Galę dedykuję wszystkim co czekali.. i obiecuje że następne gale będą o normalnych porach..




 

PWD "Desant" - 16.02.2004 - Kraków



==== Wydarzenia przed galą (czyli video puszczone przed galą) ====


Znajdujemy się w biurze prezesa PWD czyli Szakala. Pomieszczenie sprawia wrażenie bardzo przytulnego (miękkie kanapy, dywany, wielkie zasłony w oknie), jednak największe wrażenie robią pamiątki z życia Szakala. Widzimy więc plakaty z kariery filmowej, dyplomy, koncesję na nadawanie dla lokalnej TV w Szczecinie, zdjęcia z wczesnych lat dziecinnych i z początków kariery wrestlera. Jednak na najważniejszym miejscu na biurku stoi oprawione w piękną ramkę zdjęcie legendarnej syrenki Szakal'a. Po wstępnym zapoznaniu się z pomieszczeniem kamera pokazuje nam już samego Prezesa który siedzi wygodnie w fotelu i studiuje jakieś kontrakty. Nagle [o yeah!] do pokoju wchodzi Marcin Bor z jakimś kubkiem w ręku.

Marcin Bor -
Proszę panie prezesie.. sok pomarańczowy.

Szakal -
Co [censored] ? Sok ? A gdzie kawa ? Kawunia ! Kawusia !

Marcin Bor -
Ale.. ale sok jest zdrowszy od kawy. Kawa to prawie jak narkotyk można się uzależnić.

Szakal -
Argh.. Dobra ! Na temat kawy porozmawiamy później. Teraz mam dla ciebie kilka dokumentów do wysłania, w sprawie kontraktu telewizyjnego. To jest bardzo ważne nie zgub niczego, bo musiałem uruchomić wszystkie swoje kontakty żeby to załatwić. Nie spierdol ! :)

Marcin Bor -
Mówią, że ta umowa będzie dużą korzyścią dla nas.

Szakal -
Ano będzie.. :)

Nagle [wow] do biura wchodzą Monk i Mandala.

Marcin Bor -
Pan Prezes jest zajęty.

Szakal -
Bez przesady.. dla swoich wrestlerów zawsze znajdę czas. A więc co was chłopaki sprowadza do mnie, aha no i niech będzie pochwalony.

Monk składa ręce i skina głową, a Mandala wykonuje Hapczang.

Szakal -
Tak...Tak, też was pozdrawiam.. ale o co chodzi.

Mandala -
Na ostatnim z moim duchowym bratem Monkiem prowadziliśmy bardzo ożywioną dyskusje na temat Mongolskich rytuałów religijnych.

Monk -
Dokładnie bracie i wtedy dołączył do nas TuanX, który zapragnął wzbogacić swoją duszę i umysł o nowe informacje.

Mandala -
Może nie znał się zbytnio na temacie ale my nie odmawiamy nigdy bliźniemu. 

Monk -
Po chwili konwersacji nagle zgasło światło i ktoś nas zaatakował podstępnie !! Gdy światło zostało zapalone znów nie było ani TuanXa, ani mego krzyża.

Mandala -
Nie chcemy pochopnie oceniać pana TuanXa o kradzież i pobicie, dlatego chcielibyśmy zobaczyć zapis z kamer przemysłowych z tamtego tygodnia.

Monk -
Chcemy wyjaśnić sytuację.

Szakal (drapie się po łysinie) -
Hmm.. kasety z tamtego tygodnia są już w archiwum. Hmm.. wyciągnięcie ich troszkę potrwa. No dobra powiedzmy że po dzisiejszym Desancie przejrzymy te kasety, odkrywając prawdę.

Monk - B
ardzo się cieszę, ten krzyż to była pamiątka.

Mandala -
Kwan Seum Bosal!


Wrestlerzy wychodzą, a Szakal wraca do omawiania spraw kontraktu z Borem. 


===== Desant - Część właściwa =======


Kamera sunie ulicą Floriańską, wpada na rynek i pokazuje dynamicznym najazdem pomnik Adama Mickiewicza. Zaczyna grać PWD Theme i pokazują się różne logosy w stylu - "PWD", "Desant - Monday Fight Night" itd. Później jeszcze oglądamy panoramę Krakowa (zbliżenie na Wawel itd) i możemy już się spokojnie przenieść przed halę w której odbywa się gala. Ludzie znudzeni kolejnymi perturbacjami związanymi z konkurencyjnymi federacjami tym razem już całkiem licznie postanowili się zjawić na Desancie. Od kas odchodzą zasmuceni fani którzy nie dostali biletów i śpieszą szybko do domu by obejrzeć galę pierwszy raz w ogólnokrajowej telewizji. Kibice wchodzący do hali mają ze sobą gadgety kojarzące się z ich ulubionymi wrestlerami (
hitem sa koszulki z napisem "Feel The Flow"), wszystko to jednak staje się mało ważne gdyż przenosimy się do wnętrza hali. Kamera pokazuje nam widownię która przybyła oglądać kolejny Desant. Hala wynajęta na tą okazję jest dosyć spora i zapełniła się w 100 procentach. Fani jak zwykle przynieśli ze sobą ciekawe transparenty, oto kilka z nich : "EWF to Gówno!!", "bo co? bo Szakal tak mówi?", "Nie, bo robimy przyjemność Game'owi", "PWD !! PWD !! PWD !!", "Wrestling upadnie z powodu konkurencji !!", "Chcemy większy Roster!!", "Zasnąłem czekając na Palooze", "Umarłem czekając na Paloozę", "Psychopatics, a czy to jest Polska nazwa?", "Wolf <=> Flow", "Feel The Flow!", "Wolf ! Bij Asfalta!", "Psychopaci nie byli kiedyś w PCW?", "Może, ale kto tam pamięta czasy Tonego Rock'a", "A kto to Tony Rock?", "Go! Flow!", "Scyther jest zbyt pewny siebie", "Narkotyki - zażywasz przegrywasz", "Więc Psycho przegra z Dezerterem", "Koniec tych napisów!", "Nie!!", "Nie!!", "Nie będziesz nam tu kurwa gościu rozkazywał !!", "Poczujesz Flow!", "Pewnie jesteś konfidentem z EWF!", "Ha ha.. zaliczyłem wszystkie egzaminy!", "PWD World Title dla Wolfa!!", "Blade nie poddawaj się jesteśmy z tobą!!", "Soldato nie lubi makaronu", "DeMarco lubi panów", "Dlaczego te pasy nie maja nazwy", "Cracovia pasy", "Chodzi mi o pasy PWD", "No może koniec napisów.. proszę :(", "Spierdalaj!!", "Hardcore!", "Chcemy Hardcorowego main eventu!", "Gala musi był długa, więcej transparentów!", "Pewnie i tak już nikt tego nie czyta", "Marlena zostań moją żoną", "Rzuć tego pedanta DeMarco", "Nie róbcie tylko gali w Japonii", "Ani w Moskwie!!", "Ej ! Nie było jeszcze nic o prezesie!!", "Aaaaa! Szakal prezesem PWD!!", "Szakal wstawił się za Blade'em", "Szakal jest z nami!", "Czy w PWD Szakal będzie pił kawę?", "Powiem wam sekret : Scyther jest biały!", "Tylko 4 walki.. ale bieda", "Przynajmniej nie zaśniesz jak na konkurencyjnej gali", "Ha ha.. nikt tego nie czyta możemy pisać co chcemy", "Mamo pozdrawiam cię!", "Monk i Mandala nasz świetny tag-team", "Chyba święty, a nie świetny", "Właśnie mi przyszedł do głowy pomysł na segment", "Nikt nie czyta więc moge napisać coś od siebie :P", "Zobaczę czy czytacie dokładnie gale :P", "Kto poda ten tekst na OOC dostanie Title Shot'a", "Tekst brzmi : Defekt Muzgó", "Co się stało w czasie rozmowy Monka z Mandalą?", "Blade to mój master!", "Pije wina jak Dezerter!", "Punks not dead!", "Dezerter!", "Cela nr.3", "To my!! To my!! Cela nr.3", "KSU to jabol punki!", "A ja wole : Jazda Manieczki", "Oficjalnie zamykam sekcje z napisami !", "Flow!"... Nie mamy kolejnych 30 minut na odczytywanie durnych napisów, bo oto przy stoliku komentatorskim pojawiają się : Paweł Kurpiewski i Robet Sawicki.

Paweł Kurpiewski -
Kolejny Desant!! Witamy państwa w hali i przed telewizorami !! Tak tak przed telewizorami !! Przed wami Robert "Sława" Sawicki...

Robert Sawicki - ..
i eee.. yyy.. Paweł Kurpiewski. 

Paweł Kurpiewski -
Robercie nie pamiętałeś mojego imienia i nazwiska ?

Robert Sawicki -
Nie nie.. dziś jestem jakiś "nie w sosie" to chyba przez ten main-event.

Paweł Kurpiewski -
???

Robert Sawicki -
Później ci to wytłumaczę.. na razie powiedz mi co się tak cieszyłeś z tymi telewizorami przecież wcześniejsze Desanty też były transmitowane w TV, inaczej nasza wielka praca szła by na marne.

Paweł Kurpiewski -
Tak, ale tym razem lecimy na żywo w telewizji ogólnokrajowej i to oznacza też spory zastrzyk pieniędzy dla federacji. Jednym słowem wszystko układa się po naszej myśli.

Robert Sawicki (jakiś smutny) -
ehhh.. no tak dobrze.. teraz już nikt nie nazwie nas Amatorską Federacją Wrestlingową.

Paweł Kurpiewski -
A ktoś nazwał ?

Robert Sawicki (nadal smutny i wyjmuje chusteczkę) -
ehh.. nieważne.. (smarka w chusteczkę).. ehh nie mogę musze wyjść na chwilkę.. nie wytrzymam tego napięcia.

Robert Sawicki wychodzi z hali, a Paweł jest wyraźnie zdziwiony.


- ========== : - : ========== -


Kamera teleportuje się na korytarz hali. Widać przyjaranego Psycho, który jakby nigdy nic, gibając się po swojemu, zmierza tylko w sobie znanym kierunku. Na przeciw zza rogu wyłania się Marcin Bor z znanymi nam dokumentami w ręku. Obaj podchodzą do siebie, Psycho zatrzymuje się niespodziewanie, podnosi głowę ... Marcin Bor jest przestraszony..

Psycho -
Got weed ?

Marcin Bor (tak bardziej do siebie) -
Zaraz, zaraz miałem to na szkoleniu dla prowadzących wywiady.. yy.. zaraz zaraz pokazywali wtedy film z operacji szczęki jakiegoś komentatora i mówili.. gdy wrestler pyta cię w jakimś dziwnym języku lub nie możesz go zrozumieć to.. ee.. o w mordę pamiętam.. to uciekaj !! 

Chwila konsternacji i Bor chce rwać zelówki, jednak Psycho zatrzymuje go. 

Psycho -
Pytauem o zielsko, ale widzę ze nic a nic nie kumasz. Dobra mam tesh drugie pytanie.. Ladder Matche są o pasy tak ?

Marcin Bor (po chwili wahania) -
Tak

Psycho -
To ja siem pytam gdzie w mojej walce widzisz jakiś pas.. no nie ma.. zero.. wielkie null.. kminisz ?

Marcin Bor -
Zaraz zaraz ale to może być zwykła walka tylko że z użyciem drabin, oto chyba chodziło Prezesowi.

Psycho -
Ja mam gdzieś jaką pan Prezes ma dziś zajawkę... Psycho nie walczy w zwykłych walkach.. aj.. ziom.. Załatw mi coś porządnego.. bo inaczej pożałujesz że się urodziłeś.. kmisz ziom.. już masz przesrane chociaż nic nie zrobiłeś.. yo yo.. no i co wbiłeś się na moje fale.. wbiłeś ?

Marcin Bor -
Walki o wszystkie pasy są już dziś ustawione, to może Title Shot ?

Psycho -
Tylko jakiś porządny.. khy khy.. 

Marcin Bor -
Pan Szakal jest bardzo zajęty ale postaram się z nim porozmawiać..

Psycho -
Co postarasz się tylko ? ziom.. mnie się tak nie zmywa.. robisz tak to kurwa przegrywasz.. 

Psycho wyrywa dokumenty Borowi.. 

Psycho -
A co tu masz.. heh.. co to jest.. kontrakty jakieś.. ee.. nic z tego nie kumam.. (Bor pobladł) ..dobra jest interes to zrobienia.. twoje papiery za mój papier mówiący o World Title Shot'cie.. 

Marcin Bor (gapiąc się na dokumenty z przerażeniem) -
Dobrze Dobrze.. tylko proszę oddaj mi dokumenty.. załatwię ci ten title shot.. będzie wisiał nad ringiem. (Bor wyciąga rękę po dokumenty)

Psycho -
Nie tak szybko.. wpierw musze zobaczyć ten papierek.. co ma wisieć.. kiedyś spadnie.. a ja musze mieć pewność że to co tam będzie i to co obiecujesz to jest jedność.. a teraz elo.. ziom.. idż załatwiać papiery..

Psycho sięga za ucho i wyciąga stamtąd jointa ... Z uśmiechem na twarzy odchodzi gdzieś ...

- ========== : - : ========== -


Paweł Kurpiewski -
To jest jawne zastraszanie pracowników PWD, na to muszą być jakieś paragrafy. Hmm..

Paweł Kurpiewski patrzy w stronę PWD Tronu.

Paweł Kurpiewski -
W tym miejscu mój kolega pewnie powiedziałby coś idiotycznego, niestety nie ma z nami Roberta i nie wiem co się z nim dzieje. Niestety nie mogę też tego sprawdzić i odejść od swego stanowiska gdyż już za chwilę pierwszy pojedynek tego Desantu czyli Tag Team Match między Monkiem i Mandalą, a Soldato i TuanX'em. Jeśli zestawienie Mnichów wydaje się być trafne to brzydzący się oszustwem TuanX wybitnie nie pasuje do swego partnera Soldato. 


========== TuanX & Soldato vs Monk & Mandala ============

Światła gasną, a następnie z głośników zaczyna grać „Ameno” Ery. Po chwili spod PWDtronu wyłania nam się postać Monka i światła się zapalają. Monkowi wyraźnie brakuje krzyża ale ratuje go troszke publiczność która wita go lekkim cheerem. Monk po chwili wchodzi na ring i ściąga habit. Z głośników uderza następnie Pete Vicary - "D-Maddix'' i spod PWDtronu wychodzi spokojnie Mandala. Wrestler ubrany jest w standardowy strój mnicha buddyjskiego. Mnich spokojnie wchodzi na ring i pozdrawia publiczność oraz Monka poprzez Hapczang (rytualny gest buddyjski polegający na złożeniu dłoni na wysokości serca, wyrażający szacunek) co powoduje całkiem sporawy cheer.

Paweł Kurpiewski -
Obaj pasują do siebie mentalnie jednak czy sprawdzą się jako dobry tag team ?

Paweł Kurpiewski -
Ehh.. nawet nie ma kto mi odpowiedzieć.. gdzie on jest ?

Po chwili następuje konsternacja, na rampie pojawia się TuanX. Jego wyjściu nie towarzyszy żadna muzyka. Publiczność wita go różnie, jedni wrzeszczą, drudzy buczą. TuanX nie patrzy na publiczność, tylko szybkim krokiem zmierza w kierunku ringu i wślizguje się na niego. Jako ostatni theme zaczyna grać John Williams "The Godfather Theme" i spod PWDTronu wychodzi Soldato (duży heel-heat) ubrany wysłużony już trochę płaszcz z lat 30. Razem z wrestlerem idzie jego manager Alister "The Jack" McEel który staje koło ringu. Soldato wchodzi na ring i pokazuje wszystkim jakieś tam włoskie gesty. Publika reaguje jeszcze większym heel-heat'em, a TuanX kręci głową patrząc na swego partnera.

Paweł Kurpiewski -
Zestawienie ich w jednym teamie to nie był chyba dobry pomysł.

Sędzia zaprasza pierwszych zawodników na ring, do walki staje Mandala, z drugiej zaś strony Soldato daje pierwszeństwo TuanXowi. Gong!! Mandala rzuca się na przeciwnika i następuje pierwsze spięcie. TuanX jako że jest wyższy to dominuje w tym momencie i wrzuca buddyjskiego mnicha w narożnik. Dopada go w nim i częstuje serią głośnych chopsów. Po tym mini show TuanX łapie przeciwnika za rękę, odbija od lin i... łapie do Buldoga !! Mandala jest w defensywie dzięki temu jego przeciwnik może wykonać efektowny X Slam (Olimpic Slam/Angle Slam) !! TuanX cieszy się i pokazuje Soldato że tak powinno się wykańczać przeciwników. Mandala chce wykorzystać sytuacje i powoli czołga się do narożnika.

Paweł Kurpiewski -
Mandala chyba potrzebuje zmiany.

TuanX zauważa że jego przeciwnik jest bliski tag'a i odciąga go od jego macierzystego narożnika. Dobija kilkoma Elbowdropami i podnosi za chwile za głowę... chwila oczekiwania.... Pedigree!! Pin! 1... 2... 2,5.. kick out!! Soldato jest nie zadowolony z takiego obrotu sprawy i wpada na ring chcąc dobić Mandalę. Sędzia zatrzymuje półwłocha i rozkazuje wracać mu do narożnika, TuanX patrzy na całą sytuacje z politowaniem. W tym czasie zaś Mnich pomaga partnerowi zniknąć z ringu i w ten sposób zmienić się znim. Mnich wchodzi szybko na narożnik i skacze z Springboard Moonsault!!.. i trafia właśnie odwracającego się TuanX'a!! (
Chant : PWD!! + cheer) Po tym rzuca przeciwnikiem wykorzystując Belly-to-Belly Suplex!! Mnich zachodzi od tyłu wstającego przeciwnika by wykonać pewnie jakiś suplex jednak ten nagle wyrwa się używając łokci.. obraca się i.. ładuje Belly to Back Suplex!! (heel-heat) Soldato wykonuje majestatyczny Dropkick i... pinuje.. 1.... 2.... 2,5... 2,8... shoulder up!! (cheer) Soldato kłóci się z sędzią jednak kontem oka widzi że powoli jego przeciwnik wstaje.. Mnich wstał.. i.. Soldato reaguje Cloteslinem z obrotu !! Soldato nie jest łaskawy dla przeciwnika i zakłada od razu jakiegoś submissiona na szyję. Chwile męczy przeciwnika.. poczym podnosi i wykonuje Inverted DDT!!! W tym momencie kamera pokazuje nam że na halę wraca Robert Sawicki.

Paweł Kurpiewski -
Soldato ma wyraźną przewagę.. o! ale co to Robert wraca do nas.. (Sawicki siada na swoim miejscu i zakłada słuchawki) Co się stało, gdzie byłeś.. powiesz nam wreszcie ?

Robert Sawicki -
Musiałem się dojść do ładu psychicznego.. później ci powiem.. później.. proszę..

Nie zauważyliśmy tego ale na ringu Soldato pinuje! 1... 2... lecz na zawodników spada Mandala wykonując Swanton Bomb!! Sędzia traci orientacje w tym co się dzieje, a wrestlerzy leża przez chwilkę bez żadnego ruchu. Wykorzystuje to TuanX który wpada, odkopuje Mandale i pokazuje sędziemu że Soldato nadal jest w pozycji pinowania.. 1... 2..... i przerywa Mandala!! TuanX denerwuje się i karci Mandalę Backbreakerem! Soldato zaś wstaje powoli i orientuje się w sytuacji. Partner półwłocha wywala Mandale za ring, a sam wraca do narożnika. Soldato czeka na Mnicha i chce wykonać Super Kicka jednak ten sprytnie uchyla się i atakuje z... DDT !! Mnich chce wykonać Chokeslam na przeciwniku jednak ten w ostatniej chwili się wyrywa i... Diamond Cutter !!. Soldato po tej akcji wykonuje The Nam Knife i jest już chyba na drodze to wygranej. Półwłoch pokazuje jakiś obraźliwy gest do TuanXa.. ten wreszcie nie wytrzymuje chce wpaść na ring, jednak sędzia go powstrzymuje. W tym czasie Soldato sięga do kieszeni by wyjąć jakiś niedozwolony obiekt.. nakłada go na rękę i... powala puchem wstającego Monka !! Pin !! Sędzia odrywa się od Tuanx'a i liczy ... 1..... 2..... 3 !! Zaczyna grać "The Godfather Theme" jednak po chwili na ring wpada TuanX i zaczyna się brawl między zawodnikami (Theme cichnie). W brawlu przeważa TuanX który po chwili szamotaniny uderza przeciwnika w brzuch i zapodaje... swinging neckbreaker !! Gdy Soldato wstaje jego przeciwnik próbuje X Bottom (The Rock Bottom).. jednak półwłoch blokuje i wykonuje przepięknego Stunnera !! Jeszcze raz zaczyna grać theme Soldato, a publiczność zaczyna generować heel-heat. Soldato sprzedaje jeszcze kilka kopniaków TuanXowi i schodzi do szatni w asyście Alistera.

Paweł Kurpiewski -
A więc Soldato czyli 1:0 dla ekipy Psychopatics. 

Robert Sawicki -
Będzie 3:0.. albo nie 2:1.. nie 3:0.. nie.. 2:1.. nie.. musze wyjść.. Flow z tobą.. albo nie zostaje.. będę dziś Ruthless !! tak Ruthless !! 

Paweł Kurpiewski -
Nie pytam jeszcze co się stało.. przyjedzie czas to nam powiesz dobrze ? 

Robert Sawicki -
Jestem dziś mało stabilny psychicznie.. zostaw mnie..


- ========== : - : ========== -


Kamera przenosi nas na chwile do holu w hali gdzie można kupić jakieś jedzenie i skorzystać z toalety. Dostrzegamy tam grupę Wietnamczyków którzy idą właśnie spóźnieni na galę. Mają ze sobą jakieś dziwne transparenty z jakimiś mróweczkami czy domkami. Jednak jest też kilka po polsku : "Mi kcieć praca w PiWiDi", "Mi wygladac jak Japancyki, my chciec wyskakiwac z safa", "My sie duszo i szybko ucyc". Grupa po chwili znika w wejściu głównym.


- ========== : - : ========== -


Znów jesteśmy w przytulnym biurze Szakala, tym razem Prezes wygląda tak jakby zaraz miał wyjawić wszystkie tajemnice XX wieku. Obok siedzi oczywiście Marcin Bor i słucha uważnie.

Szakal -
Słuchaj wykradłem jedyną cenną rzecz która była w EWF (w TV nazwa fedu została wyciszona). Bezcenną.. 

Szakal patrzy się w obie strony i szybko podaje Borowi jakąś zmiętą karteczkę.

Marcin Bor -
Co to jest ?

Szakal -
Nie pytaj lepiej.. zanieś tylko pani Uli z bufetu. To jest jeszcze ważniejsza misja niż te dokumenty.

Marcin Bor -
A właśnie co do dokumentów to zapomniał pan Prezes podpisać jednego.. 

Bor podsuwa Szakalowi jakiś dokument, ten szybko go podpisuje nawet nie patrząc Kamera pokazuje jednak nam zbliżenie i okazuje się że to był dokument który przyznaje World Title Shot dla Psycho One. Szakal jednak bardziej przejmuje się chwilowo tajemniczą karteczką i wysyła Bora żeby już szedł. 

- ========== : - : ========== -


Robert Sawicki -
Ha.. widziałeś to.. Widziałeś jakiego mamy Prezesa.. nawet nie patrzył.. zaraz pójdę i każe Borowi żeby podsunął mu papier o mojej podwyżce.. To będzie dopiero Ruthless !!

Paweł Kurpiewski -
Ruthless?

Robert Sawicki -
Tak.. albo jesteś mięki.. albo jesteś Ruthless. Wybieraj !

Paweł Kurpiewski -
Rzeczywiście jesteś mało stabilny emocjonalnie. Wybieram z zapowiedzenie kolejnej walki.. Psycho vs Dezerter czyli Ladder Match który jednak nie będzie się kończył zwykłym pinem tylko będzie to pojedynek o World Title Shot !! Kto ściągnie dokumenty zawieszone nad ringiem i podpisze ten uzyska prawo walki o najcenniejsze trofeum w PWD !! A więc okazuje się że od drugiej walki mamy już duże emocje !


=========== Psycho One vs Dezerter (Ladder Match o PWD World Title Shot) =========


Słyszymy NTM La Clash - "Ma Benz" i pod PWDtronem pojawia się Vanessa Candice w pomarańczowym stroju. Candi stoi chwilę pod PWDtronem i pokazuje na wejście. Po kilku sekundach dokładnie w tym miejscu, na które wskazywała Candi pojawia się sylwetka, Psycho, który pewnym krokiem zmierza w stronę ringu. Po chwili uderza Dezerter - "Szara rzeczywistość" i pod PWDtronem pojawia się Dezerter ubrany, w glany, stare spodnie i koszulkę ze znakiem Anarchii. Dezerter niesie w ręku drabinę, którą stawia w połowie drogi na ring. Sam idzie dalej i obok metalowych schodków stawia pusta butelkę po tanim winie "Byk". 

Paweł Kurpiewski - "
Byk" ? Kto takie rzeczy pije.. przecież to smakuje jak odpady szpitalne..

Robert Sawicki -
A skąd wiesz próbowałeś ?

Paweł Kurpiewski -
I oto Marcin Bor który niesie wspomniane dokument.

Marcin Bor wyłania się spod PWDTronu i trzyma dokumenty w swym ręku.

Robert Sawicki -
Zadałem Ruthlessowe pytanie !!

Paweł Kurpiewski -
Przenieśmy się na ring..

Psycho patrzy na przeciwnika z pogarda. W tym czasie Bor zaczepia dokumenty na lince, która niemal natychmiast jest wciągana na górę. Po chwili papiery wiszą już na wysokości kilku metrów, a Psycho i Dezerter wpatrują się w swój cel. Sędzia daje sygnał do rozpoczęcia walki i słyszymy gong. Candi szybko ucieka z ringu a Dezerter siada w narożniku. Psycho podchodzi do niego. White Devil patrzy się na swojego przeciwnika i wybucha szaleńczym śmiechem. Po chwili odwraca się, co sprytnie wykorzystuje Dezerter, który schodzi z narożnika i wykonuje Jawbreaker !! Dezerter spycha Psycho do narożnika i wykonuje kilka, European Uppercutów. Następnie podnosi White Devila i... DDT !! Candi zaczyna cos krzyczeć do Psycho. Ten jednak leży nieprzytomny na ringu. Dezerter w tym czasie schodzi z ringu i próbuje podejść do Candi, ale ta ucieka na drugą stronę ringu. W końcu Dezerter rezygnuje z gonitwy i idzie po drabinę, którą zostawił po drodze, gdy szedł na ring. Łapie drabinę w obie ręce i zmierza w kierunku Psycho nie zauważając, że ten już wstał i czeka na ringu. Dezerter znajduje się już kilka metrów od ringu jednak... Psycho wskakuje na linkę i Springboard Huracanrana !! Dezerter upada tak niefortunnie, że uderza o drabinę, przez co zwija się z bólu. Psycho wpycha Dezertera na ring a po chwili wrzuca tam drabinę. White Devil kładzie drabinę na ziemi. Następnie łapie Dezertera i... Fuzzy Joint na drabinę !! Dezerter jest oszołomiony. Psycho One kładzie drabinę tuz przy narożniku i wpycha na nią Dezertera. White Devil wchodzi na narożnik i... Shooting Star Press !! Jednak Dezerter zsuwa się z drabiny i White Devil uderza z całym impetem w metalowy przedmiot !! Dezerter wykorzystuje to i powoli wdrapuje się na narożnik. Po chwili skacze z... Diving Headbutt !! Psycho One szybko ześlizguje się i Dezerter uderza głową w drabinę (jęk publiczności). White Devil podnosi Dezertera i... z wielkim trudem Psycho Valley Driver !! Dezerter jest ogłuszony. 

Robert Sawicki -
Ruthless !! hmm chyba.. ruthless.. w sumie to nie wiem czy.. ruthless..

Paweł Kurpiewski -
Pomijając bredzenie mojego współpracownika to trzeba zauważyć, że Psycho ma szansę zdobyć dokumenty już teraz.

Psycho wykorzystuje to i stawia drabinę na środku ringu. Następnie zaczyna po niej wchodzić, ale robi to zdecydowanie za wolno. Dezerter jednak ciągle leży i White Devil jest już na ostatnim stopniu drabiny... dotyka dokumentów i... Dezerter ostatkiem sił spycha drabinę, która spada wraz z Psycho. White Devil roztrzaskuje się o matę poza ringiem !! (Chant : PWD !!) Dezerter stawia drabinę a Candi cuci Psycho poza ringiem. Dezerter zaczyna gramolić się po drabinie... kiedy jest już całkiem wysoko Psycho budzi się i zaczyna wchodzić na ring. Dezerter w tym czasie jest już na samej górze i sięga po papiery, ale... Psycho wskakuje na linkę, od której się odbija i... uderza Drop Kickiem w drabinę !! Dezerter spada i z impetem uderzając o ring !! Drabina tymczasem leci w stronę sędziego i trafia go w głowę. Sędzia traci przytomność. Psycho w tym czasie stawia drabinę na środku i zaczyna cucić sędziego w narożniku. Dezerter wykorzystuje to i ustawia się w przeciwległym narożniku przygotowując się do Speara !! Psycho obraca się... jednak Candi łapie Dezertera za nogę i ten nie może wykonać Speara !! White Devil wykorzystuje to i atakuje obróconego Dezertera Splashem !! Psycho bierze rozbieg i kolejny Splash !! Dezerter pada w narożniku. White Devil podnosi go i z ogromnym trudem wykonuje... Inverted Psycho Valley Driver !! 

Robert Sawicki -
Psycho ma Flow !! To był Psycho Valley Driver, ale odwrócony.. tak jak Flow !! Flow.. już zrozumiałem.. Flow.. Feel The Flow.

Paweł Kurpiewski -
A ja znów korzystając z okazji informuje że Psycho powinien szybciej wchodzić po drabinie.. bo znów ma szansę.

Psycho One zaczyna wchodzić po drabinie jednak w połowie drogi zauważa, że Dezerter jakimś cudem się budzi... postanawia skończyć z nim na dobre i schodzi z powrotem na ring. White Devil łapie Dezertera w pozycji do Fire Blast !! Ten jednak zaczyna uderzać go w brzuch. Psycho musi puścić i łapie się za brzuch idąc do linek. Po chwili opiera się o nie. Dezerter w tym czasie spogląda na butelkę z winem marki "Byk”, którą zostawił przy ringu, gdy wchodził na arenę. Bierze nielegalny przedmiot i robi zamach na, Psycho który ciągle opiera się o linki. Na ring wbiega jednak Candi !! Zaczyna się szamotanina pomiędzy Candi a Dezerterem. Sędzia jest ciągle ogłuszony. White Devil dochodzi do siebie. Podchodzi do Dezertera i obraca go. Kopie oponenta w brzuch tak, że ten wypuszcza butelkę i... Fire Blast !! Dezerter rozbija głową szklaną butelkę po winie "Byk" i zaczyna krwawic. White Devil wchodzi na drabinę. Robi to bardzo wolno, ale nikt nie jest mu w stanie przeszkodzić. Candi w tym czasie budzi sędziego. Ten wstaje i zauważa Psycho ściągającego dokumenty. Daje sygnał do zakończenia walki. Psycho zeskakuje z drabiny i pada na kolana. Uderza NTM La Clash - "Ma Benz". White Devil przy pomocy Candi wstaje i podpisuje papiery. Oboje świętują zdobycie World Title Shota, do Dezertera zaś podbiegają sanitariusze.

Paweł Kurpiewski -
Po ciężkiej walce Psycho zdobywa World Title Shot.. 

Robert Sawicki -
Jak się ma Flow to się zdobywa.. 


- ========== : - : ========== -

Kolejny raz jesteśmy w przytulnym biurze Szakala i tym razem Prezes popija kawę z zajebiście zadowoloną miną. Po chwili (lub też nagle) wchodzi znana nam już postać Enforcera PWD. Szakal uśmiecha się do niego serdecznie i częstuje kawą.

Szakal -
Maćku.. dobrze że jesteś.. 

Enforcer -
Widziałeś walkę Psycho przeciwko Dezerterowi.. ten baran Bor dał się zastraszyć i zdobył dla niego World Title Shot..

Szakal -
Tak.. tak widziałem.. spokojna głowa jednak Bor nie jest taki głupi.. bo w papierach nie napisał kiedy ma być ten shot. W takiej sytuacji mogę go wlepić Psycholowi kiedy mi się będzie podobało.. np: za miesiąc.. za rok.. Kto wie.. kiedyś się to przyda.

Enforcer -
Hmm.. sprytne.. więc mamy Psycho w zasięgu ręki jakby ktoś z Psychopatics zdobył tytuł.

Szakal -
Dokładnie.. ale nie po to cię wezwałem.. otóż świetnie pełniłeś swoją rolę jako Enforcer więc postanowiłem cię mianować Komisarzem PWD.

Enforcer -
Dziękuje.. dziękuje.. a tak przy okazji to świetna kawa.. wcześniej pani Ula robiła okropną, a teraz.. hmm super..

Szakal -
Sekrety z starej pracy to są.. nieważne.. rozkoszuj się kawą, a ja zacznę przygotowywać dokumenty które uczynią cię komisarzem. 

Enforcer -
Obejrzymy przy okazji match Blade vs Don Juan DeMarco ?

Szakal -
Ahh tak.. możesz włączyć.. Jak się skończy to powiedz.. wezmę wtedy pas i zaniosę Bladeowi..


- ========== : - : ========== -


Robert Sawicki -
Szakal chyba jest zbyt pewny tego że Blade wygra. Blade przecież nie ma Flow..

Paweł Kurpiewski -
to chyba przez to że ma dziś tyle obowiązków na głowie.. ten kontrakt, nowy komisarz.. i jeszcze main event.

Robert Sawicki -
Roztargniony jest.. co to za prezes..

Paweł Kurpiewski -
Nie zapominaj że to on ci wypłaca pensje i może wtedy też będzie jak to ty mówisz roztargniony... i zapomni kilku zer na twoim czeku.. 

Robert Sawicki -
Już ci tłumaczyłem coś kiedyś o małych Robercikach Sawickich co mają takie małe cząsteczki Flow.

Paweł Kurpiewski -
Ehh.. okej a więc przed nami walka o pas bez nazwy jeszcze.. który wręczy zwycięzcy sam Prezes.. Walka : Blade vs Don Juan DeMarco. Moim prywatnym faworytem jest Blade.. to on powinien walczyć dziś w main-evencie. Ostatnio na Desancie został skrzywdzony.

Robert Sawicki -
A ja nie mam zdania..


=========== Blade vs Don Juan DeMarco (PWD ????? Title) =========


Na hali panuje cisza. Po chwili światła gasną, a z głośników nagle zaczyna grać P.O.D i Boom. Kilka sekund później publiczność wznosi ogromny cheer, gdyż na rampie pojawia się Blade. Młody zapaśnik ma na głowie kaptur i powoli zmierza w kierunku ringu, witając się z fanami. Następne wślizguje się na ring, ściąga kaptur, po czym wchodzi na każdy narożnik pokazując krakowskiej publiczności, że tego wieczoru tytuł trafi właśnie do niego. Muzyka cichnie. Przez dłuższą chwilę panuje cisza. Blade patrzy w kierunku sędziego i rozkłada bezradnie ręce zupełnie tak jakby chciał się zapytać o co chodzi. Mija kolejne kilka sekund i z głośników niespodziewanie zaczyna grać Desire w wykonaniu U2. Oczy wszystkich kierują się w stronę rampy. Po chwili pojawia się Soldato wraz z Marleną. Wolnym krokiem idą do przodu, po czym obracają się, a spod PWDTronu wyłania się postać Don Juana DeMarco. Wiąże się to oczywiście z ogromnym heatem na widowni. DeMarco trzymając rękę w górze wolno zmierza w kierunku swoich kompanów. DeMarco wchodzi na ring. Zaczyna przeszywać Blade’a wzrokiem. Po chwili wchodzi na narożnik i triumfalnie podnosi ręce do góry. Publiczność zaczyna buczeć jeszcze bardziej. DeMarco nakazuje im się zamknąć, po czym schodzi na ring, ściąga okulary oraz czarną koszulkę i jest gotowy do walki. 

Paweł Kurpiewski -
DeMarco ściągnął ze sobą posiłki.

Robert Sawicki -
Przynajmniej widać że ma przyjaciół.. a popatrz na tego Blade'a.. sam na tym świecie.. sam.. hmm zaśpiewałbym tutaj piosenkę "Strażak Sam" ale nie puszczą pewnie tego w TV. Cenzura wykończy kiedyś ten wrestling.

Soldato i Marlena w dalszym ciągu stoją przy ringu. Sędzia nakazuje im odejść. Ci jednak lekceważą jego polecenia. Po chwili sędzia wzywa ochronę, która odprowadza Soldato. Marlena pozostała. 

Paweł Kurpiewski -
Dobre rozwiązanie.. Szakal dobrze szkoli swoich pracowników !!

Sędzia nie był do końca zadowolony, ale nakazał uderzyć w gong. DeMarco i Blade stają naprzeciwko siebie i zaczynają rzucać się epitetami. Po chwili DeMarco uderza Blade’a w twarz. Ten obrócił się, trzymając się za twarz, a DJDM w dalszym ciągu go wyzywa. Blade po chwili nagle się odwraca i powala DeMarco Punchem. Blade szybko ładuje Elbow Drop, jeden.... drugi. DeMarco sturlał się z ringu, leży i zwija się za nim. Blade tymczasem zdenerwowany chodzi w kółko po ringu, po czym szybko wychodzi. Łapie DeMarco za włosy, a następnie uderza jego głową o narożnik. Po chwili podnosi go, łapie za rękę, a następnie pcha na leżące obok metalowe schodki. Publiczność głośno wiwatuje, a Blade z impetem atakuje. Jeszcze raz łapie DeMarco za włosy i podnosi. W tym momencie od tyłu kobiecym Double Axe Handle atakuje go Marlena. Blade rzuca przeciwnika i zaczyna powoli iść w jej kierunku, mówiąc coś przy tym i wskazując na nią palcem. Zdenerwowana Marlena również powoli cofa się. Blade łapie ją za włosy, ale wtedy jest atakowany od tyłu przez DeMarco. Blade puszcza Marlenę i pada na ziemię. DJDM podnosi Blade’a i rzuca go na barierki. Wyczerpany Blade „wisi” na barierkach, po czym przyjmuje kilka Chopsów w wykonaniu swojego przeciwnika. DeMarco łapie Blade’a za głowę, a następnie uderza nią w narożnik. Po chwili wrzuca nieco otumanionego przeciwnika na ring. DeMarco wchodzi na najwyższą linę i skacze z Elbow Dropem... 1... 2... Kick Out. DeMarco patrzy na sędziego i każe mu odliczać trochę szybciej, po czym kolejny pin... 1... 2... Kick Out. DJDM podnosi przeciwnika i rzuca go na liny. Blade odbija się, DeMarco chce zaatakować Clotheslinem, ale Blade się uchyla, odbija od kolejnej liny i wykonuje Neckbreaker... 1... 2... Kick Out. Blade podnosi przeciwnika, popycha go na liny, a następnie wykonuje Leg Scissors, po czym zakłada na nodze przeciwnika submission. DeMarco głośno krzyczy i szuka w swoim pobliżu liny. Nie może jej jednak dosięgnąć. Sędzia nachyla się nad nim i pyta czy chce zakończyć walkę. DeMarco się nie poddaje, w dalszym ciągu próbuje złapać linę. Sędzia powtarza pytanie. Marlena w tym czasie naciąga linę i wciska ja w rękę DeMarco. Sędzia podnosi się i widzi jak DeMarco trzyma linę, po czym nakazuje Blade’owi wypuścić go z submissiona. 

Paweł Kurpiewski -
Marlena pomaga znów DeMarco.. ehh.. on powinien ją po rękach całować.

Robert Sawicki -
Olej Człowieku Celnika... przewieziemy te fajki ;P

Paweł Kurpiewski -
Co?????????

Robert Sawicki -
Eeee.. nie wiem.. podświadomość kazała mi to powiedzieć.. eee.. Flow..

Blade podnosi przeciwnika i rzuca go do narożnika. DeMarco odbija się od narożnika, trzymając się za plecy, a Blade ładuje mu Jawbreaker. DeMarco jest jakby oszołomiony, ale nie pada. Wówczas Blade wykonuje Jawbreaker po raz drugi, a następnie szybko łapie przeciwnika i rzuca go do przeciwległego narożnika. DeMarco wisi na linach, widać że wyraźnie brakuje mu sił. Blade postanawia wykorzystać tą sytuację. Szybko biegnie w stronę przeciwnika i Running Clothesline. DeMarco odchodzi kilka kroków od narożnika, chwieje się lekko na nogach, a Blade wchodzi na narożnik i kiedy tylko przeciwnik się odwraca atakuje z Flying Clotheslinem... 1... 2... sędzia już prawie klepie 3, ale DJDM wykonuje Kick Out. Blade podnosi DeMarco i zakłada Sleeper Hold. DeMarco zbiera siły, po czym wydostaje się, dwukrotnie uderzając przeciwnika łokciem. Blade łapie się za brzuch, a DeMarco odbija się od lin i w pełnym biegu wykonuje Spinning Wheel Kick... 1... 2... Kick Out. DeMarco ociera pot z czoła, zarzuca włosy do tyłu, po czym podnosi swojego przeciwnika i rzuca go do narożnika. Blade odbija się, a wtedy DeMarco wykonuje Manhattan Drop, po czym sam odbija się od lin i DDT... 1... 2... Kick Out. DeMarco jest strasznie zdenerwowany, wchodzi na narożnik, czeka chwilę na swojego przeciwnika, a następnie skacze ze Splashem. Blade tymczasem odsuwa się i DeMarco uderza z całą siłą o matę. Blade szybko się podnosi, podnosi przeciwnika, popycha go na liny i chce wykonać Clothesline. DeMarco jednak uchyla się, odbija od kolejnej liny i sam atakuje z Superkickiem. Blade okazuje się jednak sprytniejszy, łapie nogę przeciwnika, po czym obraca go i łapie do wykonania Belly to Belly Suplex. Blade próbuje wykonać tą akcję, jednak zostaje skontrowany, DeMarco szybko wykonuje Front Russian Leg Sweep. DeMarco wchodzi na narożnik i czeka na Blade’a. Ten po chwili podnosi się, a DeMarco skacze z Flying Body Press... 1... 2... Marlena łapie nogę Blade’a, który chce wykonać Kick Out... 3!!! Z głośników ponownie zaczyna grać Desire, a na widowni widać niezadowolenie krakowskiej publiczności. DeMarco z pomocą Marleny schodzi z ringu i z ogromnym uśmiechem na twarzy kieruje się w stronę rampy. 

Nagle zaczyna grać Offspring "Self Esteeme" i spod PWDTronu wychodzi Szakal !! (duży cheer!!) Szakal ma ze sobą pas na ramieniu i łapie szybko za mikrofon.

Szakał -
Ho ho ho ! Nie tak szybko DeMarco !! Myślisz że nie widziałem jak pomagała ci Marlena ? Myślisz ? Prosta i krótka piłka.. to jest PWD nie będziemy tu się bawić w serię oszukanych walk.. nie nie.. Oto jest (Szakal podnosi jedną ręką pas w górę) PWD European Title.. i można go zdobyć tylko w brutalnej walce.. a to był zwykły match.. zamieniam więc to widowisko w 2 Out Of 3 Falls Street Fight Match!!! (ogromny cheer!) Pierwszy Fall już zaliczyłeś gratuluje.. i powodzenia Don !! 

Szakal rzuca mikrofon i oddaje komuś z ochrony pas, a sam udaje się do szatni. 

Robert Sawicki -
O Całkiem Ciekawe! Street Fight.. ta walka ma dużo Flow.. 

Paweł Kurpiewski -
Ostatnio DeMarco w podobnie Street Fightowej wlace dostał łomot od Wolfa.. zobaczymy jak będzie teraz.

Robert Sawicki -
Pamiętam.. był przestraszony jakby miał HIV.. hmm.. albo ViH. 

DeMarco jest zaskoczony takim obrotem spraw. Łapie się za głowę, po czym spogląda na Marlenę, a następnie wraca na ring. Niemalże od razu atakuje obolałego Blade’a serią Punchów. DeMarco podnosi Blade’a i chce wykonać Piledriver. Zostaje jednak skontrowany, Blade odwraca się, teraz on trzyma przeciwnika w pozycji do Piledriver. Chwilę stoi w takiej pozycji, a następnie wykonuje tą akcję, po czym próbuje odliczać... 1... 2... Kick Out. Blade niewiele myśląc wychodzi z ringu i zaczyna szukać pod nim czegoś przydatnego. Wyjmuje kosz na śmieci, który wrzuca na ring. Blade chce wejść na ring, ale odwraca się na chwilę w stronę publiki. Ta głośno skanduje „Blade! Blade! Blade!”. Blade jeszcze raz zagląda pod ring, po czym wyjmuje krzesło. Podnosi je do góry, a publiczność wznosi jeszcze większy cheer. Blade odwraca się w stronę ringu, trzymając krzesło na wysokości twarzy. Niespodziewanie DeMarco odbija się od lin i atakuje go z Baseball Slide. Blade puszcza krzesło i pada. DeMarco podnosi go i wrzuca na ring, a następnie łapie krzesło. Po chwili obaj panowie znajdują się już na ringu i kontynuują walkę. DeMarco podnosi krzesło do góry i czeka na swojego przeciwnika. Ten się podnosi i niewiele myśląc bardzo szybko wykonuje Dropkick, powalając swojego przeciwnika. DeMarco lekko oszołomiony podnosi się i przyjmuje kolejny Dropkick. Blade łapie wcześniej wrzucony na ring kosz i zaczyna okładać swojego przeciwnika. Blade odrzuca kosz, a następnie łapie przeciwnika za włosy, zaciąga do narożnika i kilkakrotnie uderza jego głową o narożnik. DeMarco zaczyna krwawić. Blade wychodzi za ring i wyciąga spod niego rozkładany stół, który rzuca na ring. Młody zapaśnik rozkłada go, a następnie kładzie na nim prawie nieprzytomnego przeciwnika. Blade odbija się od lin, ale Marlena łapie go za nogę. Blade odwraca się, a Marlena uderza go krzesłem. Blade zaczyna krwawic. DeMarco ostatkiem sił staje na nogach, po czym kładzie Blade’a na stole. Chwieje się na nogach, ale wchodzi na najwyższą linę i skacze ze Swanton Bomb. Blade tymczasem ześlizguje się ze stołu i spada na ring, a DeMarco całą swoją siłą łamie ów stół. Blade ledwo czołga się w stronę swojego przeciwnika, po czym kładzie na nim rękę, a sędzia zaczyna liczyć... 1... 2... 3!!! 

Paweł Kurpiewski -
Jeden do Jednego !! Brawo Blade !! No proszę teraz wszystko zaczyna się od nowa.

Robert Sawicki -
Od nowa ? nie no czuje, że załapuje doła...

Blade podnosi się powoli przy pomocy lin. DeMarco czołga się do narożnika, gdzie dopiero powoli się podnosi. Zapaśnicy odpoczywają w przeciwległych narożnikach. Na ich twarzach widać zmęczenie, głęboko oddychają. Jednak w jednej chwili oboje się zrywają i Lock-Up. DeMarco popycha przeciwnika na liny, ten odbija się i pada po Shoulder Blocku. De Marco patrzy na leżącego przeciwnika, odbija się od jednej liny, przeskakuje go, odbija się od drugiej i Angry Kick. Blade pada. DeMarco odgarnia włosy, po czym łapie nogę Blade’a, odciąga go nieco od lin i zakłada Figure Four Leg Lock. DJDM zaciska mocno, Blade krzyczy. Sędzia nachyla się nad nim i pyta czy chce zakończyć walkę. Blade nie poddaje się. Próbuje kontrować. DeMarco wtedy jeszcze mocniej zaciska. Blade pada z wyczerpania. Sędzia zaczyna klepać... 1... 2... Blade podnosi się, ale znów pada... 1... 2... znów resztkami sił się podnosi. Blade stara się doczołgać do lin. Jest już dosyć blisko, ale Marlena odciąga linę. Sędzia widząc to nakazuje Marlenie puścić linę. Tak też się dzieje i Blade łapie się liny. DeMarco puszcza, po czym wychodzi z ringu i wyjmuje spod niego drabinę. Po chwili wrzuca ją na ring. DeMarco ustawia drabinę w narożniku i podchodzi do swojego przeciwnika. Podnosi go i rzuca na drabinę. Po chwili cofa się kilka kroków, a następnie zaczyna biec z Double Axe Handle, ale Blade kontruje Big Bootem. Blade przewraca drabinę, wchodzi na narożnik i powala przeciwnika Bulldogiem. Blade podnosi drabinę, rozkłada ją, a następnie wchodzi i skacze z Moonsaultem... 1... 2... Kick Out. DeMarco szybko wstaje. Blade rusza w jego stronę i chce wykonać Clothesline, jednak DJDM uchyla się, a następnie wykonuje School Boy... 1... 2... Kick Out. DeMarco odbija się od lin i skacze z Elbow Drop, ale Blade odsuwa się. DeMarco wstaje, trzymając się za rękę, a Blade sprzedaje mu Toe Kick, a następnie Belly to Belly Suplex. Blade łapie krzesło i czeka na przeciwnika. DeMarco po chwili podnosi się. Blade rusza na niego, ale DeMarco jakby ze zmęczenia pada na kolano, a uderzenie krzesłem przyjął stojący za nim sędzia. Blade podchodzi do znokautowanego sędziego i chce dowiedzieć się o jego stan. DeMarco tymczasem podnosi się, zachodzi przeciwnika od tyłu i German Suplex... 1... 2... 3... 4... 5... DJDM puszcza, gdyż nikt nie może liczyć. Blade ledwo się zbiera. DeMarco chwyta za krzesło, a następnie ponownie powala nim swojego rywala. DeMarco zakłada Polish Mapleleaf... Blade krzyczy z bólu i uderza ręką o matę. Nikt nie może jednak zakończyć walki. Blade łapie się liny, a DeMarco wówczas zaciska jeszcze mocniej. 

Paweł Kurpiewski -
DeMarco prowadzi walki w szybkim tempie i jak widać lubi wykonywać wszelkiego rodzaju submissiony, nie lubi natomiast akcji typowo powerfulowych.

Robert Sawicki -
Skąd to wiesz ?

Paweł Kurpiewski -
Przeczytałem z jego ulotki.

W końcu puszcza, odchodzi i stawia złożoną drabinę w narożniku. Po chwili podnosi swojego przeciwnika i rzuca go na drabinę. Blade odbija się od drabiny, trzyma się za plecy, pada z bólu na jedno kolano, ale szybko wstaje. Widać, że jest strasznie zmęczony, DeMarco również zmęczony odbija się od lin i Fame Asser. Obaj zawodnicy leżą bezradnie na ringu. Sędzia tymczasem się budzi. Przez chwilę jest oszołomiony. Chwilę później zaczyna jednak liczyć... 1... 2... 3... 4... 5... 6 DeMarco próbuje pinować... 1... 2... Kick Out. DeMarco jest wściekły, łapie się za włosy i głośno krzyczy. Od razu doskakuje do sędziego i zaczyna go popychać. W tym czasie Blade stanął już na nogach i znienacka zaatakował DeMarco Low Blowem. Blade chwile się składa, ale podnosi przeciwnika, łapie go, po czym zaczyna biec i Running Tornado DDT... 1... 2... Marlena ściąga Blade’a z DeMarco. Blade łapie Marlenę za włosy i ciągnie do góry zupełnie tak jakby chciał ją wrzucić na ring. DeMarco tymczasem łapie za krzesło i mało myśląc uderza go w plecy. Blade puszcza Marlenę. DeMarco łapie za kosz i zakłada go na głowę Blade’a, a po chwili wykonuje Dropkick. Blade pada. DeMarco staje w przeciwległym narożniku. Blade wstaje, DeMarco zaczyna biec i Superkick! Blade uchyla się jednak, a znokautowany po raz drugi w tej walce zostaje sędzia. DJDM odwraca się, a Blade sprzedaje mu Kick, a następnie kolejne Tornado DDT. Znów nie ma kto liczyć. Blade odwraca się w stronę rampy i daje znaki żeby na ring przybiegł jakiś sędzia. Marlena tymczasem podaje DeMarco młot. DJDM zaczyna się wolno podnosić, głową jest zwrócony do narożnika. Blade podchodzi do niego i łapie go za włosy, a wtedy DeMarco młotem uderza przeciwnika w brzuch. Ten łapie się za niego, a DeMarco dokłada jeszcze młotem w plecy. Blade jest całkowicie zniszczony, nie ma nawet sił by się podnieść. Sędzia tymczasem w dalszym ciągu leży i nie reaguje na sygnały z otoczenia. DeMarco podnosi nieprzytomnego przeciwnika, ustawia go w odpowiedniej pozycji i Fisherman Suplex!!! Kamera robi nam zbliżenie na rampę spod której wybiega Soldato w koszuli sędziowskiej... 1... 2... 3!!! Soldato odbiera pas od ochrony i podaje go DeMarco !! (ogromny heel-heat) Cała trójka świętuje wygraną przy dźwiękach themu DeMarco.

Paweł Kurpiewski -
Znów oszukali.. oszukali.. Blade ma pecha w PWD.. boje się żeby nie zniszczyli w PWD takiego talentu.

Robert Sawicki -
Jakiego talentu.. kilo mięśni i nic.

Paweł Kurpiewski -
A skąd ty to niby wiesz ?

Robert Sawicki -
Przeczytałem z jego ulotki.. (śmiech)


- ========== : - : ========== - 

Przenosimy się w okolica biura Szakala.. i co widzimy.. hmm do drzwi z napisem "Prezes Prezesów PWD" stoi przykuty łańcuchami Dezerter !! Widać bandaże na jego głowie i dziwną groźną minę. Dezerter krzyczy do przechodzących pracowników :

Dezerter -
ANARCHIA W GŁOWIE TO POCZĄTEK WYZWOLENIA !! 

"...
Zobaczyłem to, jak wygląda taki świat, gdzie pieniądze są!
Nie ma w nim na szczęście mnie!
Miłość, w której Ja nie znaczyłem nic
Pokazała ci cały materialny syf!
..."

Nagle ten koncert ideologiczny przerywa Szakal który właśnie wrócił z... toalety i chce wejść do swego biura. Dezerter próbuje coś mówić jednak Prezes wyraźnie się spieszy i wzywa ochronę żeby usunęła szaleńca. Po chwili oczekiwania ochrona odczepia punka od drzwi i prowadzi do wyjścia z hali.

Dezerter -
Tylko Anarchia jest drogą !!

Szakal -
Boże kogo ja zatrudniłem.. (Szakal wchodzi do biura) .. Maćku jak będziesz wydawał swoje pierwsze rozporządzenia to odsuń od walk tego Dezertera.. no przynajmniej tak na miesiąc. 

Szakal zauważa, że Enforcera nie ma w pomieszczeniu..

Szakal -
Cholera gdzie on się podział.. 

Kamera na chwile pokazuje nam halę.. jednak po chwili wracamy do biura gdzie Szakal chodzi zdenerwowany i coś mruczy do siebie.

Szakal -
Zaraz main-event.. gdzie on jest.. miał być tutaj.. poczekać chwilkę.. i podpisalibyśmy papiery w sprawie jego nominacji na komisarza.. no nic wstrzymajmy się chwilkę jeszcze..

Kamera znów pokazuje na chwilę nam jakieś smuty i wracamy do biura.. gdzie Szakal podpisuje jakiś dokument i wychodzi..

Szakal -
No nic.. podpisałem.. jak przyjdzie to podpisze.. ja musze iść dopilnować, żeby main-event był sprawiedliwy.

Szakal wychodzi z biura i jeszcze puszcza instrukcje do ochrony żeby nikogo oprócz Enforcera nie wpuszczać.


- ========== : - : ========== - 


Paweł Kurpiewski -
O! Prezes zaszczyci nas swoją obecnością w Main Evencie. (Paweł patrzy na Roberta) A ty co taki Blady ?

Robert Sawicki -
Flow czy Ruthless ? Ruthless czy Flow ? .. Jezu.. ja nie wiem.. nie wiem.. nie wiem.. kim mam być.. zostawcie mnie.. :(

Paweł Kurpiewski -
A więc przed nami wielki main event !! Wofl vs Ruthless Scyther !! To będzie wielki pojedynek !!


============= Ruthless Scyther vs Wolf (PWD World Title Match) ==============

Jednak jako pierwszy zaczyna grac Offspring - "Self Esteem" !! (mega cheer) I spod PWDTronu wychodzi Szakal z PWD World Title na ramieniu ! Szakal spokojnie idzie w stronę stolika komentatorów.. gdy tam dociera zakłada słuchawki i wita się z komentatorami.

Paweł Kurpiewski -
Witamy Prezesie.. jak tam widoki na główną walkę wieczoru.. kto wygra ?

Robert Sawicki -
Ehh.. Witamy..

Szakal -
Niech wygra lepszy.. jak to mawiają.. ha ha ha :)

Zaczynają wybuchać sztuczne ognie, a spod fajnej konstrukcji PWDtronu przy dźwiękach Republiki - "Biała Flaga" wyłania się Wolf. Zapaśnik tradycyjnie ubrany w obdarte ubrania. Na ring zmierza w ciemnych okularach które wyglądają efektownie. Następnie Wolf wskakuje na ring, zbiera przy tym duży heat, widać nawet duże przejawy cheeru. Następnie zaczyna grać Rage Against The Machine - "Bullet in the head". Po chwili oczekiwania pojawia się witany ogromnym heel-heatem Ruthless Scyther. Murzyn prezentuje się w czarnych gatkach z czerwonym napisem z tyłu "Fuck Off", a z przodu "Suck It" i w takim stroju spokojnie zmierza w stronę ringu. Gdy obaj zawodnicy są już gotowi.. Szakal bierze mikrofon i transferuje się na ring. 

Szakal - Witam panowie.

Szakal podaję rękę Wolfowi, a ten chętnie ją ściska (cheer). Następnie podobny gest Prezes wykonuje w kierunku Scythera jednak ten go nie przyjmuje (heel-heat).

Szakal -
No cóż.. mam nadzieje że będzie to czysta piękna walka. Lecz żeby tego dopilnować ustalam jedną stypulację.. jeśli ktokolwiek z Psychopatics przekroczy choćby granice PWDTronu w czasie tej walki to Scyther traci szansę na zdobycie World Title. Jasne ? No dobra zatem let's get ready to roumble !! 

Szakal schodzi z ringu, a ktoś tam uderza w Gong !! 

Paweł Kurpiewski -
A więc zaczęło się.. Kto wygra ? Kto zdobędzie PWD World Title.. zobaczymy za kilkadziesiąt minut !!

Robert Sawicki -
Flow czy Ruthless ?!!? Jezu nie wiem co wybrać !! To właśnie mnie dobija od początku gali !! Właśnie to Pawle !!

Szakal (zakładając słuchawki) -
Co on taki dziwny.. wiadomo że Flow.. tfu znaczy Wolf..

Sędzia pokazuje że zaczynamy walkę. Obaj wrestlerzy rzucają się na siebie, Wolf popycha przeciwnika na liny. The Scy pada na liny plecami, a Wilk podnosi nogę i zaczyna go nią dusić. Scyther próbuje się uwolnić jednak mimo swojej siły nie daje rady. Po chwili Wilk zdejmuje nogę, a Scyther łapie się za szyje i próbuje złapać troszkę powietrza. Wykorzystuje to Wilk który szybko wchodzi na ring wykonuje Clothesline from the top rope!! Wolf jest z siebie bardzo zadowolony krzyczy "It's time, It's time... It's... Wolf time!!" i szybko poprawia Scytherowi kilkoma Elbowdropami. Wolf podnosi przeciwnika i chce ustawić do Power Bomba jednak ten odpycha go.. The Scy ma chyba nowe siły i po chwili dochodzi do ostrego brawlu. Silniejszy okazuje sie Scyther i spycha Wolfa do narożnika. Tam kontynuuje dzieło zniszczenia. Zaczyna wkopywać Wilka w ziemie. Następnie podnosi go i Whipuje do przeciwległego narożnika. Scyther przygotowuje się do wykonania Speara... Wolf odbija się od narożnika... obraca się i dostaje... Szok-Speare !! Wolf leży ogłuszony na środku ringu. Rutless podnosi go i... Likwidator Skurwysynów!! Wilk zwija się z bólu... Scyther ponownie podnosi swoja ofiarę i Blunt Bomb !! Pin !! 1... 2... kick out !! Murzyn nie moze uwierzyc wlasnym oczom... podnosi Wolf'a ponownie i próbuje wykonać Hellrazor !! Jednak Wilk obraca się w powietrzu... ładuje na ziemi i... Sit Down Powerbomb !! Pin... 1... kick out !! Zdenerwowany Scyther szybko wstaje ale Wolf wykonuje serie ciosow wpychając oponenta do narożnika. Tam zaczyna go dalej okladac. Wilk podnosi Scyther'a ciągnąć go na środek ringu. Chce wykonać Chokeslam... jednak Scyther'owi jakims cudem udaje sie kopnšc Wolf'a ponizej pasa... Scyther wynosi Wilka do góry i... Hellrazor !! Murzyn pokazuje ze będzie po woli kończył. Podnosi Wolf'a i... The Bad Way !! Pin... 1... 2... 2,5... kick out !! 

Paweł Kurpiewski -
Blisko.. było blisko.. ale Wolf ma w sobie jeszcze wiele siły.. to bardzo dobry technik umie dobrze rozłożyć siły w walce.

Robert Sawicki -
Ruthless !!! Zobaczcie jak mu przywalił !! 

Szakal - J
a tutaj jestem bezstronny.. ha ha.. Scyther taki zdenerwowany..

Scyther zaczyna coraz bardziej się denerwować... kopie Wolf'a na ziemi co po chwili przerywa sędzia... Ruthless zaczyna się z nim kłócić. W tym czasie Wilk juz wstaje i zachodzi Scyther'a od tylu. Murzyn sie obraca i zostaje kopnięty w brzuch a następnie dostaje... Running Powerbomb poza ring !!!! Roztrzaskany Scyther zwija się z bólu. Sędzia zaczyna odliczać znajdującego się poza ringiem murzyna... 1... 2... 3... 4.... 5... 6... 7... Scyther zaczyna wstawać co powoduje zejście z ringu Wolf'a. Wilk podchodzi do Scyther'a łapie go za głowę i wrzuca na ring. W ringu wykonuje... Armbreaker !! Scyther jednak szybko wstaje... odbija sie od linek ale dostaje... Dropkick !! Wilk próbuje szybko liczyć... 1... 1,5... kick out !! Wolf podnosi Scyther'a i... Powerbomb !! Pin... 1... 2... kick out !! Wolf nie wie co zrobic wiec robi kolejny... Pin... 1... 2... kick out !! Zdenerwowany Wolf lapie Scyther'a w pozycji do... Tombstone'a !! Gdy jest juz bliski wykonania go... Scyther reversuje i teraz to Wolf dostanie... Tombstone !! Wilk leży na ziemi i wygląda na nieprzytomnego. W tym czasie Ruthless Scyther ustawia się w narożniku i czeka na Wolf'a az ten wstanie. Wilk powoli... przy pomocy linek podnosi się... gdy stoi już o własnych siłach i obraca się ale Scyther wykonuje... Don't Go 2 Sleep !! Jednak Wilk schyla się i po chwili znajduje się za plecami Scyther'a... wykonuje Scorpion Death Drop !! Scyther o dziwo dość szybko wstaje ale dostaje... Swinging DDT !! Pin... 1... 2... 2,5... kick out !! Sędzia łapie się za głowę... w tym czasie Wolf podnosi ciągnie Scyther'a na środek ringu... sam wchodzi na narożnik i... Pełnia Księżyca !! Jednak Scyther wystawia kolana i Wilk nadziewa się na nie !! Scyther od razu przechodzi do kontrataku i łapie Wolf'a w Sharpshooter !! Wilk zwija się z bólu... i turla się po ringu.

Robert Sawicki -
To było Ruthless !!! Chyba już zrozumiałem.. jaki mam być.. !!

Szakal -
Jezu.. kogo ja zatrudniłem..

Wolf zbiera wreszcie siły i powoli wstaje, jednak Scy już szykuje się i wykonuje Gorilla Press Slam.... jednak nie! Wilczek kontruje z Facerake i Ruthless Scyther łapie się za twarz. Wilk jest w ofensywie i wykonuje Belly to Belly suplex. The Scy mimo że jest zmęczony to szybko wstaje, jednak dopada go znów Wilk i wykonuje tym razem Bally to Back suplex! (Cheer + PWD! PWD!) Wolf kopie Scythera w brzuch i wpakowuje go w pozycje do Power Bomba! Jednak Murzyn wielkim wysiłkiem uwalnia się (Backdrop). Ciemny chce zaatakować Wolfa poprzez Clothesline, ale nadziewa się na jego rękę i ten próbuje wykonać Choke Slam!!!... Wilczek szybko jednak kopie Murzyna w brzuch (Kick to the midsection) i ten puszcza go z uścisku. Wolf odczuwa poprzednie ataki Scythera i widać po nim że jest zmęczony. Scyther jednak bezlitoście chwyta go za rękę i odbija o liny. Wolf nadziewa się na Big boot zrobiony przez The Scy. Wrestler korzysta z okazji i chce pinować Wilka. PIN! 1... 2... kick out! The Scyther nie zarażony niepowodzeniem chce ustawić Wolfa w pozycji do Power Bomb, jednak podnoszący się Wilk kontruje Low Blow. The Scy upada na kolana, a Wilk podnosi się i zakłada mu Sleeperhold! Wrestler z furią trzyma opadającego z sił murzyna. Sędzia podchodzi i sprawdza rękę The Scy. 1.. (Ręka opada swobodnie) 2.. (Ręka opada swobodnie) 3... i Scyther zaczyna się ruszać !! Murzyn zaczyna się szarpać, a Wolf jednak zaciska mocniej uścisk. W The Scy wstępuje druga siła i... Jawbraker !!! (heel-heat) Udało się ! Scyther wydostał się z uścisku! 

Robert Sawicki -
Dobrze... !! Ruthless !! Dziś kończy się era Flow !!

Paweł Kurpiewski - Nie no tylko nie mówcie że będzie 3:0 dla Psychopatów.. Prezesie ?

Szakal - Ja tu nie ustalam wyników.. buhahaha.. więc co się pytasz.. spokojnie wierze w Wolfa.

The Scy jest wyraźnie zmęczony po tym wysiłku i daje spokojnie wstać Wolfowi. Murzyn chce whipować Wilczka w narożnik jednak ten robi reversal i to Scyther tam ląduje. Scyther chce wyskoczyć z niego.. jednak nadziewa się na wspaniałego Spear'a !!! Scyther leży.. Wolf wskakuje na narożnik i... Pełnia Księżyca (Moonsault) !!! 1.... 2.... 3 !!! Niespodziewanie zaczyna grać Naughty By Nature - "Feel Me Flow", ale Wolf się cieszy.. na ring wskakuje Szakal który podaje mu PWD World Title !! (mega cheer!!)

Paweł Kurpiewski -
Flow !! tfu.. Wolf !! A więc Wolf jest pierwszym PWD World Champem !!

Nagle gaśnie światło i na PWD Tronie pojawiają się uśmiechnięte mordki DeMarco i Soldato (heel-heat). Obaj zapaśnicy siedzą na pięknym biurku Szakala i przeglądają jakieś papiery.

DeMarco -
Popatrz co my tu mamy, wyniki finansowe PWD..

Soldato -
Ja mam coś lepszego... umowa z telewizją TVN.

DeMarco -
O! Patrze jesteśmy już na wizji.. No witamy Prezesie.. ładne biureczko.. Widzę. że ładnie się tam bawiliście na ringu bez nas.. Scyther nasz prosił żebyśmy mu nie przeszkadzali, więc przyszliśmy sobie tutaj. Tu jest tak przytulnie i tyle pamiątek... o patrz zdjęcie syrenki Szakala. (DeMarco bierze je do rąk i upuszcza na podłogę).. O! Spadło.. (śmiech)

Soldato -
Ale zagadnij co jeszcze znaleźliśmy.. (Soldato macha jakimiś papierami i po chwili je czyta) Ja Szakal czyli Prezes PWD mianuje... o puste miejsce.. na komisarza PWD.. ooo ! i podpisane.. !! DeMarco drogi przyjacielu.. nie chciałbyś zostać Komisarzem ?

DeMarco -
Ohh jaki zaszczyt.. (śmiech) no pewnie.. biorę tą posadę.. ale co z tobą ?

Soldato -
Tu jest dużo miejsca też się podpiszę.. (śmiech)


DeMarco i Soldato podpisują się na dokumencie i wpisują swoje nazwiska w puste pole !! (heel-heat) W tym momencie zapalają się światła.. i widzimy rozwścieczonego Szakala i zdziwionego Wolfa. Scyther zaś jest już koło PWDTronu, a Prezes dostaje mikrofon.

DeMarco - Gratuluje koledze.. władza jest w naszych rękach. 

Soldato -
Nie da się zaprzeczyć, że tak.. To co może ustalimy coś  na następną galę. Popatrzmy na kartę..

DeMarco - Ej.. ona już jest częściowo wypełniona.. 

Szakal - Chłopaki ja zawsze będę o krok przed wami, a main-event następnego Desantu ustaliłem już przed tą galą. Więc nie macie wiele do gadania chłopaki... Six Man Tag Team Match !! Psychopatics vs Wolf & Blade.... i... Szakal !!  (cheer)

DeMarco patrzy się na Soldato i obaj wyglądają jakby pogodzili się z losem, poczym dopisują coś do karty.

Soldato zostawia kartę na biurku i na odchodne rzuca - A to żebyście się zbytnio nie nudzili.. bo pamiętajcie ostatnie słowo zawsze należy do Psychopatów !!

Soldato i DeMarco wychodzą, a kamera robi zbliżenie na pewną część karty :

2]   TuanX vs Blade (Dog collar match, NO DQ)
3]   Psycho One vs Wolf (Fall counts everywhere, NO DQ) 


Transmisja w tym momencie się urywa..


==== Video pokazane po gali ====

Znajdujemy się reżyserce i zauważamy Prezesa PWD który stoi w asyście Mandali i Monka przy jakiś monitorach.

Szakal -
Dobra panowie zobaczmy zapis tej kasety..

Na monitorze widać jak Mandala, Monk i TuanX dyskutuja nagle gaśnie światło.. nic nie widać.. po chwili zapala się i widzimy tylko leżących Monka i Mandalę.

Mandala -
Mówiłem ci drogi bracie to do niczego nie doprowadzi sam widzisz.. nic nie widać.. ale wszystko wskazuje na TuanX'a.

Szakal -
Zaraz zaraz panowie mam też drugie nagranie z kamery która ma włączony tryb "night mode" tutaj powinno być coś widać.

Twarz Mandali nieco pobladła i widać jak się wycofuje powoli z pomieszczenia.

Na monitorze widzimy ledwo, ale jednak widzimy jak to Mandala atakuje Monka, a TuanX w ciemności gubi się gdzieś i wchodzi do jakieś szatni. Mandala chowa krzyż Mnicha..

Video kończy się, a Mnich rozgląda się za Mandalą.. jednak tego już nie ma w pomieszczeniu..

Szakal wzrusza ramionami..
koniec :)


Produkt PWD 2003
Wszystkie Prawa zastrzezone.




=========== Posumowanie od Bookera =========

1] TuanX & Soldato vs Monk & Mandala - Monk i Mandala nie napisali.. więc wygrywa para TuanX i Soldato..

Do Mandali : Wydaje mi się że walczysz jako Budda tez w EWF.. jeśli nie możesz się zdecydować na jeden fed to okej.. powiedzmy ze styka mi że nick jest inny. Ważne żebyś nie olewał tylko pisał.. inaczej się pożegnamy..

TuanX : Fajny początek RP.. później dobry speech i co najważniejsze na temat. Troszkę krótki tylko :)
Soldato : Początek Heelowy i dobrze.. później konkretny speech z kilkoma dobrymi tekstami.. np:

"Mandala, kolejny jakiś przypał ze wschodu. PWD to jest jakaś strefa przerzutowa emigrantów czy co, bo już się gubię?"
"Co to ma znaczyć? Jakieś pierdolone tournee po dole karty?"

Ogólnie tak 10/9 dla Soldato.. i dlatego to on wygrał brawl po walce.. :)

2] Psycho One vs Dezerter (Ladder Match) - Psycho napisał więc wygrał.. dobrze napisał więc ma w zawiasach Title Shota :) Pogadałem z Dezerterem na GG i okazało się co się okazało więc.. wyleciał.. może wróci.. kiedyś..

3] Blade vs Don Juan DeMarco (PWD European Title match) - Blade nie napisał.. dziwne.. szkoda liczyłem na niego.. więc pas dostaje DeMarco gratuluje.. :) 

4] Ruthless Scyther vs Wolf (PWD World Title match) -

Ehh może poziom nie high-endowy... ale jest okej :)

Oba RP miały swoje zalety i wady.. i widać że chyba oboje nie mieli jakiś przełomowych pomysłów na ten RP.. u Wolfa konkretnie i urzekło mnie kilka świetnych porównań.. u Scythera fajne Promo i długi heelowy speech.. Blisko No-Contestu.. jednak te kilka zdań u Wolfa.. no nie wiem.. ciężko było podjąć decyzje.. niestety ze scenariusza wyszło tak że nie mogło być remisu... 10/9.8 dla Wolfa... Ale będzie rematch .. oj będzie :)


Podpisano Prezes Prezesów czyli ... Szakal !!

ps : Specjalnie podziękowania dla DeMarco i Wolfa za pomoc w pisaniu gali (napisanie części walk).