HVW Under Pressure I

Hala Ludowa, Wrocław

22.03.2008


 

Zaczyna grać theme High Voltage Wrestling czyli AC/DC – "TNT"! Na ekranie leci krótki klip HVW, głównie ukazujący logo federacji oraz kilka innych motywów graficznych. Zaraz po krótkim klipie, ukazuje nam się Wrocław, miasto które gości pierwszą, historyczną galę HVW Under Pressure! Kamera prowadzi nas po najważniejszych miejscach stolicy Dolnego Śląska takich jak Ostrów Tumski (jego kościoły i katedry), Uniwersytet Wrocławski, Ogród Zoologiczny, Muzeum Narodowe, wnętrze Panoramy Racławickiej, Most Grunwaldzki, pomnik Fredry. Następnie kamera zabiera nas w bardziej zielone części miasta takie jak Ogród Botaniczny i Park Szczytnicki (w tym jego najpiękniejszą część: Ogród Japoński). Z parku już blisko do najważniejszego miejsca dzisiejszej transmisji: Hali Ludowej! Na parkingu obok hali stoją wielkie ciężarówki, należące do ekipy HVW, co łatwo rozpoznać po logach umieszczonych na plandekach. Gdzieś z boku stoi także wóz transmisyjny HVW TV, gdzie pracuje część ekipy odpowiedzialnej za dzisiejszą transmisje.


Grupa fanów wciąż gromadzi się pod halą, co spowodowane jest mozolnym sprawdzaniem wszystkich chętnych do zobaczenia gali. HVW Security dokładnie kontroluje wszystkich bez wyjątku. Jest to nakaz prezesa Piotra Balickiego, który chce uniknąć burd i zadym podczas debiutu swojego programu. Wokół Hali Ludowej zgromadziło się też wielu dziennikarzy, reprezentujących polską prasę, telewizje i radio. Reporterzy rozmawiają z kibicami, próbując zrozumieć ich zainteresowanie tym wciąż egzotycznym w Polsce sportem...


Przenosimy się do środka obiektu. Fani, którym już udało się wejść do środka, zajmują miejsca. Kamera ukazuje nam trybuny, które zapełniły się już w 90 procentach. Zbliżenia ukazują fanów oraz ich transparenty, niektóre z nich są conajmniej dziwne. "619", "John Cena moim idolem", "Umaga zjadł mój transparent", "WWE w końcu w Polsce"... widać nie wszysczy wiedzą gdzie się znaleźli. Podobne wrażenie odnosi się gdy kamera pokazuje sporą grupę... ultrasów Śląska Wrocław! W większości łysi mężczyźni ubrani w barwy klubowe, wymahują szalikami i pokrzykują: "Śląsk, Śląsk, W-K-S!", "Cała Polska w cieniu Śląska", a po chwili także: "Trzej królowie wielkich miast: Śląsk, Wisełka, Lechia Gdańsk!"

Szybko przenosimy się do biura Piotra Balickiego. Prezes ubrany w stylowy, czarny garnitur w białe paski rozmawia z Vladem Bigmaczyńskim, który jest zdecydowanym przeciwieństwem elegancko ubranego prezesa. Vlad ubrany jest w stare zniszczone wranglery, a jego koszula wygląda jakby wybierał się na festiwal do Jarocina a nie na galę wrestlingu.


Piotr Balicki – Mam nadzieje, że dopilnowałeś wszystkiego?

Vlad Biggmaczyński – Owszem... (drapie się po brodzie) To znaczy, tak sądze.

Piotr Balicki – Co mam przez to rozumieć?

Vlad Biggmaczyński – Oświetlenie działa świetnie, pirotechnicy są przygotowani, jarzeniówki gotowe...

Piotr Balicki - (przerywa mu) Jarzeniówki?!

Vlad Biggmaczyński – To tak z przyzwyczajenia. Ale kontynuując: Banks i jego ochrona sprawnie działa na bramkach, tylko... do cholery... jakim cudem oni wpuścili tą hołote? Kibice Śląska, psia mać! Zobaczysz szefie (mocno zaakcentowane), będą z tego kłopoty!

 

Do gabinetu wchodzi dobrze zbudowany Murzyn, łysy, z pełną brodą, podobnie jak Balicki ubrany w stylowy garnitur, z tą róznicą, że biały. Nie ma krawata, ma za to bardziej rozpiętą koszulę, dzięki czemu idealnie widać złoto na jego szyi. Ten Murzyn to Ricky Banks, szef ochrony HVW oraz prywatny bodyguard Piotra Balickiego.


Ricky Banks – Chcesz mnie uczyć jak zarządzać ochroną koleżko?

Vlad Biggmaczyński – (lekko zmieszany) Nie...

Ricky Banks – Tak myślałem. Mieli bilety, nie wnosili niebezpiecznych przedmiotów... a że są łysi? Ja też jestem, wyrzucisz mnie Vlad?

Vlad Biggmaczyński – Jak chcesz. Oni tylko czekają na pretekst, na okazje skopania waszych dup!

Ricky Banks – Bez obaw koleżko, moi ludzie wiedzą co mają robić. (do Balickiego) To jak szefie, gotowy do rozpoczęcia?

Piotr Balicki – Wychodzi na to, że wszystko gotowe. Zaraz możemy zaczynać. Vlad, wszyscy wrestlerzy obecni?

Vlad Biggmaczyński – Tak. Chociaż lepiej jakby niektórzy sie nie stawili wogóle. Banda nieudaczników. Jakby to ode mnie zależało, to niektórzy z nich wogóle by nie podpisali kontraktów! Cyrk, nie federacja! Robiłeś jakiś casting na najśmieszniejszą gębe, szefie? (znów ten przesadny akcent)

Ricky Banks – Gdyby tak było, to byłbyś moim faworytem do zwycięstwa, koleżko!

Vlad Biggmaczyński - O. Twardziel z Ciebie, dziecino? Respekt, czarnuchu!

Ricky Banks (zaciskając pięści) - Nie nazywaj mnie czarnuchem, białasie!
 

Obaj mierzą się spojrzeniami, żaden jednak nic już nie mówi, gdyż głos zabiera prezes.

 

Piotr Balicki – Dajcie spokój. Vlad, zbieraj się, zaraz zaczynamy.

 

Vlad podnosi się z fotela, po czym zakłada swój bardzo nie-stylowy kapelusz, w którym wygląda jeszcze bardziej idiotycznie. Ricky z trudem powstrzymuje śmiech, zasłaniając twarz dłońmi. Cała trójka opuszcza gabinet i idzie gdzieś korytarzem.

My przenosimy się już do komentatorów.


Tadeusz Kędzierski – Witamy państwa serdecznie, na pierwszej gali Under Pressure! Ja nazywam się Tadeusz Kędzierski i mam zaszczyt komentować dla państwa dzisiejszy show!

Heniek Tyski – A ja jestem Heniek.

Tadeusz Kędzierski – Heńku, obaj jesteśmy pierwszy raz tutaj, jak ci się podoba Wrocław?

Heniek Tyski – Nie wiem, nie ruchałem jeszcze...

Tadeusz Kędzierski – Heńku, nie wolno nam tak mówić na antenie.

Heniek Tyski – Ale to prawda!

Tadeusz Kędzierski – Dobrze, nie ważne. Za chwilę, w ringu pojawi się nasz prezes, pan Piotr Balicki i powie parę słów na początek.

Heniek Tyski - Słowo na niedzielę?

Tadeusz Kędzierski - Tak jakby. Prezes Balicki przedstawi nam swoje plany na przyszłość.

Heniek Tyski - To pozwól, że najpierw ja przedstawie swój. Otóż, chciałbym zobaczyć cycuszki naszej koleżanki Klaudii. Napewno lepsze niż mojej starej.

Tadeusz Kędzierski - Heńku, opanuj się, jesteśmy na antenie.

Heniek Tyski - Ale sztywniak jesteś.

Tadeusz Kędzierski - Powiedzmy, że nie chce wylecieć w pierwszy dzień z roboty.

Heniek Tyski - Kto nam coś zrobi? Przyjdzie ten Banks? Co on może? Sam kiedyś poradziłem sobie z takim jak on. Był o głowę wyższy, to ciężko mi było gościa sięgnąć, ale trafiłem w końcu latarką w nosa...

Tadeusz Kędzierski - Daj spokój, nie zamierzam tego słuchać!
 

Rozbrzmiewa theme HVW, przerywając ten wspaniały dialog naszych komentatorów. Publiczność się ożywia, nie wie jednak czego się spodziewać. Na rampę wchodzi prezes Piotr Balicki, tuż za nim jego ochroniarz Ricky Banks, a kilka kroków za nimi podąża Vlad Biggmaczyński.Cała trójka spokojnie kieruje się w stronę ringu, na którym czeka już dźwiękowiec z mikrofonem. Mężczyzna podaje mikrofon prezesowi Balickiemu. Ten wygląda na wyraźnie spiętego, co może sugerować nerwowe sprawdzanie czy mikrofon jest włączony.


Piotr Balicki - Witam wszystkich fanów wrestlingu. (lekki cheer) Jak pewnie się domyślacie, jestem właścicielem High Voltage Wrestling. Mam zaszczyt otworzyć pierwszą w historii galę Under Pressure! Jest to spełnienie moich marzeń i sądze, że wielu z was również. Wiem, jak kończyły inne federacje, wiem, że wrestling wciąż jest zjawiskiem niszowym w Polsce, ale liczę, że nam się powiedzie! (Vlad już zaczyna robić miny, sugerujące, że ma dość słuchania słów swojego szefa) Mam nadzieje, że z pomocą każdego z was, fana wrestlingu, zbudujemy wielkie HVW, pokażemy całej Polsce... (Vlad wyrywa Balickiemu mikrofon)

Vlad Biggmaczyński - Jedno Ci powiem, "szefie"! Rozbudzić publiki to Ty nie umiesz! Ja wiem czego oni chcą! (publiczność znudzona monologiem prezesa wyraźnie się ożywia) A wy wiecie po co tu jesteście? (sporadyczne krzyki "tak"). Pytam czy wiecie po co, kurwa, tu jesteście!!! (Piotr chce zabrać mikrofon Vladowi ale widząc reakcje publiczności nic nie robi) Jesteśmy tu by walczyć, by krwawić, by poświęcać swoje ciała. Czekaliśmy na to, żyliśmy nudnym życiem ale teraz mogę powiedzieć to co prezez Balicki próbował zawrzeć w swoim przemówieniu teraz ja zawre w jednym zdaniu: High Voltage Wrestling nadciąga! (cheer? i głośne chanty HVW!) Chcecie zobaczyć solidną porcje przemocy, agresji i ostrej, bezpardonowej walki? (TAAAK!) Chcecie zobaczyć pojedynki mrożące krew w żyłach i wrestlerów ryzykujących życiem tylko po to by dostarczyć wam pieprzonej rozrywki? (TAAK!) A czy chcecie (głos Vlada zaczyna brzmieć histerycznie, Piotr i Ricky patrzą na niego zdziwionym wzrokiem) ludzi rozbijających na swoich głowach setki jarzeniówek?! (kilka pojedyńczych "tak" w tle jakiś fan krzyczy "C-Z-W")

Piotr Balicki (wyrywa uśmiechającemu się opętańczo Vladowi mikrofon) - Stop, stop, stop! Owszem, walka będzie ostra i na najwyższym poziomie... ale nie będzie żadnych jarzeniówek! Zapomnij! (Vlad wzrusza ramionami i wyraźnie staje się przygnębiony. Publika zaskoczona takim przebiegiem wydarzeń chwile milczy Balicki spogląda na Banksa, ten rozkłada ręce. Balicki dostrzega wśród publiki plakat HVW i uśmiecha) Hmm.. więc (głośno) HVW! HVW! HVW! (publika podchwytuje i po chwili cała Hala Ludowa wypełnia się chantami). HVW nadciąga do Wrocławia!


Publika jest wyraźnie zadowolona i głośno bije brawo. Vlad wyjmuje swoją piersiówke bierze z niej łyka po czym wypluwa w postaci zielonej mgiełki. Słychać nawet krzyk: "Triple H!". Balicki w asyście Banksa schodzi z ringu i zaczyna przybijac piątki fanom. Vlad, o dziwo, kieruje się ku kibicom Śląska Wrocław! Kamera rejestruje jak Vlad rzuca szybko" Cała Polska jebie Śląska", kibice zaczynają się burzyć szybko jednak uspokaja ich ochrona a kamere wraca do Piotra Balickiego i fanów.

 

Tadeusz Kędzierski - Tak się rodzi nowa federacja wrestlingu w Polsce! Piękny widok, prawda Heńku?

Heniek Tyski (mamrocze do siebie) - Co za tyłek, no no.

Tadeusz Kędzierski - Heńku?

Heniek Tyski - Co? A tak faktycznie wspaniałe jak prezez Vlad Balicki przybija piątki fanom.

Tadeusz Kędzierski - Chciałeś powiedzieć prezez Piotr Balicki.

Heniek Tyski - Tak, Piotr Biggmaczyński.


Chwila ciszy, Tadeusz jest wyraźnie zmieszany.


Tadeusz Kędzierski -
A już za moment pierwszy mecz: Gad Demyt...

Heniek Tyski (przerywa mu) - No, no, no panie Tadeuszu, co to? Mnie się gani za ruchanie a pan tu po angielsku przeklinasz?

Tadeusz Kędzierski - Nie! To nie tak! No wie pan! Ja w życiu bym tak nie powiedział. W walce bierze udział Gad Demyt...

Heniek Tyski - Znowu! No nie z kim ja musze pracować.

Tadeusz Kędzierski - Gad Demyt to taki zawodnik!

Heniek Tyski - Nazywa się Gad Demyt? Czyli tak jakby nazywał się Jebał to Pies?

Tadeusz Kędzierski - Heńku!

Heniek Tyski - Laski lecą na brutali!

Tadeusz Kędzierski - Gad Demyt kontra Nicky Damage...

Heniek Tyski - He he he he!

Tadeusz Kędzierski - Co cię tak rozbawiło, Heńku?

Heniek Tyski - Nicky Damage, he, he, he! Brzmi jak jakaś gwiazda porno, he, he, he!

Tadeusz Kędzierski (po chwili ciszy zakłócanej śmiechem Heńka) - Dodam tylko, że zwycięzca tej walki zmierzy się z niejakim Chrisem "More" Attitude, a stawką tego meczu będzie titleshot o World Title.

Heniek Tyski - Nie mam pojęcia co teraz powiedziałeś... więc... oddaje głos do studia.

Tadeusz Kędzierski - Ale my nie mamy studia Henryku.

Heniek Tyski - Wiem, ale zawsze chciałem powiedzieć tą kwestie.

Tadeusz Kędzierski - Cokolwiek. Spójrzmy teraz na VoltTron, gdzie zobaczymy materiał ukazujący pewne wydarzenia z udziałem Nicky'ego Damage'a!


(Na ekranie ukazał się Nicky Damage, który bez powodu brutalnie zaatakował ochroniarza łamiąc mu nos. W następnym ujęciu widać było jak Nicky powalił potężnym Lariatem kolejnego stróża prawa. Ostatnie obrazy z tej sytuacji miały utwierdzić widzów zgromadzonych w hali i przed telewizorami, że Damage w pełni zasługuje na swój pseudonim. Kolejny ochroniarz leżał na ziemi we krwi po tym jak jego twarz spotkała się z posadzką dzięki efektownemu „Damage facebusterowi”. Dynamiczna muzyka miała potęgować efekt obrazu. Ekran na chwilę pociemniał po czym fani zobaczyli jak Damage trzyma podniesionego w górę Balickiego przyciśniętego do ściany i mówi:
„To JA jestem największą gwiazdą tej federacji! Nie żaden Venomus, Psycho czy inny Jupek! Nicky Damage!!! Rozumiesz?! Mistrz jest tylko jeden i patrzysz na niego! Zapamiętaj to sobie do końca naszej owocnej współpracy, JASNE?!”.)

Klip kończy się tymi słowami. Mimo to fani w Hali Ludowej nadal z otwartymi ustami gapili się na ekran.

 

Single Match
Gad Demyt vs Nicky Damage


Rozbrzmiewają pierwszy theme. Deftones - "Lotion", a na ring kieruje się Gad Demyt! Publiczność nie wie jak go przywitać, gdyż wrestler nie okazuje żadnych emocji, poprostu spokojnie wchodzi na ring, gdzie czeka na swojego rywala. Gasną światła, uderza Crimson Sunset, wybuchają fajerwerki! Publiczność się ożywia, a na rampie pojawia się Nicky Damage! Wrestler kieruje się na ring, kilku fanów próbuje przybić mu piątki, ale Nicky spogląda na nich z pogardą! Fanom się to bardzo nie podoba, pokrzykują jakieś wulgaryzmy w kierunku Damage'a. Ten jednak zachowuje się jakby tego nie zauważał i spokojnie wchodzi na ring, ignorując fanów!


Tadeusz Kędzierski - Damage jest zarozumiały. Wypina się na fanów.

Heniek Tyski - Mówiłem, że on musi być jakiś dziwny.

Tadeusz Kędzierski - Heńku, za chwilę, pierwsza walka w historii HVW, jak sądzisz, kto może wygrać ten pojedynek?

Heniek Tyski - Postaw 0,7 to ci powiem...

Tadeusz Kędzierski (kręci głową i przewraca oczami) - To w takim razie zacznijmy lepiej.

 

Zawodnicy są gotowi, sędzia Michał Kłoda daje znak do rozpoczęcia pojedynku! Gong! Nicky uderza się kilkakrotnie pięścią w klatkę piersiową, jakby dodając sobie otuchy. Obaj wrestlerzy wymieniają spojrzenia... i ruszają na siebie! Zwarcie... próba sił... wygląda na to, że Damage wykorzysta swoją siłe, sprowadza rywala do parteru i serwuje mu Elbow drop! Nicky odsuwa się i pozwala wstać Demytowi. Ponownie próba sił... tym razem Gad Demyt próbuje irish whip, ale Nicky rewersuje i sam rozpędza swojego przeciwnika, ten odbija się od lin, mija clothesline, odbija się od przeciwległych lin... i nadziewa się na Hip toss! Demyt wstaje i ponownie Hip Toss! Następnie Spinebuster! Damage schodzi do pinu... 1... 2.... Gad Demyt wybija! Damage podnosi rywala, próbuje Suplexa... ale Demyt rewersuje i robi Tornado DDT!

Heniek Tyski - Świetny dropkick!

Tadeusz Kędzierski - To nie był dropkick Heńku, tylko DDT!

Heniek Tyski - A widzisz... nie dałeś się nabrać!

Damage jest zaskoczony kontrą swojego przeciwnika, który teraz robi pin... 1... 2.... kickout! Demyt nie pozwala jednak wstać swojemu przeciwnikowi, serwuje mu kilka kopniaków, po czym podnosi go... i whipuje w narożnik! Rozpędza się i uderza Nicky'ego łokciem w głowę! Wchodzi na second-rope, unosi w górę ręke... i zaczyna wyprowadzać mocne ciosy w głowę (publiczność liczy głośno: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7...) ale Damage ma jeszcze siłę, i zrzuca Demyta na matę! Sam wchodzi na narożnik... Frog Splash! Ale chybia! Demyt zdołał się usunąć! Gad robi szybki rollup... 1... 2.... i w ostatniej chwili kickout! Demyt pomaga wstać Nicky'emu, uderza kilka razy pięścią, potem jeszcze chopsy, rozpędza rywala i clothesline powala Damage'a!

Heniek Tyski - Ale to już był dropkick?

Tadeusz Kędzierski - Nie! To był clothesline...

Heniek Tyski - Jak?

Tadeusz Kędzierski - Clothesline!

Demyt podnosi obitego Damage'a, zarzuca go sobie na barki... będzie próba Death Valley Driver... ale Damage się wyrywa, spadając za plecami rywala... rollup... 1... 2.... kickout! Damage jest niezadowolony, instruuje sędziego by ten szybciej uderzał w matę! Gad Demyt szybko wstaje, ale ostrzymuje Scoop Slam! Damage podnosi swojego przeciwnika, irish whip... Inverted Atomic Drop!

Heniek Tyski - O! To nawet mnie zabolało!

Tadeusz Kędzierski - Nie będzie chyba tak źle Henryku, napewno ma ochraniacz.

Heniek Tyski - A ja obstawiam, że kobiet nie będą mieć już z niego pożytku! Nie to co ze mnie!

Demyt jednak rzeczywiście musiał mieć ochraniacz, gdyż gdy tylko Damage go podniósł i spróbował irish whipa, to Gad zdołał zrewersować tą akcję i ponownie wrzucić Nicky'ego w narożnik! Demyt rozpędza się i próbuje Spear... Niestety dla niego, Nicky w porę usuwa się z narożnika, natomiast Gad Demyt uderza z ogromną siłą barkiem w słupek narożnika! Nicky Damage uderza się pięścią w klatkę, pokrzykuje coś do publiczności, co spotyka się z pozytywnym odbiorem małej grupki fanów. Czeka aż Gad Demyt "wyjdzie" z narożnika... i serwuje mu Damage Lariat! Damage podnosi obolałego rywala, kopie go w brzuch... Damage Facebuster!! Pin.... 1... 2... 3! (Walkę wygrywa Nicky Damage i kwalifikuje się do turnieju) Nicky karze sędziemu unieść jego ręke w góre, co Michał Kłoda czyni. Z trybun słychać niezadowolenie, choć gdzieniegdzie widać zadowolonych fanów. Nicky wchodzi na narożnik i pokrzykuje na grupę fanów, która nie jest zadowolona z wyniku tej walki!


Tadeusz Kędzierski -
No to już wiemy z kim zmierzy się Chris "More" Attitude! Gratulacje dla Nicky'ego Damage'a. Nicky nie zmęczył się zbytnio w tym pojedynku, to dobrze, musi zachować siły na swój drugi mecz tego wieczoru.

Heniek Tyski - Mecz? Śląsk gra? To dlatego są tu dziś kibole Śląska?

Tadeusz Kędzierski - Nie Heńku, mecz to inaczej walka. Tak się mówi w żargonie wrestlingowym

Heniek Tyski - Dziwny ten żargon.

Tadeusz Kędzierski - Musisz się go uczyć Heńku. Jeszcze raz gratulacje dla Nicky'ego, mamy nadzieje, że w drugiej walce spisze się równie dobrze.

 

Kamera przenosi nas w bliżej nieokreślony zakątek budynku. Ukazuje pewną postać idącą korytarzem. To Azjata w jakimś dziwnym mundurze, towarzyszy mu kobieta, również Azjatka. Mężczyzna podąża korytarzem przyglądając się uważnie wszystkiemu wokół. Idzie spokojnie dopóki nie spotyka pewnej osoby... to Husar, spory, krótko ścięty facet, który właśnie wyszedł ze swojej szatni na korytarz. Obaj zatrzymują się, wymieniają spojrzenia. Nie można powiedzieć by były to złowrogie spojrzenia, raczej widać zaciekawienie w ich oczach.
 

Husar - Co się lampisz żółtku?

Azjata nadal wpatruje się w mężczyzne, zniesmaczony grymas pojawia się po na jego twarzy. Przenosi spojrzenie na swoją towarzyszke, ta szybko tłumaczy mu słowa Husara. Azjata wzrusza ramionami, widać że jest zdegustowany.

Husar - Co ty tam do niego mówisz? (czeka na odpowiedź, ale jej nie uzyskuje) Jesteś dziwnie ubrany jak na kogoś kto tu sprząta! Swoją drogą, wiem, że Koreańce mają tu we Wrocku kilka firm, ale żeby sprowadzać żółtków jeszcze do wrestlingu? Zresztą i tak nie rozumiesz co do ciebie mówie, więc zejdź mi z oczu!


Husar kieruje się w swoim kierunku. W tym czasie Azjatka tłumaczy coś mężczyźnie. Musiała powiedzieć mu coś niedobrego, gdyż na twarzy Azjaty pojawia się złość. Odwraca się w kierunku, w który powędrował Husar... ale nie ma go już tam. Azjata kręci głową i mamrocze coś pod nosem. Wraz ze swoją towarzyszką kierują się dalej w głąb budynku. Nagle z jego lewej strony otwierają się drzwi, mijając jego twarz o kilka centymetrów. Za drzwi wychodzi Psycho One, oddychający głęboko przez nos i otrzepujący go z czegoś białego. Spojrzenia Azjaty i Białego Diabła spotykają się na chwile, obaj jednak ruszają w swoją strone. Mężczyzna w mundurze rzuca kilka zdań do swojej towarzyszki ta odpowiada i uśmiecha się pocieszająco. Dalej napotykają menadżera całego show: Vlada Biggmaczyńskiego. Mężczyzna wyjmuje z kieszeniu czarna bibułke i paczke tytoniu, po czym skręca sobie papierosa. Azjata i towarzysząca mu kobieta zatrzymuje się przed nim.


Vlad Biggmaczyński
(zapalając papierosa) - Co to kurwa Pearl Harbor szykujecie? (na nazwe amerykańskiej bazy Azjata wyraźnie drgnął) A może szefuńcio zamówił sushi? (Azjatka tłumaczy, Azjata jest wyraźnie zniesmaczony) Aa...już wiem Konoe-san, tak?

Yamato Konoe
(kiwając głową) - Hai.(są to jego pierwsze słowa wypowiedziane na głos)

Vlad Biggmaczyński mówi kilka zdań po japońsku (widać jak Yamato krzywi się) a potem wyciąga ręke ku Japończykowi. Ten odsuwa się ze wstrętem.

Vlad Biggmaczyński
(do kobiety) - Co jest, dziecino?

Azjatka
(Słucha co mówi jej Yamato po czym zwraca się do Vlada) - Nazywam się Asuka. A to istotnie Yamato Konoe z rodu Fujiwara. Pan Yamato mówi że pana japoński jest okropny i nalega, żeby więcej go pan nie używał w jego obecności.

Vlad Biggmaczyński
(bierze ostatniego bucha, zdeptuje papierosa) - Jak sobie, Jaśnie Pan życzy. (ostatniemu słowu towarzyszy dym wypuszczony wprost w twarz Yamato.)

Konoe znów szepce coś do Asuki. Tym razem trwa to dłużej.

Asuka -
Pan Konoe ma dośc impertynenckiego zachowania którego dopuszczają się pracownicy HVW. Pan Konoe nie wie kim pan jest ale ma pan zaprowadzić nas do prezesa tej (Asuka milknie jakby szukając właściwych słów) obmierzłej federacji.

Vlad Biggmaczyński
(ironicznie) - Oczywiście. Prosze za mną.


Kamera podąża za cała trójką. W końcu docierają do biura prezesa High Voltage Wrestling. Vlad wchodzi bez pukania. W środku zastaje Piotra Balickiego pogrążonego w rozmowie z Klaudią Potocką. Gdy drzwi się otwierają prezes spogląda na  menadżera.


Piotr Balicki
(wyraźnie zirytowany) - Tak, Vlad?

Vlad Biggmaczyński -
Jakiś żółty błazen do Ciebie.

Piotr Balicki -
Tak? A nie mógłbyś powiedzieć "ktoś do Ciebie panie prezesie"?

Vlad Biggmaczyński -
Nie.

Piotr Balicki
(wzdycha) - Wprowadź go. A Ty (zwraca się do Klaudi) idź na kawe.


Klaudia wychodzi w drzwiach potrącająch Yamato. Balicki zauważa kim jest jego gość i wstaje.


Piotr Balicki
(pośpiesznie poprawiając krawat) - Pan Konoe! To wielki zaszczyt.


Yamato odbarza go jednym, krótkim i zimnym spojrzeniem.


Piotr Balicki -
Coś się stało?

Vlad Biggmaczyński -
Poskarżył się, biedaczysko, że go źle potraktowali.

Piotr Balicki -
Pani Asuko? (kobieta spogląda na niego pytająco) Prosze powiedzieć panu Konoe, że jesteśmy zaszczyceni jego obecnością i mam nadzieje, że nie stało się nic poważnego, nic co mogłoby obrazić tak szanownego zawodnika i naruszyłoby opinie federacji.

Asuka tłumaczy wszystko Japończykowi. Ten bierze głęboki oddech potem przez chwile zaczyna głośno mówić do Balickiego i Vlada. Gdy kończy, Asuka bierze się za tłumaczenie.

Asuka -
Pan Konoe zarzuca wam niesubordynacje, chamstwo i prezentowanie poziomu nie godnego tworu nazywającego się federacją wrestlingową. Uważa, że obraża to pamięć EWF. Nie jest zadowolony z faktu pojawienia się w waszej siedzibie. Został urażony kilkakrotnie w tym przez obecnego tu człowieka, którego wzieliśmy za miejscowego pijaczka, a okazał się ważną figurą w HVW. Pan Konoe jest naprawdę niezadowolony. Żąda zadośćuczynienia. (Przez chwile panuje cisza...Balicki blednie a Biggmaczyński z wzrokiem wlepionym w pare Japończyków skręca papierosa)

Piotr Balicki -
Ja... ja naprawdę najmocniej przepraszam.

Yamato Konoe
(dziwną polszczyzną) - I myśli pan, że to wystarcza?

Piot Balicki -
Wie pan, panie Konoe... nie ma pan dzisiaj walki ale... mam propozycję: Może raczyłby pan sędziować dzisiejszą walke wieczoru?


Asuka z dezaprobatą kiwa głową i tłumaczy. Yamato rzuca jej szybką odpowiedź.


Asuka -
Pan Yamato czuje się obrażony tą propozycją (Yamato przerywa jej niespodziewanie i mówi coś na ucho) Pan Yamato pyta: co to za walka?

Piotr Balicki -
Jupiter vs BackStabber w stypulacji 2 out 3 Falls.

Vlad Biggmaczyński
(pod nosem) - Dobrze, że mi mówisz o kurwa stypulacji.


Yamato Konoe chwile milczy, na moment na jego twarzy pojawia się cień uśmiechu w końcu kiwa głową i szepcze do Asuki.


Asuka
(nie ukrywając zdziwienia) - Pan Yamato... przyjmuje tą propozycje.

Piotr Balicki -
Doskonale! Proszę mu powiedzieć... (nie dokańcza gdyż Konoe i jego tłumaczka wychodzą.)

Vlad Biggmaczyński -
Ale gbur. Na takich to najlepszy jest sierp i młot, względnie dobry kałasznikow! (podpala papierosa)

Piotr Balicki -
Tu nie wolno palić.

Vlad Biggmaczyński (wypuszczając dym) - Wiem.

 

Kamera przenosi nas do naszych świetnych komentatorów.


Tadeusz Kędzierski - A więc nasz gość z Japonii został mianowany arbitrem dzisiejszej walki wieczoru!

Heniek Tyski - Czarny strój, sędzia chuj!

Tadeusz Kędzierski - Heńku, wyrażaj się!

Heniek Tyski - Chyba mi nie powiesz, że sędziowie w Polsce nie są skorumpowani?

Tadeusz Kędzierski - To wrestling a nie futbol.

Heniek Tyski - Co za różnica, wszyscy sędziowie są tacy sami!

Tadeusz Kędzierski - Przekonamy się, pan Kanoe napewno będzie dobrym sędzią tego pojedynku. Tymczasem już za kilka chwil kolejna ciekawa walka!

Heniek Tyski - Walczy Gołota?

Tadeusz Kędzierski - Nie Heńku. W ringu naprzeciw siebie stanie czterech debiutantów, a zwycięzca zmierzy się w późniejszej walki z Psycho One!

 

4 Way Match
Konrad Oleśnicki vs Emilio Cordoba vs The I.O.O.T. vs Venomus

 

Światła przygasają, a z głośników dobiegają skoczne rytmy "Vailamos Companeros". W kierunku ringu, w towarzystwie korpulentnego Artura Zasady, zmierza Emilio Cordoba. Latynos idąc wymachuje flagą Kolumbii zatkniętą na kendo stick. Po drodze rozdaje kilka autografów najmłodszym fanom, co zjednuje mu pewną sympatię publiczności. Emilio żegna się z Arturem, który, zasapany, przysiada na stalowych schodkach i wyciąga puszkę piwa (natychmiast odebraną mu przez ochronę), a Cordoba wchodzi na ring, gdzie czeka na swoich rywali. Po chwili widowni zaczyna się zdawać, że znaleźli się na planie klasycznego filmu pana Aleksandra Forda (niech będzie przeklęty, sługus socrealizmu) - melodia zmienia się na "Ameno" Ery, a na rampie pojawia się... Krzyżak!!! No, może nie do końca, bo krzyż na jego płaszczu nie jest czarny, tylko czerwony, tym niemniej wrażenie jest duże. Tym osobnikiem, łypiącym na prawo i lewo ślepiami szaleńca jest polski inkwizytor, Konrad Oleśnicki. Tuż przed nim drepcze niejaki Faust, quasimodopodobny drab z pochodnią. Konrad zbliża się do ringu, zdejmuje płaszcz i oddaje go Faustowi, po czym wchodzi na ring i błogosławi publiczność znakiem krzyża. Potem podchodzi do Emilia i przez chwilę panowie wymieniają "uprzejmości". Ich dyskusję przerywają dźwięki utworu "Pizza Boys". Hala wypełnia się czrwonym światłem, a pod titantronem widzimy wpatrzonego w ziemię młodzieńca. Jest niewysoki, ale dobrze zbudowany, powoli idzie w kierunku rywali, co jakiś czas zatrzymując się i unosząc w górę obie ręce. Od razu rzuca się w oczy tatuaż skorpiona na jego prawym ramieniu. Zawodnik o imieniu The I.O.O.T. w milczeniu wchodzi na ring, rzucając od czasu do czasu wściekłe spojrzenia rywalom. Nagle muzyka zmienia się po raz kolejny, a przy dźwiękach "The Kiss Of Judas" (w wykonaniu Stratovariusa), oczom widzów ukazuje się ostatni zawodnik tego 4-Way Match'u, Venomus. The Poison zwraca uwagę dwiema czarnymi gwiazdami, namalowanymi wokół oczu, i strojem, w którym czerń miesza się z jadowito-zielonym kolorem bluszczu. Zawodnik stoi przez chwilę pod VoltTronem (na którym migają nam zielone napisy "Venomus" i "Feel My Venom") i trzyma ramiona skrzyżowane na klacie. Po chwili, w rytm swojego theme'u, zaczyna iść w kierunku ringu.
 

Ledwie jednak prześlizguje się pod dolną liną, zostaje zaatakowany przez Konrada, któremu w sukurs idzie także The I.O.O.T. Obaj zawodnicy wściekle kopią leżącego rywala, widząc to Emilio Cordoba również wkracza do akcji. Podbiega do Real Polish Bad Ass'a, uderza go kilkakrotnie łokciem w plecy i aplikuje mu Belly-to-Back Suplex! W tym samym czasie Oleśnicki podnosi Venomusa i wykonuje Oficjum (Belly to belly suplex)! Prawdziwy festiwal suplexów, proszę państwa. Konrad rzuca się na leżącego przeciwnika i zakłada mu Modlitewnik , potocznie znany jako Kimura. Jednocześnie Emerald, który próbował wykonać na leżącym I.O.O.T'cie moonsault, nie trafia w rywala, i leży na ringu, zwijając się z bólu. The Red Eye podnosi Cordobę i wykonuje Irish Whip do narożnika, po czym podbiega do przeciwnika i zasypuje go gradem ciosów, znanym jako Fury Attack. Emilio pada bezwładnie, a The I.O.O.T odwraca się i kopie Krzyżaka, przerywając tym samym jego akcję na Venomusie. Wściekły Konrad podnosi się i rzuca z pięściami na I.O.O.T'a. Zawodnicy wymieniają punche i chopsy, nie zauważają jednak Poisona, który doszedł do siebie i znienacka podbiega, chwytając głowy obu adwersarzy i aplikując im Double Bulldog'a! Venomus pokazuje widowni swoją Vałkę, po czym powala podnoszącego się z ziemi Bad Ass'a drop kickiem, a po chwili podobny los spotyka Oleśnickiego!


Tadeusz Kędzierski - Wiesz co to był za cios?

Heniek Tyski - Wiem, ale nie powiem!
 

Poison zakłada Konradowi Camel Clutch, najwyraźniej chce się zrewanżować za atak z początku walki. Na twarzy Inkwizytora maluje się ból, jednak z opresji wybawia do Emilio Cordoba, który obiema rękami chwyta Venomusa za głowę i odciąga od rywala, a później, z krótkiego rozbiegu, aplikuje mu Clothesline! Akcji Emeralda towarzyszy szmer zadowolenia wśród widowni. Cordoba pochyla się nad leżącym przeciwnikiem, i klepiąc go po twarzy przesyła mu Colombia Greetings, nie zauważa jednak Bad Ass'a, który chwyta go za ramię i popycha na liny, po czym serwuje mu Spinebustera! The I.O.O.T. tauntuje, nie zauważa jednak Oleśnickiego, który sprzedaje mu jedną ze swoich firmowych akcji, Młot Boży (Polish Hammer)! Próba pinu: 1...2...kick out! Wściekły Oleśnicki podnosi rywala i próbuje wykonać KKK (Power bomb backbreaker), jednak Bad Ass kontruje w elevated drop, po czym podnosi rywala i wykonuje Oklahoma Slam! The I.O.O.T. tauntuje, ale nie zauważa ataku Poisona i pada po ciosie łokciem w głowę.
 

Tadeusz Kędzierski - To bardzo nieodpowiedzialne, popisywać się przed publicznością, gdy w każdej chwili można zostać zaatakowanym przez rywala od tyłu!

Heniek Tyski - Fuj, Tadeuszu! A mnie sie czepiasz!

Tadeusz Kędzierski - Nie miałem tego na myśli...

Heniek Tyski - A skąd wiesz co ja miałem? Zboczek...
 

Venomus whippuje przeciwnika do narożnika, po czym bierze rozbieg i uderza z Venomus Splash'em! Rozbieg - drugi splash! Ponowny rozbieg i ... nie zauważa Konrada, który jak spod ziemi wyrasta na jego drodze i na biegnącym Poisonie wykonuje Konfesjonał, czyli Samoan Drop. Oleśnicki wskakuje na narożnik, Crucifix Splash! Cover: 1...2...Venomus wybija! Konrad, wściekły, kilkakrotnie kopie przeciwnika, po czym jego wzrok pada na chwiejącego się w narożniku Bad Ass'a. Krzyżak podchodzi do rywala i próbuje wykonać Żal Za Grzechy (Sick Kick), jednak I.O.O.T. uchyla się i Oleśnicki wpada klejnotami prosto na narożnik! Na jego twarzy maluje się grymas bólu, nie ma siły przeciwstawić się Bad Ass'owi, który whippuje go na liny i powala Clothesline'm!


Heniek Tyski - Oleśnicki już napewno nikogo nie zaatakuje od tyłu!


The I.O.O.T. podnosi rywala, chwyta go za gardło i wykonuje IOChokeslam!
Próba pinu: 1...2...2,999...Venomus przerywa! The Only One podnosi się wściekły i przez chwile mierzy się wzrokiem z Poisonem. Następnie obaj odbijają się od lin, podwójny Shoulder Block! Kolejna próba - tym razem obaj wykonują Clothesliny, który ścinają ich z nóg! W tym samym czasie dochodzi do siebie leżący do tej pory Emilio Cordoba. Kilkakrotnie kopie I.O.O.T.'a, po czym zakłada mu Ankle Lock. Bad Ass próbuje podczołgać się do lin, jednak Emerald nie zwalnia uścisku. Kto wie, jak skończyłaby się ta akcja, gdyby nie ingerencja Konrada, który podniósł się po chokeslamie i kopnął Cordobę w plecy. Oleśnicki podnosi Cordobę i aplikuje mu Postanowienie Poprawy (Double Arm DDT)! Po chwili ten sam los spotyka Bad Ass'a! Konrad podnosi wreszcie Venomusa, ale ten kilkoma ciosami w brzuch nieco osłabia zapędy rywala. Poison wykonuje Reverse DDT! Cover: 1...2... kick out! Venomus niezrażony niepowodzeniem zakłada przeciwnikowi Slowly Poison! Oleśnicki czołga się po ringu i udaje mu się chwycić lin. Venomus wstaje i powala clothesline'm wstającego Emilio! Próbuje zrobić to samo z gramolącym się z ziemi Bad Ass'em, ale ten zgrabnie unika wyciągniętego ramienia rywala, po czym odbija się od lin i powala Poisona shoulder tackle. Następnie podnosi rywala i... wykonuje The Murder! Czy to koniec? Próba pinu: 1...2...2,999 - akcję przerywa Konrad Oleśnicki!


Tadeusz Kędzierski - Oj, było blisko!

Heniek Tyski - Blisko do czego?

Tadeusz Kędzierski - Do końca walki, ogarniasz co się dzieje?

Heniek Tyski - Niebardzo, właśnie czytam sms-a od kochanki z Pułtuska. Mamy zaproszenia do trójkąta!

Tadeusz Kędzierski - Nie, dziękuje, nie skorzystam.

Heniek Tyski - Fakt, ty wolisz atakować chłopaków od tyłu.
 

Krzyżak funduje wściekłemu rywalowi Żal Za Grzechy (Side Kick), The I.O.O.T wypada poza ring! Oleśnicki podnosi z maty leżącego Emeralda, unosi go w fireman carry... POKUTA (Fireman’s Carry double knee Gutbuster)! Próba pinu: 1...2... ... ... Bad Ass ściągnął sędziego z ringu!!! The I.O.O.T wskakuje na ring i whippuje Konrada na liny po czym Clothesline'm eksmituje go poza ring! Próba pinu na leżącym wciąż Emilio: sędzia powoli wchodzi na ring...1...2...przerywa Poison! Venomus aplikuje kilka kopniaków Bad Ass'owi, po czym podnosi go i wykonuje Piledriver! Cover: 1...2... Oleśnicki chwyta nogę Venomusa i wyciąga go poza ring! Zawodnicy zaczynają wymianę ciosów, potężniejszy nieco Konrad zdobywa przewagę, kilkakrotnie kopie rywala, po czym serwuje mu Rachunek Sumienia (Double Underhook Dominator)! Konrad chwyta Venomusa i wrzuca go na stolik komentatorski, następnie wchodzi na narożnik! Znak krzyża i... Crucifix Splash... nietrafiony! Venomus zdolal sturlać się, a Oleśnicki roztrzaskał stolik siłą swoich 116 kg!


Heniek Tyski - I jak ja mam tu pracować!
 

Tymczasem na ringu pierwszy ocknął się Emilio i założył Bad Ass'owi Emerald Lock. I.O.O.T. z trudem dotarł do lin, sędzia nakazał przerwać akcję. I.O.O.T. podnosi się i rozpoczyna wymianę chopsów z Emeraldem, po czym znienacka kopie go w podbrzusze, chwyta oszołomionego rywala i wykonuje Piledriver! The Red Eye czeka na przeciwnika z wyciągniętym ramieniem (a'la Kane), po czym chwyta Cordobę za szyję i... znikąd pojawia się Venomus! Running DDT na The I.O.O.T! Taunt Venomizing!!! Poison kopie Emilio, chwyta jego głowę między kolana i... Venomus Fang!!! Cover: 1...2...3!!! Ani The I.O.O.T., ani Konrad Oleśnicki nie zdołali przerwać! (Venomus wygrywa i zmierzy się dziś z Psycho!!!)


Tadeusz Kędzierski - Brawo! Świetna walka!

Heniek Tyski - Rozumiem, że nie przeszkadza ci, że nasze miejsce pracy poszło w piździec?

Tadeusz Kędzierski - Dla takich walk, warto poświęcić stół!

Heniek Tyski - Rozumiem, że Wielkanoc i tak dalej... ale nie przypominam sobie by ktoś tu coś święcił!

Tadeusz Kędzierski - A Konrad Oleśnicki?

Heniek Tyski - On raczej poświęcił jajka! Dosłownie!

 

Kamera teleportuje sie do szatni , konkretniej widzimy korytarz plus przygotowującą się do czegoś dużego Klaudie Potocką. Reporterka dochodzi do miejsca swojego przeznaczenia aka drzwi do szatni Białego skurwiela zza których dudni jakaś głośna , gryząca w uszy muzyka... Klaudia poprawia po raz ostatni włosy, puka... puka po raz drugi.. ze smutną miną puka po raz trzeci... po czym, przy braku jakiegokolwiek odzewu ma zamiar odchodzić kiedy w drzwi uderza coś od wewnątrz... po czym otwierają się one i na korytarz wypada Psycho. Jest  lekko mówiąc, troche nieubrany, a raczej ubrany tylko w swoją maskę , złoty wisior i ręcznik przepasany wokół bioder. Klaudia na widok doskonale wyrzeźbionej klatki piersiowej Psycho mało nie przewraca się na ziemie jednak nie zapomina ani przez chwile za co jej płacą...

Klaudia -
Witam Cie, Psy..

Biały
(odpalając jointa) - Kochanie, skoczysz dla mnie do baru po 3 balantainsy?

Klaudia
(lekko zdezorientowana) - Wiesz, przyszłam w troszke innej sprawie .

Biały -
Nie, nie, mam już towarzystwo, dzięki mała. A tak już całkiem poważnie: tell me , kto wygrał to śmieszne before - party przed prawdziwym main eventem ?

Klaudia - Jeśli chodzi Ci o ...

Psycho -
Przecież nie, kurwa, o pieprzony poranek kojota. Który leszcz będzie moim workiem treningowym?

Klaudia -
Venomus...

Great One
(wchodząc w słowo, kieruje kamere na swój pysk) - Piece of sheeeeeit, mate. Gówno dla mnie znaczy kto będzie moim workiem treningowym. Zrobie to, co umiem robić najlepiej, rozsmaruje Cie na ringu jak nutelle na kawałku buuułki, śmieciuchu. Ta walka będzie dla Ciebie wielką_męką bo choćbyś nie wiem jak sie starał rozpierdole Cie jedną_ręką bo jestem mistrzem pełną_gębą.

Biały strzela jointem w kamerze po czym olewając totalnie Klaudie chowa sie w swojej szatni trzaskając drzwiami. My wracamy do komentatorów.

 

Tadeusz Kędzierski - Imponujące. Ale pora na ciekawie zapowiadający się pojedynek. Rookies Battle Royal. Domyślam się Janku, że nie wiesz o co chodzi?

Heniek Tyski - A tu cie zaskocze. Kto wypadnie z ringu, odpada. Ha! I co? Zaskoczony?

Tadeusz Kędzierski - Jestem pod wrażeniem, widze, że jednak się troche przygotowałeś.

Heniek Tyski - Spojrzałem przed chwilą w twoje notatki.

Tadeusz Kędzierski - No tak, zaczełem właśnie pisać dla ciebie sciąge, abyś przestał się kompromitować na antenie.

Heniek Tyski - Spoko, jeszcze kilka minut i wszystko będe umiał.

Tadeusz Kędzierski - Chciałbym w to wierzyć. A teraz przenosimy się na ring.

 

Rookies Battle Royal
Gotix vs Wesley Krzysinho vs James Jack Johnson vs DarkSam vs Scott Jameson vs Husar vs Devron Ference vs Izzy Nilsen vs Stefan Diesel vs Destroyer vs Curtis Woods vs Mamoru

 

Wrestlerzy po kolei pojawiają się na ringu. Publiczność raczej średnio reaguje na większość z nich. Głośniej robi się dopiero gdy na rampie pojawia się Husar! Ogromny mężczyzna po krótkiej rozgrzewce kieruje się na ring... gorąco witany przez kibiców Śląska Wrocław, którzy chantują "Patriota". Husar pozdrawia swoich fanów i spokojnie dołącza do pozostałych uczestników walki.


Tadeusz Kędzierski -
No to wiemy skąd wzieli się tu kibole Śląska!

Heniek Tyski - Każdy z tych chłopaków chciałby mieć tak wiernych fanów!

Tadeusz Kędzierski - Tak, ale wiesz, co się może stać jak Husar przegra?

Heniek Tyski - Nie...

Tadeusz Kędzierski - Możemy mieć tu niezłą zadymę!

Heniek Tyski - Spokojnie, ja się zajmę wszystkim!

Tadeusz Kędzierski - Napewno...


Gdy zapowiadało się, że rozpocznie się ten pojedynek, rozbrzmiał theme HVW... a na rampie pojawił się Vlad Biggmaczyński! Na jego twarzy malował się złowieszczy uśmiech, który zwiastować mógł jakieś niespodzianki! Wrestlerzy tłoczyli się już w ringu, gdy Vlad sięgał po mikrofon.


Vlad Biggmaczyński - Co za wesoła gromadka! Doprawdy... Balicki zdecydował, że jeden z was dostanie titleshot o Pro Pain Title... Ale jest was przecież dwunastu! Postanowiłem więc dodać specjalną nagrodę - o ile można to tak nazwać - dla tego, który wypadnie z ringu jako pierwszy! Radze więc, postarajcie się!


Vlad nakazuje uderzyć w gong! Zaczynamy! Cała dwunastka rozpoczyna pojedynek, w ringu ponuje chaos... ale tylko przez chwilę... oto Husar za pomocą Headbutt'ów powala swoich rywali, po kolei na glebę! Jego psychofani, pokrzykują, ostro dopingując swojego ulubieńca. Można usłyszeć krzyki typu: "Jedziesz z kurwami!" Husar powalił już wszystkich poza Gotixem i Jack'iem Johnsonem! Patriota spogląda na nich złowrogo... ci natomiast lekko wystraszeni tym co zobaczyli, spoglądają na siebie... i ruszają na Husara powalając go double clothesline'm! Kopią leżącego Patriotę... ale przerywa im Wesley Krzysinho! Powala Gotixa na ziemię, natomiast Johnsona whipuje o liny, po czym powala shoulderblockiem! Podnosi Johnsona, ustawia go sobie do Overdrive? Nie... Krzysinho zostaje powalony dropkickiem przez DarkSama!

Tadeusz Kędzierski - Heńku, wiesz co to był za cios?

Heniek Tyski - Klołsajn?

Tadeusz Kędzierski - Pudło!

DarkSam zaciąga Krzysinho w okolice lin, próbuje go wyeliminować. Wesley walczy, nie daje się wyrzucić... DarkSam używa całej swojej siły... ale podbiega do nich Izzy Nielsen i wyrzuca ich obu równocześnie! (DarkSam i Wesley Krzysinho zostają wyeliminowani) Do Izzy'ego dopada od razu Destroyer, Husar natomiast walczy z kilkoma rywalami naraz. Diesel i Mamoru starają się pozbyć najgroźniejszego rywala, ten jednak nie daje się wyrzucić, odpycha Mamoru w ręce Devrona Ference'a, który aplikuje mu Piledriver! Natomiast Diesel zostaje podniesiony przez Husara, który aplikuje mu Polish Export (fireman carry facebuster)! Izzy Nielsen nie radzi sobie z Destroyerem, który aplikuje mu Superplexa! Destroyer zadowolony z siebie wchodzi na narożnik i tauntuje... dostaje jednak Superkick od Scotta Jamesona i spada poza ring! (Destroyer został wyeliminowany)
 

Tadeusz Kędzierski - Ta nonszalancja go wiele kosztowała!

Heniek Tyski - 602... (patrzy w telefon komórkowy)

Tadeusz Kędzierski - Ty mnie wogóle słuchasz? Co ty tam robisz?

Heniek Tyski - Wysyłam mms-a do Klaudii Potockiej... a właśnie! Tadeuszu, zrobisz mi zdjęcie? Bo chce je wysłać Klaudusi....

Tadeusz Kędzierski (zrezygnowanym głosem) - Po walce Heńku.
 

Tymczasem w ringu do wciąż leżącego po ciosie Husara, Stefana Diesela podbiega Curtis Woods. C Webb robi Elbow Drop, następnie podnosi go i robi Belly-2-belly Suplex! Curtis poprawia jeszcze C-Webb Bomb... tyle, że wyrzucając przy tym Diesela poza ring! (Stefan Diesiel został wyeliminowany) Ten upadek musiał być bolesny! Curtis natomiast rozkłada szeroko ręce, celebrując swoją udaną akcje! Nie było to zbyt mądre, nie zauważył przez to nadbiegającego Devrona Ference'a, który wyrzuca go poza ring... ale nie eliminuje go! C-Webb ląduje na ring apron! Szybko kontruje ze Springboard headscissors powalając Devrona na matę! W tym czasie Gotix i James Johnson we dwójkę atakują Mamoru. Król wyraźnie jest w odwrocie, przyjmuje DDT od Gotixa, a potem The Immortal Stunner od J.J.J'a! Obaj Gotix i J.J.J. wyrzucają Mamoru ponad górną liną! (Mamoru został wyeliminowany) Ta dwójka dziś solidnie współpracuje. Przybijają sobie piątke, gratulując sobie współpracy... i zostają wyrzuceni przez Husara! (Gotix i James Jack Johnson zostali wyeliminowani) Po drugiej stronie ringu Devron Ference i Curtis Woods wciąż walczą ze sobą! Dochodzi do wymiany punchy, która wypada na korzyść Ference'a, który wrzuca rywala w narożnik i zaczyna zalewać go serią ciosów: naprzemian kopnięcia i uderzenia pięścią. W końcu Woods osuwa się w dół, upadając pod narożnikiem. Devron szybko wskakuje na top rope... i dostarcza Jackass Splash! (spotyka się to ze sporym cheerem ze strony ekipy Devrona, znajdującej się w pierwszym rzędzie przy barierkach) Devron podnosi Woodsa... próbuje go wyrzucić... w tym czasie w ich stronę biegnie Scott Jameson, co zauważa Ference i unika clothesline'a, który trafia C-Webba i eliminuje go z meczu! (Curtis Webb został wyeliminowany) Devron wykazuje się świetnym refleksem i unika eliminacji! Od razu wyrzuca lekko zaskoczonego biegiem wydarzeń Jamesona! (Scott Jameson został wyeliminowany)


Tadeusz Kędzierski - No to jest ich już trzech. Kto jest twoim faworytem Heńku?

Heniek Tyski - Trudno powiedzieć, poczekam aż ktoś zrobi dropkick to ci powiem.


Trójka, która pozostała w ringu mierzy się wzrokiem. Izzy Nilsen i Devron Ference spoglądają na siebie, obaj twierdząco kiwają głowami... i rzucają się na Husara! Patriota jednak powala ich double clothesline'm! Husar podnosi Izzy'ego, demonstruje swoją siłe unosząc go na rękach wysoko w górę! Zbliża się do lin... ale Black Wings się wyrywa i kontruje ze Swinging DDT! Poprawia jeszcze Standing Swanton Bomb! Dev też jest już na nogach, znów spogląda na Izzy'ego... Rozpędza się i robi Lionsault! To samo robi Nilsen! Husar został zdominowany! Dev i Izzy podnoszą ogromnego rywala, podciągają go w okolice lin i próbują się go pozbyć. Husar jednak wciąż ma trochę siły i walczy! Odpycha Nilsena, Devronowi serwuje Headbutt... Izzy jednak rozpędza się i naciera na Husara... ale ten robi Backbody Drop i wyrzuca Izzy'ego poza ring! (Izzy Nilsen został wyeliminowany) (Na trybunach słychać chanty: "Dawaj Husar" w wykonaniu szalikowców dopingujących go przez cały mecz) Dev wstaje i również naciera na Husara... ale przyjmuje Big boota! Husar zaczyna znów lekką rozgrzewke, pokazując, jak dużo sił mu jeszcze zostało! Podnosi Devrona, zarzuca go sobie na barki... Polish Export (fireman carry facebuster)! Ference ląduje po tym ciosie w okolicach narożnika, natomiast Husar wchodzi na inny narożnik, tauntuje w stronę swoich fanów, którzy odpowiadają mu: "Wykończ tą szmatę"! W momencie gdy Patriota zajęty jest tauntowaniem, do Devrona podbiega jeden z członków jego Jackassowej ekipy i podaje mu ... deskorolkę! Husar zeskakuje z narożnika nic się nie spodziewając... i przyjmuje solidnego shota deskorolką! Jednak Husar nie upada, jedynie traci równowagę, więc Dev poprawia raz jeszcze! Tym razem Patriota aż odskakuje w tył, a z jego czoła zaczyna płynąć krew! Dev rozpędza sie i mocnym clothesline'm wyrzuca Husara z ringu! (Husar został wyeliminowany) (Devron Ference zdobywa titleshot o Pro Pain Title)


Heniek Tyski - No i mówiłem, kto zrobi dropkick ten wygra! Świetnie!

Tadeusz Kędzierski - Ale Heńku, nikt nie zrobił dropkicka!

Heniek Tyski - Nie?

Tadeusz Kędzierski - Nie! Ale zobacz Heńku! Szalikowcy Śląska zaczynają się awanturować!

Heniek Tyski - To co? Uciekamy?


W tym momencie interweniuje ekipa HVW Security dowodzona przez Ricky'ego Banksa. Spora grupa ochroniarzy składająca się w większości z ogromnych Murzynów dociera do grupy rozgniewanych szalikowców. Jako, że Security jest w przewadze to spokojnie radzi sobie z garstką chuliganów. My tym czasem przenosimy sie do biura Piotra Balickiego!

Prezes Balicki siedzi w swoim fotelu i wraz Vladem Biggmaczyńskim oglądają transmisje w telewizji.
 

Vlad Bigmaczyński - Jesteś pewien, że Banks sobie poradzi z łysymi?

Piotr Balicki - Tak, ma wykwalifikowaną ekipe.

Vlad Bigmaczyński - Ale zobacz. Ci chuligani to rasiści, a nasza ochrona to prawie sami Murzyni. Toż to wojna murowana.

Piotr Balicki - Przecież widzisz, że sprawnie wyprowadzają ich z hali.

Vlad Biggmaczyński - Dobra, ale jak będą problemy, to ja ostrzegałem. (Vlad zakłada kapelusz i szykuje się do wyjścia) Musze znaleźć tych frajerów, co wypadli z ringu jako pierwsi, mam dla nich niespodziankę.

Piotr Balicki - Zaczekaj. Potrzebuje twojej rady.

Vlad Biggmaczyński - Ty? Mojej? Co to, Mamy Cie?

Piotr Balicki - Posłuchaj mnie Vlad. Nicky Damage musi zapłacić za to jak mnie potraktował ostatnio.

Vlad Biggmaczyński - To fakt, jęczałeś jak panienka.

Piotr Balicki -  Jest twardy, to musimy go sprawdzić.

Vlad Biggmaczyński - Mam mu przyjebać jarzeniówką? (szalony uśmiech maluje się na jego twarzy)

Piotr Balicki - Nie! Potrzebuje jakąś konkretną stypulację do jego drugiej walki.

Vlad Biggmaczyński - Walczy z Chrisem Attitude, tak? (Balicki kiwa głową twierdząco) On jest surferem tak? To już wiem! Surfboard Match!

Piotr Balicki - Możesz jaśniej?

Vlad Biggmaczyński - Tak jak w Tables Matchu, tyle, że stół zastąpimy deską surfingową.

Piotr Balicki - Ale deska nie ma nóg, jak będzie stać?

Vlad Biggmaczyński - To już problem wrestlerów. Jakoś ją sobie ustawią.

Piotr Balicki - No dobrze, niech będzie, myśle, że da to przewagę Chrisowi. Damage musi cierpieć!

Vlad Biggmaczyński - W końcu gadasz jak facet! A teraz pozwól, że znajde tych dwóch lamusów i przekaże im co ich czeka!
 

Vlad opuszcza pomieszczenie i o mały włos nie zostaje powalony przez Husara! Patriota szybko biegnie w kierunku wyjścia z budynku, jakby kogoś gonił. Vlad wzdycha, kieruje się dalej, do windy. Drzwi od windy już się zamykają gdy zatrzymuje je ręka nieznanego mężczyzny. To Itchytude, który nosi długie włosy, aż do ramion, zauważalna jest także jego imponująca bródka, która Itchytude gładzi jedną ręką.


Vlad Biggmaczyński - Ej człowieku, gdzie się tu pchasz?

Itchytude - Ta winda nie jest jednoosobowa, chyba wolno mi nią jechać?

Vlad Biggmaczyński - Wolno, ale ja nie życzę sobie twojej obecności.

Itchytude - W takim razie, niech pan idzie schodami, ja tam chce się przejechać windą.

Vlad Biggmaczyński - I tak zrobie!


Vlad wychodzi z windy i kieruje się w stronę schodów, my przenosimy się jednak na parking przed Hale Ludową. Kamera pokazuje nam HVW Security, która dowodzona przez Ricky'ego Banksa próbuje pozbyć się chuliganów Śląska Wrocław. Cały czas trwa przepychanka słowna oraz fizyczna. Wokół gromadzą się już dziennikarze, rządni sensacji, chętni do wbicia noża w plecy prezesa Balickiego. W tym momencie kamera wskazuje na wejście do Hali, przez które wybiega, nie kto inny jak Husar! Mężczyzna wciąż ma twarz całą we krwi, która powoli zaczyna na niej krzepnąć. Patriota biegnie w kierunku awanturującej się grupy. Wchodzi w grupę Big Bootem, powalając kilku ochroniarzy. Niestety dla niego, szybko zostaje obezwładniony paralizatorem. Na szczęście to nie Kanada, Husar może być spokojny o swoje życie. Po któtkiej chwili pod Halę Ludową podjeżdzają dwie "suki", do których policjanci pakują krewkich kiboli, w tym także Husara! My natomiast wracamy do komentatorów!


Heniek Tyski - No to pan Husar ma ciepło.

Tadeusz Kędzierski - To prawda. Ale my wróćmy do Under Pressure, bo za chwilę czeka nas emocjonująca walka.

Heniek Tyski - Czekaj, czekaj, miałeś zrobić mi zdjęcie abym wysłał Klaudii...

Tadeusz Kędzierski - Nie teraz! Za chwilę w ringu Psycho One i Venomus w Falls Count Anywhere!

 

Falls Count Anywhere (Turniej o World Title)
Venomus vs Psycho One


Po raz drugi dzisiejszego dnia rozbrzmiewa Stratovarius - The Kiss of Judas! Gasną światła, a po sali zaczynają wędrować zielone reflektory... pojawia się Venomus! Fani wiedzą już na co go stać więc pozytywnie go odbierają! Uderzają fajerwerki a Ven ochoczo przybija piątki fanom, podążając w stronę ringu. Widać, że wygrana w pierwszym meczu dodała mu pozytywnej energii! Po chwili światła ponownie gasną, reflektory zmieniają kolor na biały, z głośników płynie Method Man & Redman - I Will Not Lose! Pod VoltTronem pojawia się Psycho One wraz ze swoją managerką Candi!


Heniek Tyski - O mój boże! Co... za... niunia!
 

Psycho ma na sobie krótkie spodenki, białe, model koszykarski, koszulkę, oczywiście białą... na głowie białą maskę! Sporej części fanów (tym młodszym) kojarzy się ona tylko z jednym! Chanty "Rey Mysterio, Rey Mysterio" mówią same za siebie! Ogromny cheer młodej widowni zagłusza niemal utwór lecący w tle! Na twarzy Candi maluje się zdziwienie, natomiast na twarzy Biauego ogromna złość! Fani podbiegają do barierek, próbując przybić piątke lub choćby spojrzeć na wrestlera! Psycho zaczyna coś gestykulować nerwowo i mówić do swojej managerki. Gdy dwójka zbliża się do ringu, Vanessa Candice prosi o mikrofon.


Vanessa Candice - Biały diabeł ma dla was jeden komunikat! Zamknąć ryje matkojebcy, albo będziecie mieć z nim do czynienia, każdy z osobna!

Heniek Tyski - Hej, mi nie wolno tak mówić! To nie fair!


W ringu Venomus zaczyna wyśmiewać zirytowanego Psycho, co sprawia, że ten dostaje niemal biauej gorączki!

Psychozilla od razu rzuca się na Venomusa, jednak ten nie daje się zaskoczyć i powala rywala Drop toe holdem! Psycho szybko się podnosi, ponownie atakuje... i przyjmuje Scoop Slam! Następnie Arm Drag! Mimo wszystko Biauy wstaje i pędzi na Vena, ten jednak unika clothesline'a, Psycho odbija się od przeciwległych lin kontynuując bieg i próbuje crossbody... jednak nietrafione! Ven czeka z boku aż Biauy wstanie, a gdy ten to robi, próbuje się uspokoić, oddycha głęboko (z publiki wciąż : "Rey Mysterio") a jego managerka Candi pokrzykuje na fanów, aby ci zaprzestali chantów. Nieskutecznie. Psycho ignoruje Venomusa, podchodzi do lin i również pokrzykuje na kibiców... i dostaje szybki rollup... 1.... 2.... kickout! Obaj wstają, Ven serwuje rywalowi dropkick z miejsca! Podnosi Biauego, whipuje go w narożnik... i uderza z Venomus Splashem! Łapie Psychozille za ręke... i whipuje go do przeciwległego narożnika... również uderzając Venomus Splash! Psycho jest lekko oszołomiony... i przyjmuje Bulldog! Pin... 1.... 2..... kickout! Venomus ma wielką przewagę!


Heniek Tyski - To doczekam się, aż zrobisz mi to zdjęcie?

Tadeusz Kędzierski (zrezygnowany) - To dawaj ten telefon...


Ven nie daje wstać rywalowi i błyskawicznie zakłada swój ulubiony submission: Slowly Poison (Sharpshooter)! Mniejszy od niego Psycho wyraźnie cierpi... Ven trzyma go w morderczym uścisku... sędzia Michał Kłoda sprawdza czy Biauy jest w stanie walczyć... i w tym momencie Biaua Lokomotywa uwalnia się z submission, w taki sposób odpychając Vena nogami, że ten ląduje oparty o second-rope! (Na trybunach podnosi się ogromny cheer a także chanty "619") Psycho początkowa zamierzał zaatakować rywala, ale zatrzymał się słysząć chanty! Pokiwał głową i machnął ręką! Jest wyraźnie zrezygnowany!


Tadeusz Kędzierski - Nasz faworyt sobie nie radzi!

Heniek Tyski - Nasz? Mnie to tam średnio interesuje kto wygra!

Tadeusz Kędzierski - A co cię interesuje?

Heniek Tyski - Cycuszki panny Candice!


Po chwili zawahania Psycho postanawia jednak podejść do Venomusa... ale to trwało zbyt długo. Ven zorientował się, złapał Psycho i wyrzucił go między linami poza ring! Venomus czeka aż Psycho się podniesie... i z rozpędu wyprowadza Suicide Dive! Ale chybia... Biauy zdołał się odsunąć, a Ven uderza ciałem o barierki! Biauy zasypuje leżącego Vena gradem różnego rodzaju kopnięć... po czym zaciąga go na pozostałości po stole komentatorskim. Kopie rywala w brzuch, łapie głowę Vena pod pachę, pokrzykuje coś w stronę publiki... i wyprowadza Fuzzy Joint! Pin.... 1.... 2.... 2,5.. kickout! Jakimś cudem Venomus wybił!


Heniek Tyski - Nie no... to już bezczeszczenie zwłok naszego stołu!


Psycho przy akompaniamencie irytujących go chantów, podnosi i whipuje swojego adwersaża o stalowe schodki! Podnosi go ponownie i zaczyna ciągnąć go w stronę rampy! W połowie drogi Ven zaczyna się wyrywać, próbuje clothesline... ale Psycho usuwa się i kontruje z Hurracanraną! Psycho wykorzystuje moment i próbuje pinu... 1.... 2.... 2,99... kickout! Niesamowite. Psycho ponownie podnosi rywala, zaciąga pod sam VoltTron i ciska swoim przeciwnikiem o ogrodzenie z metalowej siatki! Venomus lekko się od niego odbija, Psycho rusza na niego z clothesline'em... ale wcześniej zmęczony Ven robi unik... a clothesline uderza w sędziego! Michał Kłoda powalony na ziemię! Psycho jest zaskoczony... i przyjmuje Piledrivera! Venomus przechodzi do ofensywy... zakłada Slowly Poison (Sharpshooter)! Na tej nawierzchni ten cios boli jeszcze bardziej... po kilkunastu sekundach nieudanej próby wyrwania się z uchwytu... Psycho tapuje!!! Klepie o ziemię, ale sędzia tego nie widzi! Ven nie puszcza jednak uścisku!


Tadeusz Kędzierski - Venomus powinien już wygrać i cieszyć się z awansu do finału!

Heniek Tyski - A ja powinienem cieszyć się z widoku cycuszków Candice!


A propos Candice... managerka Psycho sięga po krzesło... podbiega do Venomusa... i serwuje mu chairshota w twarz! Ven zaczyna solidnie krwawić i puszcza chwyt! Candi pomaga wstać Biauemu... ten z trudem się podnosi. Kibice znów się ożywiają! Wstaje też sędzia Kłoda... Psycho ostatkiem sił podnosi Venomusa w Firemans Carry... jakby szykował się do Canabvalley Driver... ale podchodzi do krawędzi rampy... i robiąc Canabvalley Driver zrzuca rywala z rampy na znajdującą się niżej platformę!!! Niesamowite! Psycho pokrzykuje do leżącego niżej rywala: "Get Psyched" po czym wykonuje Air Force 666!!! Psycho leży nieruchomo na Venomusie... sędzia schodzi na dół i liczy... 1........ 2........ 3! (Psycho wygrywa i awansuje do finału)! (Na hali znów wznoszą się chanty: "619")


Tadeusz Kędzierski - To nie fair! To Venomus powinien wygrać!

Heniek Tyski - A ja powinienem zobaczyć cycki Candice!

Tadeusz Kędzierski - Boże... (łapie się za głowę) Proszę państwa, mamy dla was ważny materiał video. Pokaże nam co stało się kilkanaście minut przed rozpoczęciem gali...


Video pojawia się na VoltTronie... Kamera przenosi się na parking hali. Zajeżdża tam samochód z którego wysiada Jupiter, ubrany w zielony kilt. Jupek płaci kierowcy i rusza przed siebie. Koło drzwi zauważa postać siedzącą na ziemi. Człowiek ten na ubrany jest na czarno nosi glany a twarz zasłaniają mu długie brązowe włosy. Jupiter jednak poznaje go.

Jupiter -
Vaclav...


Vaclav podnosi wzrok i wpatruje się chwile w twarz Jupka. Potem wraca do poprzedniej pozycji.


Jupiter -
Nie uwierze, że mnie nie pamiętasz.

Vaclav
(cichym, zachrypniętym głosem) - Jupiter... nie dane mi było zapomnieć...

Jupiter -
I znów spotykamy się w jednej federacji... który to już raz, co?

Vaclav
(nieobecnym głosem) - Który to już raz... który to już raz próbuje zapomnieć o tym wszystkim... a wszystko to wraca.... Jupiter...

Jupiter
(skonsternowany) - Wszystko w porządku?

Vaclav
(wstaje) - Czemu? Czemu kolejny raz pchamy się w objęcia koszmaru.... czy nie ma innej drogi?

Jupiter -
Robię to bo... bo lubie.

Vaclav -
Lubisz... a może musisz? Musisz wracać do teatru horroru po raz drugi, dziesiąty, setny.... poznajesz ludzi, ufasz im a potem... wszyscy oni zawodzą.

Jupiter -
I mi to mówisz?

Vaclav -
Tak... Tobie.

Jupiter -
Znam to. Zaufanie. Zaufanie nigdy już nie przyjdzie mi tak łatwo.

Vaclav
(po dłuższej chwili obraca się tyłem do Jupka) - Zajęty szerzeniem dobra zapomniałeś o tych których znałeś... zapomniałeś i nie podałeś ręki tym którzy mogli Cię potrzebować.

Jupiter -
O czym Ty mówisz? Vaclav... ja...


Vaclav odchodzi, Jupiter milknie i wpatruje się za nim potem wchodzi do budynku.


Heniek Tyski - Po co było to video? Nie lepiej puścić jakieś dupy?

Tadeusz Kędzierski - Puszczamy to nie przypadkiem. Za chwilę w ringu walka: Vaclav kontra Itchytude!

 

Extreme Rules Match (Turniej o World Title)
Vaclav vs Itchytude

 


Uderza Judas Priest - Metal Meltdown, światła przygasają. Dopiero po chwili, słyszymy wokal, światła świecą w różnych kolorach a na rampie pojawia się Itchy: długowłosy i brodaty zawodnik ubrany w dżinsy, zniszczone glany i koszulke z liczbą 87 z tyłu i z napisem "Insane Bacon Butter" z przodu. Tude w lewej ręce trzyma śmietnik, drugą wykonuje headbanger's salute do publiki. Potem rusza w strone ringu, chętnie przybijając piątki widzom. Zatrzymuje się przed ringiem i niespokojnie chodzi czekając na swego rywala. Światła znów przygasają, zaczyna rozbrzmiewać "Miseria Cantare- The Beginning" AFI, w rytm błyskają niebieskie światła. Muzyka gra dłuższy czas, Vaclava wciąż jednak nie ma....publika jest zniecierpliwiona i zaczyna gwizdać. Theme zbliża się ku końcowi gdy w końcu pod VoltTronem pojawia się zawodnik. Vaclav rozstawia ręce na boki i opusza głowe, ciemne włosy zasłaniają mu twarz. Potem zaczyna iść w strone ringu.


Heniek Tyski - Emo! Emo!

Tadeusz Kędzierski -
Heniu zachowuj się!


Vaclav dochodzi do ringu, Itchy wyciąga ku niemu ręke, ten chwyta ją i przyciąga do siebie przeciwnika a potem serwuje mu the Poison (Evenflow DDT)! Publika jest zaszokowana zachowaniem Vaclava, ten zaś siada na Itchym i zasypuje go gradem ciosów.


Tadeusz Kędzierski - No kto by się spodziewał takiego początku walki! Toż to niehonorowe!

Heniek Tyski -
A tam pierdolisz. Nie wiesz, że emo mają problemy ze sobą? Aż dziwne, że ten Wacław nie pociachał się żyletką!

Tadeusz Kędzierski jedynie ciężko wzdycha.


Mr. 87 ląduje na bandzie a potem Vaclav wrzuca go na ring. Dopiero teraz sędzia każe uderzyć w gong. Vaclav wrzuca na ring śmietnik i sam na niego wchodzi. Grunger nie patyczkuje się z Itchym: kilkakrotnie kopie go w brzuch a potem pakuje do kubła. Sam wchodzi na top rope!


Tadeusz Kędzierski - On chyba nie jest aż tak szalony!


Vaclav wykonuje Senton Bomb wprost na leżącego w śmietniku Tude'a! Niesamowita akcja! Pin 1....2.... kick out! Vaclav schodzi z ringu i bierze jedno krzesło. Wraca z nim, Itchy zdążył się podnieć i zdjąc z siebie śmietnik. Jest jednak wciąż oszołomiony gdy przyjmuje chairshot.... upada a Vaclav kontynuuje swoje dzieło. Jedno uderzenie, drugie, trzecie, czwarte, piąte..... Grunger rzuca niespodziewanie krzesło i siada w narożniku zasłaniając twarz lewą dłonią. Rozochocona publika domaga się więcej, Vaclav wciąż jednak siedzi... Itchy z kolei przy pomocy lin wstaje... krwawi z czoła, krew zalewa mu twarz.


Heniek Tyski - Ale z niego leci, co?

Tadeusz Kędzierski -
Powiedz mi lepiej co to ma wspólnego z czystą i uczciwą walką? Przecież to jakieś przestępstwo!

Heniek Tyski -
Przestępstwem będzie jeśli Klaudusia nie wyśle mi dziś zdjątek swoich bąbelków!

Tadeusz Kędzierski -
Że co prosze?!


Itchy wyciera twarz w koszulke i ze zdziwieniem wpatruje się w Vaclava. Potem wzrusza ramionami, schodzi z ringu i zaczyna czegoś pod nim szukać. Wraca z kijem kendo! Vaclav stoi do niego tyłem, opierając się na linach...Itchy puka go w ramię, Grunger odwraca się i dostaje kijem prosto w twarz! To musiało boleć! Itchy uderza raz jeszcze, tym razem w brzuch, Vaclav schyla się a po trzecim uderzeniu, w plecy, pada. Itchy uśmiecha się i bierze w ręce krzesło wyrzucone przez Vaclava. Wchodzi z nim na top rope i.... czeka? Jego przeciwnik jest już na nogach.... Itchy rzuca krzesło w jego kierunku, Vaclav łapie je... i dostaje Missile dropkick! Pin 1.....2....kick out! Itchy podnosi się i czeka na swego przeciwnika...Vaclav również wstaje i zgarnia Itching DDT! Tude wchodzi na top rope... ale Grunger zbiera się i dopada rywala gdy ten stoi na top rope! Zrzuca go z niej i sam zajmuje jego miejsce...Vaclav Answer Splash! Itchy się odsuwa, Vaclav uderza o ring! Itchy podnosi Vaclava i próbuje wykonać Metal Meltdown, ale Vaclav wyrywa się i wykonuje bulldoga i dokłada Moonsault. Zaraz potem rozstawia na środku ringu krzesło na które...wykonuje Powerbomb! Publika znów jest wniebowzięta tymczasem Vaclav schodzi z ringu. Podchodzi do VoltTronu i znika... gdzie poszedł? Nie ma go dłuższą chwile....w tym czasie Itchy zdążył się pozbierać. Vaclava wciąż jednak nie ma.


Tadeusz Kędzierski - Gdzie poszedł Vaclav?

Heniek Tyski -
Może na dupy?

Tadeusz Kędzierski -
Ja pytam poważnie.

Heniek Tyski -
A czy ja żartuje?


Itchytude nie widzi, kiedy Vaclav niespodziewanie pojawia się wśród publiki! W ręku trzyma woreczek... ale co jest w środku? Powolnym krokiem Vaclav dochodzi do ringu, potem wchodzi na niego. Itchy wciąż stoi do niego tyłem.... Grunger woła go a kiedy ten odwraca się serwuje mu Superkick! Następnie wysypuje pinezki z worka!


Heniek Tyski - Święte gówno!

Tadeusz Kędzierski -
Co takiego?!

Heniek Tyski -
Jak Amerykańce tak krzyczą to jest dobrze!


Vaclav podnosi swojego przeciwnika i wykonuje Otchłań Smutku (Michinoku Driver) wprost na pinezki! Publika skanduje "H-V-W" a Vaclav pinuje: 1......2.....3! A więc to koniec! (Vaclav kwalifikuje się do finałowej walki o World Title) Szybko schodzi z ringu jednak na połowie rampy zatrzymuje sie i chwyta za włosy.... wraca na ring odpycha sędziego i wykonuje drugą Otchłań Smutku na Itchym! Chwile patrzy na leżącego a potem z wyrazem smutku szybko schodzi z ringu i znika za kurtyną.

 

Przenosimy się w inne miejsce hali. Vlad Biggmaczyński z papierosem siedzi w swoim biurze. Warto nadmienić, że biuro jest dośc nietypowe: stolik wygląda jak ukradziony z baru mlecznego, fotel na którym siedzi menadżer musiał przetrwać niejedną wojne a na ścianie wisi... jarzeniówka. Dodać trzeba, że na "biurku" stoi też ramka ze zdjęciem na którym widnieje Biggmaczyński chyba na ringu... kamerzysta jednak nie próbuje nawet filmować go. Słychać pukanie.


Vlad Biggmaczyński -
Wejść!


Drzwi otwierają się, widzimy dwóch zawodników HVW: DarkSama i Wesleya Krzysinho.


Vlad Biggmaczyński -
O, jesteście ofermy. (obaj milczą) Jak tak humory po walce, a?

Wesley Krzysinho -
Średnio.

Vlad Biggmaczyński
(popija ze swojej piersiówki) - Średnio? (śmieje się) Dziecino, zdajesz sobie sprawe, że czeka Cię nagroda?

Wesley Krzysinho -
Tak.

Vlad Biggmaczyński -
Doskonale! Na przyszłej gali mam dla Ciebie małą robótke: będziesz moim chłopcem na posyłki. Powiem "leć do szefa" polecisz. Powiem "kup fajki" kupisz. Powiem "pierdalnij się krzesłem w łeb" pierdnalniesz. Comprende?

Wesley Krzysinho -
Ale...

Vlad Biggmaczyński -
Żadnych ale! Na dobry początek znajdź Chrisa Attitude i Nicky'ego Damage'a i powiedz im że ich walka to Surfboard Match. To na początek. Jako, że pan DarkSuck wypadł równo z Tobą - będziesz miał towarzysza.

DarkSam -
A wyjebał ci kiedyś ktoś??

Vlad Biggmaczyński -
Nie raz i nie dwa, dziecino. (wstaje i podchodzi do obu wrestlerów) To, że wchodzisz przy tej samej muzyce co Nick Mondo nie czyni z Ciebie groźnego. Ale... nie chcesz być moim chłopcem na posyłki.... będziesz chłopcem na posyłki Psycho One!


Wesley parska śmiechem, DarkSam blednie.


Vlad Biggmaczyński -
Żartowałem! Nie chce się dzielić moimi pomagierami z nikim. A teraz wynocha. Trzeba odgarnąć śnieg na parkingu!

 

Surfboard Match (Turniej o World Title)
Chris "More" Attitude vs Nicky Damage

 

Z głośników uderza "Crimson Sunset", a na rampie ukazuje się Nicky Damage. Zawodnik, który dziś wygrał już bez problemów jedną walkę, szybkim, zdecydowanym krokiem podąża w stronę ringu. W zwężonych oczach widać złość, najwyraźniej Nicky Damage nie zamierza dziś tanio sprzedać skóry ulubieńcowi publiczności. Zawodnik po drodze wdaje się w dyskusje z fanami, jednemu zrywa z głowy czapeczkę, innemu wyrywa kartonowy transparent "Attitude jest OK". Damage wślizguje się na ring pod dolną liną, kieruje się do narożnika i spokojnie oczekuje na pojawienie się Chrisa. W tej samej chwili uderzają fajerwerki, a publiczność podnosi się z miejsc i intonuje nieśmiertelny wakacyjny hicior Zbyszka Wodeckiego. W rytm "Chałup" pod VoltTronem pojawia się Chris "More" Attitude. Jak zwykle ubrany w hawajską koszulę i spodenki, przybija kilka piątek fanom. Pod pachą niesie deskę surfingową, oczywiście nie jest to żaden z wypasionych modeli z kolekcji Chrisa - ta deska ma dziś posłużyć Attitude do jednego - do połamania jej pod korpusem Nicky Damage'a. "More" wchodzi na ring, wita się z Michałem Kłodą, wyciąga też dłoń do Damage, jednak ten, z pogardliwym uśmieszkiem na twarzy ignoruje Chrisa i odwraca się do niego plecami. Attitude oddaje swoją deskę sędziemu, który tymczasowo umieszcza ją poza ringiem.
 

Heniek Tyski - Fajna deska, co nie?

Tadeusz Kędzierski - W rzeczy samej, aczkolwiek nie znam się na surfingu.

Heniek Tyski - A na wrestlingu to się niby znasz?

Tadeusz Kędzierski (lekko poddenerwowany) - Tak!

Heniek Tyski - Żartuje Tadziu, nie irytuj się. Wiesz co można na takiej desce robić?

Tadeusz Kędzierski - Surfować?

Haniek Tyski - Też. Ale można również wziąć jakąś panienkę! Ja właśnie kiedyś jak byłem...

Tadeusz Kędzierski - Daj spokój, to nie pora na takie opowieści!
 

Gong! Zawodnicy wchodzą w zwarcie, Nicky jest wyższy i cięższy, ale to Chris zyskuje przewagę, zasypuje Damage'a gradem punchy i popycha rywala do narożnika. Niespodziewanie Damage nurkuje pod ramieniem zadającego kolejny cios Attitude'a, i teraz to on jest w natarciu. Grad stiffowych kopniaków powoduje, że "More" osuwa się na matę ringu. Nicky cofa się, i z krótkiego rozbiegu aplikuje leżącemu rywalowi Knee Stomp. Rozbieg... i koleny Knee Stomp. Damage podnosi rywala i aplikue mu Scoop Slam. Chris czołga się po ringu, a jego rywal lekceważąco uderza go kilkakrotnie w twarz. Pewny siebie Damage daje się jednak zaskoczyć, Attitude chwyta go za obie nogi i powala na ziemię. Zawodnicy powoli się podnoszą, szybszy jest jednak Chris, który częstuje rywala Spinning Wheel Kick'iem! Attitude rzuca się na leżącego rywala i zaczyna wykręcać jego prawe ramię, Nicky wyje z bólu, ale udaje mu się chwycić lewą ręką lin. Michał Kłoda nakazuje Chrisowi zwolnić uchwyt, ten lekko protestuje, bo przeciez mamy do czynienia z No DQ i nie zauważa, że Damage aplikuje mu... Low Blow! "More" pada, a rywal wykonuje cover. Chwileczkę, sędzia nie wylicza Chrisa. No tak - Kłoda przypomina Nicky Damage'owi o stypulacji walki, ten uderza się w czoło, jakby istotnie zapomniał, że mamy do czynienia z Surfboard Match'em. Zostawia zwijającego się z bólu Attitude i wychodzi poza ring, skąd po chwili wraca, trzymając w dłoniach... deskę Chrisa! Damage kilkakrotnie uderza deską w nogę leżącego przeciwnika, po czym odstawia deskę do narożnika i zaczyna kopać rywala. Po chwili podnosi go i aplikuje Fisherman Suplex! Damage rozgląda się wokół, prowokacyjnie pokazując widowni, że to on będzie rządził w dzisiejszym pojedynku, jednak Chris ma jeszcze spory zasób sił.
 

Heniek Tyski - ... ale byłem w Sopocie, wyrwałem taką fajną sztunie, miała chyba z 17 lat...

Tadeusz Kędzierski - Skończ, zanim przyjdzie tu policja i prokurator i wsadzą cię do więzienia!
 

Chris podnosi się i powala rywala One Shoulder Tackle, następnie chwyta prawe ramię rywala i zakłada mu armbar. Okrzyk bólu, jaki wydaje z siebie Damage, miesza się z cheerem publiki skandującej imię Surfera! ("Dawaj Chris, dawaj Chris") Chris zwalnia uchwyt, podnosi przeciwnika, po czym zakłada mu facelock i... atakuje Sitout DDT! Widownia szaleje, okrzyki "Attitude, Attitude!" są coraz głośniejsze. Chris chwyta Damagea za ramię, podnosi go i wykonuje Irish Whip na liny, po czym próbuje atakować rywala Clothesline'm i... nie trafia! Damage wykonuje unik, po czym odbija się od lin i częstuje przeciwnika Spinebusterem! Nicky okopuje jeszcze przez chwilę leżącego rywala po czym podnosi go i próbuje wykonać Samoan Drop! "More" udaje się jednak ześliznąć z ramion rywala, po czym chwyta ramię Damage'a i pada razem z nim, wykonując Armbar Takedown. Chris chwyta nogi rywala i zaczyna aplikować mu Texas Cloverleaf! Po niemal minucie, przy żywiołowym akompaniamencie widowni, Attitude puszcza nogi rywala i zaczyna rozglądać się za deską, po czym chwyta ją i umieszcza w narożniku ringu, kładąc ją na drugiej linie po obu stonach narożnika.


Heniek Tyski - Ale mówie ci. Zobacz na ułożenie tej deski, posadź tam panienke i ...

Tadeusz Kędzierski - Przestań, nie chce tego słuchać!


Attitude Następnie podchodzi do gramolącego się z ziemi Damage'a i częstuje go kilkoma Low Kickami. Nicky słania się na nogach, ale próbuje, uderzając pięściami na oślep, trafić Chrisa i... udaje mu się to. Jeden z ciosów, soczysty Uppercut, dosięga szczęki rywala i powoduje chwilowe zamroczenie Attitude'a. W Damage'a jakby wstąpiły nowe siły, wskakuje na narożnik i wykonuje Frog Splash! Nicky spogląda na rywala i wykonuje w jego stronę swój ulubiony taunt Skocz Mi, po czym zabiera deskę z narożnika, kładzie ją na ringu, podnosi Chrisa i... aplikuje mu Damage Facebuster!!! Widownia nie przestaje dopingowac Chrisa, ale wyglada, ze Damage moze dzis wygrać! Nicky wyciąga deskę spod leżącego Attitude i kilkakrotnie uderza nia rywala w plecy. Następnie podnosi zmęczonego rywala i pcha go w kierunku narożnika. Damage sadza przeciwnika na narożnik, sam wchodzi na drugą line i przygotowuje się do wykonania Superplexa. Niespodziewanie jednak Chris kilka razy uderza rywala w brzuch. Nicky zwalnia uscisk, Attitude oswobadza się całkowicie, chwyta głowę rywala i z wysokości narożnika sprzedaje Nickowi Tornado DDT... wprost na deskę surfingową!!! Damage chwyta się za twarz i zwija z bólu, a Chris zaczyna tauntować do szalejących fanów. Attitude podnosi deskę, kładzie ją na głowie Damage'a i częstuje tą ludzko-surfingową piramidkę Leg Dropem! "More" podnosi deskę i umieszcza ją, jak poprzednio, na drugiej linie, koło narożnika.
 

Heniek Tyski - No ale jakbyś jechał kiedyś do Sopotu, to dam ci numer telefonu do tej niuni.

Tadeusz Kędzierski - Nie wybieram się tam!

Heniek Tyski - Nigdy nie mów nigdy, jakby co to wal do mnie, ja mam numer tu w komóreczce.


W tym czasie kamera robi najazd na twarz Nicky'ego, która zaczyna przypominać krwawą maskę. Chris kolejny raz tego wieczoru zaczyna pracować nad prawą ręką Nicky'ego - Armbar wydobywa z ust Damage'a kolejny krzyk bólu. Attitude puszcza ramię przeciwnika, ale kilkakrotnie uderza nim w matę ringu. Surfer podnosi rywala, którego prawe ramię zwisa bezwładnie, prawdopodobnie na skutek wszystkich tych submissions doszło do jakiegoś uszkodzenia stawu łokciowego, tudzież skręcenia. Attitude pozdrawia fanów i w tym momencie Damage zdobywa się na ostatni wysiłek - kopie rywala, po czym zdrową ręką chwyta go i wykonuje Russian Leg Sweep! Damage próbuje podciągnąć rywala w kierunku narożnika, po dłuższej chwili, w odległości mniej więcej jednego metra od deski podnosi go i próbuje wykonać Suplex, jednak jego prawe ramię jest tak zmasakrowane, że Chris bez trudu kontruje atak rywala w Clothesline praktycznie bez rozbiegu. Attitude pomaga wstać przeciwnikowi, po czym niespodziewanie wykonuje Overdrive! Chris podnosi Damage'a i kładzie go na desce umieszczonej na linach, po czym bierze krótki rozbieg i... uderza Double Leg Drop na leżącego na desce rywala!!! Deska pęka, a pokonany Damage osuwa się na jej szczątki. Michał Kłoda każe uderzyć w gong!!! (Chris "More" Attitude awansuje do finału turnieju o World Title)


Tadeusz Kędzierski - Imponujący pojedynek!

Heniek Tyski - A czy wcześniej też nie mogli niszczyć desek surfingowych albo desek do prasowania, tylko nasz stół komentatorski?

Tadeusz Kędzierski - To wszystko jest dla dobra show!

Heniek Tyski - Świetne show, doprawdy. Nie dziwota, że Polsat nie chciał tego transmitować. Chyba się przeniose do komentowania Cyrku z Gwiazdami!

Tadeusz Kędzierski (pod nosem) - Było by cudownie...

Heniek Tyski - Co mówisz?

Tadeusz Kędzierski - Nic, nic...


Przenosimy się do biura Piotra Balickiego, który właśnie rozmawia przez telefon. W biurze obecni także Vlad Biggmaczyński i Ricky Banks.


Piotr Balicki - tak panie komendancie, sytuacja opanowana... tak, tak, moja ochrona już się wszystkim zajęła... oczywiście... to się już nie powtórzy... tak rozumiem... dowidzenia. (rozłącza połaczenie, zwraca się do Vlada) Wiesz co on mi powiedział? Że następnym razem ciężko będzie nam zorganizować tu galę!

Vlad Biggmaczyński - Nie mówiłem, że z tych kibiców będą jakieś kłopoty? Ale nie... Ricky sie wszystkim zajął, wszystko ok, mają bilety!

Ricky Banks - Masz jakiś problem?

Vlad Biggmaczyński - Tak! Nie nadajesz się na swoje stanowisko... tyle!

Piotr Balicki - Pozwól, że to ja będe decydował kto się nadaje!

Vlad Biggmaczyński - Ja tylko chce zasugerować, że...

Piotr Balicki - Milcz! Komendant z Wrocławia i tak może mi skoczyć, przecież za tydzień będziemy już w całkiem innym miejscu. Ricky, następnym razem nie wpuszczajcie takich ludzi.

Ricky Banks - Tak jest panie prezesie.

Vlad Biggmaczyński (parodiując Banksa) - Tak jest panie prezesie... żałosne.
 

Ricky Banks łapie Vlada za koszulę, podnosi w górę i przystawia do ściany.


Ricky Banks - Masz coś jeszcze ciekawego do powiedzenia?

Vlad Biggmaczyński (słabym głosem) - Ty skur...

Piotr Balicki - Ricky, postaw Vlada spowrotem... A ty Vlad idź zobacz co robią ci twoi... ehm... pomocnicy.

Vlad Biggmaczyński (poprawiając ciuchy) - Przydupasy raczej.

Piotr Balicki - Jak tam sobie chcesz. Zaraz walka wieczoru, nie chce już problemów.

 


Kamera przenosi nas teraz do szatni BackStabbera. BS robi właśnie krótką rozgrzewkę, rozciąga się przy drabinkach i ćwiczy ze skakanką, kiedy drzwi jego szatni otwierają się, a oczom widzów ukazuje się książę Konoe, z nieodłączną tłumaczką, Asuko.
 

Yamato Kanoe - Stabber, ohayo gazaimasu! (Dzień dobry, Stabber - bardzo oficjalne)

Asuko -
Pan Konoe powiedział...

BackStabber-
Spokojnie, Asuka, wiem, co powiedział pan Konoe, jeszcze nie pamiętam co nieco z waszej śmiesznej mowy. Konnichi wa, hisashiburi! (Siemanko, dawnośmy się nie widzieli!)

Yamato Kanoe -
Ni ikimasu...

BackStabber -
Dobra, dobra... wiem gdzie byłeś, słyszałem, mówili mi, ale nie obchodzi mnie to... I byłbym wdzięczny, gdybyś wysilił się choć trochę i pogadał ze mną po polsku!

Asuka tłumaczy Yamato wypowiedź Stabbera, bo BS, lekko poddenerwowany, niemal wykrzyczał te słowa w twarz Konoe, który odruchowo cofnął się i wytarł twarz haftowaną chustą.

Yamato Kanoe -
Cóż... przychodząc tu nie liczyłem, że spotkam się z kulturalnym przyjęciem godnym potomka Fujiwarów i pomyliłem się...

BackStabber -
A na co liczyłeś? Że przez wzgląd na epizod z AWF, kiedy to posłużyłem się tobą i Kravenem do przejęcia władzy w federacji, będę traktował cię inaczej? Że spotkasz w tej szatni człowieka tak samo skażonego Japonią jak ty? Jestem Polakiem, rozumiesz? Jin desu Porandu-jin!

Asuka tłumaczy Konoe znaczenie słowa "skażony", Japończyk kręci z niesmakiem głową...

Yamato Kanoe -
Myślałem, że wspaniała kultura Nippon zakiełkowała w twym sercu przynajmniej do tego stopnia, że mógłbyś jak równy z równym rozmawiać, może nie ze mną, ale z Asuką.

BackStabber -
Z twoją Asuką mógłbym co najwyżej zabawić się w awa odori (technika erotyczna stosowana w jaccuzi)...

Asuka -
Ah, bakyarou! (Dupek!)

Yamato Kanoe -
Spokojnie, Asuko, nie zniżaj się do poziomu kogoś, dla kogo giri i bushido są pustymi słowami... Tego człowieka spotkał zaszczyt większy, niż mógłby się należeć komuś o tak nędznej proweniencji i egzystencji, ale nie potrafił tego uszanować... Podeptał naszą kulturę i...

BackStabber -
Urusai! (Zamknij się!) Myślisz, że nie wiem, czego ode mnie chcesz? Wizyta tutaj, to próba wpędzenia mnie w twój chory kult Japonii i... EWF.

Yamato Kanoe -
Nie wymieniaj imienia federacji bogów nadaremno, bluźniercze!

BackStabber -
Federacji bogów? Jesteś śmieszny, Konoe... EWF z bogami miało tyle wspólnego, że wyroki obu instyytucji były tyleż niezbadane, co często niesprawiedliwe... To w EWF moi młodzi tomodachi (przyjaciele), Reaper i Butcher, nigdy nie dostali szansy, aby zaistnieć, nigdy nie dostali szansy walki o tytuły... To EWF wpędziło Reapera w szaleństwo, a Butchera w alkoholizm... To EWF...

Yamato Kanoe -
Kuso! (Do diabła!) Zamilcz! Bluźnisz coraz bardziej z każdym kolejnym słowem z twych plugawych ust. Chciałem dać ci szansę na powrót do giri, na porzucenie nędznego jestestwa i odrodzenie się na nowo, w służbie Japonii i EWF!

BackStabber -
Jakiego EWF, Konoe? Jakiego k...a EWF? EWF nie ma, Japonia jest smiesznym i mało ważnym państewkiem na mapie, a ty jesteś chorym człowiekiem, zapatrzonym w złudne sny, zapewne wywołane przez waszą paskudną sake...

Yamato Kanoe -
Temee, yurusenai!!! (Pieprzony gnojku, nie przebaczę ci tych słów!)

BackStabber -
Oho, pan Yamato wychodzi z siebie... Czy to nie kłóci się z twoim giri?

Yamato Kanoe -
Dewa matta! (Do zobaczenia!) Chodźmy, Asuko, przebywanie w towarzystwie tego osobnika sprawia, że czuję się zbrukany, chodźmy zażyć relaksującyh kąpieli...

Asuka -
Sapari wakarana (nic z tego nie rozumiem)...

Yamato Kanoe -
I nawet sie nie staraj, Asuko... Ten prymitywny ronin tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że ten kraj i ta federacja nie są niczym innym, jak plamą na honorze... honorze ludzkości i honorze tego...no... wrestlingu...

BackStabber -
Krzyż na drogę, Konoe! I pamiętaj, ora o nameru na yo (nie zadzieraj więcej ze mną)...

 

 

Main Event!
2 out 3 Falls match (Turniej o Wold Title)
Jupiter vs theBackStabber (with special guest referee Yamato Konoe)



Tadeusz Kędzierski -
A więc to już teraz! Main Event jakiego nie powstydziłby się Vince McMahon.

Heniek Tyski -
Albo Al Bundy!

Tadeusz Kędzierski
(wyraźnie wybity z tropu) - A co ma do tego Bundy?

Heniek Tyski
(przedrzeźniając Tadeusza) - A co ma do tego jakiś McMakon?


Dalszą sprzeczke przerywa rozbrzmiewająca muzyka: Nobuo Uematsu - „Tatakau Mono Tachi” i na ring spokojnym krokiem kieruje się sędzia tego spotkania: Yamato Konoe! Japończyk wciąż ubrany jest w oficerski mundur! Kibice patrzą na niego ze zdziwieniem, on nie patrzy na nich, ignoruje nieliczne wyciągnięte w jego strone ręce. Gdy Konoe jest już na ringu słyszymy FFAF - Recovery i na rampie pojawia się pierwszy z uczestników dzisiejszego Main Eventu: theBackStabber. Zawodnik robi kilka kroków i zatrzymuje się....rozgląda się po publiczności po czym pozdrawia ją swoim kijem baseballowym i kontynuuje marsz na ring. Przechodzi pod linami i spogląda na Konoe. Stabber i Kanoe spoglądają na siebie nieufnie.


Tadeusz Kędzierski -
Obaj Ci zawodnicy znają się dobrze z występów w innych federacjach. Ponad to Backstabber dobrze zna ojczyzne pana Konoe.

Heniek Tyski -
A wiesz co ja Tadziu, znam japońskiego?

Tadeusz Kędzierski -
Nie wiem ale pewnie się dowiem...

Heniek Tyski -
Znam dużo technik seksualnych z Kraju Kwitnących Czereśni.

Tadeusz Kędzierski -
Wiśni chyba...

Heniek Tyski- 
No mówie. Znam dużo tajników słynnej japońskiej księgi miłości: Kamasutry.

Tadeusz Kędzierski -
Z tego co wiem Kamasutre napisano w Indiach.

Heniek Tyski -
Widać masz chujową wiedze.

Tadeusz Kędzierski -
Heńku!


Tymczasem gasną światła.... rozbrzmiewa LostProphets - Rooftops i po chwili po Hali Ludowej zaczynają "krążyć" zielone światła. Przy wejściu pojawia się chmura zielonego dymu oświetlana dwoma snopami światła. Dym opada....i pojawia się ubrany w zielony kilt Jupiter! Zawodnik kilka razy tauntuje pokazując palce złożone w kształt litery "J" po czym spokojnym krokiem kieruje się na ring, przybijając piątki z kibicami. Gdy staje na ringu, nie patrzy na sędziego ani na swego przeciwnika... prosi tylko o mikrofon.


Jupiter
(krzyczy) - Hej ludziska, kto jest najlepszym wrestlerem na świecie???

Publika
(nie wszyscy ale jednak spora większość) - Jupiter!!!

Tadeusz Kędzierski -
Jupiter!

Heniek Tyski -
Ja byłbym najlepszy gdyby chciało mi się włazić na ten ring!

Tadeusz Kędzierski -
Heńku...

Heniek Tyski -
Takich leszczy to ja na jeden strzał biore.


Tymczasem na ringu Juppozo i Stabber stają twarzą w twarz...długo patrzą sobie w oczy w końcu Stabber wykonuje gest jakby strzelał z pistoletu a Yamato Konoe każe rozpocząć walke! Pierwsze starcie, krótka wymiana ciosów, Jupiter odbija się od lin i naciera z chlothesline B'Stabber unika i wykonuje arm drag. Jupek próbuje wstać, szybko jednak dostaje low dropkick.


Heniek Tyski -
To był dropkick i nikt mi nie wmówi że jest inaczej!


Stabber dopada do leżącego przeciwnika i zakłada Boston Crab! Jupiter nie może się wyrwać, Yamato Konoe namawia go do poddania się. Publika tymczasem zaczyna skandować głośno "Dawaj Jupek!"(zaczyna się od kilku głosów stopniowo jednak przyłącza się cała hala). To jakby dodało sił Jupiterowi który wyrywa się z submissiona i wstaje. Zaskoczony Stabber przyjmuje Extra Deathkick! Powoli się podnosi.... Jupiter wykonuje Chokeslam, wprawiając publike w zachwyt! Pin 1....2....kick out! Obaj zawodnicy wstają i zaczynają wymiane punchy. Trwa to dłuższą chwile, publice bardzo się to podoba. (przy ciosach Jupitera słychać cheer, natomiat przy uderzeniach Stabbera buczenie) Jupek odbija Backstabbera od lin i robi Spear... ale Stabber unika i wykonuje na rywalu Russian legsweep. Kiedy Gandalf podnosi się zgarnia Spinebuster a potem theB'S próbuje założyć Stab'Missioner! Jupiter jednak w pore łapie się lin i Konoe nakazuje Stabberowi puszczenie go.


Tadeusz Kędzierski -
Gdyby Backstabber założył ten chwyt byłoby jeden do zera!

Heniek Tyski -
Czyli dzisiaj jest jednak jakiś meczyk?

Tadeusz Kędzierski -
Ech....


Stabber jest wyraźnie niezadowolony z powodu tak szybkiego przerwania jego submissionu, zaczyna kopać leżącego Jupka po czym wyrzuca go po za ring. Sam też wychodzi i zaczyna po za nim obijać Juppozo. Chwyta do ręki krzesło, ale zostaje upomniany przez Yamato więc puszcza je. B'S ciska Jupitera w bande a potem naciera z Yakuza kick..... Jupiter jednak odsuwa się, Stabber ląduje z nogą na bandzie! Zanim udaje mu się pozbierać dostaje potężny clothesline a potem Jupiter wrzuca go na ring. Sam zaś... wchodzi na top rope! Publika jest podekscytowana ("Jupiter, Jupiter!"), jednak theBackStabber wstaje i szarpie za line... Jupek boleśnie spada na słupek. B'S tauntuje, tak jak to czynił DDP a potem...a potem wykonuje Stab'Cutter z top rope! (Publika skanduje "Holy Shit"!)


Tadeusz Kędzierski - 
Dobry Boże! Widziałeś to, Henryku?

Heniek Tyski -
Nie, własnie lookałem na cycki Carmen Electry w CKM i powiem Ci że na żywo to gorzej wyglądają.


Obaj zawodnicy leżą bez ruchu na ringu.... Stabber w końcu doczołguje się do Jupka i pinuje go. Konoe liczy 1.....2.....kick out! Kick out! Stabber nie może w to uwierzyć! Podchodzi do sędziego i zaczyna coś do niego mówić, Yamato każe mu się odsunąć. BackStabber z wściekłością patrzy na wstającego Juppozo... Podchodzi do niego... i zakłada Stab'Shooter! Są na samym środku ringu! Jupiter wyraźnie opada z sił ale próbuje się wyrywać! Udaje mu się pokonać część dystansu dzielącego go od liny... ale Stabber wściekle odsuwa go spowrotem na środek ringu! Stabber zaciska chwyt jeszcze mocniej... i tak! Jupiter tapuje! A więc pierwsze starcie wygrywa bezwzględny Stabber! Konoe każe puścić mu chwyt, obaj zawodnicy dostają dwie minuty przerwy.


Tadeusz Kędzierski -
Niesamowita walka! A ile emocji przed nami! Jak Ci się podobało Henryku?

Heniek Tyski -
Ten leg drop?

Tadeusz Kędzierski -
Ten Sharpshooter.

Heniek Tyski -
Głuuupi.... to był leg drop, sharpshootery robił Hogan!

Tadeusz Kędzierski -
Nie rozumiem co robisz na tym stanowisku.

Heniek Tyski -
Ja też.

Tadeusz Kędzierski -
Jakie w ogóle są Twoje atuty?

Heniek Tyski -
Mam 25 centymetrów... (słychać zrezygnowany jęk Tadeusza) w obwodzie!


Czas na dalszy ciąg walki. Jupiter już pozbierał się i zaraz po gongu ostro natarł na BackStabbera. Można powiedzieć, że Stabber został zdominowany! Nie może wyprowadzić ciosu, musi wciąż się bronić. Niespodziewanie Jupiter zakręca swoim przeciwnikiem a potem częstuje go Spearem! Podnosi go i wykonuje Powerbomb! Pin 1.... kick out! To za mało na Stabbera! Jupiter tauntuje "dżejką" potem pomaga Stabberowi wstać i szykuje się do Zielone Mściciela! B'S wyrywa się i robi Underhook belly to belly suplex! Jupek wstaje i od razu dostaje Double Arm DDT! B'S zakłada Stab'Shooter... ale obaj są za blisko lin - noga Jupka szybko na nich ląduje, Konoe przerywa chwyt! Obaj zawodnicy wstają i spoglądają sobie w oczy. Jupiter mówi coś do Stabbera ten z ironicznym uśmiechem kiwa głową. Nagle obaj odbijają się od lin i zderzają barkami. Robią to jeszcze raz, i jeszcze w końcu na ring pada... Stabber! Jupiter podnosi go i wykonuje Zielonego Mściciela! Pin 1....2.....mamy remis...nie! Kick Out! Jak to możliwe? Jupiter nie może uwierzyć... dostajemy tu dziś prawdziwie epicki pojedynek. Juppozo nie czeka aż jego przeciwnik się pozbiera... podnosi go a potem serwuje drugiego Zielonego Mściciela! 1.... 2........... 3! A więc mamy remis! Konoe oznajmia zawodnikom, że znów mają chwile przerwy.


Tadeusz Kędzierski -
To co dziś się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie! HVW zalicza naprawdę mocne wejście.

Heniek Tyski -
No, no Tadziu tylko nie popuść! W Twoim wieku to się zdarza.

Tadeusz Kędzierski -
Heńku prosze Cię! Doceń to gdzie jesteś, doceń to że jesteś świadkiem takiego pojedynku!

Heniek Tyski -
No jakiego? Jakiś pedzio z sukience i drugi co wygląda jakby się z Hong Kongu urwał.

Tadeusz Kędzierski -
Nie czujesz tej atmosfery?

Heniek Tyski
(wciąga powietrze nosem) - Hmmm... coś czuje.... taak.... to zapach dziewicy!

Tadeusz Kędzierski -
To naprawdę było żałosne.

Heniek Tyski -
Dobra, dobra. Wiem, że mi zazdrościsz.

Tadesz Kędzierski -
Ech.... wracajmy do meczu!

Heniek Tyski -
Polska gola! Polska gola!


Oto decydująca faza walki przed nami! Trzeba przyznać że obaj zawodnicy prezentują cholernie wysoki poziom. Publika jest rozochocona i głośnym dopingiem domaga się jeszcze większej dawki emocji. Jupiter odbija się od lin i od razu dostaje Falling Neckbreaker. Stabber okopuje leżącego a potem zaczyna zakładać submission... tak to Surfboard stretch! To musi boleć! Konoe pyta Jupka czy się poddaje ten głośno zaprzecza. Publika znów skanduje jego imię! ("Jupiter, Jupiter") Wściekły Stabber puszcza, siada na Jupiterze i zaczyna okładać go potężnymi uderzeniami. Wstaje wraz z nim odbija od lin i serwuje Thai Knee kick! B'S kilka razy przysiada przy linach. Jupiter jest już na nogach, unika yakuza kick i wykonuje niespodziewany spear. Wstaje i podchodzi do Stabbera....i dostaje potężne low blow! Stabber ryzykuje dyskwalifikacje! Sędzia Yamato podchodzi do BackStabbera i zaczyna udzielać mu reprymendy. Ten wzrusza ramionami i odwraca się. Yamato kontynuuje, Stabber odwraca się do niego i spluwa pod nogi!!! Konoe zaciska wściekłe pięści... B'S podnosi Jupitera....... i dostaje Superkick od Konoe! (wielki cheer publiczności) Sędzia interweniuje w mecz! Konoe patrzy na Jupka po czym wskazuje BackStabbera... ten przecząco kiwa głową (nie chce wygrać w ten sposób) ....i sam dostaje Superkick! Japończyk podnosi Jupitera i kładzie jego ręke na Stabberze po czym pinuje... 1.......2.........3! Niesamowite! (Jupiter wygrywa i awansuje do finału turnieju o World Title)


Tadeusz Kędzierski -
Co za szok!

Heniek Tyski -
Ta dziewczyna w drugim rzędzie nie ma stanika!


Yamato Konoe schodzi z ringu i przy gwizdach publiki opuszcza ringside. Na ringu zostają dwaj leżący rywale.... ich rachunki nie zostały wyrównane... Jupiter jednak będzie walczył o tytuł a BackStabber? Czy zdecyduje się odpłacić Yamato?

 

Jupiter schodzi z ringu kamera podąża za nim. Dochodzimy aż do jego szatni, tam Jupek znika na chwile.... kamera jednak czeka na niego. W końcu zwycięzca dzisiejszego main eventu wychodzi: przebrany z torbą w ręce. Widać po nim trudy dzisiejszej walki. Kamera podąża za nim, Jupozzo kieruje się na parking. Podchodzi do swojego auta gdy zauważa, że niedaleko w cieniu kuca... Vaclav.

Jupiter -
Vaclav! Co słychać? (Vaclav milczy) Więc spotkamy się na przyszłej gali...

Vaclav -
Znów...

Jupiter -
Vaclav... to co mówiłeś przedtem...

Vaclav
(przerywa mu i podchodzi do niego) - Wybacz mi.

Jupiter -
Nie to Ty....


Vaclav nie pozwala mu dokończyć rzucając nim w samochód. Jupiter próbuje się bronić ale jest zmęczony; dopiero co skończył walke! Vaclav kilkakrotnie uderza jego głową o maske a potem wchodzi na nią wraz z Jupkiem.


Vaclav -
Wybacz mi Jupiter.


Vaclav wykonuje na Jupiterze Evenflow DDT prosto w przednią szybe! Ta rozbija się, Juppozo wpada do środka. Vaclav schodzi z maski chwile wpatruje się w samochód po czym wolnym krokiem odchodzi. Z budynku wybiega ochrona, Piotr Balicki i Vlad Biggmaczyński. Wszyscy podbiegają do auta i próbują pomóc Jupiterowi, który krwawi... czemu Vaclav to zrobił?

 

 

 

Koniec transmisji......


Podoba ci się gala? Czy może jest kiepska? Podyskutuj o tym na FORUM

Widzisz jakieś kopie z EWF? Pomyśl jeszcze raz.


2008 © ekipa HVW (estewu & Biggmac_DBC)

Wielkie podziękowania dla: theGrimRipper, modjo, Vaclav