Mężczyzna może uprawiać seks ze zwierzętami, takimi jak owce, krowy, wielbłądy i tak dalej. Jednakże powinien on później natychmiast zabić to zwierzę. Nie powinien sprzedać mięsa pochodzącego od tego zwierzęcia ludziom ze swojej wioski, ale jego sprzedaż do sąsiedniej wioski już jest w porządku. 

ajatollah  Ruhollah Chomejni




15.07.2011, Syria


Ciemne pomieszczenie. Jakiś mężczyzna siedzi przywiązany do krzesła z dziwnym kapturem narzuconym na głowę. Nagle w pomieszczeniu robi się gwarno, bo pojawia się tu mnóstwo ludzi o arabskich rysach twarzy, którzy wyglądają na żołnierzy. Dwójka z nich szczególnie zwraca na siebie uwagę, to chyba oficerowie. Cała reszta jest brudna, obdarta, ale kałasznikowy mają. Gruby oficer zdejmuje mężczyźnie kaptur... to Nas Jazzowski!

Gruby oficer: Dzień dobry panie Jazzowski. Nazywam się generał Fajsal ibn Andul i jestem jednym z przywódców Wolnej Armii Syrii.

Nas Jazzowski: Co?

Chudy oficer: Ja natomiast jestem pułkownikiem Ebrahimem Quavamem i jestem jedynie skromnym oficerem.

Nas Jazzowski: Czego ode mnie chcecie?

Generał ibn Andul: Współpracy.

Nas Jazzowski: Współpracy?

Generał ibn Andul: Ten szatański pies, z którym walczymy, Baszszar al-Assad zaprosił do siebie EWF i to był wielki sukces. My, syryjscy rebelianci, też potrzebujemy takiego sukcesu.

Nas Jazzowski: Znaczy się jakiego?

Pułkownik Quavam: Nie udawaj durnia! My wiemy, co to wrestling! Oglądaliśmy twoje gale w 2011 roku, dlatego wybraliśmy ciebie. Chcemy BGW!

Nas Jazzowski: BGW?

Pułkownik Quavam: BGW!

Cała banda obdartych, umorusanych i śmierdzących wielbłądami rebeliantów zaczyna krzyczeć:

Rebelianci: BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW!


20.07.2013, Homs, Syria


Znajdujemy się przed wejściem do jakiegoś hangaru. W tle słychać jakieś wybuchy, to trwa syryjska wojna domowa. Przed hangarem widzimy Nasa Jazzowskiego, pułkownika Quavama, generała ibn Andala i masę żołnierzy.

Generał ibn Andul: To tutaj! Nasza hala!

Nas Jazzowski: Hala?

Generał ibn Andul: Tu zorganizujesz R*zpierdolfest!

Nas Jazzowski: Co? Ale jak? Z kim? W jaki sposób.

Pułkownik Quavam: Do środka zapraszamy!

Grupa wkracza do środka. Hangar okazał się jakaś zdezelowaną halą sportową. Nie ma ona dachu, co od razu zwraca uwagę Nasa.

Generał ibn Andul: Dach straciliśmy w bombardowaniu.

Lej po bombie został zasypany, a na jego miejscu ustawiono ring. Nawet napisano tam koślawymi literami "Blood Guts Wrestling", a także "R*zpierdolfest".

Generał ibn Andul: Tu zorganizujesz galę, syryjski R*zpierfolest! Konkurencję dla przebrzydłej Wrestlepaloozy tej szumowany Assada.

Wszyscy spluwają, oprócz Nasa, na wzmiankę o prezydencie Syrii.

Nas Jazzowski: Macie ring, gratuluję, ale kto ma walczyć? Ja sam?

Pułkownik Quavam: Uprowadziliśmy... zapewniamy wielu wrestlerów, legendy wrestlingu w Polsce!

Nas Jazzowski: Legendy? Chciałbym je zobaczyć.

Generał ibn Andul: Wprowadzić więźniów... znaczy się gości naszych.

Żołnierze wprowadzają grupę mężczyzn, którym na głowy zarzucono worki. Po chwili zostają one zdjęte. Mordy zawodników faktycznie jakieś znajome...

Nas Jazzowski: Co to za kolesie?

Generał ibn Andul: Legendy polskiego wrestlingu! W kolejności od prawej do lewej: Shawn Endeverafter, DarkSam, Jack Unknown, Tomash Tomashewsky, Randy Moon, Peter Appendix, Duality.

Nas Jazzowski: To jakieś popłuczyny po HVW.

Pułkownik Quavam: Mamy także innych!

Do hali wprowadzeni zostają Revan i Jimmy Hendrixon. Nie wyglądają na zadowolonych.

Jimmy Hendrixon: Nas! Co to znaczy?!

Nas Jazzowski: Sam chciałbym to wiedzieć...

Pułkownik Quavam: Do tego mamy zupełnie nowe twarze w świecie wrestlingu!

Pojawiają się kolejni zawodnicy.

Generał ibn Andul: Oto Alberto Garcia, Michel Caviour, Francesco Guly i Pasierb. Ale to nie koniec!

Nas Jazzowski: Nie?

Generał ibn Andul: Przeciwko nim wystawiamy naszych dzielnych syryjskich bojowników. To będzie starcie!

Nas Jazzowski: Ja tego nie zorganizuję. Nie będę firmował tego swym imieniem.

Generał ibn Andul: Będziesz albo zostaniesz rozstrzelany.

Nas Jazzowski: No chyba, że tak. To kiedy zaczynamy?

Generał ibn Andul: Gala 25 sierpnia. Masz czas by ich przygotować. Zapewniamy sędziów, komentatorów i całe zaplecze. Jeśli dobrze pójdzie to rozkręcimy ten biznes i BGW stanie się prawdziwie syryjską federacją. Po wygranej wojnie podbijemy rynek na Bliskim Wschodzie!


25.08.2013, Homs, Syria

Rozpierdolfest


Z głośników uderza Gill Scott Heron – Me And The Devil, a wierni telewidzowie sunnickich kanałów telewizyjnych mają okazję obejrzeć pierwszą po kilkuletniej przerwie galę Blood Guts Wrestling. Intro gali R*zpierdolfest jest jakieś takie amatorskie, widać że sklejali je Arabowie, bo oprócz archiwalnych urywków z gal BGW, które w kiepskiej jakości pobrali chyba z Youtube'a przewijają się też jakieś muzułmańskie motywy. Hangar-hala w syryjskim Homs pełna jest ludzi. Tu dzicz, więc mają też ze sobą karabiny, miejmy nadzieję, że nie będą strzelać. Za stołem komentatorskim siedzi dwóch Arabów w mundurach, którzy przedstawieni zostali jako porucznik Abdul Fandaffi i sierżant Karim ibn Vacbecz. Co ciekawe napierdalają oni po arabsku i nie idzie ich zrozumieć.

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس الوطني السوري كممثل شرعي ووحيد للشعب السوري في  أكتوبر  وقامت ليبيا باغلاق الس

Karim ibn Vacbecz: ري كممثل شرعي ووحيد للش  

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس الوطني السوري كممثل شرعي ووحيد للشعب السوري في  أكتوبر  وقامت ليبيا 

Karim ibn Vacbecz: لمجلس الوطني السوري هو جماعة سياسية سورية تضم أغلب أطياف المعارضة منها الإخوان المسلمون وإعلان دمشق والمؤتمر السوري للتغيير ومستقلين اُعلن عن تشكيله في تشرين يد

Gra Hymn Syrii, który jest bardzo piękny. Spod SyrioTronu wychodzą generał Fajsal ibn Andul, pułkownik Ebrahaim Quavam, mnóstwo dodatkowych żołdaków, a także Nas Jazzowski, który jest jakiś smutny. Stoją na środku ringu, a ibn Andul zaczyna strzelać z kałasznikowa, co też czynią tysiące zebranych na arenie. Przemowa generała otrzyma w polskiej wersji DVD odpowiednie napisy:

Generał ibn Andul: Witam was na ósmym BGW R*zpierdolfeście! BGW! BGW! BGW!

Rebelianci: BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW!

Generał ibn Andul: Ta świnia Baszszar al-Assad miał swoją galę, swoje marne EWF zaprosił do Damaszku. My, Wolna Armia Syrii, my, przedstawiciele Syryjskiej Koalicji Narodowej na rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych też będziemy mieć swoją galę. Zaprosiłem do Homs znamienitego gościa, wielkiego wrestlera, legendę europejskiego i światowego wrestlingu, pana Nasa Jazzowskiego. Dajmy serię z kałacha na jego cześć!

Seria z kałasznikowów na cześć Nasa.

Generał ibn Andul: Nasza gala będzie lepsza, bo będzie to gala syryjska. Oprócz gwiazd światowego wrestlingu będą tu także nasi zapaśnicy, nasi rodzimi zawodnicy, którzy przez ostatni miesiąc trenowali pod okiem mistrzów, pod okiem Nasa i nie powiem, nie powiem, ale osiągnęli wspaniały poziom. Prawda Nas-effendi?

Nas Jazzowski: Prawda.

Generał ibn Andul: Zapraszam na ring naszych syryjskich wojowników. Pułkowniku, przedstaw ich.

Pułkownik Quavam: Oto nasze gwiazdy! Groźny Abdul! Siwy Mohammed! Krwisty Ali! Szalony Benjamun! Kosmaty Fajsal! Szalonooki Abbas! Jasser Żelazna Pięść! Kim Jawwad oraz największy z największych, czyli Olbrzymi Latif.

Na ring wchodzi cała banda. Wyglądają jak rozbójnicy od Ali Ababy, gwałciciele i terroryści.

Generał ibn Andul: Ogłaszam też, że w demokratycznym głosowaniu zostałem wybrany komisarzem BGW!

Nas Jazzowski: Co?

Generał ibn Andul: Dziękuję za zaufanie!

Rebelianci: BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! BGW! 

Generał ibn Andul: Pierwszą moją decyzją jest zawieszenie wszystkich pasów. W main-evencie Olbrzymi Latif otrzyma BGW World Title shot! Inne pasy zostaną rozdane na kolejnej gali. Oddaję teraz głos Nasowi Jazzowskiemu, którego właśnie mianowałem Specjalnym Koordynatorem ds. BGW.

Nas Jazzowski: Chciałbym...

Generał ibn Andul: Czas ogłosić kartę! Oto ona!


1. Shawn Endeverafter & Peter Appendix vs. Groźny Abdul & Siwy Mohammed
2. Duality & DarkSam vs. Krwisty Ali & Szalony Benjamun
2. Michel Caviour & Alberto Garcia & Francesco Guly & Pasierb vs. Kosmaty Fajsal & Szalonooki Abbas & Jasser Żelazna Pięść & Kim Jawwad
3. Revan & Tomash Tomshaewsky vs. Siwy Mohammed & Szalony Benjamun
4. Jimmy Hendrixon & Jack Unknown & Randy Moon vs. Jasser Żelazna Pięść & Kim Jawwad & Kosmaty Fajsal
5. Mystery Opponent vs. Olbrzymi Latif - BGW World Championship


Generał ibn Andul: Gala zapowiada się wspaniale. Jako generał-komisarz dopilnuję by taka była. Zapraszamy na pierwszą walkę, która rozpocznie się już teraz!


Shawn Endeverafter & Peter Appendix 
vs.
Groźny Abdul & Siwy Mohammed


Cała czwórka jest już na ringu. Rozpoczną Shawn i Abdul. Clothesline w wykonaniu Abdula, a następnie Sharpshooter. Shawn szybko chwyta się lin. Od razu wstaje, próbuje chwycić rywala, ale ten wyswobadza z uchwytu, przy okazji whipując rywala na liny, czeka na Shawnaz back body dropem, ale ten kontruje to w sunset flip! Pin, ale na ring wpada Peter, który przerywa  szybko przerywa próbę pinu. Jego partner podnosi się szybciej od przeciwnika i próbuje założyć boston crab… Abdul nogą odpycha Shawna. Tym razem inicjatywę próbuje przejąć Syryjczyk, rozpędza się, ale Shawn robi unik… Groźny Abdul wskakuje na drugą linę i próbuje zaatakować z cross body… ale były zawodnik HVW w locie kopie rywala dropkickiem! Ten z niesmakiem zwija się z bólu, Endeverafter nie daje mu jednak ani chwili wytchnienia, podnosi go i dokłada neckbreakera. Będzie próba pinu… Abdul wybija się po pierwszym klepnięciu. Zmiana z Appendixem, a Abdul zmienia się z Siwym. Mohammed od razu powala rywala Clothesline'm Appendixa, po czym próbuje chinlocka, ale wszystko działo się zbyt blisko lin, co umożliwiło jego rywalowi szybkie przerwanie akcji.

Abdul Fandaffi: مرتبط بهذا الكتاب، فمنه يستمد عقيدته، وبه يعرف عبادته وما يرضي ربه، وفيه ما يحتاج  والمعاملات، وإن الذي لا يهتدي بهذا الكتاب يضيع عمره ومستقبله ومصيره، ويسي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من التوجيهات والإرشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi: اس في الرجوع إليها

Gdy obaj są już na nogach, znowu pierwszy do ataku zrywa się Siwy Mohammed, chce wykonać clothesline’a, unik, tym razem już Appendix zabiera się do back suplexa, ale syryjski rebeliant ratuje się saltem, ląduje za Appendixem i serwuje mu forward russian legsweep! Szybki pin… 1… 2… kick out! Nie zraża to Syryjczyka, doskakuje do lin i wykonuje lionsault… ale tam gdzie ląduje nie ma przeciwnika! Appendix szuka w tym swojej szansy i wykonuje Oklahoma Roll... 1… 2… kick out! Dobre tempo pojedynku sprawia, że kibice są zadowoleni. Niektórzy nawet strzelają z kałachów. Na środku ringu mamy wymianę punchów, z której zwycięsko wychodzi Peter Appendix, posyłając rywala do parteru przy pomocy STO. Zmienia się z Shawnem i ten gotowy wpada na ring. Od razu odbija się od lin i wykonuje senton bomba, ale w niesamowity sposób Siwy Mohammed kontruje to w small package! 1… 2… nie ma zwycięzcy, bo Shawn wybija! Kolejny raz w tej walce obaj zawodnicy błyskawicznie się podnoszą… Siwy kopie Shawna w brzuch i chce zaserwować Evenflow DDT, ale ten wyślizguje się z front headlocka, wynosi żołnierza Wolnej Armii Syrii do góry i wykonuje falcon arrow! Pin...1....2...3! (Zwycięzcami walki są: Shawn Endeverafter & Peter Appendix!)

Abdul Fandaffi: مرتبط بهذا الكتاب، فمنه يستمد عقيدته، وبه يعرلسماوية السابقة مما يحتاج إليه الناس لهدايتهم وتنظيم أمور معاشهم، ومن الآيات التي يستدلون بها على ذلك، ما ورد في سورة المومصيره، ويسي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابقة مما يحتاج إليه الناس لهدايتهم وتنظيم أمور معاشهم، ومن الآيات التي يستدلون بها على ذلك، ما ورد في سورة المجيهات والإرشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يعرف عبادته وما يرضي ربه، وفيه ما يحتاج إليه من التوجيهات لرجوع إليها


Pojawia się materiał z polskiej telewizji śniadaniowej. W studiu siedzi Weronika Anna Miley Passent, jej ojciec poseł Dariusz Passent, a także prowadzący program czyli Dorota Wieprzman i Marcin Pokorp.

Dorota Wieprzman: Weroniko, opowiedz nam co się stało.

Weronika Passent: Mój mąż, mój kochany mąż, Nas Jazzowski, został uprowadzony przez syryjskich rebeliantów!

Marcin Pokorp: Masz na myśli dzielnych bojowników o demokrację w Syrii, prawda?

Weronika Passent: Uprowadzili go i nie chcą oddać! Nikt nie wie, co się z nim dzieje!

Dorota Wieprzman: Panie pośle, co Polska może zrobić?

Dariusz Passent: Wywieramy nacisk dyplomatyczny na siły demokratyczne w Syrii. To musi być jakaś wielka pomyłka, nie zdziwię się jeśli mojego zięcia porwali tak naprawdę przedstawiciele reżimu z Damaszku.

Weronika Passent: Oddajcie mi Nasa! Nie wiem, kto go porwał, ale chcę go z powrotem!

Dorota Wieprzman: Co polski MSZ robi w tej sprawie?

Dariusz Passent: Mój przyjaciel, minister spraw zagranicznych, Radek Sikorski osobiście wysłał notę do Syrii. Oto jej treść.

Radek

Marcin Pokorp: No to jesteśmy spokojni. Wszystko będzie dobrze.

Dariusz Passent: Tak. Jak sami widzicie polski MSZ trzyma rękę na pulsie.

Weronika Passent: Oddajcie mi Nasa! Oddajcie mi Nasa! Oddajcie mi Nasa!

Koniec materiału filmowego.


Karim ibn Vacbecz:  إليه من التوورة الأنعام لما ورد فيها من تفصيل في أحوالها، وسُمكشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi: ورة الأن فيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص ك إليه

Karim ibn Vacbecz:  ية وما استنبطه منها أهل العوالمعاملات، وذلك تسيهلاً على الناس في الرجوع إليه



Duality & DarkSam
vs.
Krwisty Ali & Szalony Benjamun



Zawodnicy są już na ringu. Zaczną Duality i Krwisty Ali. Duality'emu wyraźnie się to nie podoba, bo on z Alim walczyć nie chce. Może dlatego, że Ali krwawi, stąd pseudonim Krwisty. Rzuca się więc z zasadnymi pretensjami do sędziego, ale sędzia Arab i nic nie rozumie. Duality wraca więc do Aliego i zostaje powalony Clotheslinem. Następnie Krwisty podnosi swojego rywala i dość efektownym rzutem wydala go poza ring, a następnie wskazując na swej pokaźnej wielkości korpus, który do tego krwawi zachęca przeciwnika do ataku. Ten bez wahania bierze rozbieg, odbija się od lin i zatrzymuje się na sumicie niczym na ścianie! Kolejna proba… i znowu to samo! Syryjski rywal po raz kolejny szczerzy zęby uderzając się przy tym otwartą dłonią prosto w krwawiącą klatkę piersiową, która krwawi obficie. Taki to typ. Zachowanie to rozsierdza Duality'ego, który to podejmuje trzecią już próbę ataku… i tym razem zostaje zatrzymany mniej więcej w połowie drogi do celu przez dropkicka, który okazał się niszczący.

Abdul Fandaffi: مَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً سي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابقة مما يحتاج إليه الناس لهدايتهم وتنظيم أمور معاشهم، ومن الآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً شادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً  يرضي ربه، وفيه ما يحتاج إليه من التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابقةآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً شادات

Abdul Fandaffi:  يب له أهلن خوص الجًج إل

Karim ibn Vacbecz:  إلنزول الآية بصورة مفصلة. وفي هذا الإطار قَالَ الإمام جعفر بن محمد الصادق: شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً ش

Rozczarowany końcem zabawy Krwisty Ali zbliża się do Duality'ego. Próbuje Lariata lecz pułkownik Armii Prus Wschodnich robi sprytny unik i serią dynamicznych low kicków spycha rywala do narożnika, gdzie momentalnie zaczyna okładać go chopsami jeden, drugi, piąty, ósmy, dwunasty – klatka krwawiącego Syryjczyka jest już naprawdę czerwona, ale akurat w tym starciu o wiele bardziej ucierpiał atakujący, który teraz to – z grymasem bólu na twarzy - próbuje rozmasować zdewastowaną rękę. Od razu zmienia się z DarkSamem. Był to zły moment, bo oto z tyłu, ze Spearem naciera na niego Szalony Benjamun! Jakimś cudem jednak DarkSam instynktownie unika tegoż ciosu przez co Benjamun rozbija się na stojącym w narożniku Krwistym Alim! DarkSam węsząc w całym zamieszaniu szansę na łatwy pin, wychodzi poza ring gdzie znajduje martwego drewniany kij  i wrzuca go do pierścienia. Sędzia jest odwrócony, a Duality chwyta ten kij i uderza obu rywali po głowie. Legalny zawodnik, czyli DarkSam na ring wraca, chwyta Krwistego Aliego, który wciąż krwawi i wykonuje na nim Dark Piledriver! Pin..1..2..3! (Zwycięzcami walki są: Duality & DarkSam!)


Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابقة مما  لهدايتهم وتنظيم أمور معاشهم، ومن الآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِني الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاءج إليه من التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليه من سابقةآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِادات

Abdul Fandaffi:  يب له أهلن خوص الجًا وَلَوْ شَاءج إل

Karim ibn Vacbecz:  إلنزول الآية بصورة مفصلة. و ش


Jesteśmy na zapleczu, a konkretniej w gabinecie komisarza BGW. Generał ibn Andul siedzi w wygodnym fotelu i pali fajkę. Obok niego znajduje się pułkownik Quavam.

Generał ibn Andul: Nasi znowu przegrali.

Pułkownik Quavam: Odkują to sobie później.

Generał ibn Andul: Oby, od tego zależy los Wolnej Syrii i naszej Syryjskiej Rewolucji.

Pułkownik Quavam: Jak to?

Generał ibn Andul: Wojna domowa kiepsko idzie. Pomoc z zachodu nie przychodzi, a morale słabną. Ta gala ma dodać otuchy naszym.

Pułkownik Quavam: To logiczne.

Generał ibn Andul: A jak ma dodać otuchy, skoro nasi przegrywają wszystkie walki?

Pułkownik Quavam: Racja generale.

Generał ibn Andul: Jeśli nie zaczną wygrywać, to trzeba znaleźć winowajcę.

Pułkownik Quavam: Jak zawsze Baszszara al-Assada i Irańczyków?

Generał ibn Andul: Tym razem to nie przejdzie. Trzeba będzie dać ludowi winnego na tacy. Rozstrzelamy Jazzowskiego.

Pułkownik Quavam: Dobry pomysł.

Generał ibn Andul: Wezwij go do mnie. Damy mu ostrzeżenie.

Pułkownik Quavam: Tak jest, panie generale!

Generał ibn Andul: Dziś jestem tylko komisarzem, skromnym komisarzem BGW.

Wracamy na ring.


Michel Caviour & Alberto Garcia & Francesco Guly & Pasierb 
vs.
Kosmaty Fajsal & Szalonooki Abbas & Jasser Żelazna Pięść & Kim Jawwad


Pierwsi do pojedynku staną Caviour i Fajsal. Sędzia nakazuje uderzy w gong, rozpoczynamy walkę. Zawodnicy zaczynają od klinczu, pierwsze zwarcie i Caviour ląduje na macie, bowiem Fajsal kopnął go kolanem w krocze. Kosmaty uderza z serią stompów w korpus rywala. Pomaga mu wstać i uderza z Neckbreakerem! Kosmaty czeka aż rywal się podniesie, bierze rozbieg jednak zostaje skontrowany kolanem w brzuch. Francuz ma rywala w idealnej pozycji do Powerbomba, udaję mu się to! Próba przypięcia: 1….2… Kick out! Miłośnik żab nie zwalnia tempa, podnosi oponenta i próbuje 99 Crusher, jednak Kosmaty Fajsal spada mu za plecy. Syryjski rebeliant odbija się od lin i uderza z Running STO na burżuju z Paryża. Kosmaty Fajsal od razu wchodzi na top rope, lecz we Franza wstępują nowe siły, zrywa się dobiega do Kosmatego i przypierdala z Superplexa!! Od razu zmienia się z Alberto Garcią.

Karim ibn Vacbecz:  إب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخي الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخوَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاءج إليه من التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليه من سابقةآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِادات

Abdul Fandaffi:  يب له أهلن خوص الجًا وَلَوْ شَاءج إل

Karim ibn Vacbecz:  ب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخ الآية بصورة

Kosmaty Fajsal powoli wstaje, ale szybszy jest syn meksykańskiej burdelmamy, który chwyta Fajsala pod F5, ten jednak ześlizguję mu się z pleców. Kosmaty dopada do lin i zmienia się z Jasserem Żelazną Pięścią. Nowy Syryjczyk próbuje od razu dopaść do rywala otrzymuje Spinebustera! Alberto Garcia uderza się pięścią w klatę po czym podnosi tą rękę do góry. Po chwili podchodzi do nóg rywala, by założyć Sharpshootera, jednak na ring wpada Kim Jawwad, który przerywa cios. Alberto Garcia mimo to próbuje znowu Sharpshootera, ale tym razem Jasser potężnym Upkickiem wychodzi z opresji. Alberto Garcia jest zamroczony, a Żelazna Pięść z grymasem na twarzy wściekle podbiega do Meksykanina. Próbuje chwycić go do F5, którego wcześniej próbował meksykański Alberto i w przeciwieństwie do swojego rywala udaje mu się wykonać ten cios! Pin:1…2.. Kick out! To jednak nie koniec. A w zasadzie koniec, ale dla Jassera Żelaznej Pięści, bo ten zmienia się z Kimem Jawwadem. Nowy rebeliant od razu zaczyna okopywać rywala. Alberto Garcia wstaje lecz z powrotem wita się z matą po Running DDT! Członek Wolnej Armii Syrii jest jak w transie. Pokrzykuje coś w stronę publiczności, a ta zaczyna strzelać z kałachów. To wystarczyło by Alberto uciekł i zmienił się z Francesco Guly'm. Włoch dopada do rywala i uderza go mocno łokciem w tył głowy!

Abdul Fandaffi: مرتبط بهذا الكتاب، فمنه يستمد عقيدته، وبه يعرف عبادته وما يرضي ربه، وفيه ما يحتاج  والمعاملات، وإن الذي لا يهتدي بهذا الكتاب يضيع عمره ومستقبله ومصيره، ويسي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من التوجيهات والإرشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi: اس في الرجوع إليه

Karim ibn Vacbecz:  إمن التوجيهات والإاق

Mieliśmy dzisiaj festiwal F5 to czas też kontynuować festiwal Sharpshooterów. Tym razem to Włoch próbuje go założyć na nowym Syryjczyku. Ten jednak w sposób tylko jemu znany odturlał się i uderzył z clotheslinem! Odbicie od lin i shoulder block! Kim Jawwad chwyta rywala pod 99 Crusher, ale Francesco wyrywa się i chcę uderzyć ze Stunnerem. Jawwad odpycha go, chwyta i skutecznie wykonuje Burning Hammer. Od razu zmienia się z Szalonookim Abbasem. Nowy Syryjczyk i Italianiec stają naprzeciwko siebie. Mierzą się wzrokiem. W końcu atak. Początek tego ataku to festiwal punchów. Pierwszą wymianę wygrał Francesco Guly, chwycił więc Szalonookiego za kark, cisnął nim w liny, ten jednak taki naiwny nie jest, zatrzymał się bowiem i sypnął w stronę rywala kilka niepochlebnych słów. Francesco Guly chyba rozumie arabskie przekleństwa, bo wygląda na wstrząśniętego tymi słowami, podchodzi więc do Abbasa, ale zanim wymierzył plaskacza, został potraktowany kopem w brzuch. Kop ten pewnie wymieszał trochę w żołądku Włocha. Abbasa to nie zadowalało, ponieważ postanowił wymieszać również zawartość czaszki swojego przeciwnika brutalnym łokciem w potylicę. Jednak jest to chyba sympatyczny gość, zrobiło mu się szkoda rywala, więc podniósł go z powrotem do pionu, zadał dwa chopy, spróbował discus clothesline’a, został jednak powstrzymany i natychmiastowo powalony body slamem. Abbas zmienia się znów z Kimem Jawwadem. W międzyczasie Francesco Guly wpuścił na ring Pasierba.

Abdul Fandaffi: مرتبط بهذا الكتاورة الأنعام لما ورد فيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص كتقبله ومصيره، ويسي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من التوورة الأنعام لما ورد فيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص كشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi: ورة الأنعام لما ورد فيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص ك إليه

Karim ibn Vacbecz:  ية وما استنبطه منها أهل العلم من أحكام العبادات والمعاملات، وذلك تسيهلاً على الناس في الرجوع إليها.

Wieczór jeszcze młody, nie czas na sen, zgadzał się z tym Pasierb, bowiem szybciutko ruszył do ataku i nawet chciał uderzyć Jawwada prosto w nos, temu jednak ta propozycja niezbyt przypadła do gustu, złapał więc Polaka urodzonego w rocznicę bitwy pod Grunwaldem i zrobił mu spinebuster. Szaleńcze tempo pojedynku najwyraźniej wykańczało obu wrestlerów, zrobili sobie więc przerwę, w międzyczasie trybuny coraz głośniej szalały, a także było słychać wystrzały z kałacha. Przeraziło to trochę Francesco Guly'ego, Michela Cavioura i Alberto Garcię. Wypadli oni z ringu i zaczęli uciekać. Pozostali Syryjczycy, w końcu zawodowi żołnierze, zrozumieli, że tak być nie może. Kosmaty Fajsal, Jasser Żelazna Pięść i Szalonooki Abbas rzucili się więc w pogoń. Tymczasem na ringu Pasierb walczył zawzięcie z Kimem Jawwadem. Wyniósł go w powietrze, a następnie wykonał Wielką Pieczęć (Chokeslam)! Pin...1.....2....3! (Zwycięzcami walki są: Michel Caviour & Alberto Garcia & Francesco Guly & Pasierb!)

Karim ibn Vacbecz:  إليه من التوورة الأنعام، وسُميت سورة الإخلاص كشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi: ورة الأنعام لما ورد فيها من ت سورة الإخلاص ك إليه

Karim ibn Vacbecz: ات والمعاملات، وذلك تسيهلاً على الناس في الرجوع إليها.


Jesteśmy na zapleczu. Widzimy tu Nasa Jazzowskiego, przy którym stoi dwóch strażników. Jeden żołnierz ma wąsa i kałacha, a drugi jest gruby i ma bazookę, którą falliczne potrząsa.To pewnie tak na wszelki wypadek, jakby chciał uciec. Podchodzi do niego Jimmy Hendrixon.

Jimmy Hendrixon: Nas, o co tu chodzi?

Nas Jazzowski: Nie mam pojęcia, wiem tyle, co ty.

Jimmy Hendrixon: Porwali mnie pewnego pięknego dnia w Polsce i przywlekli tutaj. Co to za cyrki?

Nas Jazzowski: Myślisz, że ja tu jestem po dobroci? Że mi się to podoba?

Dwójka strażników zaczyna gniewnie pokrzykiwać na Nasa i Hendrixona.

Jimmy Hendrixon: To twoja wina.

Nas Jazzowski: Moja wina?! Ja też jestem więźniem.

Jimmy Hendrixon: Gdybyś nie zjebał BGW kilka lat temu to ci idioci nie mieliby pretekstu. Gdybyś nie dał się porwać to nikt nie poprowadziłby im gali. To twoja wina, Nasa. Twoja niekompetencja jeszcze raz wyszła na jaw.

Nas Jazzowski: Powiedział marksista, który nigdy nic nie osiągnął.

Jeden ze strażników uderzył Hendrixona kolbą karabinu w tył głowy. Marksista pada niczym trup. Dodatkowo dostał jeszcze z bazooki przez łeb od grubego, ale skończyło się na szczęście bez wystrzału.

Strażnik z wąsem: Any troubles?

Nas Jazzowski: Thanks. Masz zapalić? Smoke?

Strażnik wyciąga paczkę syryjskich fajek. Nas zabiera sobie jedną i odpala. Zapalniczki użyczył drugi strażnik.

Nas Jazzowski: Thanks.

Strażnik z wąsem: Friends?

Nas Jazzowski: Yeah...

Strażnik z wąsem: Do you want to know how to operate a rocket?

Nas Jazzowski: What?

Strażnik z wąsem: How to use a rocket! A missile! Do you want to know?

Nas Jazzowski: Yeah...

Strażnik z wąsem: Come with me, friend. I'll show you. Come, come. Don't be afraid.

Wracamy na ring.


Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا َ يَدَيْهِ مِنَفيها من تفصيل في أحوالإخلاص كذل شَاء اللّهُ لَجَ

Karim ibn Vacbecz:  إَ يَدَيْهِ مِنَ الْكِتَابِ وَمُهَيْمِنًا عَلَيْهِ فَاحْكُم لَ الَفيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخيَكُم بَ


Revan & Tomash Tomshaewsky 
vs.
Siwy Mohammed & Szalony Benjamun


Walkę rozpoczną Revan i Siwy Mohammed. Kibice znów zaczynają strzelać z kałachów, co tworzy przyjemny klimat. Zawodnicy przygotowują się chwilę i w końcu walka się rozpoczyna. Nie wiedzieli od czego zacząć starcie, dlatego też zaczęli od punchów. Raz jeden, raz drugi, na zmianę. Gdzieś po dwudziestym świście pięści, Syryjczyk, uznał, że on to wszystko pierdoli, chwycił więc Revana za jego dziwaczną rękę i próbował zwhipować do narożnika. Revan łatwo skontrował tą akcję i po chwili sam Mohammed został zepchnięty do kąta. Zanim zdążył jakkolwiek ustosunkować się do tej sytuacji, Revan przygniótł go potężnym splashem. Bojownik Wolnej Armii Syrii chciał osunąć się na ziemię, ale nawet tego uczynić nie mógł, bowiem został przygwożdżony jeszcze mocniej do narożnika za sprawę shoulder blocka. Revan poczuł w sobie moc, chwycił więc Mohammeda, usadowił na narożniku i ku wielkiej radości fanów zaczął wspinać się. Pierwsza lina, druga lina… niektórzy już przygotowywali gardła do tego, by podsumować tą akcję szaleńczymi okrzykami. Rebeliant zachował trzeźwość umysłu i zepchnął Revana z narożnika. Spadł on nieszczęśliwie i boleśnie, ale nie zatarło to u niego woli zwycięstwa. Wstał, ale lekko oszołomiony skierował swoją twarz w stronę przeciwnego narożnika. W międzyczasie Siwy zmienił się z Szalonym Benjamunem. Ten był wyraźnie szalony, bo na wojnie stracił prawą rękę! Wzrok miał też rozbiegany i to czy walczy czy nie walczy albo w jaki sposób walczy nie robiło różnicy, splótł jedną dłoń z kikutem drugiej ręki i skoczył z double axe handlem… nie trafił jednak, bo Revan zrozumiał, co się święci i odskoczył w odpowiednim momencie. Od razu dobiegł do lin i zmienił się z Tomashewsky'm. Ten bardzo się zdziwił, że zmiana nastąpiła już teraz, więc zdezorientowany stał się idealną ofiarę dla wrestlera bez ręki, on to z resztą wiedział. Zaczął nacierać na przeciwnika… ale zatrzymał się… tym razem Benjamun wystawił swój kikut, na który nadział się Tomashewsky!

Abdul Fandaffi: مَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَالَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً سي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابقة مما يحتاج إليه الناس لهدايتهم وتنظيم أمور معاشهم، ومن الآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً شادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا  وفيه ما يحتاج إليه من التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابقةآلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْاء اللّهُ لَجَ

Benjamun podnosi Tomashewsky'ego i daje mu DDT. Już na starcie wrestler z kikutem ukazuje swą siłę. Podnosi Tomasha bardzo wysoko i rzuca na matę. Przez dłuższą chwilę trzyma się za plecy jednak w końcu motywuje się do przeprowadzenia kontrataku. Będąc jeszcze na ziemi rozpędza się i uderza barkiem w łydkę przeciwnika Korzystając z chwili osłabienia oponenta szybko wstaje i uderza z Crossbody wprost w chwiejącego się Szalonego Benjamuna. Owa sztuka udaje mu się pierwszorzędnie i skutecznie powala kolosa na glinianych nogach. Były zawodnik HVW wstaje i czeka na oponenta, ten nie spodziewając się zupełnie żadnego podstępu wstaje i natyka się od razu na próbę Running DDT ze strony Syryjczyka, ale sprytny Tomash jednak w locie zostaje odepchnięty przez rywala. Tomashewsky nie zraża się, odbija się od lin i wpada wprost na clothesline od Benjamuna. Tomash podnosi swego przeciwnika i wykonuje mu potężny suplex. Czeka chwilę aż rywal, wstaje, obaj odbijają się o liny i wrestler z kikutem wykonuje weteranowi jobberlandii z High Volate Wrestling potężnego Big Boota, którego nie powstydziłby się nawet sam Chemiczny Ali. Próba pinu: 1…2.. kick out!

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السالَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً شادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِحتاج إليه من التوجيهاتَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّ

Karim ibn Vacbecz:  إليه منسابقةآلْنَا مِنكُمْ َةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّشِرْعَةً وَمِنْاء اللّهُ لَجَ

Benjamun zmienia się z Siwym Mohammedem. Ten daje rywalowi trzy szybkie Clothesline'y, co skutecznie likwiduje Tomashewsky'ego. syryjczyk nie zwalnia tempa. Czeka w narożniku na Tomasha, ten wstaje i unika Running Lariatu, zaraz odbija się od lin i uderza z Spearem! Pin:1…2.. kick out! Tomash zmienia się z Revanem. Ten jest skoczny i zadziorny, więc od razu wchodzi na narożnik jednak w Siwego Mohammeda wstępują chyba nowe siły, ponieważ zrywa się i dołącza do Revana. Obaj wymieniają uderzenia, a Revan chce stracić syryjskiego Mohammeda, jednak ten kontruje jego ciosy w Belly-to-Belly Suplex z top rope! Zawodnicy chwilę leżą na ziemi, pierwszy wstaje Revan. Podnosi oponenta jedna ten uderza go w brzuch, powtarza to znowu i jeszcze raz. Chwyta Siwego Mohammeda i uderza z potężnym T-Bone Suplexem, co jest nie lada sztuką na takim rywalu. Revan wściekle dopada do rywala i mamy serie stompów. Podnosi go i dostaje syryjskiego Low Blowa. Mohammed od razu wdrapuje się na narożnik. Próbuje Moonsaulta jednak Revan odturlał się szybko. Obaj po chwili wstają, Rvan whipuje Mohammeda, ale ten kontruje Lariatem! Chwyta przeciwnika, wbiega z nim w narożnik, próbuje wyegzekwować German Suplex jednak nie udaje mu się podnieść Revana, który przebiera nogami i tarmosi. Revan wyrywa się Siwemu Mohammedowi i wykonuje mu Revenge (Rolling fireman's carry slam)! Pin.... na ring wpada Benjamun, ale jest też tu i Tomashewsky, który Dropkickuje go poza ring! Pin...1......2.....3! (Zwycięzcami walki są: Revan & Tomash Tomshaewsky!)

Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا َ يَدَيْهِ مِنَ الْكِتَابِ وَمُهَيْمِنًا عَلَيْهِ فَاحْكُم بَيْنَهُم بِمَا أَنزَلَ الوَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّ

Karim ibn Vacbecz:  إَ يَدَيْهِ مِنَ الْكِتَابِ وَمُهَيْمِنًا عَلَيْهِ فَاحْكُم بَيْنَهُم بِمَا أَنزَلَ الَ يَدَيْهِ مِنَ الْكِتَابِ وَمُهَيْمِنًا عَلَيْهِ فَاحْكُم بَيْنَهُم بِمَا أَنزَلَ المِنكُمْ َةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُ


Jesteśmy na zapleczu. W ciasnym pomieszczeniu pełnym beczek po ropie naftowej siedzą Alberto Garcia, Francesco Guly, Michel Caviour i Pasierb.

Pasierb: Nie tak wyobrażałem sobie swoją karierę.

Michel Caviour: W ogłoszeniu było podane, że to profesjonalna federacja wrestlingowa.

Alberto Garcia: Tak, pamiętam to jak dzisiaj. To miała być konkurencja dla EWF.

Pasierb: Polski wrestling ma wielkie tradycje, ja o BGW słyszałem już kilka lat temu. Myślałem, że bedzie profesjonalnie.

Caviour zaczyna wściekle uderzać o beczki z ropą naftową.

Michel Caviour: Oszukali nas! Oszukali!

Alberto Garcia: Mówili, że to ma być nowa atrakcyjna alternatywa.

Francesco Guly: Ten Nas to jego wina! On w ogłoszeniu pisał, że dojrzał i wie, że ucieczka bez przyczyny nie jest rozwiązaniem problemu. Pisał, że nie jest już tym samym człowiekiem, co kilka lat temu. Niby zawsze żałował upadku BGW, ale pogodził się z tym.

Alberto Garcia: Te bajeczki, że obudziła się w nim tęsknota, tęsknota za swoim dzieckiem, za BGW. Pomny o dawne doświadczenia, niby to postanowił spróbować jeszcze raz. To ma być to jeszcze raz? To Syria! Na dodatek tu trwa wojna domowa! Jeśli rebelianci przegrają, to zginiemy!

Francesco Guly: Trzeba go dopaść.

Pasierb:  Zapłaci za zniszczone marzenia.

Cała czwórka zawodników zaczyna przeklinać imię Nasa, jego małżonki, potomstwa i obrażać całe BGW, wszystkich Syryjczyków i Arabów.


Jesteśmy w innym miejscu. To jakiś inny hangar. Widzimy tu generała Fajsala ibn Andula, pułkownika Ebrahima Quavama i Nasa Jazzowskiego.

Nas Jazzowski: Gdzie jesteśmy?

Pułkownik Quavam: Wprowadzić zdrajców.

Do pomieszczenia wprowdzonych zostaje czwórka mężczyzn.

Generał ibn Andul: To zdrajcy narodu syryjskiego. Współpracowali z Assadem i z Irańczykami. Walczą z naszą rewolucją.

Nas Jazzowski: Miło mi ich poznać.

Generał ibn Andul: Za chwilę zostaną rozstrzelani.

Pułkownik Quavam: Wyprowadzić i rozstrzelać.

Czwórka mężczyzn zostaje wyprowadzona. Po minucie słychać ciągłą serię z kałasznikowa, jakieś okrzyki i dźwięk jakby spadających worków z ziemniakami.

Pułkownik Quavam: Nie ma już zdrajców.

Nas Jazzowski: Zdrada poważna rzecz.

Generał ibn Andul: Nie podoba mi się w jaki sposób ta gala się rozwija. Moi syryjscy bracia przegrywają.

Nas Jazzowski: Trochę odstają kondycyjnie i jakościowo, ale po kilku miesięcach treningów będą z nich prawdziwi wrestlerzy.

Pułkownik Quavam: Do końca gali zostały dwie walki.

Generał ibn Andul: Jedną z nich musi wygrać nasz przedstawiciel. Inaczej zostaniesz rozstrzelany.

Nas Jazzowski: Inaczej zostanie rozstrzelany?

Generał ibn Andul: Ty zostaniesz rozstrzelany jako wróg islamu, narodu syryjskiego i zdrajca nad zdrajcami!

Pułkownik Quavam: Powiemy, że konspirowałeś z Assadem i Irańczykami, że trułeś naszych bronią chemiczną.

Nas Jazzowski: Ale...

Generał ibn Andul: Chcę widzieć zwycięstwo. Naród syryjski zasługuje na zwycięstwo. Inaczej...

Pułkownik Quavam: Pluton egzekucyjny.

Nas nie wygląda najlepiej. Wracamy na ring.


Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا َ يَدَيْهِ مِنَفيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص كذل شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّ

Karim ibn Vacbecz:  إَ يَدَيْهِ مِنَ الْكِتَابِ وَمُهَيْمِنًا عَلَيْهِ فَاحْكُم بَيْنَهُم بِمَا أَنزَلَ الَفيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص كذل يَكُم بَيْنَهُم بِمَا أَنزَلَ المِنكُمْ َةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُ


Jimmy Hendrixon & Jack Unknown & Randy Moon
vs.
Jasser Żelazna Pięść & Kim Jawwad & Kosmaty Fajsal


Walkę rozpoczną Randy Moon i Kosmaty Fajsal. Lepiej walkę rozpoczyna Kosmaty Fajsal, który unika ciosu Randy'ego Moona i uderza z dropkickiem. Moon wstaje by dostać kolejny kick! Fajsal chwyta byłego zawodnika EWF i BGW, próbuje DDT jednak zostaje odrzucony w tył przez rywala! Syryjczyk stara się szybko wstać jednak zostaje przywitany Roundhouse Kickiem! Randy Moon nie zwalnia tempa, podnosi Fajsala i Powerbombem stara się wyrzucić go poza ring! Ten jednak zachowuje chłodny umysł i kontruje syryjską Hurracarraną poza kwadratowy pierścień! Fajsal idzie za ciosem, odbija się od lin i wykonuje Suicide Dive… nie trafiony! Randy Moon odsuwa się a syryjski rebeliant wpada prosto w barierki! Fani szaleją i strzelają z kałachów, w stronę Randy'ego leci jakaś falaflka. Ten zjada ją i prosi o kebab, ale to nie Turcja. Moon uderza plaskaczem prosto we wstającego Fajsala! Ten niepewnie przesuwa się do tyłu i nadziewa się na superkick od Moona! Były zawodnik EWF i HVW uderza Syryjczykiem w słupek, i wrzuca go do ringu. Po chwili sam wchodzi na top rope. Próbuje Swanton Bomb, jednak Kosmaty Fajsal odsuwa się! Od razu czeka na rywalaw narożniku, gdy ten wstaje naciera ze Spearem! Próbuje przypiąć: 1…2.. Kick out!

Abdul Fandaffi:  يعَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا َ يَدَيْهِ مِنَفيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخسابقة مما يحتاج إليه الناس لهدايتهم وتنظيم أمور معاشهم، ومن لاص كذل شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّ

Karim ibn Vacbecz:  إَ يَدَيْهِ مِنَ الْكِتَابِ وَمُهَيْمِنًا عَلَيْهِ فَاحْكُم بَيْنَهُم بِمَا أَنزَلَ الَفيها من ّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء ات سورة الإةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء ا

Fajsal zmienia się z Jasserem Żelazną Pięścią, a Randy Moon z Jackiem Unknownem. Dziwny Jack w dwa skoki dotarł do swojego przeciwnika i zaczął zasypywać go gradem kopnięć oraz uderzeń pięścią. Wreszcie, sprowadza go do parteru double leg takedown i chce zabierać się za montowanie jakieś dźwigni na rękę Syryjczyka. Ale zamiar ten spalił na panewce, ponieważ rebeliant zdążył wyzwolić kończynę i zaczął pokrzykiwać. Zawodnik trenowany w ostatnich tygodniach przez Nasa Jazzowskiego od razu wstaje, odbija się od lin, unika wystawionej do clotheslinea ręki Unknowna, odbija się od drugich lin i wyskakuje z efektownym spinning heel kickiem! Ale co to? Unknown uchyla się przed kopnięciem i pozwala swojemu oponentowi upaść na matę. Wtedy to już ankle lock jest łatwy do założenia. Dla pogorszenia sprawy, Jack przysiadł na macie, uniemożliwiając Jasserowi jakikolwiek ruch w kierunku lin. Sędzia spogląda mu prosto w twarz, wypatrując oznak rezygnacji z walki. Jednak nie dostrzegł już Kosmatego Fajsala wbijającego na ring, odbijającego się od lin i uderzających low kick prosto w plecy Jacka Unknowna! Chwyt zostaje zwolniony, a sędzia i polska drużyna zaczynają protestować. To haniebne zachowanie syryjskich rebeliantów.

Karim ibn Vacbecz:  إليه من التوورة الأنعام لما ورد فيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص كشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi: ورة الأنعام لما ورد فيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص ك إليه

Karim ibn Vacbecz:  ية وما استنبطه منها أهل العلم من أحكام العبادات والمعاملات، وذلك تسيهلاً على الناس في الرجوع إليها

Jack Unknown od razu zmienia się z Jimmy'm Hendrixonem. Jasser Żelazna Pięść czyni to samo i dokonuje zmiany z Kimem Jawwadem. Syryjczyk od razu powala Clotheslinem Hendrixona. Ten wstaje, po czym cierpliwie czeka, a gdy jego rywal wstaje na równe nogi, to Hendrixon wbija się na liny i odbijając się z nich uderza w niego missile drop kickiem! Po chwili obaj już wstają. Patrzą na siebie. Dochodzi do zwarcia, w którym przewagę zdobywa Hendrixon, aplikując Jawwadowi klasycznego sleepera. Marksista postanawia uziemić przeciwnika i zmusza go chwytem do ułożenia się na macie. Syryjczyk nie stara się wyrwać głowy, lecz nogami szuka lin. Jego ruchy stają się coraz wolniejsze, ale przy maksymalnym wysiłku i rozciągliwości swego ciała zaczepia o najniższą linę. Sędzia próbuje zmusić marksistę do puszczenia chwytu, jednak nieślubny syn Hendrixa wykorzystuje okazję do końca, puszczając Syryjczyka dopiero, gdy arabski sędzia chwyta go za ramię. Hendrixon jest w pełni skupiony, odchodzi kilka kroków w tył i przyjmuje pozycje półprzysiadu, czekając na dogodny moment, by rzucić się na syryjskiego zapaśnika. Trochę to zajmie, bo Kim Jawwad musi pomagać sobie chwytaniem lin, by wstać. I gdy chwyta trzecią, to technical rusza lekko pochylony z natarciem, ale… syryjski zawodnik przeskakuje nad nim leapfrogiem! Po lądowaniu nie traci czasu, a ale od razu wskakuje na najbliższy narożnik i wykonuje 450 splash, ale nadziewa się wprost na kolana Hendrixona! Marksista podnosi rywala, rzuca nim o liny, dokładnie w miejsce, gdzie stoją Jasser Żelazna Pięść i Kim Fajsal. Syryjczycy wypadają poza ring! Hendrixon od razu chwyta Kima Jawwada, po czym wykonuje mu Jackhammera!! Pin.....1.......2.......3! (Zwycięzcami walki są: Jimmy Hendrixon & Jack Unknown & Randy Moon!)

Karim ibn Vacbecz:  إب له أهل السترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخي الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مخوص النخوَمِنْهَاجًا وَلَوْ التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليه من سابقةآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِادات

Abdul Fandaffi:  يب له أهلن خو وَلَوْ شَاءج إل


Przenosimy się do gabinetu komisarza BGW, którym to jest generał Fajsal ibn Andul. Jest tu także pułkownik Ebrahim Quavam, którzy oglądają galę na ekranie telewizora.

Generał ibn Andul: Dawać tu tego Jazzowskiego!

Drzwi do gabinetu otwierają się i dwaj strażnicy brutalnie wpychają do środka Nasa Jazzowskiego.

Pułkownik Quavam: Panie generale-komisarzu, ja wychodzę.

Generał ibn Andul: Dobrze pułkowniku. Przygotuj pluton egzekucyjny zawczasu.

Quavam wychodzi.

Generał ibn Andul: Została jedna walka, main-event.

Nas Jazzowski: Tak...

Generał ibn Andul: Mystery Opponent to kolejny zawodnik z Europy, którego porw... zaprosiliśmy na naszą syryjską galę. Jego rywalem będzie Olbrzymi Latif, nadzieja syryjskiego wrestlingu. Jest świetny, prawda? Zgodzisz się ze mną?

Nas Jazzowski: Tak, jest wielki, włochaty, śmierdzący i świetny.

Generał ibn Andul: Prawie 200 kilo żywej wagi. On musi to wygrać. To walka o BGW World Championship.

Nas Jazzowski: Rozumiem.

Generał ibn Andul: Wyznaczam cię sędzią specjalnym tej walki. Dopilnujesz by Latif wygrał. Zrozumiano?

Nas Jazzowski: Tak...

Generał ibn Andul: A jeśli nie... to pułkownik Quavam już przygotowuje pluton egzekucyjny. Latif wygrywa albo pożegnasz się z życiem. Acha, jeszcze jedno.

Nas Jazzowski: Co takiego?

Generał ibn Andul: BGW będzie świetną syryjską federacją. Zamierzam mianować cię komisarzem, po tym jak sam zostanę prezydentem BGW, ale...

Nas Jazzowski: Ale?

Generał ibn Andul: Musisz przejść na islam. Dzisiaj, po main-evencie, zostaniesz sunnitą.

Generał-komisarz wyciąga z biurka maczetę.

Generał ibn Andul: Jeśli nie jesteś obrzezany to załatwimy to na miejscu. To będzie twój znak przymierza z Allachem. Rozumiemy się?

Nas Jazzowski: Tak...

Koniec wizyty w gabinecie.


Znajdujemy się w pomieszczeniu, gdzie zgrupowano byłych zawodników HVW. Są tutaj Randy Moon, Tomash Tomashewsky, Jack Unknown, Duality, Shawn Endeverafter, Peter Appendix i DarkSam.

Duality: HVW było świetnym miejscem.

Shawn Endeverafter: W EWF nas nie szanowano.

Randy Moon: Pogardzano nami i ośmieszano nas.

Duality: Musimy przejąć kontrolę nad BGW!

Jack Unknown: To będzie nasza federacja! Drugie BGW!

Peter Appendix: Tutaj to my będziemy gwiazdami!

DarkSam: Pożałują, że się z nas wyśmiewali. Te wszystkie Vaclavy, panowie Yamato, Jupitery, Chrisy, Backstabbery. Pożałują!

Wszyscy wybuchają głośnym śmiechem. Nagle Appendix chwyta się za brzuch.

DarkSam: Peter? Co z tobą?

Peter Appendix: Niesamowity ból...

Pada na ziemię i dostaje drgawek, a także zaczyn aprzeraźliwie wyć i wrzeszczeć.

Randy Moon: Wezwijcie lekarza!

Duality: Doctor! Doctor! Help! Help us! Hilfe!

Zaczynają walić w wielkie żelazne drzwi i po chwili do pomieszczenia wpada ochrona, ale my tego nie będziemy oglądać.


Jesteśmy w innym miejscu. Nas Jazzowski przebiera się w strój sędziego. Jest oczywiście pod strażą dwóch żołnierzy. Co jednak nie oznacza, że nie przyjmuje gości. W pomieszczeniu pojawia się jakiś zamaskowany osobnik.

Nas Jazzowski: Niech zgadnę... jesteś Mystery Opponentem?

Mystery Opponent: Tak.

Nas Jazzowski: Słuchaj, mam prośbę. Wiesz, ja za bardzo nie chcę zostać rozstrzelany.

Mystery Opponent: Wiem.

Nas Jazzowski: To może pomożesz mi i przegrasz? Mam plan jak się stąd uwolnić. Widziałem gdzieś rakietę.

Mystery Opponent: Pomogę ci.

Nas Jazzowski: Dzięki.

Mystery Opponent: Jestem tutaj by ci pomóc. Sam dałem się złapać.

Nas Jazzowski: Co?

Mystery Opponent: Takie jest moje zadanie. Żegnaj.

Pretendent do BGW World Championship wychodzi z pomieszczenia.


Jesteśmy znów w szatni weteranów High Volatage Wrestling. Peter Appendix leży na ziemi, a jest przy nim lekarz. Jak się okazuje to Syryjczyk, który studiował kiedyś w Polsce.

Lekarz: Uskarżał się na jakieś bóle?

DarkSam: Od kilkunastu dni mówił, że trochę go boli w boku.

Lekarz: To wyrostek robaczkowy.

Duality: Uratuje go pan?

Lekarz: On już nie żyje.

Wszyscy: Co?!!

Lekarz: Przykro mi, nic nie da się zrobić. Zignorował objawy i było już za późno. To się zdarza, bardzo rzadko, ale jednak się zdarza. Pozostaje mi jedynie stwierdzić zgon. Moje kondolencje.

Wracamy na ring.



Karim ibn Vacbecz:  إب له أهل السنة من أن النبي ما أَنزَلَ اللّهُ وَلاَ تَتَّبِعْ أَهْوَاءهُمْ عَمَّا جَاءكَ مِنَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً وَاحِدَةً وَلَـكِن لِّيَبص النخي الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخوَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاءج إليه من التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليهة مفصلة. وفي هذا الإطار قَالَ الإمام جعفر بن محمد الصلْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِادات

Abdul Fandaffi:  يب له أهلن خوص الجًا وَلَوْ شَاءج إل

Karim ibn Vacbecz:  إب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخي الأخلاق

Abdul Fandaffi:  أَنزَلَ اللّهُ وَلاَ تَتَّبِعْ أَهْوَاءهُمْ عَمَّا جَاءكَ مِنَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاء اللّهُ لَجَعَلَكُمْ أُمَّةً وَاحِدَةً وَلَـكِن لِّيَبوَلَوْ شَاءج إليه من التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليه من سابقةآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِادات

Abdul Fandaffi:  ما ورد فيها من تفصيل في أحوالها، وسُميت سورة الإخلاص كذلك وَلَوْ شَاءج إل


BGW World Championship:
Special Guest Referee - Nas Jazzowski
Olbrzymi Latif
vs.
Mystery Opponent

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس الوطني السوري كممثل شرعي ووحيد للشعب السوري في  أكتوبر  وقامت ليبيا باغلاق الس

Karim ibn Vacbecz: ري كممثل شرعي ووحيد للش  

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس الوطني السوري كممثل شرعي ووحيد للشعب السوري في  أكتوبر  وقامت ليبيا 

Karim ibn Vacbecz: لمجلس الوطني السوري هو جماعة سياسية سورية تضم أغلب أطياف المعارضة منها الإخوان المسلمون وإعلان دمشق والمؤتمر السوري ل

Przy ringu honorowe miejsce zajął komisarz BGW, czyli generał Fajsal ibn Andul. Walkę sędziować będzie Nas Jazzowski. Olbrzymi Latif jest faktycznie olbrzymi, waży prawie 200 kilogramów, a mierzy spokojnie ponad 2 metry. Jego przecwnik to raczej chuderlak. Na twarzy nosi maskę. Nas Jazzowski wydaje im polecenia, po czym daje sygnał i walka oficjalnie się rozpoczyna. Zamiast gongu generał ibn Andul strzela z kałacha. Zawodnicy podchodzą do siebie z respektem, badają się kilkoma niskimi kopnięciami, żaden z nich nie chce podjąć jakiegoś większego ryzyka. Mijają kolejne sekundy, wrestlerzy krążą wokół siebie, aż w końcu dochodzi nimi do pierwszego zwarcia. Nawet na tej płaszczyźnie starcie wydaje się bardzo wyrównane, mimo ogromnej przewagi gabarytów Olbrzymiego Latifa. To właśnie on ostatecznie uzyskuje jednak przewagę i wrzuca swojego rywala w narożnik. Próba clothesline’a, ale Tajemniczy unika! Nim syryjczyk zdołał się zorientyować w sytuacji od razu zostaje dobity dość mocnym dropkickiem. Dopada na niego na ziemi i rozpoczyna serie punchy. Następnie wychodzi na apron i wykonuje Springboard Leg drop, udaje mu się! Próbuje przypiąć: 1… Kick out. Obaj są już na równych nogach i kolejne próba sił. Tym razem Mystery Opponent uderza rywala łokciem w brzuch, rozpędza się i otrzymuje Shoulder Block! Olbrzymi Latif od razu przechodzi do Sleeper Holdu. Tajemniczy nie może się uwolnić z rąk arabskiego giganta, więc próbuje sięgnąć lin. Po kilku sekundach walki, udaje mu się. Dwustukilowy kolos niechętnie przerywa submission, podnosi przeciwnika i wykonuje mu Backbreakera. Pin: 1… Kick out. Latif czeka na swojego rywala, Mystery wstaje i kontruje nadchodzące STO w DDT! Ponownie udaje się na apron i teraz on wyczekuje aż Latif wstanie. Gdy to się dzieje, próbuje skoczyć w niego z atakiem, lecz nadziewa się na potężne STO! Latif pinuje: 1..2..Kick out! Kolos podnosi zamaskowanego i próbuje dobić z DDT, jednak Mystery Opponent przeskakuje mu a plecy i uderza z Inverted DDT! Udaje się na top rope by przypierdolić z Flying Elbow! Próbuje zakończyć walkę: 1…...…2….... Kick out! Nas wolno liczy. Mystery Opponent zrywa się na nogi, a generał ibn Andul zaczyna strzelać z kałacha, po czym spogląda wymownie na Jazzowskiego. Ten wie, że czekać go może pluton egzekucyjny jeśli Olbrzymi Latif nie wygra tej walki i nie zdobędzie BGW World Championship.

Karim ibn Vacbecz: ري كممثل شرعي ووحيد للش  وها من اليهود. كذلك كان من أسرى الحرب

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس اسوري كممثل شرعي ووحيد للوها من اليهود. كذلك كان من أسرى الحربشعب السوري في  أكتوبر  وقامت ليبيا 

Karim ibn Vacbecz: لمجلس الوطني السوري هو جماعة سياسية سورية تضم أغلب أطياف المعارضة منها االمؤتمر السوري ل

Zawodncy krążą chwilę wokół siebie. Mystery Opponent próbuje kombinacji kopnięć, lecz jego noga zostaje przechwycona przez Olbrzymiego Latifa. Ten nie zastanawiając się długo, uderza niespodziewanie ze Spinning Heel Kickiem! Zważywszy na jego gabaryty była to niezrównana akcja. Następnie pomaga wstać rywalowi tylko po to by wykonać mu Powerslama. Przypina: 1.2..Kick out! Nas liczy bardzo, ale to bardzo szybko. Olbrzymi Latif ponownie podnosi swojego oponenta, lecz ten wyrywa się i uderza mu Superkicka! Od razu wskakuje na narożnik i próbuje Flying Elbow, jednak gigant syryjski w ostatniej chwili przeturlał się w prawo! Obaj leżą długi okres czasu. Kolos z Homs powoli przeturlał się w stronę lin, po czym chwyta za najwyższą i spokojnie próbuje złapać pion. W międzyczasie Mystery Opponent z trudem robi to samo z drugiej strony. Obaj niepewnym krokiem podchodzą do siebie. Olbrzymi Latif nie czeka zbyt długo i whipuje rywala na liny, schyla się by wykonać back body drop, jednak bardziej gibki Mystery Opponent przeskakuje na Kolosem z Homs, odbija się od lin i próbuje rzucić się pod nogi Latifa, licząc, że ten spróbuje go przeskoczyć. Takie numery to nie z gigantem. Czy on wygląda na takiego, co mógłby skakać? Olbrzym zatrzymuje się i kopie brutalnie Tajemniczego w brzuch. Fanom to się podoba, zaczynają więc strzelać z kałachów. Latifowi chyba jeszcze bardziej, bowiem doskakuje do lin, odbija się od lin, wraca i delikatnie podskakując spada na rywala z Death from Above! Próba pinu.1..2..kick out! Generał ibn Andul nie jest zadowolony, co pokazuje mierząc ze swej broni w kierunku sędziego Jazzowskiego.

Abdul Fandaffi:  يب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخوَمِنْهَاجًا وَلَوْ شَاءج إليه من التوجيهات

Karim ibn Vacbecz:  إليه من سابقةآيات التي يَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِرْعَةً وَمِادات

Abdul Fandaffi:  يب له أهلن خوص الجًا وَلَوْ شَاءج إل

Karim ibn Vacbecz:  ب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خوص النخ الآية بصورة

Mystery Opponent szybciutko próbuje podnieść się, ale Olbrzymi Latif ostudza jego zapędy mocnym kolanem w brzuch. Zanim Tajemniczy Rywal zdąży porządnie jęknąć z bólu, Gigant z Homs ma go już w pozycji do Gorilla Press Slamu, jednak nie trzyma go chyba zbyt uważnie, bo Mystery wyślizguje mu się, a następnie z wielkim trudem powala tę kupę cielska Clotheslinem. Od razu pinuje.... 1.........2..kick out! Nas liczył wolno, tu w końcu chodzi o jego życie. Mystery doskakuje do wstającego Latifa, ale nadziewa się na spinebustera, na szczęście w locie trafia rywala łokciem w głowę tak, że ten puszcza przeciwnika. Kolos z Homs wykorzystuje moment i wykonuje nieprawdopodobnie powolnego neckbreakera. Mystery Opponent leży na łopatkach, a wszyscy syryjczycy zebrani w hali bez dachu zaczynają strzelać z kałachów. Latif triumfuje. Podnosi zamaskowanego, ale ten trafia go Superkickiem! Latif, niezrażony niepowodzeniem, podnosi się powoli i gdy jest już prawie wyprostowany, Mystery uderza potężnymi punchami swego rywala. Cios ogłuszył Syryjczyka na tyle, by Tajemniczy mógł chwycić go i wykonać DDT. Mystery od razu zaczyna wspinać się na narożnik. Idzie mu to mało sprawnie, ale centymetr po centymetrze zdobywa kolejny szczyt w swojej karierze. Już jest na górze, już wita się z gąską, zachwiał się odrobinę, przechylił się do przodu, zaraz chyba spadnie z narożnika… ustał jednak… i został chwycony przez przebudzonego Latifa, który Powerslamem zrzucił go z narożnika na matę!

Abdul Fandaffi: مرتبط بهذا الكتاب، فمنه يستمد عقيدته، وبه يعرلسماو ومن الآيات التي يستدلون بها على ذلك، ما ورد في سورة المومصيره، ويسي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابقة مما يحتاج إليه الناس لهدايتهم وتنظيم تدلون بها على ذلك، ما ورد في سورة المجيهات والإرشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi:  يعرف عبادته وما يرضي ربه، وفيه ما يحتاج إليه من التوجيهات لرجوع إليها

Karim ibn Vacbecz:  ب له أهل السنة من أن النبي محمد بعد وفاته ترك القرآن مفرقًا في نتاتيفٍ من خو

Tajemniczy podnosi się dość szybko. Latif staje naprzeciw niego. Mystery i Kolos z Homs zaczynają krążyć wewnątrz ringu, zaczyna się klincz, obaj zaciskają uchwyt na karku przeciwnika. Teraz to Mystery wykorzystuje swój spryt oraz mniejsze gabaryty i z szyi gładko przechodzi do ręki Latifa, po czym zakłada hammerlock. Olbrzym szybko wyswobadza się z uchwytu, przy okazji whipując rywala na liny, czeka na zamaskowanego z back body dropem, ale ten kontruje to w sunset flip! Latif szybko przerywa próbę pinu, podnosi się szybciej od przeciwnika i próbuje założyć boston crab… Mystery nogą odpycha Latifa. Tym razem inicjatywę próbuje przejąć zamaskowany, rozpędza się, ale Olbrzymi Latif robi unik… Mystery Opponent wskakuje na drugą linę i próbuje zaatakować z cross body… ale była gigant syryjski w locie kopie rywala niesamowice ślemazarnym dropkickiem! Zamaskowany zwija się z bólu, Olbrzymi Latif nie daje mu jednak ani chwili wytchnienia, podnosi go i dokłada neckbreakera. Będzie próba pinu… Mystery wybija się po pierwszym klepnięciu. Kolos z Homs próbuje więc chinlocka, ale wszystko działo się zbyt blisko lin, co umożliwiło wrestlerowi z maską na twarzy szybkie przerwanie akcji. Gdy obaj są już na nogach, znowu pierwszy do ataku zrywa się Mystery Opponent, chce wykonać clothesline’a, unik, tym razem już Olbrzymi Latif zabiera się do back suplexa, ale Mystery Opponent ratuje się saltem, ląduje za Latifem i serwuje mu forward russian legsweep! Szybki pin........1.............2..kick out! Jazzowski znów liczy bardzo wolno, za co dostaje oklaski do generała ibn Andula.

Abdul Fandaffi: مرتبط بهذا الكتاب، فمنه يستمد عقيدته، وبه يعرج نطاق زمان ومكان نزول الآية بصورة مفصلة. وفي هذا الإطار قَالَ الإمام جعفر بن محمسورة المومصيره، ويسي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من لسماوية السابَنزَلَ اللّهُ وَلاَ تَتَّبِعْ أَهْوَاءهُمْ عَمَّا جَاءكَ مِنَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِلك، ما ورد في

Abdul Fandaffi:  َنزَلَ اللّهُ وَلاَ تَتَّبِعْ أَهْوَاءهُمْ عَمَّا جَاءكَ مِنَ الْحَقِّ لِكُلٍّ جَعَلْنَا مِنكُمْ شِضي ربه، وفيه ما يحتاج إليه من التوجيهات لرجوع إليها

Nie zraża to zamaskowanego zawodnika, doskakuje do lin i wykonuje lionsault… ale tam gdzie ląduje nie ma przeciwnika! Olbrzymi Latif szuka w tym swojej szansy i wykonuje Oklahoma Roll, pin...1..2..kick out! Dobre tempo pojedynku sprawia, że kibice są zadowoleni. Na środku ringu mamy wymianę punchów, z której zwycięsko wychodzi Olbrzymi Latif, posyłając rywala do parteru przy pomocy STO. Mystery od razu wstaje. Latif odbija się o liny, chce powalić rywala Clotheslinem, ale ten unika ciosu, który spada na Nasa Jazzowskiego! Latif się zdziwił, bo to chyba sympatyczny kolos. Od razu dostaje kopniaka w brzuch od Mystery'ego, po czym Jumping Hammerlock DDT!! Pin... Mystery chwyta rękę Jazzowskiego i odklepuje.....1......2.....3! (Zwycięzcą walki i nowym BGW World Champem jest: Mystery Opponent!)

Karim ibn Vacbecz: ري كممثل شرعي ووحيد للش  وها من اليهود. كذلك كان من أسرى الحرب

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس اسوري كممثل شرعي ووحيد للوها من اليهود. كذلك كان من أسرى الحربشعب السوري في  أكتوبر  وقامت لي

Karim ibn Vacbecz:  إليه من التوجيهات والإرشادات في الأخلاق

Abdul Fandaffi: اس في الرجوع إليها

Syryjczycy są wściekli. Mystery Opponent dostaje BGW World title do ręki, ale jest obrzucony różnego typu wyzwiskami. Na ring wpadają niektórzy syryjscy żołnierze-wrestlerzy, Kim Jawwad, Siwy Mohammed i Jasser Żelazna Pięść. Na ring wchodzi także generał ibn Andal z maczetą, a obok ringu pojawia się chyba pluton egzekucyjny. Komentatorzy syryjscy zaczynają niesamowicie się entuzjazmować.

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس الوطني السوري كممثل شرعي ووحيد للشعب السوري في  أكتوبر  وقامت ليبيا باغلاق الس

Karim ibn Vacbecz: ري كممثل شرعي ووحيد للش  

Abdul Fandaffi: ي بالمجلس الوطني السوري كممثل شرعي ووحيد للشعب السوري في  أكتوبر  وقامت ليب

Generał ibn Andul gratuluje Mystery'emu zwycięstwa, choć robi to z niesmakiem. Następnie otrzymuje mikrofon, a Jawwad, Mohammed i Jasser zaczynają brutalnie okopywać Nasa Jazzowskiego.

Generał ibn Andul: Nasie Jazzowski... zawiodłeś Syrię. Chcieliśmy zobaczyć wielkie zwycięstwo Olbrzymiego Latifa. A tu co? Latif, gratuluję, możesz iść do mojego gabinetu i zjeść kilka falafelków.

Olbrzymi Latif z uśmiechem mordercy opuszcza ring.

Generał ibn Andul: Mimo wszystko Nas zapewniłeś nam wiele radości. Dziękujemy ci za to. Szkoda tylko, że całe twoje know-how przejąłem od ciebie i w zasadzie nie jesteś mi już do niczego potrzebny. Poprowadzę BGW sam. Nie dotrzymałeś warunków naszej umowy, dlatego zostaniesz za chwilę rozstrzelany. Tym niemniej chciałbym cię jakoś wynagrodzić. Właśnie mianowałem się prezydentem BGW. Stanowisko komisarza jest zatem twoje. Wiem, że BGW było bliskie twojemu sercu, dlatego chcę byś umierał jako komisarz BGW. To taki prezent ode mnie na pożegnanie.

Wielka radość syryjskich kibiców. Mnóstwo strzałów z kałacha leci w powietrze.

Generał ibn Andul: Pluton egzekucyjny! Wstąpcie na ring!

Kim Jawwad, Jasser Żelazna Pięść i Siwy Mohammed zawiązują ręce Nasa, a następnie przywiązują do jednego z narożników. Wszyscy kibice za tym rejonem ringu ewakuują się.

Generał ibn Andul: Życzysz sobie opaskę na oczy?

Nas Jazzowski: Nie, nie trzeba.

Generał ibn Andul: Zginiesz zatem jak bohater. Pluton! Zająć pozycje!

Pluton egzekucyjny ustawia się tuż przed skrępowanym Jazzowskim.

Generał ibn Andul: Jakieś ostatnie słowo? Życzenie?

Nas Jazzowski: Powiedzcie mojej żonie, że zginąłem mężnie i śmiałem się śmierci w twarz.

Generał ibn Andul: Spełnię twoje życzenie. Żegnaj Nas-effendi. Pluton! Na miejsca!

Pluton egzekucyjny ustawia się.

Generał ibn Andul: Cel!

Broń zostaje załadowana i przygotowana.

Generał ibn Andul: P....

Nim generał ibn Andul zdążył powiedzieć "pal" słychać wszędzie jakiś głośny wybuch, aż cała hala-hangar się zatrzęsła. Momentalnie Mystery Opponent Dropkickiem uderza stojącego obok niego przedstawiciela plutonu egzekucyjnego, ten wpada na kolegę po lewej i tak dalej, jak domino! Przez otwarty dach hali nad ring przylatuje stary radziecki śmigłowiec. Na jego pokładzie widać pułkownika Quavama! Pułkownik ma w ręku pistolet i celnym strzałem posyła kulkę w łeb generała ibn Andula. Prezydent BGW (a do niedawna jeszcze komisarz) pada martwy na matę. Wszyscy zaczynają strzelać, spadają jakieś bomby, wybuchają ściany, nie wiadomo co się dzieje! Mystery Opponent dopada do Nasa i nożem rozcina jego więzy. Ze śmigłowca spuszczona zostaje drabina po której Jazzowski i Mystery wdrapują się na górę. Pułkownik Quavam tymczasem ranił w brzuch Jassera Żelazną Pięść, a także zabił Siwego Mohammeda i Kima Jawwada. Wszędzie ogień, wszystko płonie, wszędzie pełno dymu. Śmigłowiec odlatuje. Z oddali słychać jeszcze wystrzały z kałasznikowa i jakieś wybuchy. Słońce zachodzi nad dymiącą halą w Homs.



kilkanaście minut później



Na pokładzie śmigłowca. Jest tu kilku uzbrojonych po zęby żołnierzy, a także Nas Jazzowski, Mystery Opponent i pułkownik Ebrahim Quavam.

Nas Jazzowski: Co to wszystko znaczy?

Mystery Opponent zdejmuje maskę. To... Aleksandr Nazaretian!

Aleksandr Nazaretian: Mówiłem przecież, że ci pomogę.

Nas Jazzowski: Ale...

Pułkownik Quavam: Pracuję dla irańskiego wywiadu VEVAK. Od dawna infiltrowaliśmy tych rebeliantów dowodzonych przez generała ibn Andula. Ponad rok na niego polowaliśmy, dobrze się ukrywał, rzadko wychodził na światło dzienne. Ciężko było go dopaść, ale udało się zastawić na niego pułapkę. Wykorzystaliśmy jego słabość do wrestlingu. Okazał się idiotą. Gdy tylko cię porwał, jako agent rozpracowujący ich od środka zrozumiałem, że to nasza szansa. Nasz wywiad zatrudnił pana Nazaretiana jako konsultanta, żeby służył nam radą i wsparciem.

Nas Jazzowski: Dziękuję za pomoc. Kiedy mogę wrócić do Polski?

Pułkownik Quavam: Lecimy do Iranu.

Nas Jazzowski: Rozumiem, a później?

Pułkownik Quavam: Lecimy do Iranu.

Aleksandr Nazaretian: Przykro mi. Mogłem pomóc uratować ci życie, ale to maksimum moich możliwości.

Pułkownik Quavam: Liczymy, że będziesz dobrym dodatkiem do siatki VEVAK jaką budujemy w Europię. Oczywiście szkolenie zajmie kilka, może kilkanaście miesięcy. Spodoba ci się w Iranie, to piękne miejsce, no i nie ma wojny domowej. Nie martw się, włos ci z głowy nie spadnie.

Nas Jazzowski: Mam wybór?

Pułkownik otwiera drzwi do śmigłowca i momentalnie wicher omal nie urwał im głów.

Pułkownik Quavam: Albo lecisz Iranu albo wysiadasz. Tu i teraz...













Blood Guts Wrestling

Blood Guts Wrestling 2013