SR-Crazy
Historia, mit i
rzeczywistość:
(stan
na rok 2004)
Opis
[-wersja Smeli-]
Crazy
urodził się... niewiadomo kiedy.... niewiadomo gdzie... i nie wiadomo po co...
Do 14 roku życia wychowywały go dachowe koty na jednej z ulic Nowego Yorku. Gdy
pewnego dnia goniły go psy zdał sobie sprawę, ze jest silny i potężny i nie
nadaje się na kota. Podrzucił się, wiec pod klasztor Sióstr Miłosierdzia w
Acapulco (Mexyk) - z USA biegł tam za swoim panem [Lassie ver 2.0] Siostry
nauczyły go mówić, jeść i takie tam, ale oprócz tego Matka Przełożona zapoznała go z rożnymi chwytami
wrestlingowymi. W wieku 19 lat opuścił
dobrotliwe siostry, które później zginęły pod nogami Godzilli. [dalej patrz
punkt 2 normalnej wersji]. informacja do zapamiętania - wątek Godzilli będzie
kontynuowany
Opis
[-wersja normalna-]
1)
Crazy urodził się... niewiadomo kiedy.... niewiadomo gdzie... i nie wiadomo po
co... Do 19 roku życia żył na pograniczu polsko-litewskim. Jakiś jego daleki
krewny załatwił mu jednak "przyspieszony tok nauki" w meksykańskiej
szkole wrestlingowej. Po zakończeniu
nauki....
2)
Crazy trafił do Brazylii, gdzie wstąpił do wrestlingowej organizacji
"Latających Małp"... to one nauczyły go rożnego typu ryzykownych akcji. Po 3 letnim pobycie
wylądował w Korei Północnej, gdzie pracował nad swa szybkością i zwinnością.
Wtedy tez podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Mandżuria Pro
Wrestling [M-P-W], spędził tam dwa lata w dalszym ciągu ciężko trenując i
doskonaląc swoje wrestlingowe -ja- . Po upadku MPW pod koniec 2000 roku
podpisał kontrakt z PCW, gdzie udało mu się zdobyć PCW Tag Team titles. Szybko
jednak stamtąd odszedł. W połowie 2001 roku ponownie wylądował w PCW, a po
upadku federacji podpisał kontrakt z EWF, gdzie walczy z powodzeniem aż do dnia
dzisiejszego...
(po
upadku EWF na początku roku 2004)::
Wyjechał
na Węgry wraz ze swoimi towarzyszami: Miszką i Smelą. Tam całe miesiące opijali
się wspaniałymi węgierskimi winami, objadali się doskonałą kuchnią węgierską i
życie spokojnie płynęło. Od czasu do czasu pokazywał się w węgierskich,
amatorskich federacjach wrestlingowych. Przyszło lato i rejsy jachtem po
Dunaju. Przyszła jesień... i niesamowita informacja: EWF powraca!! Crazy czym
prędzej postanowił zrzucić kilka kilogramów, zapakował przyjaciół do
węgierskiego autobusu i wyruszył w drogę do Polski. Postanowił też lekko
odświeżyć swój 'image' i żeby było głupiej i zabawniej skrócił
"Super" do "SR", ale i tak wiadomo o co chodzi.
(dalsze
losy w latach 2004-2009):
Po
drobnej kontuzji odniesionej w 2004 roku postanowił skończyć karierę i osiąść w
prowincji Jilin niedaleko góry Baekdu (Mandżuria, Chiny Ludowe), gdzie miał 77
hektarów ziemi, które nabył, gdy walczył w M-P-W [Mandżuria Pro Wrestling].
SR-Crazy przez jeden rok, siedem miesięcy i dwanaście dni wiódł
"spokojne" życie emeryta. Mianowicie: jeździł konno, uprawiał
wspinaczkę wysoko górską, tracking, pływanie synchroniczne, biegi przełajowe, a
także taekwondo. Aktywnie działał również na polu filantropii zakładając nawet
organizację "SR-Crazy dzieciom. Wszystkim." działającą na terenach
Chińskiej Republiki Ludowej. Po okresie spokojnego życia, powołany został do
komitetu utworzonego z mocy rozporządzenia Wu Bangguo, który miał się zająć
poprawą kondycji chińskich sportowców, tak by dumnie mogli reprezentować swoich
krajan na arenie międzynarodowej, a konkretniej na Igrzyskach Olimpijskich w
Pekinie [należy pamiętać, iż SR-Crazy w Chinach (a raczej w północno-wschodniej
części tego kraju) od czasów M-P-W uważany był za wielkiego sportowca]. O spekulacjach
jak nieludzki i jak niezgodny z prawami człowieka, był trening jaki zarządził
on swoim chińskim przyjaciołom nie będziemy się tu zajmować. W nagrodę za
zadowalające wyniki, jakie osiągnęli jego podopieczni na Olimpiadzie w Pekinie
otrzymał dodatkowe 200 hektarów ziemi w Mandżurii, honorowe obywatelstwo
chińskie. Przez kolejny rok zajmował się swoją fundacją, pracami na rzecz
nowych współobywateli, był także organizatorem ekstremalnych wypraw w różne
miejsca świata.
W
2009 roku za namową Smeli zgodził się zostać opiekunem uczestników programu
„Wyspa 2009". SR-Crazy jako trener chce przekazać swoim podopiecznym
wszystko to, czego sam się nauczył w ciągu swojego wrestlingowego życia (a
także tego niewrestlingowego). Jego marzeniem jest by, któryś z członków tego
programu wygrał EWF Evolution title i zrobi wszystko by to marzenie się
ziściło. SR-Crazy uważa, iż zrobienie z nich świetnych wrestlerów jest dopiero
początkiem jego drogi jako nauczyciela i duchowego opiekuna. Dlatego prócz
wychowania ich na wrestlerów, pragnie on także wychować ich na ludzi miłujących
sprawiedliwość, kierujących się zasadami dobra społecznego, słuszności,
miłosierdzia oraz szacunku dla każdej osoby ludzkiej. Gdyż Szaleniec wie, że
"z wielką siłą wiąże się wielka odpowiedzialność", a wypuszczenie na
świat takiej masy zapaśników, bez odpowiedniego nauczenia, mogłoby zagrozić
równowadze wrestlingowego świata.
SR-Crazy
stał się teraz bardziej zwinny, gibki (można o nim powiedzieć człowiek guma) i
wytrzymały na ból. Sam styl walki i zestaw ulubionych akcji za bardzo się nie
zmienił. Zmienił się za to wygląd, jego twarz zdobi piękna broda w stylu
leninowskim, którą bardzo często głaszcze. Najczęściej ubiera się w T-Shirt z
napisem "Jestem fanem Dark Avengera" lub "Jestem 666 fanem Dark
Avengera" albo "Z wielka siłą wiąże się wielka
odpowiedzialność". Na szyi nosi łańcuszek z rogiem słynnego Dark Avengera.
Historia
Smeli dotycząca jego osoby:
Po
kontuzji odniesionej w 2004 roku po meczu z Mind Mowerem, SR- Crazy załamał
się, gdy 2 miesięczna rehabilitacja nie
dała żadnych efektów. SR-Crazy zawiesił majtasy na kołku (podobnie jak buty w
piłce nożnej) i zaczął coraz częściej zaglądać do smelowego kieliszka. Smela
czuł się nieswojo, gdyż jego mentor pił więcej od niego samego, a zapasy
alkoholu zaczęły się szybko kurczyć, nie mówiąc już o pieniądzach, których
zawsze brakowało. Na szczęście z pomocą przyszedł Miszka, który odnalazł
koreańskiego mnicha (wiem, że wszyscy spodziewali się mnicha tybetańskiego, ale
Miszka uznał, iż sekret ich mocarstwowości nie uleczy mistrza), który mieszkał
w Mandżurii (odpadał problem zakwaterowania z powodu takiego, iż Crazy posiadał
mandżurskie grunty). Po wysłaniu swojego mentora, Miszka postanowił udać się do
swojej ojczyzny. Smela został sam w Polsce, gdyż nie chciał przeszkadzać
mistrzowi w terapii. Jednak po 3 dniach zmienił zdanie, ale pomyliły mu się
"koreański" z "mandżurski" i dlatego wylądował w Seulu, a
także miał krótki romans z koreańską aktorką Han Hyo Joo. Zbił tam ogromny
majątek, gdyż skonstruował maszynę czasu, dzięki czemu udało się odeprzeć atak
Godzilli na Busan (zdaniem Smeli nastąpiło to już po ataku na Japonię, tym
razem Japończyki się nie obroniły, a to Polak zostałby wielkim bohaterem świata
i pierwowzorem kinowych herosów). Niestety koreański rząd odebrał mu jego
wynalazek [i tym samym jego wielki sukces jakim było uratowanie świata, Smela
podejrzewa spisek aktorów HollyŁódzkich (Smela myśli, że Hollywood stworzyli
emigranci z Łodzi, którzy zamieszkali w Los Angeles i czcili swoje dawne miasto, stąd nazwa), którzy obawiali się, że
nie im się dobrze oddać osobowości Smeli, dlatego zawiązali spisek]. Czując
jednak iż mają pewien dług wdzięczności wobec niego, pomogli mu założyć firmę
produkującą silniki okrętowe w Busanie. Po zarobieniu ogromnych pieniędzy
postanowił odnaleźć swego mistrza, co udało mu się uczynić z pomocą Hae
Baeguka, Smela jednak milczy na temat tego w jaki sposób poznał i jak się
zaprzyjaźnił z Baegukiem.
Kontynuacja
losów Crazy’go:
SR
Crazy odnalazł swego koreańskiego mistrza, któremu na imię było Munno.
Początkowo współpraca obu panów nie układała się zbyt dobrze. SR nie chciał
słuchać swojego nowego mistrza i często próbował uciec. Jednak pewnego
pochmurnego dnia, podczas jednej z tych ucieczek, SR zagubił się przez 4 dni w
deszczowej pogodzie, błąkał się po miejscowych lasach nie mogąc znaleźć nic do
picia, ani do jedzenia. Gdy tracił już nadzieję, objawił mu się sam Dark
Avenger, jego czarna błyszcząca peleryna, odbijała światło w taki sposób, że
tworzyła się wokół jego osoby dziwna, nienaturalna poświatę. Podszedł on do
SRa, wyciągnął swą dłoń, pomógł mu wstać i zaprowadził go na skraj lasu. Zanim
oszołomiony SR zdążył coś powiedzieć niesamowity gość zdematerializował się. SR
Crazy postanowił zmienić siebie i świat, dlatego wrócił do mnicha. Munno
nauczył poszanowania zasad sprawiedliwości, miłosierdzia i nakazał mu żyć
uczciwie z dala od organizacji państwowej. Piękne chwile i dni nie trwały
jednak długo (1 rok 2 miesiące i 3 dni), pewnego pięknego słonecznego dnia, gdy
SR wrócił do nowego domu z wycieczki krajoznawczej, znalazł na podłodze swojego
mistrza, a raczej to co z niego zostało. Podejrzewając o tę zbrodnie chiński
wywiad postanowił zinfiltrować ów wywiad, poprzez uczestnictwo w chińskim
"Komitecie podnoszenia zdolności i umiejętności dla uczestników
Olimpiady"...
[tu spójność relacji urywa się, mowa jest o Godzilli, spisku reaktywowanej bandy czworga, a także o autorstwie piosenki z kultowego serialu animowanego "Denver ostatni dinozaur"]
Inne
informacje z tego okresu:
-
los Miszki pozostaje nieznany
-
Smela dorobił się swojej oficjalnej muzyczki
SR-Crazy i jego kontakty z
Chińską Republiką Ludową:
-
w latach 1998-2000 był
zawodnikiem lokalnej chińskiej federacji Mandżuria Pro Wrestling.
-
od 1999 właściciel 77 hektarów
ziemi w prowincji Jilin niedaleko góry Baekdu (także Mandżuria).
-
w 2008 r. otrzymał od
chińskiego rządu dodatkowe 200 hektarów (razem ma więc 277).
-
w latach 2005-2008 należał do
„Komitetu podnoszenia zdolności i umiejętności dla uczestników Olimpiady”. Z jego ramienia kierował
specjalnym treningiem dla wybranych sportowców na wyspie na Morzu Japońskim.
-
Założyciel i prezes
charytatywnej fundacji "SR-Crazy dzieciom. Wszystkim".
-
Po udanych Igrzyskach
Olimpijskich w dowód zasług odznaczono go Orderem Wyzwolenia, Orderem Pracy, a
także (zapewne przez pomyłkę) Orderem Przyjaźni Chińsko-Radzieckiej.
-
10 września 2008 roku został
oficjalnie honorowym obywatelem Chińskiej Republiki Ludowej (także za swoje
zasługi dla rozwoju ludowego sportu chińskiego).
-
Co najmniej 4 chińskich
złotych medalistów trenowało pod czujnym okiem Crazy’ego. Wśród jego
wychowanków jest także kilku zdobywców srebrnych i brązowych medali.
-
14 września został członkiem
Komunistycznej Partii Chin.
-
W latach 2008-2009 z ramienia
Komitetu KPCh w prowincji Jilin był radnym w mieście Yangdachengzi (ok. 55 000
mieszkańców).
Ulubione akcje:
- Crazy Slam [Angle Slam] -
finisher
- Ground Zero [Double Arm
DDT]
- Neckbreaker
- Brainbuster
- Forward Russian legsweep
- Backdrop suplex
- Enzuigiri
- 5 Star Frog Splash
- Triple Jump Moonsault
- Flying Elbow
- Somersault Legdrop
- Springboard Moonsault
- Moonsault
- Springboard Top Rope DDT
- Hurricanrana
- Shooting Star Press
- Flying Leg Drop trough
Table
- Arabian Face Buster
Towarzysze [tzw.
"trzódka"]
- Smela [byly EWF Dark Champion, fan wódki, obecnie
biznesmen polsko-koreański]
- Miszka [byly EWF Dark
Champion, pochodzi z Węgier, obecny los nieznany]
Inne:
- Team Super Crazy'ego
poruszał się niegdyś węgierskim autobusem,
który za czasów Franciszka Rokossowskiego został
znacjonalizowany
- Team Super Crazy'ego był
członkiem Justice League
Sukcesy w EWF:
5 x EWF FTW Champion
2 x EWF Tag Team Champion
1 x EWF TV Champion
[przyznany dożywotnio]
2 x PCW Polish Champion