PWD "Wrześniowy Desant" - 28.09.2003



= Wydarzenia przed Galą =



Jesteśmy w jednym z skromnie urządzonych biur PWD. Wystrój wnętrza nie powala na kolana lecz także nie wywołuje odruchów wymiotnych. W centralnym postawione jest czarne biurko a za nim na wygodnym fotelu dyrektorskim siedzi znany nam z konferencji prasowej Ochroniarz. Ochroniarz rozmawia z kimś przez telefon.

Ochroniarz - Ehem.. rozumiem i dziękuje za wyróżnienie ! Myślę że jako pana Enforcer jestem wstanie poprowadzić federacje w dobrym kierunku. (pauza) Tak.. tak ten pomysł z zatrudnieniem tego biedaka jako prezesa to zupełne nieporozumienie.. ale to był pomysł tego.. (pauza) Nie nie.. nie zwalam nic.. (pauza) Dobrze.. Już go odsunąłem od wszelkich działań, będzie prowadził wywiady. (pauza) Nie wiem.. w tym fachu chyba nie można dużo spierdolić. (pauza) Tak dziś wieczorem, tak postaram się o dyskrecje. (pauza) Dziękuje i do zobaczenia.

Enforcer odkłada słuchawkę, a my wycofujemy się z pomieszczenia.



Kamera pokazuje nam korytarz w hali PWD oraz dwóch pracowników federacji. Stoją oni przed szatnią z napisem "Marco". Jeden z pracowników puka do drzwi, lecz nikt nie odpowiada więc pracownicy postanawiają wtargnąć do pomieszczenia.

Pracownik 1 - Dobra Staszek, wchodzimy !

Staszek - Jurku, jesteś pewny ? Słyszałem różne rzeczy o tym Marco.

Jurek - Inwentaryzacja nie może czekać, musimy wszystko spisać. Włazimy !

Pracownicy otwierają drzwi szatni i wchodzą do środka. W szatni panuje mroczny klimat, czarne tapety i mnóstwo kurzu.

Staszek - Fuj, trzeba tu przysłać panią Ulę, zobacz ile tu kurzu. No dobrze zobaczmy co tutaj mamy (Staszek bierze notes i zaczyna coś tam notować) : Stół sztuk jedna, krzesła sztuk trzy.. hmm co jeszcze.. (Staszek podchodzi do stołu) hmm.. Dziwne książki 4 sztuki.. (Nagle odzywa się Jurek)

Jurek - Staszku !! Tutaj.. tutaj w rogu patrz jakaś czerwona dziura !!

Staszek - Hmm.. bije od niej jakieś dziwne ciepło.. sprawdżmy, co to.

Jurek - Może jednak nie.. zostawmy to.. Staszku !

Staszek podchodzi do dziwnej dziury i spokojnie podnosi ją do góry i stawia znów w rogu !! Po całej akcji otwiera znów swój notesik i coś zapisuje.

Staszek - hmm.. Piecyk Mini-Viborg sztuk jedna.. dobra Jurek wychodzimy.


= Reklama =



Piecyki Viborg - nominalna moc grzewcza 4 kW
Sprzedawane w kolorach : czarny, biały !
wylot spalin (120 mm)
masa - 80 kg
wym. 1115x450x320 mm





= Gala właściwa - Czas antenowy 23:30 =


Transmisja z pierwszej gali PWD zaczyna się od przedstawienia panoramy Warszawy oraz kilku ważniejszych budowli związanych z naszą stolicą. Wszystko pokazywane jest w przyśpieszonym tempie co wywołuje ciekawy efekt szczególnie gdy pokazany jest zachód słońca a później wchodzących do Hali kibiców. Jak widać przed kasami nie ma wielkich kolejek mimo że widowisko to można obejrzeć tylko za symboliczne 1zł !! Kibice wraz z pamiątkowym biletem dostają jakieś tam reklamówki, wszystko to jednak staje się mało ważne gdyż przenosimy się do wnętrza hali. Kamera pokazuje nam widownię która przybyła oglądać powstanie nowej federacji. Hala wynajęta na tą okazję jest mała więc zapełniła się w 80-90 procentach. Fani jak zwykle przynieśli ze sobą ciekawe transparenty, oto kilka z nich : "Nie dostałem biletu na Wrestlepalooze!", "PCW !! PCW !! PCW !!, "EWF !! EWF !! EWF !!", "Marco wracaj do EWF !!", "Anioł śmierci !!", "Anioł śmierdzi !!", "Nawróciłem się, ave Mnich!!", "Co ja tutaj robię ?", "Wreszcie było mnie stać na gale wrestlingu !!", "Kto prowadzi PWD ??", "Demonek wracaj do E-Fed Magazine!!", "PWD ssie !!", "PWD to bezsensowny bullshit !!", "Gdzie jest prawdziwy prezes PWD?", "Gdzie macie roster ?", "Jedna walka ! Przynajmniej nie usnę", "Marco twoi fani zawsze z tobą", "Tylko nie róbcie gal w Bagdadzie", "PWD prowadzi Rokosowski !!", "What ?", "Demonek jest prezesem ja to wiem !!", "Babol rulez !!", "Sandman jest gruby ?", "Bobolandia rulez !", "A kto to Babol?", "Zróbcie walkę Sandał vs Babol" itd.. Nie ma czasu na odczytywanie kolejnych napisów bo oto przy stoliku komentatorskim pojawia się pierwszy z komentatorów. Zasiada on wygodnie przy swoim stoliku i po chwili zaczyna coś mówić do lusterka które ma ze sobą.

Komentator - Jesteś the best !! Paweł jesteś najlepszy !! Trzymaj się poprowadzisz to dobrze.. tyle na to czekałeś i wreszcie !! Dali ci szanse, nie spierdol tego.. Paweł jesteś the best !!

Nagle komentator zauważa że jest obserwowany.

Komentator - ehem.. (poprawia krawat).. Dzień dobry państwu !! Chciałbym jeszcze nieoficjalnie powitać państwa na pierwszej gali PWD, za chwile wielkie otwarcie nowej federacji. Jak widać wszystko jest już przygotowane (kamera pokazuje na ozdobiony ring i z wstęgą biegnącą przez środek ringu) więc zapraszam państwa na oficjalne otwarcie !!

Światło w hali ściemnia się i zaczyna grać "Loch Ness - Away From Light" !! Po chwili koło PWDtronu wybuchają fajerwerki i zaczyna się mini pokaz laserów. Gdy lasery pokazują obracają ce się logo PWD spod tronu wychodzi znany nam już Enforcer PWD. Egzekutor ubrany jest w elegancji garnitur i spokojnie kroczy w stronę ringu. Za nim pojawiają się kolejno pracownicy PWD : prowadzący wywiady, zapowiadacze, hostessy, nie pracujący akurat kamerzyści, sprzątacze z panią Ulą na czele i szereg innych osób pracujących dla federacji. Wszyscy oni okalają ring, a ważniejsze osoby nawet na niego wchodzą. Ktoś do tego uprawniony podaje mikrofon "Ochroniarzowi" a ten zaczyna mały speech.

Enforcer - Witamy was w Polish Wrestling Division !! (lekki cheer. brawa załogi)

Enforcer czeka na więcej oklasków, jednak przy ich braku kontynuuje.

Enforcer - Już za chwile oficjalnie otworzymy nową federacja, jednak przed tym powitajmy jeszcze 3 osoby które będą tworzyć naszą federację. Oto przed wami drugi komentator PWD, który razem z Pawłem Kurpiewskim poprowadzi dzisiejszy show !!

Paweł Kurpiewski - Eee, Myślałem że będe tutaj sam..


Zaczyna grać coś podobnego do "Rick Flair theme" a na PWDtronie pokazuje się napis - Robert "Sława" Sawicki. W tym czasie "Sława", ubrany w świecący i ozdabiany kamieniami szlachetnymi płaszcz (coś ale Rick Flair), kroczy w stronę stolika komentatorskiego. Gdy wreszcie tam dociera to zakłada słuchawki i wita się z widzami.

Robert Sawicki - Oto przed wami Duma i Sława..

Paweł Kurpiewski - Legia Warszawa ??

Robert Sawicki - I już cię nie lubię !! Duma i Sława - Robert Sawicki !! Nigdy o mnie nie słyszałeś ?

Paweł Kurpiewski - No jakoś nie zbytnio.

Robert Sawicki - Tu masz moje CV, dziecko !

Sława podaje jakieś papiery Pawłowi, my zaś wracamy na ring gdzie Ochroniarz zapowiada kolejne osoby które uzupełnią stawkę pracowników PWD.

Enforcer - A na koniec osoby bez których ta gala nie miałaby sensu, nasi pierwsi wrestlerzy !!

Jako pierwszy theme uderza muzyce Era - "Ameno" i spod tronu wychodzi The Monk (lekki cheer) !! Mnich jest oczywiście ubrany w habit i drepta z rekami ułożonymi do modlitwy. Wrestler zajmuje miejsce obok Enforcera. Następnie z głośników zaczyna lecieć Moonspell - Vampiria !! (gasną światła , uderzają pioruny) Pod PWDtronem pojawia się Marco (duży cheer!! oraz okrzyki : Marco ! Marco ! Marco ! ) ubrany w długi czarny płaszcz. Naszą uwagę mogą zwrócić kruczo czarne wlosy do ramion, blada twarz oraz czerwone oczy jakimi straszy drugi wrestler nowej federacji. "Anioł Śmierci" spokojnie wchodzi na ring i staje w opozycyjnym do Monka narożniku.

Enforcer - Witajcie panowie, myślę że dzięki wam zdobędziemy większą ilość zawodników. Jesteście pionierami i mam nadzieje że za wami podążą następne gwiazdy Polskiego wrestlingu. Będziemy się wtedy mogli spotkać tutaj jeszcze raz już w walce o wyższe cele takie jak PWD World Title.

Reakcje wrestlerów są nijakie.

Enforcer - Ok. Skoro jesteśmy już wszyscy czas chyba przeciąć symboliczną wstęgę. Pani Aniu poproszę o nożyczki.

Pani Ania (blondynka w czerwonej obcisłej sukience) podaje Ochroniarzowi nożyczki spoczywające na bordowej poduszeczce.

Enforcer - Należy dodać że ta piękna kobieta będzie zapowiadała pojedynki PWD !! (lekkie brawa) Ale koniec gadania do dzieła, czas by nastała nowa era w Polskim wrestlingu !! Czas na PWD !!

Enforcer przecina bordową wstęgę !! Sypią się oklaski (głównie od załogi PWD) oraz flesze aparatów (głównie od fotoreporterów) !!

Enforcer - Federacje Polish Wrestling Division uważam za otwartą !! (znów oklaski)

Robert Sawicki
- Jestem wzruszony, krzyczmy teraz głośno : PWD ! PWD ! PWD !

Paweł Kurpiewski
- Jak widać emocje udzielają się wszystkim, stało się PWD żyje i zaczyna podboje na polskiej scenie wrestlingowej !!

Robert Sawicki - Duma i Sława !! PWD !!

Na ring opada konfetti, a oklaski ekipy PWD nie milkną.

Enforcer - Dziękujemy za tak miłe przyjęcie !! PWD kłania się państwu i zaprasza na show !! Za chwile przedstawimy państwu dokładniej ekipę PWD, a później wielki main-event wieczoru czyli walka : Marco (Anioł Śmierci) vs Monk !! Tymczasem zapraszamy wszystkich na krótką przerwę.

Całą ekipa nowej federacji spokojnie schodzi z ringu i kieruje się na zaplecze.


Robert Sawicki - Widzę tutaj pewne korki przy tronie, nie wiem po co oni wszyscy wyłazili na te kilka minut.

Paweł Kurpiewski
- Wszyscy będziemy tworzyć mam nadzieje sukces PWD !! Od kamerzystów po wrestlerów.

Robert Sawicki - Taa.. wiesz co czytałem twoje CV przed wyjściem na halę.. Hmm jak to było : Młody, energiczny, zaradny. Powinieneś sobie jeszcze dopisać : Naiwny !! Wiadomo że teraz w federacji liczy się tylko Duma i Sława !!

Paweł Kurpiewski - Nie pochlebiasz sobie zbytnio ?

Robert Sawicki - Nee, nie wiem tylko po co ta przerwa przecież mogliby zamiast tego puścić reportaż o mojej skromnej osobie.

Paweł Kurpiewski - A właśnie czas na przerwę, wracamy za chwile.


= Przerwa reklamowa =



::: PWD Shop ! :::

Oryginalne Habity z podpisem Mnicha !!
Piecyki polecane przez Marco !!
i wiele innych atrakcji !!

::: PWD Shop ! :::


= Gala =



Paweł Kurpiewski - Po krótkiej przerwie wracamy do hali PWD gdzie odbywa się pierwsza w historii gala tej federacji.

Robert Sawicki - "Wrześniowy Desant" ! Za chwile bardzo ciekawa część gali, na ring wkroczy Anna Dymek.. i przedstawi nam dokładniej ekipę PWD !!

Zaczyna grać "Tom Jones - Sex bomb" i spod tronu wychodzi Anna Dymek ubrana w czerwoną opinającą ciało sukienkę.

Robert Sawicki - PWD !! PWD !! PWD !! 

Paweł Kurpiewski - Opanuj się troszkę.. 

Robert Sawicki - Wiesz co sobie jeszcze dopisz do CV ? Gej !! 

Paweł Kurpiewski - To, że nie wywalam jęzora gdy zobaczę ładną blondynkę nie oznacza że jestem gejem !! 

Anna jest już na ringu i dostaje mikrofon ! Widać że publiczność wyraźnie akceptuje pannę Dymek wykrzykując : "Pokaż dupę! Pokaż dupę!". Jednak na szczęście jest to mała grupka reszta publiki poprostu cheeruje.

Anna Dymek - Witam państwa w drugiej części PWD "Wrześniowy Desant" tym razem będę miała zaszczyt przedstawić państwu dokładniej ekipę PWD. Ale nie będę w tym osamotniona, tą część poprowadzi ze mną Robert "Sława" Sawicki ! (Ania bije brawo)

Paweł Kurpiewski - Co??

Robert Sawicki - Ha ! Patrz i się ucz !

Robert Sawicki (do Anny) - Już idę słodka..

Anna Dymek - Zanim Robert dotrze na ring to postaram się przybliżyć jego sylwetkę. A więc Robert Sawicki to były polski wrestler, kiedyś uznawany za największy talent polskiego wrestlingu. Niestety kontuzja nogi u progu kariery nie pozwoliła na większe sukcesy. Roberta można kojarzyć z czasami takich zawodników jak David Halter. Nasz komentator często nazywał się "dzieckiem Warszawy" stąd też słynne powiedzenie Rober Sawicki to duma i sława miasta Warszawa. (Robert staje obok Anny) O! I jest już z nami, powitajmy go brawami ! (lekki cheer i brawa)

Robert Sawicki - A po mojej prawej stronie, ta piękna istota to Anna Dymek czyli miss jeziora "Gopło" 2001 !! W PWD będzie pełniła rolę zapowiadacza walk.

Anna Dymek - Postaram się też przeprowadzać wywiady z wrestlerami, ale może tyle o mnie następną osobą którą warto jest przedstawić jest Paweł Kurpiewski !! (Paweł wstaje i kłania się publiczności)

Robert Sawicki - No właśnie, kto to cholera jest ?

Paweł Kurpiewski - Paweł jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Pracował przez kilka lat w redakcjach sportowych lokalnych rozgłośni radiowych, teraz dostał szansę tutaj w PWD !! Witamy cię bardzo gorąco !!

Robert Sawicki
- Taa.. Dobrze tyle o tym nowicjuszu teraz czas na człowieka którego widzieliście już państwo na konferencji prasowej PWD. Cięty język, głupie miny, wieloletni prezes największych federacji Backyardowych w kraju.. oto Marcin Bor.. (Spod PWDtronu wychodzi Marcin ubrany w koszulkę z napisem "Gore" i staje na rampie).. O jego umiejętnościach przekonacie się państwo za chwile gdy zobaczymy wywiad z pierwszą gwiazdą PWD czyli Marco (duży cheer) !!

Światło na hali przygasa troszkę i zaczyna się emisja wywiadu.


= Wywiad =

Jesteśmy na korytarzu PWD gdzie widzimy Marco ubranego w czarny płaszcz oraz Marcina Bor'a z mikrofonem w ręku.

Marcin Bor - Pierwsze pytanie i chyba zajebiście ważne dla nas wszystkich. Skąd Marco w PWD ? Dlaczego Marco i PWD ?

Marco (szept , ledwo wychwycalny) - Pytash się o motywy ? Chcesh znać prawdę ? Prawdy nie ma !! Jestem tylko ja, Marco człowiek o wielu twarzach, człowiek na którego koncie przekręciło się kilka numerków i który jest znów głodny.. głodny zwycieztw. Czas przyszedł by wessać przez nos kolejną podupadłą duszyczkę !!

Marcin Bor - A więc kasa.

Marco (troszkę głośniej) - A powiedz mi co lub kto rządzi tym światem ? Bóg ? Sprawiedliwość ? Nie.. światem rządzi kasa !! A skoro kasa się zjawiła to pokaże dziś PWD co znaczy najwyższa klasa. Na ringu zobaczycie prawdziwe eldorado, zobaczycie że Syxx jest warty swej ceny.

Marcin Bor - Twoim przeciwnikiem będzie Monk, trudny to przeciwnik ?

Marco - Mnich to tło.. background na którym błyśnie moja postać.. ja będę decydował kto na ringu ma zostać. Kto będzie zwycięzcą, a kto pokonanym. Będę pierdolonym reżyserem tego pojedyku, bo w tej chwili tylko ja się liczę w PWD. Jestem tu Bogiem ? Nie powiem więcej... JESTEM TU PIERDOLONYM SZATANEM !!

Marco odchodzi.. a Bor robi głupią minę.


= Gala =



Robert Sawicki - Heh.. pamiętam jak ja udzielałem takich wywiadów, mówiłem że : Po mnie zostanie tylko Sława, wielka, niezłomna jak Warszawa !! (cheer Warszawskiej publiczności).

Paweł Kurpiewski (pod nosem) - Ale to już było i nie wróci więcej..

Anna Dymek
- No dobrze panowie, ale na nas nie kończy się PWD. Jest jeszcze szereg osób dbających oto żeby nasza federacja wystartowała należycie. To oczywiście kamerzyści, montarzyści, technicy, informatycy itd..

Robert Sawicki - I własnie im dziękujemy teraz.. PWD !! PWD !! (lekki cheer)

Anna Dymek - Dziękujemy !!

Robert Sawicki - No dobrze a teraz zostawiam już Anie samą bo oto za chwile oczekiwany main-event !!

Robert wraca na swoje stanowisko, a miss jeziora "Gopło" przegotowuje się do zapowiedzi wrestlerów.


= Main Event - Marco (Anioł Śmierci) vs Monk (First PWD match ever!) =



Zaczyna grać Era - "Ameno" i spod PWDtronu wychodzi spokojnie The Monk (lekki cheer). Mnich ubrany jest podobnie jak w poprzednim wejściu jedyną różnicą jest całkiem sporej wielkości krzyż który niesie ze sobą. Przeciwnik Anioła Śmierci zostawia krzyż w pobliżu ringu i wchodzi nań.

Robert Sawicki - Czuje, że czeka dzisiaj Monka istna droga krzyżowa.

Paweł Kurpiewski
- W rzeczy samej, Marco wydaje się być faworytem tego pojedynku.

Następnie uderza Moonspell - Vampiria (gasną światła , uderzają pioruny) i w okolicach rampy pojawia się spora ilość dymu. Chwila napięcia i wśród opadającego dymu pojawia się Marco !! (duży cheer) Anioł Śmierci ma przerażająco bladą twarz oraz czerwone oczy. Jak w poprzednim wejściu ubrany w jest czarny, długi płaszcz jednak tym razem ma ze sobą takze mini piecyk który można było zobaczyć w jego szatni. Marco zostawia piecyk koło schodków przy ringu i po tej akcji wchodzi na ring. Po miejscu walki porusza się dynamicznie i złowrogo patrzy na Mnicha. Na Monku jednak nie robi to wrażenia. Syxx zdejmuje płaszcz, pod spodem ma krótkie szersze spodenki oraz czarna koszula.

Robert Sawicki - A więc będziemy mieli walkę - Krzyż kontra Piecyk.

Paweł Kurpiewski - Mam nadzieje że panowie nie użyją tych sprzętów, o ile wiem ten pojedynek nie jest NO DQ.

Robert Sawicki - Właśnie !! Nie ma żadnych dodatkowych stypulacji w tym pojedynku, badziew na maksa.

Sędzia pyta się zawodników czy są gotowi, otrzymuje pozytywne odpowiedzi i... GONG!! (cheer!) Rozpoczyna się pojedynek !! W pierwszej minucie oboje patrzą na siebie nie ufnie i krążą po ringu. Na pierwszy krok decyduje się Marco i dochodzi do zwarcia. Oboje reprezentują podobne warunki fizyczne więc żaden nie uzyskuje przewagi od publiki słychać chanty : Marco! Marco! Marco! Syxx'owi jakby to pomaga bo sprowadza Mnicha do przyklęknięcia. Monk nie daje się wstaje z kolana.. jednak Marco puszcza jedną rękę i próbuje TKO !! "Święty" jednak wyrywa się i prubuje Clothesline'a.. Marco schyla się i łapie Monka od tyłu i.. Full-Nelson Slam !! Rozlega się cheer na który Chosen One nie reaguje tylko sumiennie dobija kopniakami przeciwnika. Syxx rozbiega się i dropkick w wstającego Mnicha. Jednak ten utrzymuje się na nogach i łapie Marco do Chokeslam !! Jednak ten wyrywa się znów kopiąc go w krocze. Chosen One wykorzystuje chwilową niedyspozycje przeciwnika i lekko rozbiega się do.. Buldoga ! Mnich zwija się z bólu na ringu, a Syxx ładuje mu Elbowdropa.

Paweł Kurpiewski - Marco nie traci ani sekundy w tej walce jest bezwzględny.

Robert Sawicki
- I taki powinien być wrestler, szczerze mówiąc to jestem zaskoczony aż tak dobrą formą Anioła Śmierci.

Syxx pochyla się nad przeciwnikiem i coś do niego mówi. Mnich wykorzystuje to na odpoczynek i gdy Marco podnosi go by wykonać chyba jakiegoś Powerbomb'a to "Święty" zaczyna walczyć i rozpoczyna się brawl. Mnich jak widać zaczyna mieć swoje 5 minut bo przeważa w bijatyce, kończy to odbiciem Marco o liny i w konsekwencji sprzedaniem soczystego Clothesline'a. Anioł Śmierci wstaje jednak trawia na Sidewalk Slam. Mnich cieszy się z przewagi i całuje mały krzyżyk który ma na szyji. Monk podnosi Marco i częstuje go DDT !! Marco jest w opałach bo Mnich wchodzi na narożnik.. jednak robi to powoli i Syxx wstaje i także wchodzi na ten obiekt !! Zaczyna się wymiana ciosów którą wygrywa Marco i... Flatliner !! (Lekkie : PWD !! PWD !! PWD !!) Oboje leżą przez chwilkę na ringu.. piewszy wstaje oczywiście Marco który zadowolony ze swojej postawy znów wchodzi na narożnik !! Marco jest już na nim i... 450 Swanton Bomb !! (Głośne : Marco !! Marco !!) Syxx słysząc taką reakcję fanów robi coś dziwnego, wchodzi już 3 raz na narożnik i pokazuje wszystkim.. Gest Kozakiewicza !! (heel-heat!!) To zachowanie jednak może drogo kosztować gwiazdę PWD gdyż daje to szansę "Świętemu" na sturlanie się z ringu i odpoczynek.

Paweł Kurpiewski
- Co on robi ? Przecierz jest lub właściwie był idolem dla tych ludzi, no i mógł przecież pinować !!

Robert Sawicki - A co kogo ludzie obchodzą, to jest wrestling a nie cyrk.

Sędzia zauważa że Mnich znajduje się poza ringiem i zaczyna odliczać do 10. Marco czeka na przeciwnika, a Monk spokojnie wchodzi na ring (przeciwników przez chwilę oddziela sędzia). Mnich wydaje się na bardziej zmęczony dlatego też Syxx jako pierwszy podejmuje walkę. Marco uderza kilka punchów.. Mnich wydaje się być troszkę zdezorientowany więc Chosen One rozpędza się odbijając od lin i.. trafia na Spinbustera Mnicha (cheer!!) !! Marco jednak szybko wstaje i to okazuje się błędem bo wyłapuje odrazu.. Stunnera !! Mnich pinuje.. 1... 2... 2,5... i.. kick out !! Monk denerwuje się lekko i chce załadować Neck Breakera jednak Marco wyślizguje swoją głowe i... Sky High w wykonaniu Syxx'a !!

Paweł Kurpiewski - Ale wymiana.. wspaniałe zawody !!

Robert Sawicki
- Zawody ?

Syxx pokazuje że będzie high fly'ing action i wchodzi na narożnik i.. Corscrew Moonsault !! Marco jest dziś w świetnej formie więc jeszcze raz wchodzi na narożnik ale tym razem pokazuje że to będzie już koniec !! Przygotowuje się do Bloodbath (rece na boki , opuszczona glowa) po czym 5 Star Frog Splash ale... nie trafia gdyż Mnich ucieka na bok w ostatniej chwili !! (cheer!!) Zawodnicy leżą na ringu bez żadnego ruchu.. sędzia po chwili decyduje się na odliczanie : 1...2...3...4...5...6...7...8... zaczyna ruszać się Mnich.. 9... Mnich wstaje i zapodaje Legdropa. Jest wykończony jednak mimo to podnosi Marco i.. łapie jakby do Tortur Rack'a jednak stosuje.. Fireman's Neckbreaker !! (Cheer!!) Mnich pinuje.. 1... 2... 2,5.. 2,8.. i shoulder up !! (Jęk zawodu publiki !!) Teraz to Mnich chyba będzie chciał kończyć bo łapie Marco i Back Breaker !! Monk się cieszy i czeka spokojnie aż Marco powoli wstanie.. Syxx jest zmęczony więc trwa to troszkę.. Mnich nie wytrzymuje i.. Dropkickuje wstającego !!

Robert Sawicki - Powinien to już skończyć a nie wykonywać jakieś nerwowe dropkicki !!

Marco jakby troszkę otrzeźwiał od tego ciosu i wstał szybciej.. jednak to Mnich zaczyna kolejną akcje i zbiera się chyba do Cradle Piledriverera !! Publiczność wstaje z miejsc.. czy to koniec ? Nie !! Marco w jakiś sposób oswobadza się i ładuję ostatkiem sił Neck Breaker'a !! (heel-heat!!) Mnich traci orientacje !! A Syxx zbiera się do wykończenia przeciwnika.. i.. Obituary (DVD into Stunner) !! (duży Heel-heat!!) Pin.. 1.... 2.... 3 !!! (Zwycięzcą jest: Marco !!) Marco wstaje powoli.. jest zmęczony. Staje na środku ringu i spuszcza głowę.. (heel-heat)

Paweł Kurpiewski - A więc Marco !!

Robert Sawicki - Fawort jednak nie zawodzi.

Po walce zaczyna grać Moonspell - Vampiria i nagle gasną światła (uderzają pioruny) !! Po ok. 20 sek światła się zapalają i na ringu nie ma ani Marco, ani Monka !!!

Paweł Kurpiewski - Gdzie oni są ??

Robert Sawicki - ee kto ?

Paweł Kurpiewski
- No nasze gwiazdy.. Marco i Mnich ?

Robert Sawicki - Eee (Sawicki jest lekko zmieszany) pewnie wyskoczyli razem na kawę po pojedynku, to przecież profesjonaliści.

Paweł Kurpiewski - Nie wydaje mi się żeby tak było, lecz niestety dziś nie dowiemy się już co stało się w wrestlerami gdyż nasz czas antenowy się już kończy. Żegnają państwa Rober Sawicki..

Robert Sawicki - I no ten.. Paweł Kurpiewski.. Zobaczymy się na następnej gali PWD.. czyli niewiadomo kiedy, niewiadomo gdzie !!

Paweł Kurpiewski
- Nie siej pesymizmu. Do widzenia Państwu.

Robert Sawicki - Do widzenia !!




Produkt PWD (c) 2003