książę Yamato Konoe
Opis:
Jest w prostej linii potomkiem
antycznego rodu Fujiwara (spowinowaconego z rodem imperialnym), którzy w VII i
IX-XII sprawowali faktyczną władzę w Japonii. Yamato należy do linii Konoe (są jeszcze
4 inne i każdy pretenduje do pierwszeństwa), dodatkowo o ile ród Konoe jest
boczną linią Fujiwarów, to on sam należy jeszcze do bocznej linii rodu Konoe,
tak więc za bardzo nie ma się czym szczycić. Na biednego jednak nie trafiło i
jak na polskie warunki Konoe mógłby się znaleźć na pewnej liście w pewnym
polskim periodyku. Wychowywany w tradycyjnej japońskiej rodzinie
arystokratycznej nie uległ znaczącej amerykanizacji i od wczesnych lat czuł się
związany z ruchami prawicowymi dążącymi do kolejnej restauracji władzy
cesarskiej. Absolwent prestiżowego Uniwersytetu Tokijskiego, jak każdy japoński
konserwatysta pogardza większością cywilizacji zachodniej i skupia się na
kultywowaniu tradycyjnej japońskiej kultury (m.in. bawi się w kaligrafię,
poezję). Jest typem romantyka, o rozdartej duszy, a jako że jest bogaty i
niczego w życiu mu nie brakowało jest wiecznie znudzony.
Co do znajomości polskiego... no
cóż... przeszedł niby jakiś intensywny kurs, a przebywając często w Polsce
całkiem sprawnie się go nauczył, lecz nie za bardzo mu się chce wysławiać w
języku polskim, no ale od czego ma się tłumaczkę (w końcu za coś jej płaci).
Blisko związany z władzami EWF, co spowodowało, że wykształcił się u niego
swoisty kult EWF. Nie przepada za widokiem krwi (trochę mdli biedaczka), zawsze
nosi skórzane rękawiczki (z jakiegoś japońskiego zwierza, oczywiście czysty
konserwatyzm), jest to związane z jego drobną obsesją na punkcie czystości
(chociaż w jego przypadku te zaburzenie nerwicowe są raczej w początkowym stadium.
Kieruje się swego rodzaju bliżej nieokreślonym kodeksem honorowym (nie jest to
jednak żadne klasyczne samurajskie bushido, a raczej coś związanego z
restauracją epoki Meiji i klasycznym kultem cesarskim).
Przechodząc do wizualizacji: włosy ma czarne i takie
raczej średnio długie, najczęściej luźno rozpuszczone. Poza ringiem występuje w
przedwojennym mundurze oficerskim Armii Imperialnej (na oko wydaje się, że
pułkownika, choć trudno ustalić) lub w innego typu tradycyjnym stroju
japońskim. W czasie walki występuje w innego typu, raczej luźniejszym stroju (z
gołą klatą i w idiotycznych gaciach to on nie lata i raczej tego nie będzie
robić), włosy ma wtedy spięte czarną opaską z symbolem Imperialnej Marynarki
Wojennej. W sumie to wrestlingu to on za bardzo nie lubi, tak po prostu wyszło.
Nie za bardzo rozumie kraju w którym się znalazł, ale nie pogardza nim (gardzi
Chinami, Koreą i Ameryką). W wolnych chwilach zajmuje się rozmyślaniami
filozoficznymi, recytacjami różnorakiej poezji (nawet tej z przegniłego
zachodu) oraz przygrywaniem sobie na biwie (taki japoński instrument, rodzaj
lutni).
Styl walki:
Nie wykazuje, gdyż za bardzo to on się na wrestlingu nie
zna, wcześniej jednak trenował różnego typu japońskie sztuki walki (podobno
nawet sumo) i zdobyta wiedza w jakiś sposób zapewne mu się przyda. Nie
przesadzajmy jednak, ze jest jakimś super-hiper mistrzem walk rodem z Azji..
prawda jest taka, ze nie jest. Głupi to on także nie jest i mimo wagi lekkiej
to on po żadnych narożnikach biegać nie będzie i wykonywać jakiś idiotycznych
skoków i dziwactw (chyba by się zabił). Nie za bardzo lubi też korzystać z
różnego typu narzędzi, bo to się nie licuje z jego honorem.
Ciosy:
-Superkick (finisher)
-Neckbreaker
-DDT
-Knee Drop
-Piledriver
-Clothesline i cała masa najbardziej prostackich.
Posiada menadżerkę (i zarazem tłumaczkę oraz daleką
krewną) o wdzięcznym imieniu Asuka (która jednak nie towarzyszy mu w trakcie
walk)
Sukcesy
w EWF:
2 x EWF FTW Champion