Warszawa - 21.09.2003 - Niedziela


Jesteśmy w bliżej nieokreślonej sali konferencyjnej. Sala jest nie jest spora, raczej wygląda na pomieszczenie w podstawówce. Jest ona przystrojona w kolory wiążące się z nową federacją, czyli mamy doczynienia z duża ilością bordowych i czarnych elementów. Miejsce, w którym będą siedzieć przedstawiciele nowej federacji jest jeszcze zakryte kotarą. Na krzesełkach powoli zaczynają rozsiadać się dziennikarze, kamera robi zbliżenia na tabliczki stojące na stolikach przed przedstawicielami prasy. Tabliczki pomagają nam w zidentyfikowaniu reporterów. Widać wyraźnie, że zebrał się prawie cały światek, wrestlingowych mediów. Nagle kamera robi najazd na tabliczkę przy jednym z pustych niestety stolików, na tabliczce pisze "Demonek - E-Fed Magazine".

Po ok.15 minutach sala jest już pełna i wszyscy oczekują pojawienia się oficjeli PWD. Napięcie rośnie jak w brazylijskim serialu, gdy nagle gaśnie światło i zaczyna grać "Loch Ness - Away From Light". Oświetlenie wraca do normy i okazuje się, że kotara jest już odsunięta. Błyskają flesze, które oślepiają nieco trzech mężczyzn, którzy podają się za oficjeli PWD. Gdy fotoreporterzy przestają możemy wreszcie przyjrzeć się ekipie nowej federacji. Po środku siedzi niedbale ubrany mężczyzna z włosami ułożonymi "na wodę" (widać lekko zmoczone ramiona), który wygląda jakby był pospolitym żulem. Po prawej siedzi postawny facet w garniturze i ciemnych okularach, który wygląda bardziej jak ochroniarz. Wreszcie po lewej widzimy przeciętnego mężczyznę w koszulce "Backyard Wrestling rulz! Bring me more tables!".

"Ochroniarz" - Rozpoczynamy konferencje, na samym początku pan Prezes wygłosi oświadczenie. Prosimy panie Prezesie.

Ochroniarz pokazuje na mężczyznę w środku. Prezes wyjmuje jakąś kartkę i zaczyna z niej czytać.

Prezes - Dzisiejszy dzień jest dniem szczególnym, bo oto z połączenia kilku niezależnych Polskich federacji powstaje trzecia siła na naszej rodzimej scenie wrestlingowej. PWD - Polish Wrestling Division !! (Słychać lekkie brawa, a koleś po lewej trąca łokciem prezesa i coś do niego mówi) Ałł.. A tak nie możemy zapomnieć o pomocy, jaką udzielili nam i nadal udzielają prezesi największych federacji Backyardowych w Polsce. Dziękujemy! Ten dzień jest wielki i podniosły jednak zdajmy sobie sprawę, że prowadzi nas na drogę trudną i wyboistą, gdzie wielu z was będzie rzucało nam kłody pod nogi. (Nagle z tyłu sali słychać głosne - "Konkrety!") Aa.. A.. a tak.. Czas na troszkę konkretów, a więc oficjalnie siedziba PWD mieści się w Warszawie i tutaj odbędzie się też pierwsza gala PWD "Wrześniowy desant". Charakter tej gali będzie czysto prezentacyjny, przedstawimy państwu całą ekipę PWD w tym komentatorów. Odbędzie się także pokazowa walka, niestety nie mogę zdradzić jej obsady gdyż dopiero prowadzimy rozmowy z wrestlerami którzy prawdopodobnie się tam pojawią. Prószę uważnie śledzić nasz serwis internetowy (www.pwd.prv.pl) tam znajdą państwo świeże informacje. Gala według wstępnych ustaleń odbędzie się w Niedzielę 28 września w hali PWD. Bilety można zamawiać przez internet lub telefonicznie, sprzedaż bezpośrednia w kasach hali dopiero w dniu Gali. Cena biletów jest symboliczna! Hmm (Prezes ogląda kartkę) to chyba koniec konkretów.

Ochroniarz - Tak, to koniec. Ktoś ma jakieś pytania?

Zgłasza się połowa dziennikarzy.

Ochroniarz - Proszę pan z "Trybuny Wrestlera".

Dziennikarz 1 - Kto finansuje PWD? Jak widać po dzisiejszej konferencji nie mają panowie wielkich funduszy, jednak mimo wszystko jest to ciekawe?

Prezes - Eeee (ogląda nerwowo kartkę)

Ochroniarz - Prezes nie odpowie na to pytanie.

Mężczyzna po lewej - Sssij koleś, co cię to obchodzi.. Nie możemy tego teraz ujawnić.

Ochroniarz uspokaja człowieka Backyardu.

Dziennikarz 2 - Czy naprawdę sądzą panowie że jest miejsce dla trzeciej federacji ogólnopolskiej ? Czy konkurencja w postaci PCW i EWF nie jest zbyt silna dla tak młodej federacji?

Mężczyzna po lewej - A dlaczego nie? Wrestlepalooza przekładana jest z tygodnia na tydzień, a roster PCW jest tak mały że nie mam pojęcia po co oni w ogóle organizują te swoje Gale. Tutaj potrzeba normalnej federacji, sytuacja jest patologiczna, więc wkraczamy my. (Znów krzyk z tyłu - "z jeszcze większą patologią!") Co kurwa? Kto to powiedział?

Ochroniarz - Spokojnie! Dobrze następne pytanie...

Dziennikarz 3 - Te wszystkie hasła w stylu "My wam kurwa pokażemy" oraz zachowanie pana w tej dziwnej koszulce, jest moim zdaniem niepoważne. Nie boicie się utraty młodszych widzów? Wiadomo, że taka widownia napędza interes, to młodzież kupuje najwięcej gadgetów i wypełnia trybuny.

Prezes - Eeee.. nie bo.. eee..

Mężczyzna po lewej - Sramy na to i tak na razie mamy dupny kontrakt telewizyjny na nadawanie naszego programu. Nadajemy, o 24:00, więc co nas obchodzą dzieci. Dziećmi zajmuje się EWF i dlatego ich produkt jest tak chujowy. Widział pan ostatnio jakiś hardcorowy pojedynek w EWF? Odpowiedź brzmi nie, bo boją się że im ratingi spadną. Rodzice wolą żeby dzieci nie oglądały brutalności. A my.. my to mamy w dupie bo i tak nasz program leci prawie w nocy.

Dziennikarz 3 – Jeśli nie zależy państwu na pieniądzach to jak utrzymacie federacje?

Ochroniarz (szybko i lakonicznie) - Skupimy się na wrestlingu, a o pieniądze proszę się nie martwić. Proszę, teraz pani z magazynu.. hmm "Pani Domu" ??

Dziennikarka - Czy mogliby panowie wyjaśnić, czym jest wrestling? Czy to coś podobnego do zapasów klasycznych czy w stylu wolnym?

Ochroniarz - Chyba pani pomyliła konferencje.

Prezes - Eee.. nie.. co?

Mężczyzna po lewej - Spierdalaj!

Dziennikarka - Jak pan śmie! Już ja ten wasz wrestling obsmaruje, tak żadna szanująca się kobieta nie postawi tutaj nogi.

Oburzona dziennikarka opuszcza salę.

Ochroniarz (patrzy na zegarek) - Dobra, ostatnie pytanie.

Zgłasza się 1/3 dziennikarzy.

Ochroniarz - Pan w zielonym proszę.

Dziennikarz 4 - Zapomnieli się państwo przedstawić!! Kim panowie są, kto prowadzi PWD? To jest proste i podstawowe pytanie!

Ochroniarz - Zabroniono mi ujawniać swojej tożsamości.

Prezes - Eee no ja jestem prezesem (Patrzy w stronę ochroniarza, a ten kiwa głową).. no tak (ze zdecydowaniem w głosie) to ja Prezes PWD, Jan Wiśniewski urodzony w mieście Warszawa.

Mężczyzna po lewej - Reprezentant polskich federacji backyardowych, tyle mogę powiedzieć.

Ochroniarz - Dziękujemy za uwagę, będziemy z państwem w kontakcie i proszę zaglądać na naszą stronę internetową. Myślę, że po dzisiejszym spotkaniu sporo się wyjaśniło. Dowiedzenia państwu.

Okrzyk z tyłu sali - Gówno się wyjaśniło!

Mężczyzna po lewej - Kto to kurwa.. Nie no ja mu zaraz zajebię!!

Ochroniarz - Spokojnie, zostaw go my juz wychodzimy.

Zaczyna grać "Loch Ness - Away From Light" i oficjele PWD wychodzą z sali. Konferencja kończy się!


Produkt PWD (c) 2003