Snap Suplex !! Następnie cover 1..2.. kick out ! Itchy podnosi
Big eL'a i.. dostaje Low Blow !! Big eL zakłada front facelock, próbuje
wynieść Itchy'ego w górę jednak ten machając nogami zdołał wrócić na
dół.. kopnięciem w żołądek odzyskuje kontrolę nad match'em, wykonuje
Irish Whip który BL reversuje i w rezultacie Itchy wbiega plecami prosto
w drut !!
Mazur : Mój Boże ! Tego się obawiałem !!
Czółkowski : Punkt dla BL'a !
Mazur : Oby tylko zostali na ringu. Boję się nawet pomyśleć co będzie jeśli z niego wyjdą..
Czółkowski : Ktoś się pewnie wykrwawi, mam nadzieję że Itchy..
Mazur : Przestań ! To nie jest zabawne !
Itchy pada na matę, na plecach widzimy kilka
rozcięć z których sączy się krew. Big eL stoi przez chwilę nad lężącym
Itchytude wpatrując się w rany jakby w transie. Po chwili jednak wraca
do roboty, przewraca Itchy'ego na plecy i odlicza. 1..2..shoulder up !
Wściekły Big eL z furią w oczach zaczyna okopywać Itchytude po czym
podnosi go i wykonuje Snapmare. Następnie uderza dwa Elbow Drop'y i przy
trzecim Itchytude robi unik. Big eL nie zostaje dlugo na macie,
Itchytude zakłada Front Facelock i wykonuje DDT !! Nastepnie chwyta
rywala za nogi, zaciąga w odpowiednie miejsce i wykonuje Catapult prosto
na drut !!
Czółkowski : NIE !!
Mazur : Big eL ponownie przedstawiony został żyletkom !!
Big eL zdołał zamortyzować nieco siłę rzutu,
ucierpiały głównie jego dłonie tym razem obie. Itchytude poprawia jednak
swój błąd. Bierze rozbieg i uderza Big eL'a w plecy Drop Kick'em,
wpychając go w drut ! BL rozcina sobie klatkę piersiową !! El pada na
matę, Itchytude staje z boku przeciwnika, wykonuje wspaniały Standing
Shooting Star Press i cover. 1..2..kick out !!
Czółkowski : Dzięki Bogu ! Tym razem nawet ja miałem wątpliwości !!
Mazur : Big El faktycznie zaczyna tracić kontrolę nad przebiegiem walki. Wątpie żeby wytrzymał jeszcze długo..
Itchytude wstaje i myśli nad kolejnym ruchem.
Po chwili wychodzi na narożnik.. i wtedy zza barierek wyskakują dwaj
sycylijscy ochroniarze, pracownicy ojca Big eL'a, jeden z nich spycha
Itchy'ego z naroznika. Itchytude ląduje na ring apron.
Mazur : Co jest ? Co oni tu robią ?
Czółkowski : Zapytaj ich..
Jeden z ochroniarzy mając na rękach rękawice
ochronne trzyma za drut i okopuje Itchy'ego. Drugi pomaga wstać eL'owi.
BL wychodzi z ringu. Ściąga Itchy'ego z apronu, wkłada jego głowę między
nogi i wykonuje Sit Down Powerbomb na razorwire !!
Mazur : BOŻE KOCHANY !!
Sędzia w ringu widząc cover pada na matę i odlicza. 1..2.. kick out !!
Czółkowski : CO ?!? Jak on to zrobił ?!
Mazur : Nie wiem, ale obawiam się że to był błąd !!
Ochroniarze zaczynają okopywać Itchy'ego
któremu wciąż w plecy wbijają się żyletki. Big eL, który także ucierpiał
przy tym ciosie jakoś podnosi się, ochroniarze podnoszą Itchy'ego a Big
eL wykonuje na nim Big eL-Iminatora !! Znów odliczanie 1..2..3 !!
ZWYCIĘZCA I PIERWSZY AWF EXTREME CHAMPION : Big eL
Czółkowski : HURRA ! Big eL wygrał ! Big eL wygrał !!
Mazur : Bzdura ! Big eL i dwóch ochroniarzy wygrało !! Niech to szlag !!
Sędzia podaje BL trofeum, wycieńczony i
zakrwawiony eL opiera się na ochroniarzach którzy pomagają mu opuścić
arenę. Sanitariusze podbiegają do Itchy'ego i kładą go na noszach. Twarz
Itchy'ego zalana jest krwią (ku gwoli realizmu powiedzmy że w miejscu
wykoniania Face Slam'u nie było żyletek a jedynie atrapy i Itchy sam
wykonał blading).
Mazur : Biedny Itchy, tak bardzo zależało mu
na tym pasie. Szkoda tylko że nie przewidział że jego walka o
mistrzostwo przerodzi sie w 3 on 1 handicap match !
Czółkowski : Cel uświęca środki ! Big eL pierwszym mistrzem ! Hardcore'owa era Big eL'a rozpoczęła się !!
Publiczność doskonale o tym wie i wyraża
swoje niezadowolenie głośnym buczeniem. Realizatorzy zabierają nas na
zaplecze gdzie ze swojej szatni wyszedł właśnie gotowy do akcji
Backstabber. Publiczność reaguje na niego oczywiście cheer'em. The
Backstabber zaczyna wędrówkę w stronę wejścia kiedy nagle zza zakrętu
wychodzi jego dotychczasowy partner a dziś rywal, Jupiter. Panowie
patrzą sobie przez krótką chwilę w oczy.
Jupiter : Najpierw DeMarco i Scyther..
Backstabber : Najpierw wyrzucamy śmieci..
Jupiter : A potem..
Backstabber : A potem skopię Ci dupę.
Jupiter : Chyba że ja zrobie to pierwszy..
Backstabber : No to powodzenia..
Zawodnicy podają sobie dłonie a realizatorzy
po raz ostatni zabierają nas na arenę gdzie usunięto już razorwire i
wymieniono pokrwawioną płachtę zakrywającą matę. Widzimy cztery drabiny
wokół ringu, dwie średniej wysokiści i dwie gigantyczne. Nad ringiem
wisi oczywiście AWF World Heavyweight Title który już niedługo znajdzie
właściciela.
Mazur : Nadszedł czas Czoło.. nadszedł czas na poznanie pierwszego AWF Heavyweight championa..
Czółkowski : Wiesz że jest tylko dwóch pretendentów..
Mazur : Po mojemu jest czterech i każdy z nich będzie musiał na to trofeum zapracować.
AWF WORLD HEAVYWEIGHT TITLE, FOUR CORNERS LADDER MATCH
The Backstabber vs Jupiter vs Lord DeMarco vs Ruthless Scyther
Światła na arenie przygasają. Publiczość
wiedząc co oznacza ten omen, wznosi heel heat. Na AttitudeVision
pojawiają się czerwone napisy o wiadomej treści, zaś rampę oświetlają
czerwone reflektory. W końcu przez kurtynę wychodzi Ruthless Scyther. W
skupieniu przemierza rampę i podchodzi do drabiny stojącej obok ringu.
Wspina się na połowę wysokości i unosi prawą rękę do góry. Publiczność
reaguje na to gwizdami. Muzyka zmienia się, słyszymy wstep z Four
Seasons (Spring) Vivaldiego, który po chwili się wycisza i uderza U2-
Desire. Widownia podtrzymuje heel heat. Wokół wejścia pojawiają się
kłęby dymu z którego po chwili wychodzi Lord DeMarco w towarzystwie
pięknej Marleny "Kiss" Sun. DeMarco wchodzi na ring i słyszymy Wrinkled
Fred - BackStabber. Publiczność robi zwrot o 180 stopni i zaczyna
skandować 'Stabber ! 'Stabber ! 'Stabber ! BS wychodzi przez kurtynę,
pozdrawia fanów machając kijem baseball'owym. Wchodzi na ring nie
zdejmując wzroku ze stojących na zewnątrz przeciwników. W końcu
nadchodzi czas na nadejście ostatniego z pretendentów do tytułu. Dj
Alien - Driver uderza w głośnikach. Na ring wchodzi Jupiter witany
oczywiście cheer'em. Jupek staje na środku ringu, wskazuje palcem w górę
a następnie na swoje biodra. DeMaro i Scyther wchodzą na ring i cała
czwórka rzuca się na siebie.
Mazur : Zaczynamy !!
Czółkowski : Niech wygra lepszy.. z dwójki DeMarco lub Scyther.
Jupiter powala DeMarco via shoulder tackle,
'Stabber zaś ładuje Scyther'owi Crossbody. Następnie obaj synchronicznie
zaczynają okładać pięściami leżących przeciwników. Po chwili The
Backstabber pozwala Scyther'owi wstać, uderza kilka punchy i wykonuje
Samoan Drop ! Scyther turlając się po macie ucieka z ringu. BS i Jupiter
razem chwytają Lorda DeMarco, wykonują potężny Irish Whip jednak nie
stoją w miejcu i biegną za nim i gdy ten jest przy linach podwójnym
Clothesline'em wyrzucają go na zewnątrz !!
Mazur : Jupiter i Backstabber doskonale rozumieją się nazwajem. Doskonały z nich tag team !
Czółkowski : Daj im chwilkę Double M, za moment chciwość obu palantów doprowadzi do końca współpracy.
BS i Jupiter schodzą z ringu. Jupiter
podchodzi do podnoszącego się Scyther'a i dostaje low blow a zaraz po
nim Irish Whip prosto na barierki ! W między czasie The Backstabber
okłada DeMarco punchami, jeden z nich zostaje zablokowany jednak BS
szybko reaguje kopiąc Lorda w żołądek i powalając via DDT !! Scyther
kilka razy uderza głową Jupitera o barierki po czym rzuca go na ziemię.
Podnosi jedną z miejszych drabin, składa i rzuca na podłogę. Podnosi
Backstabber'a wynosi do góry i wykonuje Bodyslam na drabinę. Kamera
przenosi nas na drugą stronę ringu gdzie Backstabber wykonał właśnie
Superkick na DeMarco. Scyther podnosi drabinę i udaje się z nią na ring.
Rozkłada i zaczyna wspinaczkę. BS widząc to wraca na ring, wspina się
za Scyther'em, uderza kilka razy w plecy po czym z 2/3 wysokości drabiny
wykonuje Electric Chair Drop !!
Mazur : Niech mnie, to prawie trzy metry ! To powinno wykluczyć Scyther'a z akcji na moment.. jeśli nie permanentnie.
Czółkowski : Lekceważysz go Double M..
Na ring wraca po chwili Lord z jedną z
wyższych drabin i kładzie ją w narożniku. W trakcie ustawiania jej na
ring wchodzi Jupiter i odrazu bierze rozbieg i wykonuje Splash tak że
DeMarco uderza przodem o drabinę !! Jupiter oddala się i powtarza akcję
!! DeMarco pada na matę, Jupiter chwyta za drabinę, The Backstabber jest
już na nogach i.. Drop Kick'em uderza w drabinę, drabina zaś w twarz
Jupitera !!
Mazur : I oto oficjalny koniec sojuszu !!
Czółkowski : Haha ! Nie mogłem się doczekać !
BS rozgląda się widząc że każdy z zawodników
leży. Zaczyna więc wspinać się po szczeblach drabiny którą wcześniej na
ring przyniósł Scyther. Niespodziewanie Jupiter wstaje i zaczyna wspinać
się po drugiej strony drabiny. Po chwili oboje są już na sczycie i nie
widząc innego wyjścia, zaczynają okładać się pięściami. Wymiana trwa
przez dłuższą chwilę jednak ostatecznie zwycięża Jupiter. Wychodzi na
przed ostatni szczebel i próbuje zrzucić 'Stabber'a jednak ten trzyma
się z całych sił. Jupiter wybiera więc opcję alternatywną, chwyta
Backstabber'a za głowę i skacze razem z nim z drabiny wykonując tym
samym potężnego Bulldog'a !!
Czółkowski : Ha ! To wielka chwila, po raz pierwszy w życiu Jupiter zrobił coś godnego pochwały !!
Mazur : To musiało się stać prędzej czy
później Stasiu ale zapewniam Cię, twoich idoli też to nie ominie.. każdy
z czterech zawodników zrobi wszystko by zdobyć ten kawałek złota.
Jupiter i 'Stabber leżą na macie, DeMarco
jest już na nogach a Scyther zaczyna powoli wstawać. DeMarco składa
drabinę i stawia ją w narożniku. Druga jest w narożniku po przeciwnej
stronie. Scyther rozumie o co chodzi i podnosi Backstabber'a. To samo
robi DeMarco z Jupiterem po czym obaj synchronicznie wykonują Irish
Whipy i BS i Jupek rozbijają się na drabinach ! Następnie Scyther chwyta
leżącego Stabber'a za nogę i zaciąga go na środek ringu. DeMarco
kładzie na nim drabinę a Scyther podnosi Jupitera. Obaj chwytają go za
szyję.. wynoszą do góry by wykonać Double Chokeslam ale zamiast tego
dostają Double DDT na drabinę od Jupitera !!
Mazur : Co za reversal ! Gdyby nie on, było
by już po Backstabberze który leży pod drabiną ! Jupiter zresztą też
raczej raczej by się nie podniósł po takim chokeslamie !
Czółkowski : Miał szczęście..
Mazur : To nie szczęście, to umiejętności !
Backstabber wygrzebuje się spod drabiny,
Scyther tarza się po macie trzymając za obolałą głowę, Jupiter podnosi
DeMarco i wyrzuca go z ringu a zaraz po tym dostaje Inverted DDT od
Backstabber'a ! Stabber bierze w dłonie większą z dwóch drabin i
rozkłada ją. Stawia na środku i zaczyna się wspinać co nie idzie mu zbyt
szybko. W końcu znajduje się na 2/3 wysokości i wtedy Scyther wywraca
drabinę która przygniata rozbijającego się na macie Backstabber'a !!
Wtedy za Scyther'em na ring wraca DeMarco z drugą z wysokich drabin i
kładzie ją na ziemi. Scyther nie jest tego świadom, DeMarco uderza go
kilka razy w plecy, odwraca i wykonuje DeMarco Plex na drabinę !!
Mazur : No i co ty na to Stasiu ?
Czółkowski : To było konieczne..
DeMarco rozkłada drugą z drabin i kładzie
obok tej która już stoi. Zaczyna się wspinać jednak Jupiter wyskakuje na
drugą z drabin i dogania go. Po chwili obaj są już prawie na szczycie,
próbują dosięgnąć pasa.. tymczasem wycieńczony Backstabber znajduje w
sobie ostatnie zapasy energii i podnosi się.. wygląda na zamroczonego..
spogląda w górę na walczących o pas Jupitera i DeMarco..
Mazur : Sam już nie dasz rady 'Stabber, pomóż przynajmniej Jupiterowi !!
Czółkowski : Tylko nie to ! Scyther ! WSTAWAJ ! WSTAWAJ DO CHOLERY !!
Backstabber zatacza się w ringu, Jupiter i
DeMarco okładają się pięściami. Nagle w wejściu pojawia się.. AWF
European Champion Psycho.. za nim wychodzi Vanessa Candice, Soldato i
Alister McEel oraz Tuan X.. Backstabber spogląda na nich i.. uśmiecha
się ! Następnie spogląda w górę z furią w oczach i.. spycha drabinę
Jupitera !! Jupiter przelatuje przez liny i ląduje na stole
komentatorskim doszczętnie go roztrzaskując !!
Mazur : O MÓJ BOŻE !! O MÓJ BOŻE !! SANITARIUSZA !! SZYBKO !!
Lord DeMarco uśmiecha się Backstabber'a po czym robi ostatni krok w górę sięgając za tytuł i zdejmując go z haka.
ZWYCIĘZCA I PIERWSZY AWF WORLD HEAVYWEIGHT CHAMPION : Lord DeMarco
Soldato, TX, Psycho, Alister i Vanessa wchodzą na ring. Podnoszą Scyther'a a Backstabber unosi rękę DeMarco w górę !!
Czółkowski : To najpiękniejsza rzecz jaką w życiu widziałem..
Mazur : CO SIĘ STAŁO ?! DLACZEGO ?!
Na arenę wchodzi komisarz Galareta, staje w
wejściu, uśmiecha się i spogląda w górę na Skybox. To samo robi całe
towarzystwo w ringu. Szybky w Skyboxie rozsuwają się...
Mazur : To.. to..
Czółkowski : WOLF !!
Mazur : I SNAKE !! DOBRY BOŻE !!
Snake i Wolf, dawni tag team partnerzy a
obecnie partnerzy w interesach, właściciele AWF przyklaskują nowym
mistrzom którzy unoszą pasy w górę.. publiczność rzuca śmieciami na
ring...
Mazur : Niedobrze mi..
Czółkowski : To się połóż tutaj obok nieprzytomnego Jupitera ! Haha ! To najpiękniejszy dzień w historii pro wrestlingu !!
Kamerzysta robi najazd na świętujących
DeMarco, Psycho, 'Stabbera, Soldato, TX'a oraz komisarza który właśnie
do nich dołączył. Pokazuje nam następnie nieprzytomnego Jupitera
leżącego u stóp Mazura i tańczącego ze szczęścia Czółkowskiego. Na
koniec widzimy zbliżenie na uśmiechnięte twarze Snake'a i Wolf'a.. po
tym transmisja dobiega końca..
Copyright Attitude Wrestling Federation 2005
